Nr 12 z 25 marca 2015

Jan Pospieszalski
Władza. Im więcej wiemy o rozmowach zarejestrowanych na taśmach hańby, im bogatsi jesteśmy w wiedzę o geszeftach biesiadników, tym bardziej ponury staje się obraz „elity” III RP. Im dłużej trwa korowód z „wyjaśnianiem” tego skandalu, tym mniej nadziei, że ktokolwiek poniesie odpowiedzialność za ujawnione na taśmach afery. „Teoretyczne państwo”, na którego aktywach bezkarnie żeruje (dosłownie – klnąc, pijąc i zagryzając) ekipa „właścicieli”, nie może budzić zaufania.  Demokracja. Kilka miesięcy po pierwszych taśmach staliśmy się uczestnikami, ale też ofiarami wyborczego skandalu. Jak ufać wynikom wyborów, w których ok. 18 proc. głosów uznano za nieważne? Dziś trudno nawet stwierdzić, w jakim stopniu była to zaplanowana, centralna operacja, a na ile skumulowany efekt lokalnych...
Ryszard Czarnecki
Piszę do Ciebie tą drogą, ponieważ od czasów liceum i matury nie mamy już kontaktu. Choć gdy przejeżdżam przez Sochaczew, wspominam wysoką, wesołą dziewczynę o ormiańskim nazwisku. Jesteś przecież, Doroto, jedną z wcale nie tak nielicznych Polek i Polaków o ormiańskich korzeniach. Ja też w rodzinie takich mam Właśnie wróciłem z Erywania. Podkreślam, Erywania. Tak prawidłowo brzmi nazwa stolicy Armenii. Skądinąd nazwa ta obowiązywała do końca II Rzeczypospolitej i dopiero w PRL-u zaczęto używać tej przyjętej w Rosji – czyli Erewań. Pamiętasz zapewne te nieśmiertelne dowcipy (naprawdę dobre!) o Radiu Erewań? Dowcipy dowcipami, ale nazwa była wzięta z języka rosyjskiego. Przepraszam, że się trochę o tym rozpisałem, ale to tak jak z Kaukazem Południowym i Zakaukaziem. Ta pierwsza nazwa...
Robert Tekieli
Wysiłek ascetyczny prowadzi do poznania wnętrza swojego serca, prostota myśli, woli i serca pozwala zaś spotkać się człowiekowi w swoim wnętrzu z Bogiem. I po to wymyślono Wielki Post Swojego czasu byłem zdziwiony, oglądając zdjęcia świętych mężów hinduizmu. Widać było wyraźnie, potwierdzały to też świadectwa, że ci ludzie, podobnie jak święci katoliccy, dotknęli jakiegoś poziomu dobroci, który jest mi niedostępny. Zdziwienie było tym silniejsze, że poznając hinduizm, widziałem coraz wyraźniej jego politeistyczne, mówiąc niepoprawnie politycznie: pogańskie uwarunkowania. I dopiero po jakimś czasie zrozumiałem, jak to się dzieje, że religia, zawierająca zaledwie drobne okruchy prawdy, może prowadzić człowieka do rozwoju duchowego. Odpowiedzią była: asceza. Asceza jest jedną z...
Tomasz Terlikowski
Grzech i jego natura nie podlegają głosowaniu. Ta prosta prawda coraz częściej zostaje zapomniana w debacie publicznej. Konkubinat jako cudzołóstwo był, jest i pozostaje grzechem, i to grzechem ciężkim. I dobrze, że ktoś zdecydował się o tym jasno i zdecydowanie powiedzieć Kilka tygodni temu „skandal” w przestrzeni publicznej wywołała akcja billboardowa, podczas której przypomniano, że konkubinat jest grzechem. Publicyści i komentatorzy, także katoliccy, przekonywali, że jest ona słaba i że nie odnosi się do pozytywnych wartości. Inna rzecz, że wściekłość, z jaką atakowano plakat, wydaje się wynikać nie z tego, że był on nieudany, lecz raczej z tematyki, jaką porusza. Wielu ubodło po prostu, że otwarcie, i to w przestrzeni publicznej, przypomina się, że pewne społecznie akceptowalne...
Marcin Wolski
Dzieło „Wygaszanie Polski” można nazwać wstępem do szczegółowego raportu, który powinien powstać, jeśli wreszcie Rzeczpospolita zechce, uzyskawszy odpowiednie władze, zabrać się za siebie Trybunał Historii (a może wcześniej Trybunał Stanu) orzeknie kiedyś, na ile wygaszanie Polski było efektem celowych inspiracji działań zewnętrznych, na ile wewnętrznych, w jakich proporcjach odpowiada za nie ludzka głupota, ambicje, korupcja? Ile odpowiedzialności ponosimy my, wszyscy obywatele III RP, którzy w porę nie zorientowali się w skali i grozie zjawiska, ulegając złudnym zapewnieniom, że jesteśmy świadkami konieczności dziejowych i naturalnych procesów ekonomicznych. Dzieło „Wygaszanie Polski” można nazwać wstępem do szczegółowego raportu, który powinien powstać, jeśli wreszcie...
Maciej Parowski
„Źródło nadziei” to australijski film z antypodów o bitwie sprzed stulecia. Mamy tu jednostkowy i historyczny patos oraz pensjonarski wątek miłosny. Widowiskowa „Australia” (2008 r.) Luhrmanna, z udziałem Kidman i Jackmana, była podobna. Crowe, debiutujący jako reżyser gra australijskiego farmera. Trójka synów zaginęła mu w desancie pod Gallipoli. Farmer na życzenie zmarłej żony postanawia ich odnaleźć i dociera na pobojowisko, którym zarządzają aroganccy Brytyjczycy. Szczęśliwie zyska pomoc rycerskich Turków, a zwłaszcza pięknej wdowy (Kurylenko). Crowe, jako aktor i reżyser, nie zachowuje dystansu do siebie i filmowych środków, ale ciekawie prowokuje. Eksponuje australijski i turecki punkt widzenia na hekatombę Gallipoli, inaczej niż słynne „Rydwany ognia” Hudsona, nieco podobnie do...
Ryszard Kapuściński
W dniach 24–26 kwietnia w Polonijnym Ośrodku Spotkań  „Haus Concordia“ w Niemczech odbędzie się I Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” i Środowisk Patriotycznych Europy Zachodniej. Ośrodek leży na skraju wielkiego terenu leśnego Westerwald. W zjeździe zapowiedzieli udział przedstawiciele prawie wszystkich 27 klubów „GP” działających w Europie poza Polską. Organizatorzy pragną nadać temu spotkaniu patriotyczny charakter. Podczas zjazdu odbędą się wykłady na tematy historyczne i społeczno-polityczne, a prelegenci to znane osobistości z życia politycznego i publicznego w Polsce: Anna Fotyga, Antoni Macierewicz, Piotr Szubarczyk, Anna i Andrzej Kołakowscy, Andrzej Melak, Michał Kondrat, red. Tomasz Sakiewicz i Ryszard Kapuściński. Artystyczne recitale dadzą Andrzej Kołakowski i Paweł...
Tomasz Mysłek
Niemcy zwiększają wydatki wojskowe Według informacji dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, w przyszłym roku władze Niemiec chcą przeznaczyć na wydatki wojskowe o 1,2 mld euro więcej, niż wcześniej planowano – „w związku z napiętą sytuacją w świecie”. A w latach 2016–2019 wydatki obronne Niemiec mają wzrosnąć o ok. 8 mld euro. Poczynając od roku 2019, budżet wojskowy RFN ma być na poziomie co najmniej 35 mld euro rocznie. Wcześniejsze plany rządu na rok 2016 przewidywały zmniejszenie wydatków na Bundeswehrę o 0,6 mld euro. Brytyjskie koszty regulacji UE  Brytyjski instytut ekonomiczny Open Europe szacuje, że w ostatnich latach łączne koszty stu najdroższych regulacji i nakazów władz Unii Europejskiej wynosiły w Wielkiej Brytanii średnio 33,3 mld funtów rocznie. Najwięcej...
Dawid Wildstein
Parafia misjonarza Benedykta Pączki. Środek dnia, ostry upał. Siedmiu czarnoskórych mężczyzn w mundurach i z kałasznikowami stoi przy drodze wijącej się przez busz. Zatrzymują kolejnych przejeżdżających. Każą im się położyć twarzami do ziemi. Rozlegają się strzały. Osiem trupów. To cywile. Leżą obok siebie martwy ojciec i syn. Ofiarą mógł być każdy, kto akurat znalazł się na tej uczęszczanej drodze. Także polscy misjonarze Kilkunastu misjonarzy i misjonarek w jednym z najbardziej niebezpiecznych państw świata. Nasi rodacy. W samym sercu Afryki. W Republice Środkowej Afryki, gdzie trwa wojna domowa. Każdego dnia misjonarze ryzykują wszystko. Praktycznie każdy z nich wie, co to znaczy zostać ostrzelanym, każdy liczy się z ryzykiem utraty życia, porwania. Wszyscy wiedzą, jak brzmią nocą...
Antoni Rybczyński
Ograł Zachód w Mińsku, panoszy się w Donbasie, a tymczasem na własnym podwórku ma coraz większe problemy. Marcowe wydarzenia obnażyły słabość systemu stworzonego przez Władimira Putina. Sprawa zabójstwa Borysa Niemcowa i zagadkowe zniknięcie prezydenta pokazują, że Rosja jest skazana na kryzys władzy Józef Stalin zmarł 5 marca 1953 r., a Konstantin Czernienko 11 marca 1953 r. Przypomniano te daty, gdy na blisko 11 dni w marcu 2015 r. obecny pan Kremla przepadł, nie pokazując się nigdzie publicznie. Zanim znów się zjawił w towarzystwie prezydenta Kirgistanu, zdołało powstać wiele teorii na temat przyczyn absencji Putina. Nie wspominając już, że co niektórzy wieszczyli, że już się w ogóle nie pojawi lub pojawi w innej roli. Ostatecznie wszystko wróciło do normy. Pozornie. Agonia systemu...
Wojciech Mucha
Rusza kolejna odsłona akcji „Jestem Polakiem – pomagam Ukrainie”. Uruchomiona została zbiórka publiczna, z której dochód zostanie przeznaczony na wsparcie dla uchodźców oraz batalionów ochotniczych na wschodzie Ukrainy. Potrzeby są wielkie. Od bielizny, skarpetek, obuwia, poprzez żywność, lekarstwa, materiały opatrunkowe do wyposażenia medycznego, takiego jak szpital polowy i narzędzia chirurgiczne. Potrzebne są również samochody do transportu rannych i dowozu pomocy humanitarnej do obozów, gdzie znajdują się uchodźcy – mówią wolontariusze. O pomoc proszą Ukraińcy, Tatarzy, ale i Polacy z Ukrainy. Nie pozostańmy bierni O tym, że wschód Ukrainy nie jest oazą spokoju, nie trzeba nikogo przekonywać. Podobnie jak o tym, że Rosja nie ma zamiaru poprzestać na okupowaniu Krymu oraz części...
Grzegorz Wierzchołowski
Najważniejsze osoby w państwie podające zmyślone dane o ofiarach, politycy udzielający sprzecznych informacji o żałobie narodowej, wreszcie pełne hipokryzji zachowanie prezydenta w sprawie przerwania kampanii wyborczej – taki obraz polskich władz wyłania się z tragicznych wydarzeń w Tunisie 18 marca 2015 r. doszło do najbardziej krwawego aktu terroru w historii Tunezji. Dwóch zamachowców powiązanych z Państwem Islamskim zaatakowało grupę turystów wchodzących do muzeum w Tunisie. Wśród 23 ofiar ataku znalazło się trzech Polaków. Fakt ten obnażył całkowity brak moralnych i politycznych kompetencji obecnej władzy do działania w sytuacji kryzysowej. Ofiary Radosława Sikorskiego Przez kilka godzin po zamachu do Polski docierały jedynie informacje, że Polacy byli w grupie zaatakowanych...
Olga Doleśniak-Harczuk
Nie ma jeszcze zupełnej pewności, które z terrorystycznych ugrupowań stoi za atakiem na budynek parlamentu i Muzeum Bardo w Tunisie, ale wiele wskazuje na akcję Państwa Islamskiego (ISIS). – Od Tikritu przez Tunezję aż po Kopenhagę – nie zaznacie spokoju, dopóki nie zapłacicie zakatu i nie wyniesiecie się z naszych państw od Chin po Andaluzję – takie i podobne komentarze członków ISIS pojawiły się na portalach społecznościach tuż po krwawym zamachu w Tunisie. Wygląda na to, że samozwańczy kalifat przystąpił do destabilizacji Tunezji, jedynego państwa arabskiej wiosny, które zaczęło wychodzić na prostą Gdy 29 czerwca 2014 r. przywódca Państwa Islamskiego Abu Bakr al-Baghdadi na okupowanych przez dżihadystów terenach Iraku i Syrii ogłosił kalifat, zaapelował do światowej wspólnoty...
Sylwia Krasnodębska
Reżyserka ze wspomnień koleżanek, historii rodziny czy zapisków z pamiętnika Marii Kaczyńskiej tka jej portret. Obraz, który powstaje, nie jest ani bardzo wyraźny, ani bardzo jednoznaczny. I w tym tkwi jego wielka wartość. Ale z pewnością zaskakuje. Dłużewska pokazuje, jak niewiele wiedzieliśmy o Pierwszej Damie. Uświadamia też widzowi prostą prawdę – jak ważne jest, by wybierając prezydenta, poznać jego żonę  „Mam trzy razy w tygodniu lekcję francuskiego i muzyki” – czyta Marta Kaczyńska, pochylona nad pamiętnikiem Marii Mackiewicz. Nie czyta sobie ani widzowi. Czyta swojej córce Ewie. Dziewczynka gra w innej scenie na pianinie stojącym pod wielkim portretem swojej babci. Szacunek do tradycji i rodziny nie bierze się znikąd.  Drzwi otwarte szeroko Maria Kaczyńska jako...
Dorota Kania
Nie byłoby to możliwe bez współdziałania władzy wybranej przy Okrągłym Stole. To właśnie premier Tadeusz Mazowiecki pozwolił na dalsze funkcjonowanie ludzi służb komunistycznej bezpieki. Zapis rozmowy Tadeusza Mazowieckiego z Michaiłem Gorbaczowem z listopada 1989 roku jest jednoznaczny: polski premier stwierdził, że nie widzi powodów, by Moskwa miała się dalej opierać na PZPR, która przegrała wybory, gdyż jego rząd gwarantuje równie dobre stosunki ze Związkiem Sowieckim – co oznaczało, że nie będzie nakazywał Czesławowi Kiszczakowi żadnych zmian, jeżeli chodzi o relacje służb z Rosjanami. Henryk Jasik – z bezpieki PRL-u do wywiadu UOP Kluczowe role w Urzędzie Ochrony Państwa odegrali byli funkcjonariusze komunistycznej bezpieki: Henryk Jasik i Wiktor Fonfara, którzy...

Pages