Nr 12 z 23 marca 2016

„Gazeta Polska” w latach 1827–1829 dzięki działalności krytycznej Maurycego Mochnackiego stała się oficjalnym organem wojującego romantyzmu i sceną starcia światopoglądowego z klasykami. Maurycy Mochnacki zaś to bezsprzecznie najwybitniejszy teoretyk romantyzmu polskiego, krytyk literacki, teatralny i muzyczny, działacz polityczny i historyk powstania listopadowego – słowem, człowiek swojej epoki, który na łamach „Gazety Polskiej” torował drogę nowej literaturze, filozofii i sztuce. Zmieniał świadomość Polaków, którzy poprzez dzieła romantyczne odkrywać mieli własną tożsamość, „uznać się w swoim jestestwie”. Między sztuką a miłością do ojczyzny. O młodzieńczych fascynacjach Mochnackiego Literatura od najmłodszych lat fascynowała...
Ryszard Czarnecki
Zasada była żelazna: Polacy głosują na Polaków. Tak było od zawsze, od momentu, gdy weszliśmy do Unii Europejskiej i szliśmy w niej po wszystkie możliwe stanowiska A tak konkretnie: europosłowie PiS czy szerzej – „prawicowi” nie protestowali publicznie na forum międzynarodowym, gdy rząd SLD zgłosił kandydaturę pani Danuty Hübner na stanowisko polskiego komisarza w Komisji Europejskiej. To było 12 lat temu. W tym samym 2004 r. sam osobiście – ale przecież inni też – głosowałem na Bronisława Geremka, który kandydował (mało kto już dziś to pamięta) na szefa PE. A przecież różniliśmy się z nim w bardzo wielu sprawach, nieraz bardzo znacznie. Geremek nie przeszedł, ale nasze głosy ‒ w tym mój ‒ miał. W pierwszej kadencji europarlamentarnej, w latach 2004–2009, głosowaliśmy również na...
„To fantastyczne osiągnięcie, że liczba noworodków z zespołem Downa jest zbliżona do zera” – stwierdził szwedzki prof. Niels Uldbjerg. Na Zachodzie dzieci z tym schorzeniem właściwie już się nie rodzą. Bynajmniej nie dlatego, że medycyna potrafi tę chorobę leczyć, ale dlatego, że dotknięte nią dzieci są po prostu zabijane. Środowisko proaborcyjne znajduje niestety również w naszym kraju wielu popleczników. W telewizji, prasie, internecie znaleźć można wiele wypowiedzi takich jak ta: „Błąd polega na tym, że ludzie myślą, iż płód to człowiek. To jeszcze nawet nie jest życie, tylko potencjalne życie. Jeśli więc wchodzi w konflikt z życiem, które już istnieje, to czemu nagle staje się ważniejsze? Dziecko powinno być zaplanowane, kochane, dawać radość. Inaczej to nie ma sensu. Wczesna...
Jan Pospieszalski
Obserwując salwy śmiechu z żartów Macieja Stuhra na gali rozdania nagród filmowych, pomyślałem, że wojna polsko-polska nie tylko toczy się w parlamencie, prasie, studiach radiowych i telewizyjnych, internecie i na ulicach, ale dotarła również do Teatru Polskiego, na imprezę Polskiej Akademii Filmowej. Eleganckie towarzystwo rechoczące na hasła „wyklęci” i „tu polew”  to raczej smutny widok. Niewiele później w Filharmonii Narodowej, na koncercie inaugurującym XX Wielkanocny Festiwal Beethovenowski, jeszcze bardziej eleganckie towarzystwo, w szykownych, wieczorowych kreacjach, gwizdami i buczeniem przywitało ministra Piotra Glińskiego. Znamienne, że większość tam zgromadzonych to goście organizatora – Stowarzyszenia im. Ludwiga van Beethovena – prowadzonego przez Elżbietę...
Ryszard Kapuściński
Już po raz czwarty członkowie klubów „GP”, a wraz z nimi setki innych Polaków wzięło udział w Wielkim Wyjeździe na Węgry. To wspólne obchodzenie świąt obu narodów stało się już tradycją. Tak jak Polacy jadą 15 marca do Budapesztu na węgierskie Święto Narodowe, tak Węgrzy 11 listopada przyjeżdżają do Polski świętować z nami Święto Niepodległości. Pięć lat temu jadąc do Budapesztu, ogłosiliśmy Europie, że nie pozostawimy narodu węgierskiego samego wobec nagonki ze strony niektórych europejskich rządów, krytykujących demokratyczne zmiany na Węgrzech. Teraz Węgrzy udzielają nam podobnego wsparcia, którego potrzebujemy, bo nikt tak jak oni nie rozumie naszej sytuacji. Całym sercem są z nami. Z dowodami przyjaźni uczestnicy podróży do Budapesztu spotykali się na każdym kroku....
Robert Tekieli
Oświadczenie: w wyniku powstawania mojej palemki wielkanocnej nie umarło śmiercią męczeńską żadne drzewo Ludzie zgotowali Jezusowi taki los, tak potworną kaźń, że Bóg na krzyżu był bliski utraty wiary w Boga. Czym jest Wielka Noc, a właściwie Wielki Poranek? Po co nam te święta? Wielkanoc to czas paradoksów. Bóg najbardziej może pomóc nam w czas cierpienia, miażdżenia, strapienia; a my Go wtedy odrzucamy, myśląc, że nas opuścił. Psalmista śpiewał kilkaset lat przed Jezusem: „Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?”. Jezus powtórzył te słowa skatowany, przybity do sosnowego drzewa. Były cytatem, ale Jezus był wtedy tuż od utraty wiary. Więc czemu powtarzają, że z krzyża można czerpać siłę? Bo Jezus dając się ukrzyżować, stał się lekarstwem na nasze grzechy. Chrześcijanin w Chrystusie...
Tomasz Terlikowski
Wiem, że jestem marudny, ale jednak będę się czepiał. W sprawie zamordowanego przez lekarzy dziecka w Szpitalu Świętej Rodziny wiele stron nie zdało egzaminu z empatii W momencie, gdy pisałem ten tekst, od ujawnienia zbrodni w Szpitalu Świętej Rodziny minęły już niemal dwa tygodnie. Znanych jest już większość faktów, nie ulega wątpliwości, że dziecko miało Zespół Downa, że zespół medyczny dokonał aborcji i że… dziecko urodziło się żywe, a lekarze nie udzielili mu pomocy. I niestety, wiadomo także, kto – przynajmniej na tym etapie – zdał, a kto nie zdał egzaminu z empatii. Zacznijmy od mediów. Po prawej stronie większość zajęła jasne stanowisko. Telewizja Republika, która pierwsza poinformowała o sprawie, nie odpuściła tematu, a szybko dołączyły się do niej portale Fronda...
Maciej Pawlak
W ubiegłym roku PKP S.A. zrealizowała 22 inwestycje dworcowe o łącznej wartości niemal 300 mln zł. Na ten rok planowane są kolejne. Wśród nowoczesnych dworców znajdują się obiekty zabytkowe, rewitalizowane pod okiem konserwatora zabytków PKP S.A. od kilku lat prowadzi szeroko zakrojony program budowy i modernizacji dworców kolejowych. Tylko w ubiegłym roku spółka zrealizowała 22 inwestycje. Wśród nich znalazł się pilotażowy projekt budowy innowacyjnych dworców systemowych (IDS). Do tej pory powstały cztery takie obiekty: w Ciechanowie, Mławie, Nasielsku i Strzelcach Krajeńskich Wschód. Dotychczasowe budynki zostały wyburzone, a w ich miejscu stanęły kompaktowe, nowoczesne i ekologiczne obiekty. IDS-y zapewniają rozwiązania na miarę XXI...
Marcin Wolski
Nie zgadzam się z tymi krytykami, którzy uważają, że „Ptaki drapieżne” służą do opluwania mitu i obalania legendy. Od laurki wolę najbardziej brutalną prawdę Temat likwidatorów z AK jest fascynujący, choć ryzykowny. Porusza problem przez całe lata przemilczany lub wspominany jedynie na marginesie wojennych historii. Akcje Kedywu, przemyślane, punktowe, oszczędne, w filmach i powieściach ograniczały się zazwyczaj do zamachów na katów  (np. zamach na Kutscherę), o wyrokach wykonywanych z rozkazu Państwa Podziemnego na zdrajcach czy konfidentach mówiło się niezbyt chętnie. Dlatego tak duże poruszenie wywołała praca Emila Marata i Michała Wójcika. „Ptaki drapieżne” to książka poświęcona likwidatorom z kontrwywiadu AK – z oddziału 993/W o kryptonimie „Wapiennik”, w sporej części o...
Maciej Parowski
„Zwierzogród”, najnowsze dzieło Disneya, polecam również dorosłym jako dowcipną alegorię społeczeństw i ich pragnień. Zootopia, kraina radosnych (i niepożerających się) zwierząt jest możliwa tylko w bajkach, mimo to niektórzy próbują powtórzyć ją w realu. Już Orwellowi nie wyszło, dlatego że do zwierzęcego folwarku wprowadził człowieka jako czynnik niezgody. W „Zwierzogrodzie” , stylizowanej na metropolię krainie, zawierającej wiele środowisk przyrodniczych z centralną Wielką Sawanną na czele, każdy może być, kim zechce. Toteż kiedy królica Judy Hops z rodziny farmerów marchewki zapragnie zostać policjantką, to nią zostanie. Zacznie od mandatów za złe parkowanie, potem z cwaniakiem lisem, którego zmusi do współpracy, ruszy tropem afery rozsadzającej cudowną społeczność. Klasyczna...
Krzysztof Wołodźko
Kilkanaście dni temu wicepremier i minister kultury Piotr Gliński odznaczył Jana Krzysztofa Kelusa Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Sądzę, że to nie tylko dowód uznania dla kronikarza „określonej epoki”, lecz także dla człowieka, który w odróżnieniu od wielu autorytetów III Rzeczypospolitej rzeczywiście zachował klasę. Może i dlatego, że przed splendorami schował się w cieniu prowincjonalnego życia Imiona: Jan Krzysztof. Nazwisko: Kelus. Rok urodzenia: 1942. Z wykształcenia socjolog. Prace wykonywane: zbieracz szyszek i jeży, pracownik instytucji do spraw chorób wenerycznych, pszczelarz „pod ruską granicą”. W „Bajce o pszczołach” śpiewał o czasach minionych (czy tylko takich?): „Żeby ludzie byli / tacy jak owady / żeby ludzie żyli / tak jak te owady / obojętni sobie...
Porywające i pełne bólu słowa Michała Chodźki, uczestnika wyprawy Zaliwskiego, to dramat pokolenia epigonów listopadowej insurekcji, którzy przegrali swoją walkę, ale nigdy nie wyrzekli się pięknego snu o wolności. Dla nich nie było dwóch prawd, lojalizm wobec zaborcy uznawali za zdradę, zaniechanie dalszej walki za zbrodnię największą. Każde nasze pokolenie, nawet w najgorszych czasach dominacji małostkowości i służalczości, miało swoich niezłomnych Po Powstaniu Listopadowym, w pokonanym Królestwie zapanował powszechny marazm, wielu najwartościowszych krzewicieli sprawy narodowej udało się na emigrację. Rosja już nie próbowała walczyć o polską duszę jak w roku 1815, gdy stworzyła pozorną autonomię i założyła jedynie – jak to określił Maurycy Mochnacki – watowane jarzmo. Teraz...
Wojciech Mucha
Wielki Wyjazd Polaków na Węgry po raz kolejny uświadomił jego uczestnikom, jak silne były i są relacje między oboma narodami, zwłaszcza dziś, gdy pojawia się alternatywa, ale i konieczność, budowania równoległych, oficjalnych i nieoficjalnych sojuszy w pogrążającej się w kryzysie Europie Po powrocie z Węgier napisałem na łamach „Codziennej”, że Polacy nie rozmawiają z Węgrami. No, może przesadzam, ale mało jest Węgrów, którzy władają językiem polskim, i odwrotnie. Bariera między nami jest więc, zdawałoby się, potężna. Musimy szukając o sobie informacji, opierać się na tych przefiltrowanych przez media, często przecież zmanipulowanych. Do momentu, gdy się nie spotkamy. Rzeczy najważniejsze Gdy patrzy się na „węgierską pasję” uczestników Wielkiego Wyjazdu, gdy widzi się reakcję Węgrów...
Zabójstwo pracujących w jednym z domów opieki w Jemenie czterech sióstr miłosierdzia i porwanie salezjańskiego księdza to kolejny dowód, że istnienie wiary katolickiej na Bliskim Wschodzie jest zagrożone przez działania barbarzyńców z Państwa Islamskiego 4 marca br. na teren domu opieki w mieście Aden w południowo-zachodniej części Jemenu wkracza sześciu terrorystów pod pozorem odwiedzin chorych matek. Czterech z nich przedostaje się do środka budynku, dwóch zostaje na zewnątrz. Ekstremiści, którzy są wewnątrz ośrodka, rozpoczynają krwawą masakrę. Otwierają po kolei każdy pokój, wiążą ofiarom ręce i dokonują egzekucji, strzelając z bliskiej odległości w głowę. W ten sposób ginie 16 spośród 80 osób przebywających w budynku: 12 obywateli Jemenu, w tym pracownicy i podopieczni ośrodka,...
Antoni Rybczyński
Rosja ogłosiła, że kończy operację wojskową w Syrii, bo osiągnęła swoje cele. Putin przekonuje, że opuszcza front jako zwycięzca. W sensie politycznym, w tej chwili, tak to może wyglądać. Asada uratowano i bez niego nie da się rozmawiać o zakończeniu wojny. Rosja umocniła swoją pozycję na Bliskim Wschodzie i wróciła do grona globalnych rozgrywających. Nie wiadomo jednak jeszcze, czy przyniesie jej to korzyści na innych frontach, zwłaszcza ukraińskim. Dlatego rzekoma ewakuacja jest faktycznie tylko rotacją sił i Moskwa w każdej chwili może wrócić – oficjalnie – do syryjskiej wojny Ten komunikat zaskoczył wszystkich. Nie tylko Stany Zjednoczone czy Arabię Saudyjską i Turcję. Wiele bowiem wskazuje, że swojej decyzji Kreml nie konsultował wprost z Iranem i Asadem. 14 marca Władimir...
Wojciech Mucha
Pod flagami Polski i Węgier. Tak minął ostatni tydzień nie tylko klubowiczom „Gazety Polskiej”, których setki wzięły udział w Wielkim Wyjeździe na Węgry, lecz także prezydentowi Andrzejowi Dudzie oraz premier Beacie Szydło, a za tym całej polskiej polityce zagranicznej. Było to potwierdzeniem, że oba kraje widzą się wspólnie jako sojusznicy w Europie Środkowo-Wschodniej. Choć nie bez różnic Na budapeszteńskich dworcach nie widać już setek uchodźców, którzy jeszcze przed kilkoma miesiącami byli największym zmartwieniem ekipy premiera Viktora Orbána. Dworce Nyugati i Keleti funkcjonują jak każdego dnia. Z tym tylko wyjątkiem, że na ten pierwszy w ubiegły wtorek wjechał z samego rana specjalny pociąg Wielkiego Wyjazdu na Węgry, organizowanego przez kluby „Gazety Polskiej”. I tak jak w...
Maciej Pawlak
Spośród około 500 pracowników zatrudnionych w ministerstwie zaledwie 100 nadzoruje majątek, czyli spółki skarbu państwa. Pozostałe osoby są na stałe zaangażowane w różnego rodzaju rozbudowane procedury administracyjne czy biurokratyczne. Uporządkujemy ten obszar, wyodrębnimy sprawy związane z nadzorem nad spółkami skarbu państwa Jaka jest przyszłość Ministerstwa Skarbu Państwa? Dlaczego podjęto decyzję o jego likwidacji? Na etapie budowania obecnego programu Prawa i Sprawiedliwości doszliśmy do wniosku, że resort skarbu w jego dotychczasowym kształcie powinien ulec likwidacji. Zastąpi go wyspecjalizowany podmiot, który zajmie się skutecznym nadzorem państwowego majątku, co dotychczas nie miało miejsca. Dlaczego? Spośród około 500 pracowników zatrudnionych w ministerstwie zaledwie...
Wojciech Kamiński
Gdyby nie koleżanki i koledzy z pracy, nie mogłabym kontynuować leczenia – przyznaje pani Anna. W szkole, w której pracuje, systematycznie zbierają dla niej pieniądze na terapię wspomagającą. Jest ona konieczna, ponieważ chemioterapia bardzo wyniszcza organizm kobiety. Rodziny jednak nie stać na to, by za nią zapłacić. W Polsce w podobnej sytuacji jest kilkadziesiąt tysięcy pacjentów. Właśnie z powodu braku pieniędzy co roku wielu z nich umiera przedwcześnie. Ci ludzie mogliby jednak żyć, gdyby dostępność leczenia w Polsce nie odbiegała przynajmniej od średniej europejskiej.   Chociaż pani Anna od kilku lat zmaga się z rakiem, jeszcze w ubiegłym roku pracowała. Z zawodu jest nauczycielką wf. Nowotwór zaatakował organy wewnętrzne. – Walczyłam tak długo, jak tylko mogłam – opowiada...
Piotr Nisztor
Audyt przeprowadzony w Ministerstwie Obrony Narodowej wykazał, że po ośmiu latach rządów PO–PSL polska armia znajduje się w dramatycznym stanie. Istnieje też podejrzenie ogromnej korupcji przy realizowanych zamówieniach W ubiegłym tygodniu członkowie sejmowej Komisji Obrony Narodowej mogli zapoznać się z audytem otwarcia Ministerstwa Obrony Narodowej. Dokument opracowany przez Antoniego Macierewicza, szefa resortu, jest miażdżący dla jego poprzedników – Bogdana Klicha i Tomasza Siemoniaka. – Czasami naprawdę nie ma słów, żeby ocenić to, co zastaliśmy, jeśli chodzi o armię. Wystarczy powiedzieć, iż całościowy stan rzeczy jest taki, że jesienią 2015 r. stan armii nie pozwalał państwu polskiemu na obronienie swojej integralności terytorialnej i niepodległości dłużej niż kilkanaście dni....
Piotr Nisztor
Spółki skarbu państwa i koncerny zbrojeniowe za rządów Platformy Obywatelskiej finansowały projekty realizowane przez instytut zarządzany przez żonę wpływowego polityka tej partii Bogdana Klicha, byłego ministra obrony narodowej, obecnie senatora RP Mieszcząca się w Krakowie Fundacja Instytut Studiów Strategicznych (ISS) to think tank zajmujący się tematyką bezpieczeństwa. Po wygranych przez PO wyborach parlamentarnych 17 listopada 2007 r. na jego czele stanęła Anna Szymańska-Klich. Zastąpiła w ten sposób swojego męża Bogdana Klicha, wpływowego polityka Platformy, który objął wówczas stanowisko ministra obrony narodowej. Kierował on resortem do połowy 2011 r., kilka miesięcy później zdobył mandat do senatu (wszedł do senackiej Komisji Obrony Narodowej), gdzie zasiada do dziś. „Gazeta...

Pages