Nr 12 z 22 marca 2017

Wojciech Mucha
Wielki wyjazd na Węgry odbywał się w tym roku w dość specyficznej atmosferze... Niektórzy uczestnicy nie szczędzili ostrej krytyki pod adresem węgierskiego premiera. Nic dziwnego. Decyzja Viktora Orbána o poparciu kandydatury Donalda Tuska na drugą kadencję przewodniczącego Rady Europejskiej wprawiła w osłupienie niejedną osobę. Co jednak ciekawe, praktycznie nikt z tych, którzy zadeklarowali uczestnictwo w wyprawie nad Dunaj, nie wycofał się ze swojej decyzji. Ale sukcesem jest przede wszystkim to, że wielu uczestników wyjazdu to młodzi ludzie, którzy pojechali z nami po raz pierwszy. Jak mówi Ewa Wójcik, koordynatorka wyjazdu i dobry duch całej imprezy, pomimo napiętej sytuacji politycznej atmosfera wśród uczestników była lepsza niż w ubiegłym roku. Również odbiór Polaków przez...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Póki świat wokół był spokojny, system był stabilny. Dziś jednak UE musi stawić czoło jednocześnie kryzysowi strefy euro, kryzysowi imigracyjnemu, zagrożeniu terrorystycznemu i agresji rosyjskiej na wschodzie kontynentu. Unia Europejska wymaga reform, bez nich upadnie. Dawne paliwa integracji europejskiej w znacznej mierze się wyczerpały. By przetrwać, UE musi być skuteczna, by być skuteczna, musi zredukować swe ambicje, porzucić projekty ideologiczne i stać się pragmatycznym narzędziem rozwiązywania realnych problemów, uznawanych za takowe przez wyborców-obywateli jej państw narodowych, a nie przez elity biurokratyczne. Klucz pojęciowy – cztery poziomy polityczności UE Dla zrozumienia natury systemu politycznego Unii nieodzowne jest wprowadzenie pojęcia „polityczność”. Polityczność...
Antoni Rybczyński
Zbliżenie turecko-rosyjskie zawsze oznacza kłopoty dla Zachodu. To nie przypadek, że Ankara sprowokowała konflikt z UE tuż po spotkaniu Erdogan–Putin. Europa musi się liczyć z nową falą migracji muzułmanów. Cała polityka zagraniczna Turcji podporządkowana jest obecnie jednemu celowi: zaplanowanemu na 16 kwietnia referendum nad poprawkami do konstytucji. Jeśli zostaną przyjęte, Turcja zmieni tak naprawdę ustrój na prezydencki,. z tak dużą władzą głowy państwa, że niektórzy już mówią o „sułtanie Erdoganie”. Problem w tym, że ostatnio w sondażach przewagę uzyskali przeciwnicy zmian. Recep Tayyip Erdogan nie może dopuścić do odrzucenia swoich poprawek, więc pozostaje mobilizacja zwolenników, zarówno w kraju, jak i w licznej diasporze tureckiej w Europie. Nie brakuje w niej jednak także...
Joanna Lichocka
Dobrze się stało, że pojawił się list szefa wydawnictwa Ringier Axel Springer. Ujednoznacznił sytuację – partia zewnętrzna to także media. Próżno było szukać w tytułach wydawanych przez to wydawnictwo informacji na temat listu swego prezesa. Portal Onet.pl opublikował oświadczenie RASP „o bezpodstawnym ataku” i „propagandzie PiS” w reakcji na materiał „Wiadomości” w TVP, a poza tym milczał jak zaklęty. Ani słowa o oświadczeniu MSZ zapowiadającym, że Polska zażąda wyjaśnień od strony niemieckiej w tej sprawie. Żadnej wzmianki o zwołaniu sejmowej komisji kultury na temat roli niemieckich mediów w Polsce. Strona newsweek.pl wolała realizować zalecenia wydawnictwa. Można było przeczytać, że „Waszczykowski jest politycznym trupem” albo obejrzeć Tomasza Lisa przedstawiającego polityków z „...
Wybór (mianowanie?) przewodniczącego Rady Europejskiej jest znaczący i z perspektywy polskiej, i europejskiej, gdyż – mimo bardzo ograniczonych kompetencji – jego stały kontakt z premierami rządów krajów unijnych pozwala wywierać wpływ na te rządy. Problemem Polski jest osoba przewodniczącego RE, czyli Donald Tusk. Jest on nie tylko ściśle związany z partią polityczną, walczącą totalnie z demokratycznie wybranym rządem, ale cała historia jego udziału w polityce kwalifikuje go jako polityka niechętnego, by nie powiedzieć wprost – wrogiego Polsce. Gdy stawiał pierwsze kroki na regionalnych salonach, napisał: „polskość to nienormalność”, „historia, geografia, pech dziejowy (…) wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać”, „Piękniejsza od Polski jest ucieczka...
Wybór (mianowanie?) przewodniczącego Rady Europejskiej jest znaczący i z perspektywy polskiej, i europejskiej, gdyż – mimo bardzo ograniczonych kompetencji – jego stały kontakt z premierami rządów krajów unijnych pozwala wywierać wpływ na te rządy. Problemem Polski jest osoba przewodniczącego RE, czyli Donald Tusk. Jest on nie tylko ściśle związany z partią polityczną, walczącą totalnie z demokratycznie wybranym rządem, ale cała historia jego udziału w polityce kwalifikuje go jako polityka niechętnego, by nie powiedzieć wprost – wrogiego Polsce. Gdy stawiał pierwsze kroki na regionalnych salonach, napisał: „polskość to nienormalność”, „historia, geografia, pech dziejowy (…) wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać”, „Piękniejsza od Polski jest ucieczka...
Dorota Kania
Do prokuratury złożono zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Donalda Tuska. Były premier powinien stanąć przed sądem i zostać zgodnie z prawem przez sąd potraktowany – mówi Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej. Czy Donald Tusk powinien być pociągnięty do odpowiedzialności za zaniedbania, które miały miejsce w czasie, gdy był premierem, w związku z tragedią smoleńską? Moim zdaniem nie chodzi o zaniedbania, ale o przestępstwo. Premier Donald Tusk zawarł z Władimirem Putinem nielegalną umowę na szkodę Polski i za to powinien odpowiadać karnie. Na mocy tej umowy zaniechano realizacji porozumienia z 1993 roku, zobowiązującego oba państwa do współdziałania w razie wypadku lub katastrofy samolotu rządowego, samolotu wojskowego. Ta umowa, gwarantująca nam...
Piotr Lisiewicz
Kastracja pedofili, zamykanie kiboli, wyjazd w Dolomity w dniu ogłoszenia raportu MAK – gdy przypomnimy sobie te akcje z czasu rządów Tuska, zrozumiemy, ile polska polityka zyskała wraz z jego zniknięciem. Czy ten najbardziej obrzydliwy rodzaj PR-u może wrócić? Przy okazji awantury wokół wyboru Tuska jako kandydata na przewodniczącego Rady Europejskiej mieliśmy przez chwilkę wrażenie, iż tamte kampanie PR-owe wróciły do naszej rzeczywistości. Choćby wtedy, gdy politycy PO chwalili się miażdżącym zwycięstwem Tuska w głosowaniu, którego… nie było. A „Gazeta Wyborcza” ogłaszała, że w jej weekendowym wydaniu ukaże się portret Tuska (ostatecznie wyszło na jaw, że nie chodzi o obraz, tylko tekst). Nie wszyscy zauważyli, że w tych samych dniach Tusk okazał się być… słuchaczem disco...
Grzegorz Wierzchołowski
Do przetargu na operatora Krajowego Systemu Poboru Opłat stanęły dwie nieznane na rynku spółki. Z obiema był lub jest związany tajemniczy zagraniczny biznesmen. System poboru opłat od kierowców viaTOLL od chwili uruchomienia, to jest od lipca 2011 r., do listopada 2016 r. zasilił Krajowy Fundusz Drogowy kwotą ponad 7,45 mld zł. Dzienna liczba transakcji w systemie viaTOLL to ponad 61 mln, a wpływy to około 5 mln zł. Chodzi więc o gigantyczne pieniądze. Ale operator systemu ponosi nie tylko odpowiedzialność za ogromne przychody dla państwa, lecz także dysponuje wielką bazą wiedzy, wykorzystywaną coraz częściej przez państwo w walce z przestępczością (przemyt, handel nielegalnymi towarami, kradzieże samochodów) i zagrożeniami zewnętrznymi (terroryzm). Szczelność systemu viaTOLL jest...
Dorota Kania
Kompleksowy przegląd kadr. Zwolnienie byłych pracowników i współpracowników służb specjalnych PRL. Szeroki nabór do pracy ludzi młodego pokolenia… To zaledwie kilka założeń z projektu nowelizacji ustawy o służbie zagranicznej, którą tydzień temu przyjął rząd, a której szczegóły „Gazeta Polska” ujawniła 1 lutego. Projekt wpłynął do sejmu 16 marca i skierowano go do pierwszego czytania na posiedzeniu parlamentu. Nowelizacja została opracowana przez zespół pod kierunkiem wiceministra spraw zagranicznych Jana Dziedziczaka. Jeżeli zmiany zostaną wprowadzone w życie, MSZ czekają gruntowne zmiany. Na konferencji prasowej minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski podkreślił, że przepisy obejmą osoby, które podjęły współpracę ze służbami PRL do 1990 r. – Myślę, że to może objąć grupę...
Piotr Nisztor
Maszyny używane do produkcji nielegalnych papierosów często pochodzą z… sądowych depozytów. Wszystko dlatego, że po zakończeniu postępowań są wystawiane na sprzedaż i wykupywane przez kolejne grupy przestępcze oszukujące fiskusa. Na nielegalnej produkcji papierosów Skarb Państwa traci rocznie miliardy złotych. Obecnie – oprócz wyłudzeń podatku VAT przy okazji handlu paliwami – to jeden z najbardziej dochodowych przestępczych interesów. Od lat koncerny tytoniowe i Ministerstwo Finansów starają się walczyć z tym procederem. Papierosowa mafia ma się jednak dobrze. Wszystko dlatego, że posiada bardzo łatwy dostęp do maszyn umożliwiających produkcję nielegalnych papierosów. Można je nabyć nawet przez Internet za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Problem jednak w tym, że pochodzą one...
Magdalena Złotnicka
Obecny szef PO nie ma powodów do radości. Nawet jeśli sukces Donalda Tuska w Brukseli chwilowo wzmocni pozycję Grzegorza Schetyny, to w dłuższej perspektywie Tusk będzie buntował przeciw niemu działaczy PO. Dwa dni po ponownym wyborze Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej jeden z posłów PO, raczej niezaangażowanych w walki wewnątrzpartyjne, w nieoficjalnej rozmowie z dziennikarką „Gazety Polskiej” nie ukrywał swojej radości. – My się teraz odbijemy. Zaczęła się już droga w górę, która skończy się sukcesem wyborczym. Odzyskamy władzę – mówił w jakimś radosnym upojeniu. Gdy dziennikarka usiłowała sprowadzić go na ziemię, pytając, czy sukces Tuska nie wywoła irytacji u Schetyny, powiedział, że nie. Podobnie entuzjastycznie wypowiada się poseł PO Antoni Mężydło. – To...
Obecny szef PO nie ma powodów do radości. Nawet jeśli sukces Donalda Tuska w Brukseli chwilowo wzmocni pozycję Grzegorza Schetyny, to w dłuższej perspektywie Tusk będzie buntował przeciw niemu działaczy PO. Dwa dni po ponownym wyborze Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej jeden z posłów PO, raczej niezaangażowanych w walki wewnątrzpartyjne, w nieoficjalnej rozmowie z dziennikarką „Gazety Polskiej” nie ukrywał swojej radości. – My się teraz odbijemy. Zaczęła się już droga w górę, która skończy się sukcesem wyborczym. Odzyskamy władzę – mówił w jakimś radosnym upojeniu. Gdy dziennikarka usiłowała sprowadzić go na ziemię, pytając, czy sukces Tuska nie wywoła irytacji u Schetyny, powiedział, że nie. Podobnie entuzjastycznie wypowiada się poseł PO Antoni Mężydło. – To...
Jacek Liziniewicz
Jeszcze dwa miesiące temu antyrządowi dziennikarze używali tematu repolonizacji mediów jako dowodu na szaleństwo partii rządzącej. Dziś, po liście Marka Dekana, prezesa grupy Ringier Axel Springer (RAS), skierowanego do polskich pracowników redakcji należących do koncernu, temat stał się pilny. Tuż po wyborze Donalda Tuska na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej Mark Dekan, prezes niemiecko-szwajcarskiej grupy Ringier Axel Springer (wydawca m.in. „Faktu”, „Newsweek Polska”, „Forbes”, portalu Onet), wystosował list do pracowników w Polsce. Wyznaczył w nim jasną linię pisma zgodną z wizjami niemieckiego rządu. „Wyłącznym zwycięzcą nie jest jednak Donald Tusk, tak jak Kaczyński nie jest jedynym przegranym. Razem z Tuskiem wygrali Polacy ‒ wszyscy ci, którzy są dumni z...
Piotr Lisiewicz
W czasie naszego wyjazdu na Węgry sławny i wpływowy redaktor Tomasz Sakiewicz znalazł się na budapeszteńskim lotnisku. Tam zaczepił go sprzedawca kosmetyków. No i od słowa do słowa padło pytanie, jaką robotę wykonuje w Polsce pasażer Sakiewicz. Ten oświadczył dumnie, iż jest dziennikarzem, na dowód czego wyciągnął ostatni numer „Gazety Polskiej”, z głośną okładką. Sprzedawca obejrzał ją i oświadczył, iż redaktor Sakiewicz bardzo dobrze czyni, wydając w Polsce gazetę po niemiecku. Do takich wniosków sprzedawca, jak się okazało niemiecki patriota, doszedł, widząc na okładce Donalda Tuska w mundurze Wehrmachtu oraz napis na tramwaju „Nur für Deutsche”. Daję słowo, że nie wiedziałem, iż ojciec popularnego konferansjera Piotra Bałtroczyka był pracownikiem KW PZPR, oddelegowanym na odcinek...
Tomasz Sakiewicz
Napadanie na inne państwa przy użyciu całego potencjału militarnego nie jest dzisiaj zupełną przeszłością. Dzieje się to jednak niezwykle rzadko. Bodajże ostatni raz taka klasyczna wojna miała miejsce w przypadku ataku na Kuwejt, kiedy to Irak, na prośbę jakiegoś enigmatycznego rządu wyzwolenia, udzielił bratniej pomocy sąsiadowi, wyzwalając go jednocześnie ze złóż ropy. Saddam Husajn pożałował swojej decyzji, gdy w odpowiedzi na agresję zwaliła mu się na głowę koalicja różnych państw z USA na czele. Tylko strach przed wzmocnieniem potęgi Iranu nie doprowadził wtedy do całkowitej zagłady jego reżimu. Sowieci po raz ostatni dokonali otwartego ataku na inne państwo (oczywiście również w ramach bratniej pomocy) w Afganistanie. Koszty tej wojny były tak duże, że przyczyniły się do rozpadu...

Pages