Nr 12 z 20 marca 2013

Tomasz Sakiewicz
Ostatni punkt programu, czyli przemarsz pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, i miasteczko namiotowe, przygotowywane są w razie dobrej pogody i gdy pozwolą na to warunki organizacyjne. Wszyscy, którzy chcą wziąć udział w ewentualnym proteście pod KPRM, proszeni są już w tym tygodniu o zgłoszenia do Biura Klubów „Gazety Polskiej”. Ponawiam mój apel do wszystkich środowisk prawicowych, a szczególnie mediów, o wyciszenie sporów i unikanie wzajemnych napaści oraz o pełną pomoc przy demonstracjach z okazji 3. rocznicy tragedii smoleńskiej. Nie chodzi o to, kto na tym zyska, lecz o to, by zyskała przede wszystkim Polska. A Polska potrzebuje zmian. Mamy obowiązek bardzo mocno upomnieć się o prawdę o śmierci elity naszego narodu. W przyszłości nasze dzieci i wnuki z tego obowiązku nas...
Wojciech Kamiński
Jednym z najbardziej popularnych programów związanych z dożywianiem dzieci jest „Szklanka mleka”, finansowana przez Agencję Rynku Rolnego. Autorzy raportu opublikowanego przez fundację „Maciuś” piszą wprost, że wypicie mleka jest niewątpliwie pomocne, jednak niewystarczające dla niedożywionego dziecka. – W jaki sposób szkoły mają skutecznie pomagać nakarmić dzieci z ubogich rodzin, skoro w wyniku polityki rządu i samorządów likwidowane są stołówki? Firmy kateringowe, które obsługują szkoły, nie są w stanie zapewnić uczniom odpowiedniego wyżywienia – mówi Sławomir Kłosowski (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Edukacji. – Są granice oszczędności – dodaje. – W naszej szkole problem niedożywienia widać gołym okiem – przyznaje jedna z nauczycielek gimnazjum na stołecznej Pradze....
Mateusz Matyszkowicz
Jaką konwencję przyjęłoby takie muzeum? Czy dokumentowałoby i piętnowało proces zakłamywania historii, czy też chwaliłoby manipulację jako metodę polityki historycznej? Trudno powiedzieć. Wszystko zależy od tego, jak o prawdę historyczną będzie walczyć sama Polska. Na razie rząd Tuska robi w tej dziedzinie niewiele, tak jakby historia przestała interesować historyków, gdy tylko doszli do władzy. Uznali, że przeszłość jest przeszkodą w budowaniu przyszłości. Akurat odwrotnie myślą nasi sąsiedzi. To praca nad pamięcią historyczną ma pomóc odbudować im wpływy kosztem tych, których nie tak dawno napadli. Bo choć mówi się, że historię piszą zwycięzcy, to jest też tak, że wygrywają ci, którzy piszą historię. Wypędzeni kolonizatorzy Niemcy są na dobrej drodze, by przejąć tu inicjatywę....

Pages