Nr 10 z 9 marca 2011

Teresa Wójcik
Przemilczenia? Sytuacja ma się podobnie na rynku polskim. Eksperci i politycy przewidują duży wzrost zapotrzebowania na energię w najbliższych latach – jednakże przygotowana przez Radę Ministrów „Polska polityka energetyczna do 2030 roku” nie zawiera żadnych, nawet przybliżonych planów wykorzystania gazu ze źródeł niekonwencjonalnych. Tymczasem instytucje geologiczne Polski i USA oszacują zasoby gazu łupkowego wiosną 2011 r. Wstępne obliczenia, wykonane przez firmy Wood Mackenzie (1,4 bln m3) i Advanced Res. Int. (3,0 bln m3), opierają się na nieujawnionej metodologii – nie można ich zatem ani potwierdzić, ani zanegować. Wyniki prac ekspertów Państwowego Instytutu Geologicznego i przedstawicieli amerykańskiej służby geologicznej – USGS – będą pierwszymi oficjalnymi informacjami o...
Piotr Ferenc-Chudy
Wychowany na patriotycznych wzorcach, po ukończeniu gimnazjum związał swój los z wojskiem. Służbę rozpoczął w Szkole Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej. 5 sierpnia 1934 r. stał się absolwentem elitarnego Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu. Jako 24-letni podporucznik trafił do 4. Pułku Ułanów Zaniemeńskich w Wilnie. Przymioty znakomitego szermierza i jeźdźca łączył z typową kawaleryjską fantazją, wykazując się nią zarówno w służbie, jak i poza nią. 12 maja 1936 r. doskonale prezentującego się podporucznika Szendzielarza przełożeni wyznaczyli do asysty oficerskiej podczas ceremonii złożenia serca Marszałka Piłsudskiego wraz ze szczątkami jego matki w sarkofagu na wileńskiej Rossie. W najcięższych dniach września 1939 r. okazał wyjątkowy talent dowódcy liniowego, gdy...
Antoni Łepkowski
Po pierwsze, w dobie wszechobecnych oszczędności budżetowych fundowanie sobie dwudniowej, droższej o co najmniej 50 mln zł, elekcji jest zupełnie niezrozumiałe. Po to platformersi „bili się” o oszczędności na parlamentarnych pensjach czy subwencjach dla partii politycznych, by wydać uzyskane tą metodą pieniądze na więcej niż jednodniową wyborczą pokazuchę? Po wtóre, we wszystkich ugruntowanych demokracjach, na których warto byłoby się wzorować, akt wyborów parlamentarnych trwa jeden dzień. Wielodniowe głosowanie obserwowaliśmy ostatnio na Białorusi, przy kolejnym, przekonywającym sukcesie Łukaszenki. Czy po to tylko, by Platformie udało się zapędzić do urn więcej zwolenników, których zapał ostatnio mocno przywiądł, nadal mamy białorutynizować naszą politykę? Po trzecie, elekcja...
Jarosław Grzędowicz
Odnaleziona świątynia znajdowała się na szczycie wzgórza i została zniszczona podczas trzęsienia ziemi ok. 1300 lat temu. Po kilku tygodniach prac odsłonięto jej fragmenty. Zajmuje ona przestrzeń wielkości boiska do koszykówki. Teren pokryty jest zwalonymi marmurowymi kolumnami, a 10-metrowy fragment posadzki zawiera mozaiki w idealnym stanie. Za ołtarzem głównym znaleziono kryptę, w której prawdopodobnie znajduje się grób proroka Zachariasza, mającego w Biblii własną księgę, spisaną ok. 520 r. przed Chr. Podejrzenie, że właśnie tu znajdują się prochy proroka, pochodzi z badania starożytnej mozaiki, zwanej Mapą Madaby, która jednak wciąż jest badana i nie została odcyfrowana do końca. Szef Służby Starożytności, dyplomowany archeolog Amir Ganor, zajmujący się tropieniem rabusiów...
Ryszard Czarnecki
Sikorski i pomniejsi ujadacze z PO ze srogą miną, wypinając bojowo wątłe piersi, tupiąc butami (z których skądinąd słoma wychodzi), gromko i solennie deklarują Urbi et orbi, że Łukaszenko to świnia, brzydki dyktator i że jeszcze z ust mu jedzie. Zapominają wołki zbożowe, jak tenże Sikorski ściskał łapę Łukaszenki ledwie parę miesięcy temu i ze słowiańskim oddaniem pił mądrości z modrych (?) oczu pana Alaksandra. Czasem dziwnie zapominalskie jest też milczenie. W czasach katastrofy służby zdrowia, przy akompaniamencie uśmiechów wiecznie z siebie zadowolonej minister Ewy Kopacz, Platforma milczy o ofiarach śmiertelnych, o ludziach, którzy umarli tylko dlatego, że PO robi z ochroną zdrowia to, co robi. Ale za rządów PiS-u wół z PO był platformerskim cielęciem i grzmiał, hałasował, ryczał...
Krystyna Grzybowska
Sondaż prawdę ci powie. Zależy jaki. A jest ich mnóstwo. I w większości bez sensu i znaczenia. Można np. zapytać czytelników albo internautów: kto jest ładniejszy, Hillary Clinton czy Angela Merkel? Wielu respondentów będzie miało problem z odpowiedzią. Bo jak Clinton, to możemy urazić Merkel, która jest ważniejsza, bo europejska, czyli bliższa naszym interesom. Jak Merkel, to znowu policzek dla Clinton, bo ona jest od Obamy, a Obama zaprosił Komorowskiego. Wierzcie lub nie, ale wynik sondaży nie tylko zależy od preferencji poszczególnych osób, ale również od politycznych i egzystencjalnych kalkulacji, zarówno pytających, jak i odpowiadających na pytania. Pytający, w naszym pseudodemokratycznym kraju, wolą dmuchać na zimne i nie narażać się władzy, bo władza może zawsze znaleźć haka na...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Dwa lata temu nowy zarząd PFRON chciał odebrać owym placówkom dotacje, skazując je tym samym na zagładę. Na szczęście protest rodziców, wsparty przez media, uniemożliwił to. Warto przypomnieć, że akcję tę poparł także ówczesny rzecznik praw obywatelskich śp. Janusz Kochanowski, który rok później otrzymał za to od osób niepełnosprawnych Medal św. Brata Alberta. Z kolei w Sejmie interpelację poselską w tej sprawie złożyli w imieniu klubu PiS śp. Przemysław Gosiewski, Beata Szydło i Andrzej Adamczyk. Dzisiaj niestety znów powtarza się ta sytuacja. Zarząd PFRON bowiem w sposób arbitralny zadecydował z dnia na dzień o przyznaniu na rok bieżący tylko zaliczki, a wypłacenie brakujących kwot, sięgających miliona złotych, uzależnił – cytuję za urzędowym pismem – od „uzyskania zgody Ministra...
Fuzja Santandera i AIG potwierdzona Połączenie Santander Consumer Banku oraz AIG Banku Polska zostało zarejestrowane przez sąd. Połączony bank będzie działał pod nazwą Santander Consumer Bank SA (SCB). W ten sposób powstał jeden z największych banków typu consumer finance w Polsce. Jego strategia zakłada rozwój w oparciu o dwa filary: kompleksowość oferty i specjalizację. (SCB) PGF w 2010 roku Spółka Polska Grupa Farmaceutyczna, czołowy dystrybutor leków w naszym kraju, zakończyła ub.r. przychodami ze sprzedaży w wysokości 5,8 mld zł i skonsolidowanym zyskiem netto wynoszącym 71 mln zł, co stanowi 1,2 proc. przychodów firmy. „Rok 2011 zapowiada się dla PGF równie obiecująco, co poprzedni. W planach mamy powtórzenie dwucyfrowej dynamiki wzrostu zysku netto” – przewiduje prezes...
Rafał Ziemkiewicz
Tak więc, nie „Wyborcza”, nawet nie komuszy „Przegląd”, ale właśnie „Rzeczpospolita”. Tylko że to się właśnie zmienia, bo „Rzeczpospolita” zaczęła wydawać tygodnik „Uważam Rze”. No i zanim jeszcze wydała pierwszy numer, redaktor Kwieciński oznajmił, że będzie to pismo tak ohydne, tak lewackie i wstrętne, że on go w ogóle nie będzie czytać. Cóż, widać każdy musi mieć swojego Bartoszewskiego. Ale ponieważ „Rzeczpospolitą” czyta jednak Kwieciński regularnie, jasno z tego wynika, że jej tygodnik jest jeszcze gorszy. Ale czy na pewno gorszy? Kto go zdemaskuje, kto przyszpili jego lewactwo i polityczną poprawność, jeśli nie on? Nie lękajcie się, zrobi to Piotr Lisiewicz. Nie żeby się wczytywał, w każdym razie w szczegóły się nie wdaje, ale już orzekł, że „Rze” to „obrzydlistwo...
Muszę uściślić jedną rzecz: na manifestacji w Mińsku znalazłem się w wieczór wyborczy jako dziennikarz wykonujący swoje obowiązki – przygotowywałem relację dla gazety ze strajku opozycji. Zostałem aresztowany i po dobie wypuszczony. Sąd argumentował moje zwolnienie właśnie tym, że wzięto pod uwagę zawód, jaki wykonuję. Jednak od razu dodano, że moja sprawa będzie przedmiotem dalszego dochodzenia. Być może powodem ówczesnego zwolnienia była interwencja mojej redakcji i pomoc polskiego MSZ. Jeżeli chodzi o warunki, w jakich przebywają obecnie na Białorusi aresztowani, to są one rzeczywiście bardzo trudne. Przez 15 dni przetrzymywano mnie w centralnym areszcie w Mińsku; nazywa się to dosłownie Centrum Izolacji Naruszycieli Prawa. Nie miałem tam kontaktu z opozycjonistami. Siedziałem z...
Dorota Kania
Jest lato 1990 roku. Polską rządzi premier Tadeusz Mazowiecki. Orłowi przywrócono koronę, państwo przestało nazywać się PRL. Tomasz Nałęcz jest wiceprzewodniczącym SdRP, partii dopiero co powstałej po rozwiązaniu PZPR. Właśnie spędza luksusowy urlop na Krymie na zaproszenie Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Wyróżnienie to jest dowodem jego rosnącej pozycji wśród sojuszników KPZR. 6 grudnia 2010 r., wizyta w Polsce prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa. Bogdan Rymanowski w TVN 24 przytacza wypowiedź Edmunda Klicha, polskiego akredytowanego przy MAK, który mówi o trudnościach we współpracy z rosyjskimi śledczymi. „Wyżej jednak stawiam w tej sprawie słowo prezydenta Rosji niż płk. Klicha” – odpowiada bez wahania Nałęcz, doradca prezydenta Komorowskiego. Ta niesłychana...
Maciej Marosz
Beata Kozicka i Józef Niekrawiec z Prokuratury Okręgowej w Opolu, którzy dwa dni przed drugą turą wyborów prezydenckich doprowadzili do sformułowania aktu oskarżenia w sprawie rzekomej płatnej protekcji, jakiej miała dopuścić się dziennikarka Dorota Kania, odeszli z pracy w prokuraturze. Odejście Niekrawca zbiegło się ze śledztwem, jakie wszczęła katowicka prokuratura po zawiadomieniu NIK w sprawie nierzetelnego prowadzenia ksiąg rachunkowych w 2009 r. przez Prokuraturę Okręgową w Opolu. – Prokuratura Okręgowa w Katowicach w listopadzie 2010 r. wszczęła śledztwo po zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożonym przez opolską delegaturę Najwyższej Izby Kontroli. Śledztwo prowadzone w tej sprawie zostało ostatnio przedłużone do 18 lipca 2011 r. – poinformowała nas rzecznik...
Robert Tekieli
Rosyjskie władze oddelegowały swego czasu podpułkownika Federalnej SB Aleksandra Litwinienkę, by zabił Borysa Bierezowskiego, byłego projelcynowskiego polityka, oligarchę skłóconego z Putinem. Litwinienko ogłosił to i uciekł do Londynu. Tam zaangażował się w ujawnianie bezprawnych i morderczych działań administracji Putina, między innymi opublikował dowody wskazujące, że zamachy terrorystyczne w 1999 r. na budynki mieszkalne w Moskwie i Wołgodońsku, które pochłonęły 300 ofiar śmiertelnych, były przeprowadzone przez oficerów FSB. Zamachy te stały się bezpośrednim pretekstem wywołania przez Rosję drugiej wojny czeczeńskiej. W 2006 r. Litwinienko zaangażował się w wyjaśnianie okoliczności śmierci niezależnej dziennikarki Anny Politkowskiej, krytycznej wobec reżimu i wojny w Czeczenii,...
Dorota Kania
Kłamstwo? A kto się tym przejmuje Schemat jest zawsze ten sam: pojawia się „wrzutka”, która jest komentowana przez prorządowe media (chociaż właściwsze określenie to proprezydenckie media), która staje się główną informacją. Gdy okazuje się, że jest to zwyczajne kłamstwo, pojawia się inny „news”, tak samo nieprawdziwy. Klasycznym przykładem jest sprawa „kłótni” śp. gen. Andrzeja Błasika z dowódcą załogi Tu-154 M kpt. Arkadiuszem Protasiukiem przed wylotem do Smoleńska. „Śledczy badają nowy wątek ws. katastrofy smoleńskiej. Przed startem TU-154 miało dojść do emocjonalnej rozmowy między generałem Andrzejem Błasikiem a kpt. Arkadiuszem Protasiukiem. Dotychczas ta informacja pojawiała się nieoficjalnie. Rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa potwierdził dziś, że...
„Przy okazji każdej z uroczystości upamiętniającej moich Rodziców zawsze jestem ogromnie wdzięczna tym wszystkim, którzy często narażając się na społeczny ostracyzm, nie kryją uznania dla działalności Taty i Mamy. Niezwykle cenię sobie aktywność Klubów „Gazety Polskiej”. To dzięki zaangażowaniu członków tych nieformalnych stowarzyszeń udaje się uchronić świadomość wielu osób przed bardzo często fałszywym obrazem rzeczywistości, który dominuje w mainstreamowych mediach. To dzięki dobrej organizacji klubów udaje się rozpowszechniać najbardziej popularny i zarazem najbardziej niechciany w telewizjach film dokumentalny pt. „Mgła”. To dzięki klubom udało się zebrać tak ogromną liczbę podpisów pod wnioskiem o powołanie międzynarodowej komisji mającej na celu zbadanie przyczyn smoleńskiej...
Krzysztof Wyszkowski
I nagle, bez słowa wytłumaczenia, porzuca mit o swej wyjątkowości i przedstawia się jako pierwszy lepszy chłystek: „Wszyscy podpisywali i ja podpisałem” (scenariusz spowiedzi nie przewidywał odpowiedzi na pytanie o donoszenie na kolegów za pieniądze). To oczywiście nieprawda, bo jego koledzy byli bici, katowani, szantażowani, represjonowani na tysiąc komunistycznych sposobów i odmawiali donoszenia. Ale Wałęsa powie teraz wszystko, aby tylko szybko się wtopić w swoje okrągłostołowe tło, w całą rzeszę konfidentów komunistycznej bezpieki, którzy udając naiwnych „pożytecznych idiotów”, czekali na wyznaczone im zadanie – w chwili upadku komunizmu zawrzeć w imieniu „Solidarności” zdradziecki „kontrakt” o współrządzeniu z nomenklaturą. Ale dlaczego? Sumienie go ruszyło? Uznał, że winien jest...
Rafał Kotomski
Przede wszystkim popiera to grupa parlamentarna Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, której ważną częścią są politycy PiS. Nie dalej jak wczoraj postawiliśmy tę sprawę na forum obrad szefów wszystkich grup europarlamentu. Z tego co wiem, stanowisko grupy EKiR zostało zaakceptowane. Teraz oczekuję sformułowania oficjalnego wniosku do Komisji Europejskiej o możliwości powołania międzynarodowego ciała. Rozumiem potrzebę powołania takiej komisji i w pełni to popieram. Zdaję sobie sprawę, że wokół Smoleńska narosło zbyt wiele niejasności, które trzeba rozwiać. W dodatku postępowanie rosyjskiej prokuratury i MAK trudno nazwać rzetelnym i doskonale wiem, że wielu Polaków nie może tego po prostu zaakceptować. Czy takie oficjalne poparcie może pomóc w osiągnięciu celu? Obawiam się, by...
Marek Nowakowski
Wkrótce oddział Mizerykordii powiększył się znacznie, stał się kompanią, a on dowódcą tej kompanii. Sprawny, wypróbowany w podziemnej wojnie oddział z dowódcą brawurowym, junackim i równocześnie rozważnym, przebiegłym, nietrwoniącym krwi i odwagi niepotrzebnie. Brał udział Mizerykordia w wielu wspólnych akcjach z partyzantami innych orientacji politycznych. W tych lesistych stronach, sprzyjających guerrilli, działało kilka konspiracyjnych grup, nękających zaciekle okupanta. Orientacje i poglądy w wojennym życiu Mizerykordii nie liczyły się wcale. Wiedział tylko jedno: należy walczyć z wrogiem – i to było jego wyłącznym celem. Radziecki partyzant, również słynny w tamtych stronach wojak, brodaty major, podarował Mizerykordii nagan z ozdobnie inkrustowanym napisem: „Druhowi...
Tomasz Terlikowski
To, co jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się absolutnie niemożliwe, stało się faktem. Większość (nieznaczna) posłów zagłosowała ostatnio przeciwko poprawce, która definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. A prym wśród tak głosujących wiedli „chadecy” z Platformy Obywatelskiej. Na głosowanie zgodne ze zdrowym rozsądkiem i nauczaniem Kościoła odważyło się tylko 35 z nich (tym większa im za to chwała). Pozostali zaś (w tym Mirosław Drzewiecki, Cezary Grabarczyk, Paweł Graś, Rafał Grupiński, Iwona Guzowska, Małgorzata Kidawa-Błońska, Ewa Kopacz, Joanna Mucha, Stefan Niesiołowski, Julia Pitera, Grzegorz Schetyna, Radosław Sikorski, Adam Szejnfeld, Iwona Śledzińska-Katarasińska, Tomasz Tomczykiewicz) uznali, że nie ma powodów, by w Polsce małżeństwo było małżeństwem....
Tomasz Sakiewicz
Niezadowolenie społeczne dochodzi do zenitu, a zbliża się właśnie 10 kwietnia, kiedy to ludzie w sposób naturalny wyjdą na ulicę. Jeżeli Tusk będzie przeszkadzał w niezależnych obchodach, zrobi sobie polski dzień gniewu. Protesty pod rosyjską ambasadą i pod pałacem prezydenckim uderzą zarówno w rząd, jak i w Komorowskiego. Społeczeństwo będzie w innym miejscu niż władza. Nie wierzę, że Tuskowi w znacznym stopniu pomoże polska prezydencja w UE. Polityka zagraniczna zawsze miała mniejszy wpływ na poparcie rządu niż wydarzenia w kraju. Co z tego wszystkiego wynika? Donald Tusk straci władzę najpóźniej jesienią, chyba że przerażeni koledzy zrobią wcześniej rząd techniczny, być może z kimś takim jak Jerzy Buzek. Były premier płynnie zamieniłby wtedy tekę przewodniczącego Parlamentu...
Marek Klecel
W malarstwie Lebensteina dominowała wtedy seria „figur osiowych”, wyrażających niejako kwintesencję postaci ludzkiej, co było powrotem do niej zarówno po okresie poszukiwań formalnych w sztuce, po różnego rodzaju malarstwie niefiguratywnym, abstrakcyjnym, jak i po natrętnej, propagandowej i ideologicznej polityce „socrealizmu”. Artysta wydobywał się z komunistycznego getta, jakie zapanowało w całej Europie Wschodniej, ale i próbował z czasem oderwać się od kanonów sztuki zachodniej. Szukał swojego miejsca zarówno w życiu, jak i w sztuce, także w historii, w swej tragicznej epoce, w której, jak się okazało, był głęboko zanurzony. Nieznane karty z życiorysu artysty Znane jest malarstwo Lebensteina, ale zupełnie nieznana jego biografia. A była ona na początku, w dzieciństwie artysty,...
WIS
Platforma cyfrowa w Kielcach Wywiadowca „Rzeczpospolitej” Robert Mazurek dopadł posłankę Beatę Kempę: „Robert Mazurek: Jak panią przyjęto w Kielcach? Beata Kempa: Znakomicie! W ciągu jednej doby odebrałam 721 sygnałów poparcia od społeczności kieleckiej. Robert Mazurek: Jak pani odbiera sygnały? Beata Kempa: E-maile, telefony, ludzie spotykani na ulicach Kielc. To bardzo pokrzepiające. Robert Mazurek: Uff, już się niepokoiłem, bo 721 sygnałów to więcej niż platforma cyfrowa”. Nawet jak w sondażach idzie w górę, chyba przydałyby się szkolenia medialne. Niektórym nawet podwójne. Dlaczego wymazywano Wyklętych Świetny wywiad z historykiem Leszkiem Żebrowskim poświęcony Narodowemu Dniu Żołnierzy Wyklętych zamieścił „Super Express”: „Ludziom, którzy stali się elitami władzy po 1989 r...
Maciej Pawlak
Media w ostatnich tygodniach biją na alarm: już dawno nie odnotowano takiego wzrostu cen żywności w sklepach. Według statystyk GUS w styczniu br. w stosunku do stycznia ub.r., przy inflacji sięgającej 3,8 proc., ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o niespełna 5 proc., ceny za użytkowanie mieszkania i nośniki energii skoczyły o ponad 6 proc., zaś transportu (paliwa i przewozy towarów) aż o 7,2 proc. Panika w sklepach O faktycznej sytuacji mówią tytuły prasowe, choćby z „Polska. The Times”: „Panika w sklepach: drogi cukier znika z półek” czy „Drożyzna pustoszy nam portfele”. Gazeta cytuje m.in. wypowiedź Edyty Kochlewskiej z fachowego portalu Dlahandlu. pl: – Tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy średnia cena cukru w sklepach detalicznych wzrosła o 35 proc, z ok. 2,9 zł w...
Maciej Parowski
Reżyser „Czarnego Łabędzia” przewrotnie wykorzystał to ograniczone emploi. Portman jest tu Niną, nowojorską baleriną, pozostającą pod kuratelą matki, ekstancerki (Hershey). Nina, idealna w roli Białej Królowej w „Jeziorze łabędzim” Czajkowskiego, nie może z siebie wykrzesać niezbędnego mroku, zła, wyuzdania, by wcielić się w „Czarnego Łabędzia”. Reżyser ją zwodzi, na drodze Niny staje lepsza kandydatka i rywalka (Kunis), na drugim planie widać idącą na dno byłą primabalerinę (Ryder). Nina poddawana jest sprzecznym emocjom i naciskom – marzy o obu rolach, niby je otrzymuje, ale boi się, że nie uniesie ich ciężaru. Reżyser próbuje nakłonić ją do rozwiązłości, wyzwalającej artystyczną doskonałość. Matka niby dopinguje, ale mnoży przeszkody. Nina pragnie się schować w dziecinnym pokoju,...
Jacek Laskowski
Międzynarodowa izolacja Tymczasem nic takiego się nie stało. Po upływie tygodnia walki prawie ustały. Powstańcy ograniczyli się do tworzenia w wyzwolonej przez siebie wschodniej Libii lokalnych komitetów, które mają przywrócić porządek w miastach, i wstrzymali się od działań w oczekiwaniu na samodzielną dymisję Kaddafiego. Sytuacja dyktatora jest rzeczywiście ciężka. Nie tylko stracił większość państwa, ale porzuciła go też duża część armii i wysokich funkcjonariuszy reżimu. Masakry cywilów dokonywane niemal w świetle kamer sprawiły, że spotkał się z wyjątkowo stanowczym potępieniem ze strony całego świata. Zazwyczaj opieszała Rada Bezpieczeństwa ONZ już uchwaliła wobec niego sankcje na dostawy broni, a kilka rządów zamroziło jego zagraniczne konta. Libia została zawieszona w...
Filip Rdesiński
PKP Cargo przynosiło ostatnio jako jedyna spółka kolejowa realne zyski. Jej sprzedaż w okresie kryzysu gospodarczego to dobry pomysł? Nie warto poczekać na koniunkturę, aby osiągnąć lepszą cenę, a do tego czasu czerpać zyski z przewozów towarowych? PKP CARGO osiągała wysoki dochód od początku jej powołania do końca 2007 r. Później zaczęła gwałtownie tracić udziały w rynku i wygenerowała prawie 700 mln zł straty za ostatnie trzy lata. Dopiero od niedawna uzyskuje pierwsze zyski. W takiej sytuacji rynkowej i ekonomicznej PKP Cargo zbywanie większościowego pakietu akcji jest godzeniem się na skutek, którym będzie nieuzyskanie godziwej ceny. Jako byłego ministra transportu i budownictwa co innego w tej sprawie mnie intryguje. Na stronie internetowej Ministerstwa Infrastruktury pojawił się...
Elżbieta Królikowska-Avis
Noc wielu niespodzianek Kiedy dziś ogląda się ceremonię wręczania Oscarów – 35-metrowy czerwony dywan, paradną salę widowiskową Kodak Theatre w Hollywood, kreacje wypożyczone na tę noc od światowej sławy designerów – nietrudno zapomnieć, jak skromna była pierwsza edycja nagrody: cztery kategorie, 5 dolarów za bilet, czas trwania – 15 minut. W tej chwili nagrody przyznaje się w 24 kategoriach, a cała impreza ciągnie się godzinami, przedłużana jeszcze podziękowaniami laureatów „dla cierpliwych rodziców, zawsze wierzącej we mnie babci, mojej pięknej żony i najwspanialszych dzieci świata”. Hollywood znane jest ze swoich lewicowych skłonności, ze słabości do politycznej poprawności, i bywają sezony, kiedy ta tendencja jest niezwykle widoczna. Ale w tym roku – co za niespodzianka! –...
Antoni Rybczyński
Niepokój budzi szczególnie dążenie Warszawy do dalszego „ocieplania” relacji z Rosją, za co zyskuje pochwały Francji i Niemiec. „Waga państw nie jest jednakowa. W przypadku konfliktu Polska zapewne zdecydowałaby się na utrzymanie dobrych stosunków z dużymi państwami, np. z Niemcami czy Rosją, a nie z Litwą”– uważa politolog. Plecami do Wilna Czy nagłaśnianie przez prorządowe media i polityków koalicji problemów mniejszości polskiej na Litwie właśnie teraz to przypadek? Z pewnością nie – to wygodne alibi, żeby odwrócić się plecami do Wilna. Gdyby faktycznie Warszawa coś robiła dla rodaków nad Wilią. Ale tak nie jest – chodzi o to, by istniał problem. A że realizuje się w ten sposób odwieczną moskiewską strategię na polskich Kresach, czyli skłócanie zamieszkujących je narodów......
Paweł Tobola-Pertkiewicz
Czy może powiedzieć Pan coś więcej o Peru? Bo o Chile i Kolumbii mamy pewną wiedzę. Peru jest obecnie jednym z najszybciej rozwijających się krajów Ameryki Południowej. W tym roku przewiduje się wzrost w wysokości 8 proc. PKB. Indeks wolności gospodarczej Heritage za 2010 r. dał Peru jeden z największych awansów. Tamtejsza gospodarka plasuje się teraz na 45. miejscu w tym rankingu. O ile sytuacja polityczna kraju pozostaje niepewna, o tyle zmiany gospodarcze są bardzo prorynkowe. Warto dodać, że od 2007 r. Peru obowiązuje ratyfikowana w obu krajach umowa o wolnym handlu ze Stanami Zjednoczonymi. Ale, jak twierdzi Marco Vargas Llosa, tegoroczny laureat literackiej Nagrody Nobla, każde wybory w Peru mogą diametralnie zmienić sytuację kraju, zawracając go do punktu wyjścia. Czy ten...
Maciej Pawlak
Z natury optymistka Na scenie perfekcjonistka, obdarzona nadzwyczajnym talentem komediowym. Prywatnie osoba skromna, opiekująca się wiele lat sparaliżowanym mężem, aż do jego śmierci w latach 90. Sama nie mając dzieci, opiekowała się finansowo domami dziecka. Była przy tym osobą głęboko religijną, stałą słuchaczką Radia Maryja. W wywiadzie dla „Naszego Dziennika” sprzed ośmiu lat mówiła: „Radio Maryja daje mi bardzo dużo, szczególnie jeśli chodzi o modlitwę. Często rano wysłuchuję mszy św., poznaję Ewangelię na dany dzień. Dzięki temu radiu pogłębiam swoją wiarę”. W tym samym wywiadzie swoją postawę życiową określała następująco: „Z natury jestem optymistką, mam w sobie dużo radości. (…) Staram się (…) nie wynosić nad innych i nie mądrzyć, po prostu mam dobrze wykonywać to, co do mnie...
Antoni Rybczyński
7 lutego na specjalnie zwołanej konferencji prasowej premier Litwy Andrius Kubilius ostrzegł, że budową terminalu zainteresowane są spółki związane z Gazpromem. „Nie zaplanujemy terminali gazu skroplonego w krajach bałtyckich bez gwarancji, że nie będą one używane do eksportu surowca”- powiedział Kubilius. Istnieje, jak mówi, poważne niebezpieczeństwo, że terminal, który ma powstać na Łotwie, będzie używany nie do importu gazu dla Bałtów, a do eksportu rosyjskiego surowca. „Jeśli terminal zostanie zbudowany przez spółkę zależną Gazpromu, Gazprom uzyska na niego wpływ, co jest nie do zaakceptowania przez Litwę. Nie stanowiłoby to wówczas prawdziwej alternatywy dostaw gazu” – dodał Česlovas Stankevičius, szef Komisji Spraw Europejskich w litewskim parlamencie. Wystąpienie litewskich władz...
Aleksander Ścios
Klub strażników tajemnic Ataki na katowicki IPN nasiliły się, gdy Instytut dostał dokumenty włoskiej komisji parlamentarnej, tzw. Komisji Mitrochina, oraz protokoły z przesłuchań Alego Agcy. Prokuratorzy dotarli również do akt niemieckiej i czeskiej bezpieki, poszukując w nich śladów nt. zamachu. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Do dziś na stronie internetowej esbeckiego Związku Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa widnieje artykuł – paszkwil „Gazety Wyborczej” „IPN z Archiwum X”, w którym dwie „dziennikarki” tego pisma w niewybredny sposób atakują prokuratorów z katowickiego oddziału Instytutu. Przed kilkoma dniami „GW” epatowała czytelników informacją, że śledztwo w sprawie zamachu na Jana Pawła II kosztowało IPN prawie 330 tys. złotych. Ten sam argument – prowadzenie...
Marcin Wolski
A tu trwa pościg. Śmierć swym chłodem zagląda w oczy, dławi płuca... Münchhausen jednak ma metodę – kolesiów z sań po trochu zrzuca. Byle doczekać do wyborów, potem znów nasza będzie wiosna, dawno pozbyto się tenorów, lecz ciągle śpiewka trwa radosna... I baron ma narrację ładną, że reszty będzie bronił mocno... Chyba że sami z sań wypadną, żeby z wirażu wyjść na prostą! Lecz z tyłu już spiskuje klika, że skoro i tak wyjścia nie ma, zamiast dać z sanek się wypychać, wypchnąć samego Münchhausena. Przejmie się cugle, umknie miedzą i pościg trwać nie będzie dłużej, boss spadnie, ale go nie zjedzą, bo to są owce w wilczej skórze. Dla niego też różnica żadna, umie z niewielkim wszak wysiłkiem wyrwać za własne kudły z bagna, więc niech z wilkami pogra. W piłkę.
Konrad Kostrzewa
Rosja w dłuższej perspektywie czasowej liczy na kontynuację współpracy w wydobyciu ropy naftowej, jaką rozpoczęła m.in. w Libii wspólnie z włoskim koncernem ENI. Jedyny poważny kłopot, przed którym staną rosyjskie firmy produkujące uzbrojenie, to odejście polityków, którzy podpisywali z nimi miliardowe kontrakty na dostawy broni. I tu jednak pozostaje cień szansy na podtrzymanie podpisanych zobowiązań do zakupu uzbrojenia, co najwyżej w innych ilościach. Kolejnym możliwym obszarem rosyjskich korzyści z sytuacji na Bliskim Wschodzie jest dyplomacja. Rosja od dłuższego czasu próbuje podejmować rolę mediatora w lokalnych i międzypaństwowych konfliktach w regionie arabskim. Odbudowuje w ten sposób pozycję międzynarodową, jaką tradycyjnie miał w tych krajach Związek Radziecki. Nie...
Janusz Kowalski
Od dnia sprzedaży Grupy Lotos rosyjskiej spółce lub koncernowi zachodniemu, który i tak za kilka lat odsprzeda aktywa Rosjanom – podobnie jak Niemcy odsprzedali Rosjanom niedługo po rzekomo udanej prywatyzacji gazową część węgierskiego koncernu MOL – rozpocznie się proces wrogiego przejęcia płockiej rafinerii. Dla Kremla aktywa PKN Orlen w Polsce, Niemczech, Czechach i na Litwie są bardzo atrakcyjne i perfekcyjnie wykorzystają wszystkie swoje przewagi polityczne i konkurencyjne do obniżenia wartości płockiej spółki, a następnie jej wrogiego przejęcia. Przejęcie Grupy Lotos wraz z odcięciem dostaw ropy ropociągiem „Przyjaźń” do Płocka przy mogących wystąpić niespodziewanie trudnościach w imporcie rosyjskiego surowca poprzez terminal naftowy „Naftoport” w Gdańsku sprawi, że PKN Orlen...
Jacek Kwieciński
Demokracja – jest Nie tylko mamy w Polsce demokrację, ale rozwija się ona stale. Aż strach pomyśleć, co będzie, jak rozkwitnie w pełni. Gdy Jarosław Kaczyński na specjalnej konferencji mówił o licznych apelach wzywających do delegalizacji, czyli anihilacji, niesłusznej opozycji, to, oczywiście, fantazjował. Nic takiego nie miało nigdy miejsca. Gdy kolejni prelegenci mówili o spychaniu na margines polityczno-społeczny ludzi, środowisk konserwatywnych, katolickich, to, oczywiście, zmyślali. Nic podobnego nie ma miejsca. „Kaczyński, widać, kompletnie nie wie, co mówi. Nie ma w jego postawie żadnej refleksji, tylko agresja człowieka do człowieka” – zauważył bystro Waldy Dzikowski, wiceprezes PO. A szef klubu PSL, Stanisław Żelichowski, uzupełnił: „Demokracja w Polsce funkcjonuje dobrze,...
Krzysztof Głowacki
Irlandię wpędziła w kłopoty bańka na rynku nieruchomości. Efekt? Dziś ponad 345 tys. mieszkań stoi pustych. Nie to jest jednak najgorsze. Obroty większości firm zdecydowanie spadły. W ostatnich latach irlandzki PKB skurczył się o 17 proc. Z kolei bezrobocie, które uprzednio praktycznie nie istniało, podskoczyło do 13,6 proc. Rząd, chcąc ratować sytuację, zwrócił się o pomoc na zewnątrz. Fianna Fail podpisała umowę z UE i MFW, na mocy której Irlandia uzyskała pakiet pomocy na łączną sumę 85 mld euro. To jednak nie wystarczyło, potrzebne były cięcia. W efekcie pensje w budżetówce spadły o blisko 20 proc. Jakby tego było mało, państwo niebezpiecznie zbliżyło się do bankructwa, bo ogromnymi kwotami wspierało banki, które zbyt lekkomyślnie pożyczały pieniądze. Ciężka sytuacja finansowa...
Elżbieta Królikowska-Avis
Nawet dziś nie dla wszystkich Żołnierze Wyklęci stanowią wzór najwierniejszych z wiernych, po prostu ludzi honoru. Tymi prawymi są natomiast ludzie pokroju np. Kiszczaka czy Jaruzelskiego. Czy ten fakt obecnego pomieszania znaczeń, bałaganu moralnego miał wpływ na decyzję o realizacji „Roja”? By przypomnieć Polakom, kto naprawdę zasłużył na taką zaszczytną ocenę? Już dawno zrozumiałem, że jest w nas jakaś wyrwa cywilizacyjna, dziura w pamięci. Niektórzy mówią, że ci żołnierze są wyklęci, bo wyrzekła się ich nasza pamięć. Nasza współczesna tożsamość bez świadomości o tamtych ludziach jest szczątkowa, niepełna. A jeżeli nie mamy pełnej tożsamości, nie mamy bytu, w każdym razie jest on zagrożony. Musimy wracać do korzeni, do historii, żeby zrozumieć wszystkie te znaczenia. Na przykład...
Jacek Kwieciński
Broniący bohatersko niezawisłości naszej ojczyzny przed J. Stalinem i jego pachołkami występowali, wg tow. Millera, przeciw reformie rolnej i zdobyciu Berlina. Zrównuje ich z E. Steinbach. „Transporty szły i szły na wschód”, zapełniły się nowe Majdanki, w kazamatach UB mordowano najlepszych Polaków? Nie warte wspomnienia. Nastała „nowa władza”, a z Polski nie pozostał jednak strzępek. I tyle. O wielowymiarowych stratach cywilizacyjnych naszej ojczyzny, o lizaniu butów monstrualnych zbrodniarzy tylko wspomnę. Tow. Miller gloryfikuje utratę niepodległości, zbrodniarzy i zdrajców. Terror i PZPR. Z pełną bezczelnością opiewa skąpanych w polskiej krwi. W tym wieloletniego bandziora Jaruzelskiego, któremu Polacy kiedyś – obiecuje – wystawią pomniki. Tow. Miller powinien być obłożony anatemą,...
Tomasz Mysłek
Rosnące ceny ropy Protesty pod hasłem poprawy warunków życia i ograniczenia monarchii absolutnej trwają w kilku miastach Omanu. Demonstrujący na krótko zablokowali port w Soharze, z którego eksportowana jest ropa naftowa. Do niewielkich manifestacji szyickiej mniejszości doszło w Arabii Saudyjskiej. Podobne incydenty zwiększają obawy o bezpieczeństwo światowych dostaw ropy i windują ceny tego surowca, które zbliżają się do 120 dol. za baryłkę. Dymisje premierów Mimo zwycięstwa kolorowych rewolucji nie ustabilizowała się sytuacja polityczna w Tunezji i Egipcie. 27 lutego powtarzające się marsze opozycji wymusiły dymisję premiera Tunezji Mohameda Ghannouchiego i dwóch ostatnich ministrów z czasów obalonej dyktatury Ben Alego. 3 marca ustąpił premier Egiptu Ahmed Shafik.
Maciej Pawlak
W ostatnim czasie rząd, prawdopodobnie chcąc wywrzeć nacisk na przyspieszenie wydania przez TK orzeczenia w sprawie ustawy, jej projekt wysłał do konsultacji m.in. do Europejskiego Banku Centralnego. EBC wydał w lutym oświadczenie, w którym stwierdza, że polskie SKOK-i powinny zostać objęte nadzorem państwowym, a proponowanemu w dokumencie „włączeniu SKOK do listy podmiotów mogących ubiegać się o wsparcie w formie gwarancji Skarbu Państwa” powinny towarzyszyć „zmiany prawne dotyczące regulacji i nadzoru SKOK” (przez Komisję Nadzoru Finansowego). Powinny one także wejść w życie „tak szybko, jak to możliwe”. Co ważne, EBC zastrzega, że zmiany te uważa za istotne, jednak „nie uprzedzając przyszłego rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego”. Z kolei Bank Światowy zaleca unikanie powielania...
Piotr Lisiewicz
Nie tylko Judasz, ale także Herod i Piłat byli naocznymi świadkami świętości Chrystusa. Kiszczak, Urban i Piotrowski to równie niezbędni uczestnicy uroczystości beatyfikacji Jana Pawła II co ich szef Jaruzelski. Czemu „GW” koniunkturalnie milczy w ich sprawie? Ciemna kibolska dzicz z Wrocławia zorganizowała marsz z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Na miejscu pojawił się dziennikarz „Gazety Wyborczej”. Ów młody, wykształcony, z wielkiego miasta posłuchał śpiewanej przez element reakcyjny dziwnej pieśni, zaczynającej się od słów „Nie rzucim ziemi skąd nasz ród” i napisał, iż uczestnicy marszu śpiewali... Bogurodzicę. Cóż, całkiem blisko... A Mazurek Dąbrowskiego udało się redaktorowi rozpoznać już całkiem bezbłędnie! Swoją drogą widok tłumu wrocławskich kibiców w...
Kazimierz Dadak
Nierównowaga w wymianie handlowej O wyższości Chin ma także świadczyć ogromna nierównowaga w wymianie handlowej – w roku ubiegłym USA sprzedały do Chin towary o wartości 82 mld dol., podczas gdy ich import wyniósł aż 344 mld. Z tego względu Państwo Środka posiada dziś największe w świecie zasoby twardych walut szacowane na 2,85 bln dol. W zeszłym roku Chiny zanotowały inny wielki sukces – wyprodukowały najszybszy superkomputer na świecie. Wszystko to sprawia wrażenie, że niebawem centra polityczne i finansowe przeniosą się z Waszyngtonu i Nowego Jorku do Pekinu i Szanghaju. Niemniej, bliższe spojrzenie na stosunek sił pomiędzy tymi krajami przedstawia zasadniczo odmienny obraz, Ameryka góruje nad Chinami niemal w każdej dziedzinie. Owszem, Chiny mają najszybszy komputer świata, ale...
Maciej Pawlak
Pod koniec lutego Komisja Nadzoru Finansowego po raz kolejny przypomniała, iż w ostatnich latach nastąpił wzrost ryzyka w działalności banków w Polsce. Zwłaszcza w odniesieniu do udzielanych przez nie masowo kredytów mieszkaniowych, w tym tych denominowanych w walutach obcych. Komisja zaleca bankom dalsze zaostrzanie kryteriów wobec klientów przy rozpatrywaniu ich wniosków kredytowych. Wprowadzała ona co prawda w ostatnich latach kolejne „rekomendacje” nakazujące bankom taką politykę. Jednak dane nt. rynku kredytów mieszkaniowych za ub.r. nie wskazują, by ich wówczas udzielono mniej niż w poprzednich latach. Zmieniła się jedynie ich struktura. Popularniejsze złotówkowe i w euro, we frankach wciąż dominują Wzrosła popularność kredytów złotówkowych i denominowanych w euro kosztem...
Krystyna Grzybowska
Prawdziwa cnota krytyk się nie boi Zwłaszcza gdy kupił dwa bochenki chleba. I wtedy musiał się bać. A czego? Że sąsiad go napadnie i odbierze jeden bochenek, czy może z zazdrości, że Bartoszewskiego stać na takie wielkie zakupy, doniesie na niego do Niemca? Nie można się dziwić, że Gnauck bardzo chętnie napisał o tych wstrząsających przeżyciach okupacyjnych idola Salonu, boć to łakomy kąsek dla czytelników konserwatywnej gazety „Die Welt”, chętnie czytanej przez Ziomków, a i Erikę Steinbach. Gerhard Gnauck jest dziennikarzem rzetelnym i przyjaznym Polsce, bo ma tu także polskie korzenie, ale jak Bartoszewski podrzucił mu taki kąsek, nie mógł go zlekceważyć. Taka rewelacja w ustach ulubieńca części niemieckich elit to jeszcze jeden dowód na udział Polaków w Holokauście. Nie tylko po...

Pages