Nr 1 z 3 stycznia 2018

Tomasz Sakiewicz
Co roku wręczaliśmy nagrodę tygodnika. Jest przeznaczona dla ludzi odważnych, twórczych, którzy mieli odwagę zmieniać świat. Raz zrobiliśmy wyjątek i na pięciolecie „Gazety Polskiej” wręczyliśmy nagrodę właśnie za ten okres. Otrzymał ją od nas dwadzieścia lat temu pułkownik Ryszard Kukliński. Odebrał ją osobiście na Zamku Królewskim w otoczeniu komandosów i oficerów Biura Ochrony Rządu. Cięgle jeszcze obowiązywał na niego wyrok śmierci wydany formalnie w Polsce (ten dwa lata wcześniej anulowano), a faktycznie w Moskwie. Tego orzeczenia nigdy nie uchylono. Dzisiaj po raz drugi zmieniamy naszą tradycję i przyznajemy nagrodę dwudziestopięciolecia. Powody są dwa. Srebrny jubileusz reaktywacji pisma. Reaktywacji, bo spółka wydająca dzisiejszą „GP” powstała rzeczywiście ćwierć wieku temu,...
Piotr Lisiewicz
„Politycy opozycji - co wyście, do jasnej cholery, robili w Wigilię o 15.30? Mieszaliście kapustę?” – napisał Jacek Żakowski, pomstując na to, że w Wigilię na manifestację pod Pałacem Prezydenckim przyszło 100 osób. Postaram się udzielić Żakowskiemu odpowiedzi. Otóż w ponad 90 proc. przypadków poseł, który w Wigilię o 15.30 oświadczyłby małżonce, że idzie na manifestację, oberwałby w łeb patelnią, na której usmażyła ona karpia, a i poprawka przy użyciu kamiennej formy do ciasta byłaby niewykluczona. Oczywiście gdyby ów poseł i małżonka faktycznie wierzyli, że Kaczyński to nowy Hitler i demokracja pada, sytuacja mogłaby być inna. Ale w to nikt myślący, rozumiejący mechanizmy polityki po tamtej stronie nie wierzy. To tylko ściema dla rozemocjonowanych idiotów, których wyciąga się na...
Piotr Lisiewicz
Ukradli nam Polskę – ta fraza powraca w lamentach upadających elit III RP. Ale z całym krajem nie jest tak prosto jak z Księżycem, który bliźniaki ukradły, by go sprzedać i nie musieć pracować. To skok życia, wymagający nie tylko pracy i uporu, lecz także prawdziwego rozmachu. Za ten właśnie rozmach Nagrodę 25-lecia „Gazety Polskiej” przyznaliśmy Lechowi i Jarosławowi Kaczyńskim. Długodystansowe myślenie, planowanie nie na lata, lecz dziesięciolecia – to najważniejsza cecha polityki rosyjskiej. Cel moskiewskiej strategii to niszczenie wolności i wtrącanie do więzień ludzi i narodów. Zbrodnia i ludobójstwo to dla Rosji równie oczywiste środki do tego celu jak przekupstwo, agentura i propaganda. Bracia Kaczyńscy dowiedli, że w zdegradowanej przez komunizm i niewolę Europie Środkowo-...
Grzegorz Wierzchołowski
Po katastrofie wojskowego MiG-29 ekipa TVP Info wysłała na miejsce zdarzenia drona, który sfilmował cały obszar wokół wraku. Na filmie wyraźnie widać, że spadający samolot skosił wszystkie drzewa, w które uderzył w ostatniej fazie lotu, i zakończył lot, mając praktycznie nienaruszone skrzydła. Skojarzenia z lansowaną przez Rosjan i zespół Macieja Laska teorią „pancernej brzozy” nasuwają się same. O dramatycznym wypadku wojskowego MiG-29 słyszała cała Polska. Podchodzący do lądowania w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim myśliwiec rozbił się wieczorem w okolicach Kałuszyna na Mazowszu. Samolot prowadził 28-letni pilot, który przeżył, będąc do końca w maszynie. W poszukiwaniach żołnierza brało udział co najmniej 200 osób, w tym Żandarmeria Wojskowa, a także policja,...
Piotr Nisztor
Sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold obnażyła skrajną nieporadność służb finansowych, prokuratury, policji i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w walce ze stworzoną przez Marcina P. piramidą finansową. To była jedna z największych afer gospodarczych rządu PO–PSL. Założona w Gdańsku przez Marcina i Katarzynę P. firma Amber Gold oferująca bardzo atrakcyjne inwestycje w złoto okazała się piramidą finansową. Oszukanych zostało blisko 20 tys. osób, które straciły 850 mln zł. Obecnie przed sądem toczy się proces założycieli Amber Gold. Grozi im do 15 lat więzienia. Obydwoje nie przyznają się do winy. Okoliczności afery od lipca 2016 r. bada też sejmowa komisja śledcza. Jej prace nabrały przyspieszenia w minionym roku. To właśnie w 2017 r. podczas pięćdziesięciu dwóch posiedzeń...
Grzegorz Wierzchołowski
Pirat drogowy przetrzymujący nielegalnie broń i karany za groźby, handlarz kobietami, alimenciarz i cwaniak, wreszcie mężczyzna skazany za współudział w zabójstwie ‒ to wyróżniające się postaci „obywatelskiego” ruchu walki z rządem PiS. Franciszek J. to ostatnio jeden z najbardziej rozpoznawalnych „bojowników” o demokrację i wolność, zagrożone rzekomo przez PiS. Jest on właścicielem agencji ochrony Farmazon i uczestnikiem wielu antyrządowych demonstracji. W sieci chwali się zdjęciami z Bronisławem Komorowskim, Mają Ostaszewską i Władysławem Frasyniukiem. 8 grudnia „Farmazon” został zatrzymany ‒ na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie ‒ w związku „z koniecznością wykonania czynności procesowych, w postaci ogłoszenia postanowienia o przedstawieniu zarzutów i przesłuchania go w...
Ostrzegał przestępców przed działaniami ABW, przyjmował łapówki w formie gotówki i wartościowych przedmiotów, jak luksusowe zegarki. Dowartościowywał się, „pisząc” doktorat. Ale i tego nie potrafił zrobić uczciwie, bo posunął się do plagiatu, czyli kradzieży czyjejś własności intelektualnej. To wyłaniający się z ustaleń prokuratury obraz Stanisława Gawłowskiego, szefa zachodniopomorskiej PO i sekretarza generalnego Platformy. Architekta zachodniopomorskiego układu. 21 grudnia miał być wielkim świętem Platformy Obywatelskiej w Szczecinie. Dzień wcześniej lokalny dodatek do „Wyborczej” poinformował „nieoficjalnie”, że tego dnia przyjedzie do Szczecina przewodniczący Grzegorz Schetyna i oficjalnie ogłosi, że kandydatem na prezydenta będzie Sławomir Nitras. Rano Schetyna miał się spotkać...
Piotr Nisztor
Obracał majątkiem wartym miliardy euro. Posiadał szerokie wpływy w każdej opcji politycznej. Uznawano go za synonim biznesowego sukcesu. Wszystko runęło tuż przed Bożym Narodzeniem. Przemysław Krych został zatrzymany przez CBA. Trafił do aresztu. Jest podejrzany o korupcję. W maju 2015 r. na łamach miesięcznika ekonomicznego „Forbes” ukazał się spory artykuł na temat 49-letniego wówczas Przemysława Krycha. Wcześniej ten bardzo wpływowy biznesmen stronił od mediów. Jednocześnie w ciszy budując jeden z największych w Polsce funduszy inwestujących w nieruchomości – zarejestrowany w Luksemburgu Griffin Real Estate. Dziś zarządza on aktywami o wartości ponad 5 mld euro. Swoje nieruchomości posiada w całej Polsce. Sam Krych – jak podkreślał „Forbes” – zwykł mawiać, że swój sukces zawdzięcza...
Jacek Liziniewicz
W trakcie ostatnich dwóch lat w Polsce zorganizowano kilka bardzo dużych międzynarodowych spotkań. Szczyt NATO, posiedzenie 41. sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO, Światowe Dni Młodzieży czy szczyt Trójmorza. Wszystko wskazuje na to, że ten rok będzie kolejnym, w którym czeka Polskę ogromne wzywanie. Na szczyt klimatyczny w Katowicach przyjedzie z pewnością kilkadziesiąt tysięcy osób z całego świata. Na początku lat 90. społeczność międzynarodowa postanowiła poważnie zająć się ochroną klimatu. Zdecydowana większość naukowców i klimatologów, chociaż nie wszyscy, przyjęła za fakt zmiany klimatyczne i jednocześnie zgodziła się, że do tego procesu dokłada się działalność człowieka. Temat poruszano w 1992 r. na tzw. Szczycie Ziemi w Rio de Janeiro, gdzie przyjęto „Ramową...
O pierwszych dwóch latach rządów Prawa i Sprawiedliwości, farsie opozycji i KOD-u, odzyskiwaniu przez Polaków tożsamości i własnego państwa opowiadają Joanna i Andrzej Gwiazdowie. Minął rok od próby zdestabilizowania sytuacji w Polsce, którą podjęła opozycja. Jak Państwo patrzą na wydarzenia sprzed 12 miesięcy? AG: Na „ciamajdan”? Wtedy wyglądało to groźnie. JG: Rzeczywiście groźnie. Pojawiły się różne informacje m.in. o tym, że niknie sygnał telewizji, jak również o problemach dotyczących kolei i sparaliżowanym ruchu pociągów. Wszystko wydarzyło się kilka dni po tym, jak mój mąż przemawiał w Warszawie do tłumów i mówił, że „opozycja nie ma już czołgów, ale ma Komisję Wenecką. To co, będziemy się bali komisji?”. I faktycznie oni poczuli, że Komisją Wenecką wiele nie...
Jacek Liziniewicz
O pierwszych dwóch latach rządów Prawa i Sprawiedliwości, farsie opozycji i KOD-u, odzyskiwaniu przez Polaków tożsamości i własnego państwa opowiadają Joanna i Andrzej Gwiazdowie. Minął rok od próby zdestabilizowania sytuacji w Polsce, którą podjęła opozycja. Jak Państwo patrzą na wydarzenia sprzed 12 miesięcy? AG: Na „ciamajdan”? Wtedy wyglądało to groźnie. JG: Rzeczywiście groźnie. Pojawiły się różne informacje m.in. o tym, że niknie sygnał telewizji, jak również o problemach dotyczących kolei i sparaliżowanym ruchu pociągów. Wszystko wydarzyło się kilka dni po tym, jak mój mąż przemawiał w Warszawie do tłumów i mówił, że „opozycja nie ma już czołgów, ale ma Komisję Wenecką. To co, będziemy się bali komisji?”. I faktycznie oni poczuli, że Komisją Wenecką wiele nie...
Uprzedzam, kontynuacja tej odrażającej lektury sprawi, że nie tylko nie staniecie się obywatelscy i nowocześni, ale nawet nie zasłużycie na to, aby być Europejczykami takimi, jak choćby Roza von Thun, Michał Boni czy Dariusz „Buyer” Rosati. Demokracja W rozumieniu „demokratycznych demokratów” demokracja to ustrój, w którym rządzą potomkowie awansowanych przez Stalina fornali. Fornal zaś to taki typ, który nie tylko nie posiadał żadnej własności, ale jeszcze nienawidził tych, którzy cokolwiek posiadali. Natomiast kiedy „władza ludowa” cokolwiek mu dała, to dokradał z największą ochotą wszystko, co wpadło mu w ręce. Mówiąc najprościej: fornal, to najgorsza, wioskowa szumowina. Z tej „gleby” wyrosło „państwo”, które dotąd w Trzeciej RP miało najwięcej do powiedzenia. Jak teraz zostało...
Tadeusz Płużański
„Wyjeżdżajcie już, chłopcy od »Piasta«. (…) Wyjeżdżajcie, już szychta skończona! Pielęgniarki i lekarz są w szatni. Porozwożą was suki do domów. Mają wszystkich... Wasz szyb jest ostatni” – śpiewał w „Ostatniej szychcie na KWK Piast” Jan Krzysztof Kelus. W kopalni „Piast” w Tychach-Bieruniu Nowym przez dwa tygodnie (14–28 grudnia 1981 r.) na początku 2 tys., a pod koniec ponad tysiąc górników z dziewięciotysięcznej załogi protestowało dobrowolnie przeciw stanowi wojennemu. Na poziomie 650 metrów pod ziemią komitet strajkowy przedstawił postulaty: uwolnienie internowanych kolegów, odwołanie stanu wojennego, wznowienie działalności NSZZ „Solidarność”. W odpowiedzi dyrektor postraszył ich szykanami, z karą śmierci włącznie. Lekko górnikom nie było. Bez ciepłych napojów, toalety; o chlebie...
Wojciech Mucha
Ewa Siedlecka na łamach bloga postkomunistycznej „Polityki” (na Twitterze mylnie napisałem, że to dziennikarka „Wyborczej”, choć w zasadzie to żadna różnica) pisze: „Obywatelom, którzy nie ufają, że partia rządząca przeprowadzi wybory bezstronnie, pozostaje społeczna kontrola metodami wypracowanymi w PRL”. Nim się Państwo uśmiechną, polecam się wstrzymać, bo dalej jest lepiej. Zdaniem Siedleckiej „Kontrolę nad wyborami przejęła partia rządząca. Tym obywatelom, którzy nie ufają, że przeprowadzi je bezstronnie, pozostaje społeczna kontrola – metodami wypracowanymi już w PRL. I zabezpieczanie kart wyborczych przed fałszerstwem, np. przez wycinanie miejsc na krzyżyki przy nazwiskach osób, na które nie chce się zagłosować. Albo smarowaniu ich stearyną, by nikt nie dostawił krzyżyków”. O...
Jakub Augustyn Maciejewski
Ludzie grający w tenisa w wieku 140 lat, pianiści z cyberprotezami palców czy wizyta lekarza, który zapisze lek na chorobę na trzy dni przed zachorowaniem – czy to jest możliwe? Milionerzy wydają rokrocznie fortunę, byśmy doczekali takich czasów. Pięćdziesięcioletni przedsiębiorca Peter Andreas Thiel jest m.in. współtwórcą światowego systemu płatności internetowych PayPal, ważną postacią Doliny Krzemowej. Kilka lat temu biznesmen wyznał, że chciałby żyć wiecznie. O ile ziemia pełna jest marzycieli, śniących o nieśmiertelności, o tyle mężczyzna dysponujący majątkiem szacowanym na 3,5 mld dolarów i rzeczywiście finansujący badania nad nowymi technologiami, może mieć w tej sprawie więcej do powiedzenia. Kilka lat temu wyznał swoich słuchaczom: „Myślę, że istnieją trzy rodzaje podejścia do...
Pyskowanie to moja specjalność, z profetycznymi diagnozami jest już znacznie gorzej, ale połączę te dwie bezczelne wady w jedną całość i wchodzę w zakład. Przyjmuję wszystkie warunki, stawki i każdą kartę, że za kilka miesięcy Timmermans będzie chciał się zamienić z Kijowskim na sławę i wizerunek. Doprecyzuję tylko, że chodzi o pośmiewisko, karierę „od bohatera najgłupszej na świecie opozycji do frajera”. Nie jest sztuką wskazać frajera, gdy każdy widzi, z kim mamy do czynienia, jak to się stało z trybunem ludowym Mateuszem. Sztuką jest wskazanie nagiego króla, gdy wszyscy zachwycają się nowymi szatami. Rzucam się na ten hazard u szczytu sławy Timmermansa i to podbija stawkę, ale nie świadczy o brawurze. Skąd to przekonanie, że dzisiejszy „postrach” Polski i nadzieja „nowoczesnych”...
Jacek Liziniewicz
Rok 2017 nie był łatwy dla prezydenta Andrzeja Dudy. Swoją decyzją z lipca z pewnością stracił zaufanie dużej części swojego elektoratu. Często tych ludzi, którzy walczyli za niego jak lwy w swoim środowisku. I to, co mówię, nie jest gołosłowne. Zawsze, gdy o tym myślę, przypomina mi się opowieść jednego z czytelników, który relacjonował mi, jak u niego w powiecie wyglądała II tura wyborów prezydenckich. Otóż jeden z klubowiczów namawiał wszystkich dookoła, aby głosowali na Dudę. Ciągle jednak nie mógł przekonać własnej teściowej. W końcu po kłótni padł ostateczny argument: „Jak mamusia nie pójdzie zagłosować, to będzie sobie Bronkobusem do lekarza jeździć”. Opór został złamany. Finał tej historii jest taki, że w tym okręgu Andrzej Duda wygrał… jednym głosem. Czytelnik miał od tej pory...
Wojciech Mucha
Okazuje się, że dla polityków i zwolenników opozycji od śp. Lecha Kaczyńskiego lepsi są komuniści z Armii Ludowej, a także Wilhelm Szewczyk – przedwojenny żydożerca oraz późniejszy komunistyczny propagandysta szkalujący m.in. AK. To pokazuje dość dobrze, że nie ma pola do porozumienia. Zacznijmy od stolicy. Zmiana nazwy przebiegającej przez centrum miasta Armii Ludowej na Lecha Kaczyńskiego to efekt decyzji wojewody mazowieckiego Zdzisława Sipiera (PiS), który przed świętem Niepodległości 11 listopada zmienił w trybie nadzorczym nazwy 47 ulic w stolicy. Jak ujawnił na łamach „Codziennej” Jan Przemyłski, warszawscy radni Platformy Obywatelskiej przygotowali projekt uchwały o zmianie nazwy ul. Lecha Kaczyńskiego na Trakt Łazienkowski. – Uważamy, że nazwa al. Armii Ludowej nigdy nie...
Joanna Lichocka
Nikt nie jest dobrym prorokiem we własnym kraju – zatem wróżyć nie będę. Ale jedno napisać można – to powinien być bardzo ciekawy rok. Trudno doprawdy pisać na parę dni przed sylwestrem tekst do numeru tygodnika ukazującego się po Nowym Roku. Taki jednak jest cykl produkcyjny „Gazety Polskiej”, że innego wyjścia nie ma – trzeba przenieść się myślami w pierwsze dni 2018 r. Na początek czekają nas poważne przekształcenia w rządzie – będą oznaczały nie tylko zmianę na niektórych stanowiskach i trochę inną organizację pracy. Będą też odpowiedzią na politykę histerii opozycji. Postkomuna – co widać było w ostatnich miesiącach roku 2017 – będzie zaostrzać kurs nienawiści i rozkręcania negatywnych emocji społecznych. Spokój i merytoryczna, konsekwentna praca rządu, której efekty mają być...
Jerzy Targalski
Okazuje się, że dotychczas mylnie myślano, wierząc wrogim statystykom, że Rosjanie umierają przed osiągnięciem wieku emerytalnego z powodu przepicia. Na szczęście z błędu wyprowadził nas Edward Snowden, były analityk Narodowej Agencji Bezpieczeństwa, który wykradł 1 mln 700 tysięcy tajnych plików NSA. W sierpniu 2013 roku Snowden uzyskał azyl w Rosji, ale tylko na rok. Sprawował się dobrze, więc prawo pobytu przedłużono mu w 2014 roku na trzy lata. Gdy w grudniu 2016 roku termin się kończył, wydłużono mu azyl na „co najmniej” dwa lata. Okresu azylu nie podano, gdyż rozważano zrobienie ze Snowdena prezentu Trumpowi, ale okazało się, że prezydent USA na to nie zasłużył. Snowden przeciwnie, stara się być rozsądny, gdyż w Ameryce czeka go 30 lat odsiadki. Tropi więc bez wytchnienia...
Dawid Wildstein
– To zawsze jest problem z własnym krajem... Trzeba postępować zgodnie z traktatami. Dlatego tak jak E. Bieńkowska, głosowałbym za artykułem 7 – stwierdził Ryszard Petru kilka dni temu w radiu. I po raz kolejny musiałem z podziwem spojrzeć na tę polityczną gwiazdę. Taka szczerość? Uczciwość. W końcu powiedział coś bardzo ważnego. Ten obóz polityczny, szeroko pojęty, także formacja „intelektualna”, wciąż ma jeden wielki problem. Polskę i Polaków. A że zbyt zaściankowi, a że za wolno się adaptujemy, a że słuchać mądrzejszych z Brukseli nie chcemy, a że religia nie na czasie, a że nasza tradycja jakaś nie taka, ba, tradycja? Nawet etnicznie nie jesteśmy w porządku, lepiej byłoby przyjąć te kilkanaście milionów uchodźców, trochę bogactwa genetycznego, urozmaicenia, europejskości (...
Tomasz Terlikowski
Rozwody są plagą naszych czasów. W wielkich polskich miastach rozpada się ponad połowa małżeństw. I nie widać prostych, politycznych czy społecznych metod, by to zmienić. Jedyne, co możemy zrobić, to bronić własne małżeństwo. Jak? Zacząć od zmiany postrzegania swojego małżonka, a dokładnie od zmiany tego, jak o nim mówimy. Jak to zmienić? Podpowiedź znalazłem w znakomitych książkach Timothy’ego M. Gallaghera OMV o duchowości ignacjańskiej. Jedna z nich uświadomiła mi, jak trzeba dostosować ignacjańskie medytacje do naszych małżeńskich relacji. Św. Ignacy Loyola proponując codzienny rachunek sumienia sugeruje, by zaczynać go od dziękczynienia Bogu za dary, jakie dzisiaj otrzymaliśmy, by na swoje życie spoglądać z tej właśnie perspektywy, a dopiero potem przechodzić do prośby o światło,...
Jan Pospieszalski
Jedno z doświadczeń końcówki roku 2017, które najbardziej podniosło adrenalinę w nas, Polakach, to wystąpienie komisarza UE uzasadniające uruchomienie wobec Polski 7 punktu traktatu. Nagle ożyły wspomnienia z PRL i tamten gniew pomieszany z rozbawieniem, gdy opozycjonistów oskarżano o „naruszenie ładu społecznego, o godzenie w podstawy ustrojowe i sojusz ze Związkiem Radzieckim”. Ten sam niekonkretny, nic niemówiący bełkot, kryjący istotę prawdziwych intencji autorów. Sformułowanie, że Rada „może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez Państwo Członkowskie wartości” to terminy nieostre, nieprecyzyjne, mówiące, że coś być może się zdarzy, ale jeszcze się nie dzieje, choć jest wyraźne (?). Podobnie gdy czytamy art. 2, w którym opisane są wartości. Zestaw piękny...
Papież Franciszek podpisał dekret o heroiczności cnót kardynała Stefana Wyszyńskiego. Aby duchowny został błogosławionym, pozostaje jedynie ogłoszenie cudu dokonanego za jego wstawiennictwem. A taki już się dokonał. Po modlitwach za wstawiennictwem sługi Bożego Stefana Wyszyńskiego młoda szczecinianka została uzdrowiona ze śmiertelnej choroby. Kim jest uzdrowiona kobieta, wie bardzo niewielu i jest to informacja utrzymywana w ścisłej tajemnicy. Poza rodziną i przyjaciółmi taką wiedzę posiadają członkowie Trybunału powołanego przez metropolitę szczecińsko-kamieńskiego, księdza arcybiskupa Andrzeja Dzięgę, do zbadania cudu. Jednak członkowie Trybunału związani są przysięgą o zachowaniu ścisłej tajemnicy. Mimo to o sprawie wiemy dość dużo, bo okoliczności, w jakich doszło do...
Po raz pierwszy w historii Polska wystawi reprezentację weteranów wojskowych na prestiżowych zawodach Invictus Games, zwanych potocznie „igrzyskami niezwyciężonych”, które jesienią tego roku odbędą się w Sydney. Invictus Games (IG) to międzynarodowe przedsięwzięcie sportowe realizowane od 2014 r. Zawody powstały z inicjatywy brytyjskiego księcia Harry’ego, wnuka królowej Elżbiety II i żołnierza brytyjskiej armii. Książę Harry, w stopniu kapitana lotnictwa (Army Air Corps), dwukrotnie uczestniczył w misjach operacyjnych w Afganistanie, gdzie prowadził zadania głównie jako pilot szturmowego śmigłowca Apache. Do powołania organizacji zajmującej się realizacją zmagań weteranów wojskowych zainspirował księcia Harry’ego los żołnierzy, którzy podczas misji odnieśli ciężkie obrażenia,...
Decyzja Komisji Europejskiej z 20 grudnia w dobitny sposób pokazała dwa problemy. Po pierwsze, państwa tzw. starej Unii nie rozumieją problemów i interesów państw Europy Środkowej i Wschodniej. Po drugie, Polska musi stworzyć blok zaprzyjaźnionych państw, dzięki któremu te problemy i interesy będą mogły być wyrażane. Polski rząd czeka w Brukseli ostry bój. Choć perspektywa sankcji jest nierealna, to nawet bez ich wprowadzenia polskie interesy we wspólnocie mogą być zagrożone. Ustępstwa w kwestii reformy wymiaru sprawiedliwości są raczej mało prawdopodobne. Nawet gdyby do nich doszło, unijne władze nie odpuściłyby tak łatwo „buntowniczemu” rządowi z Warszawy. Polska musi się skupiać na poszukiwaniu sojuszników, tak wśród krajów, jak i polityków zachodnich, gotowych wysłuchać...
Ryszard Czarnecki
Gdy Mateusz Morawiecki jeszcze jako wicepremier odwiedzał mnie wraz ze swoim zastępcą z resortu rozwoju Jurkiem Kwiecińskim (przyszłość przed nim!) w Parlamencie Europejskim w Brukseli, zrobiliśmy sobie pamiątkową fotografię na tle ściany mojego gabinetu. Zdjęcie poszło na Twitter i na Facebook, no i się zaczęło. Przy całym szacunku dla ówczesnego wiceszefa rządu RP, obecnie premiera, to nie on ani tym bardziej nie ja wzbudziliśmy zainteresowanie internautów, ale... tło. A tym tłem było morze, ba, prawdziwy ocean sportowych szalików. Głównie piłkarskich. Ale nie tylko. Także sporo żużlowych, trochę koszykarskich, piłki ręcznej. Na fotografii nie widać bocznej ściany, gdzie wiszą piłkarskie koszulki, i innej, gdzie znajduje się piłkarski... ręcznik w zielono-biało-czerwonych barwach...
Antoni Rybczyński
To kraj paradoksów. Słynie z twardego narodu, który wykrwawił Sowietów w „wojnie zimowej” i do dziś nie przepada za Rosjanami. Jednocześnie ma elity w znacznym stopniu uległe Moskwie oraz służby specjalne nieszczególnie zainteresowane łapaniem szpiegów ze Wschodu. Trudno uwierzyć, jak wielu urzędników i polityków, którzy z poparciem KGB zrobili kariery, oraz ich politycznych wychowanków wciąż posiada w Finlandii ogromne wpływy. To zresztą dzięki ich staraniom w oficjalnym dyskursie nie ma problemu powiązań polityków ze służbami bloku wschodniego. To oni dbają, żeby kontrwywiad SUPO nie grzebał w przeszłości. To za ich sprawą nie było lustracji. To wreszcie oni wpływają na politykę zagraniczną i bezpieczeństwa Finlandii – wspierając rozwiązania korzystne dla Rosji (np. Nord Stream), a...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Mundial dla odważnych Kibice z Anglii wybierający się na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej do Rosji mogą zostać tam pożarci przez niedźwiedzie. Przed taką ewentualnością ostrzegł prezes Federacji Angielskich Kibiców Piłkarskich Kevin Miles, który badał możliwości korzystania z rosyjskich kempingów. Zwrócił się w tym celu do firmy Visit Russia, w której ponoć go poinformowano, że kempingowiczom mogą zagrażać dzikie niedźwiedzie, a z powodu braku żywności w środowisku naturalnym przypadki ich napaści na ludzi są coraz częstsze. Oskarżony: Elvis Presley Rok pozbawienia wolności w kolonii...
Olga Alehno
Prawda o Smoleńsku jest potrzebna Generał Hryhorij Omelczenko, były szef kontrwywiadu wojskowego SBU, pięciokrotny deputowany do Rady Najwyższej, członek Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w latach 2006–2010. Ponad 7 lat zajmuje się śledztwem w sprawie katastrofy Tu-154M pod Smoleńskiem. (…) Robi to na prośbę polskich i bałtyckich kolegów z ZPRE (…). W 2012 r. została wydana jego książka „Samolot dla prezydenta”. Omelczenko: Wówczas opublikowałem nie wszystkie materiały (…). Musiałem to zrobić, dlatego że premier Polski Donald Tusk całkowicie „podłożył się” Putinowi i monopol na śledztwo oddał stronie rosyjskiej (…). Obawiałem się, że przedwczesne ujawnienie tych informacji może doprowadzić do zniszczenia uzyskanych przeze mnie dowodów. (…) Podam przykład: latem 2010 r. w jednym z...
Maciej Pawlak
Wciąż wysoki wzrost PKB, niewielka stopa inflacji, rosnący poziom płac, niskie bezrobocie, poprawa w zakresie inwestycji publicznych – taki obraz polskiej gospodarki w nowym roku prognozują eksperci. Po jednym z najlepszych w ostatniej dekadzie, najbliższy rok dla naszego kraju powinien okazać się co najmniej równie dobry. To wynik zarówno polityki gospodarczej rządu, jak i korzystnej koniunktury za granicą. Większy PKB, bo większy popyt wewnętrzny Na wzrost Produktu Krajowego Brutto składa się zarówno wciąż rosnący dzięki programowi 500 + popyt wewnętrzny, jak i dynamicznie przyspieszający wzrost inwestycji publicznych, zwłaszcza tych dofinansowanych z funduszy unijnych. PKB nie zwiększy się jednak tak jak w 2017 r., kiedy jego wzrost wynosił niemal 5 proc. Projekt ustawy...
Maciej Pawlak
Przez dwie kadencje rządów PO–PSL doszło do dramatycznego spadku dochodów podatkowych. Zarówno w podatku CIT, jak i w VAT. O ile w pierwszym przypadku można mówić o utracie pewnych dochodów, o tyle w odniesieniu do VAT dochodziło do wyłudzeń. Najpierw państwo ściągało z kieszeni obywateli te pieniądze, a później, w ilościach hurtowych – dziesiątkach miliardów zł rocznie – przekazywało je, w ramach zwrotu VAT, przestępcom-rekietierom – mówi Paweł Gruza. Jeszcze jesienią było głośno o pomyśle utworzenia specjalnej sejmowej komisji śledczej, która próbowałaby dociekać przyczyn nieprawidłowości w płatnościach podatkowych, zwłaszcza VAT, za czasów ośmioletnich rządów PO–PSL. Czy jest Pan zwolennikiem powołania takiej komisji? Czy według Pana jest szansa, by komisja powstała w pierwszych...
Za nami trzy kwartały pracy od powstania Rady w marcu 2017 r. Teraz czas na zaplanowanie pełnego roku naszej działalności. Rada stanowi już silne grono przedsiębiorców i ekspertów. Mamy szansę w nowym roku jeszcze wyraźniej zaznaczyć swoją obecność w polskiej przestrzeni gospodarczej. Jesteśmy zdecydowani prowadzić rozpoczęte przez nas w ubiegłym roku działania. W szczególności ważne będzie dla nas kontynuowanie i rozwijanie naszego programu „Kapitał Polonii” (KP). Naszym wyzwaniem jest to, aby w 2018 r. zaowocował on konkretnymi już korzyściami dla skupionych wokół niego przedsiębiorców. Jestem przekonany, że nawiązane dzięki KP kontakty stanowić będą podstawę budowania wspólnych polskich inicjatyw gospodarczych i będą wkładem w powiększanie – tak nam potrzebnego we wszystkich...
Grzegorz Broński
Czterech bandziorów podstępem zwabiło niepełnosprawnego Piotrka. Bo ubzdurali sobie, że dostaną okup. Studenta pierwszego roku prawa skatowali w okrutny sposób. Prokuratura wprawdzie zakończyła śledztwo, ale do dziś nie wiadomo, dlaczego 19-letni chłopak zginął. Piotrek W. został ciężko doświadczony przez los już na początku życia – jako dziecko przeszedł porażenie mózgowe, w konsekwencji choroby miał krótszą rękę i nogę. Pomimo niepełnosprawności, która na pewno przeszkadzała mu w codziennych obowiązkach, był wesołym, rezolutnym chłopakiem z ambitnymi planami, które zawzięcie realizował. W rodzinnym Świnoujściu bez wątpienia był lubiany przez kolegów z podwórka i szkoły. A jego determinacja w dążeniu do celu zadziwiała wielu... Po zdaniu matury nastolatkowi zamarzyła się kariera...
To, że gramy, jest dla nas czymś tak naturalnym jak oddychanie. Muzyka w naszym domu była obecna od zawsze – mówią członkowie rodzinnej Kapeli Maliszów. Rozmawia Magdalena Fijołek. Jak zaczęło się Wasze wspólne muzykowanie? Bo wizję mam taką: siedzicie sobie całą rodziną w tej swojej Męcinie Małej w salonie przy kominku. Kacper wyjmuje skrzypce, Zuzia siada do bębna, włącza się tata Jan i dajecie się ponieść folkowemu jam session... Kacper Malisz: (śmiech) Tak to wygląda chyba tylko w filmach. Zuzanna Malisz: To jest sprawa pokoleniowa. KM: To prawda, u nas muzyka była „od zawsze”. Szczerze mówiąc, nie pamiętam momentu, w którym bym nagle stwierdził: „O, to teraz zaczniemy grać”. Po prostu się grało, a dopóki nie ogarnęliśmy tego do tego stopnia, że można to gdzieś pokazać...
Czekając na koncert Pearl Jam LET’S PLAY TWO Universal Music W 2018 r. czeka nas wiele znakomitych koncertów. Jednym z nich będzie bez wątpienia krakowski występ amerykańskiego zespołu Pearl Jam. W oczekiwaniu na to wydarzenie warto sięgnąć po ich ostatni koncertowy krążek „Let’s Play Two”. Album stanowi przegląd największych przebojów grupy. Starsi fani z łezką w oku powrócą do utworów z pierwszej płyty „Ten”, kiedy to Pearl Jam do spółki z Nirvaną rozpoczęli światową modę na grunge. Emocji zaś na ich koncertach nigdy nie brakuje, o czym może świadczyć wyśpiewany przez publiczność refren „Alive”. Występ Pearl Jam w Krakowie już 3 lipca. Zdążyć przed didżejem Tęgie Chłopy WESELE Wodzirej Grają muzykę tradycyjną z regionu kieleckiego. Zadebiutowali świetną, niezwykle...
Marcin Wolski
Kiedy objawiła się po raz pierwszy, od razu jako kandydatka na urząd prezydenta RP, świat zaszufladkował ją jako śliczną, małomówną blondyneczkę mającą ocieplić wizerunek podupadającej lewicy. Zgoła inną Magdalenę Ogórek poznaliśmy, gdy zaprosiłem ją w 2016 r. do programu „W tyle wizji” na stałą komentatorkę – konserwatywną patriotkę o wielkim publicystycznym temperamencie i ogromnej erudycji w dziedzinie sztuki. Jej książka „Lista Wachtera” tylko tę opinię potwierdza. W dodatku rzekoma „maskotka SLD” okazała się „Panem Samochodzikiem w spódnicy”, niestrudzenie tropiącym skarby zrabowane Polakom w trakcie II wojny światowej. Wyznam, że od czasu fascynacji esejami młodego Waldemara Łysiaka nie spotkałem kogoś równie biegle i płynnie poruszającego się w materii „historii w obrazach”....
Maciej Parowski
„Gwiezdne wojny” są mitem i ikoną. Wpłynęły na retorykę polityków, zafrapowały filozofów. Zmieniły język kina. Zaczął Kubrick mitologiczną i techniczną jeszcze „2001: Odyseją kosmiczną” (1968). Lucas uczynił kosmos bajkową przestrzenią; różne rasy laserowymi mieczami rozstrzygają tu dylematy ojcostwa, synostwa, upadku i odkupienia. Startowała era Kina Nowej Przygody. Wchłonęło ono stare kino (film wojenny, płaszcza i szpady, horror, kryminał, western), by w wykonaniu Lucasa, Spielberga, Ridleya Scotta, De Palmy, George Millera, Landisa, Zemeckisa, Gilliama, Camerona, Cronenberga, Jacksona… wyjść poza świat widzialny. KNP zajrzało do duszy i wnętrza komputera, badało granice dobra i zła, prawa rozwoju i upadku jednostek oraz cywilizacji. W opowieści o imperatorach, o psuciu się...
Filozof Henryk Elzenberg pisał przed wojną: „Publicystyka kulturalna jest potrzebna, choć tak mało ponętna. Żeby kultura realnie żyła, żyła jako zjawisko zbiorowe i zjawisko dnia codziennego, muszą wszystkie jej sprawy być obgadane, musi się na ten temat kultury wytworzyć wyczuwalna i gęsta sieć myśli snujących się stale od jednych mózgów do drugich. Także atmosfera kultury ma swe minimum gęstości, niezbędne jeśli nie dla >>hucznego lotu olbrzymich ptaków<< – to dla ogółu”. Mogę chyba bez posądzenia o zbytni pesymizm stwierdzić, że od dawna jesteśmy poniżej owego „minimum gęstości”. Wymiana myśli w sprawach związanych z kulturą w najbardziej popularnym (poza Internetem) medium, którym jest telewizja, tworzy nie „gęstą sieć”, lecz porwaną na strzępy rzadką siatkę. Wiem, że...
Przybieżeli do stajenki kolędowanie Od kilku lat początek stycznia coraz większej liczbie Polaków zaczyna kojarzyć się z niezwykle barwnym, radosnym i rodzinnym wydarzeniem – Orszakiem Trzech Króli. Odkąd po raz pierwszy przemaszerował on 6 stycznia ulicami Warszawy dziesięć lat temu, rokrocznie dołączały do niego kolejne miasta nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Nie zapomnijcie zatem i w tym roku przyłączyć się do tej wspólnej, radosnej podróży do szopki betlejemskiej pod przewodnictwem Trzech Króli, koniecznie z pociechami przebranymi za gwiazdki i pastuszków. O dziewczynce, co ciągle spadała z drzewa literatura Zbliżają się ferie zimowe, a wraz z nimi dwa tygodnie laby dla „szkolniaków”. I właśnie na te wolne dni mam dla nich idealną propozycję książkową. To „Dom nie z...
Sylwia Krasnodębska
Armia Andersa była nie tylko formacją bojową, lecz także wielką społecznością, gdzie działały szkoły i kwitło życie kulturalne. Wśród żołnierzy i oficerów II korpusu nie brakowało artystów. Dowodem na ich znakomity dorobek jest album „Artyści Andersa” autorstwa prof. Jana Sienkiewicza. Pozycja ta przywraca polskiej kulturze artystów, którzy przez cały okres komunizmu byli twórcami „wyklętymi” z przestrzeni artystycznej w PRL. Autor albumu poświęcił 30 lat pracy naukowej, by udokumentować dorobek artystów generała Andersa. – Czeka nas rewizja dziejów sztuki polskiej XX wieku. Ich pełna synteza powstanie wówczas, kiedy dorobek artystów polskich, który powstał poza granicami naszego kraju, w tym dorobek artystów Andersa, zostanie połączony z osiągnięciami twórców w Polsce po 1945 r....
Trzy i pół roku wojny, kilkanaście milionów zabitych, jeszcze więcej rannych i okaleczonych i ani jednego sensownego planu zakończenia wojny, ani jednej uczciwej odpowiedzi na pytanie „co potem?”. Entuzjazm, z którym w 1914 r. narody maszerowały na wojnę, utonął w morzu krwi, radosne okrzyki patriotów zagłuszył nieustanny jazgot karabinów maszynowych i basowy grzmot dział mordujących masowo ludzi, z którymi ginęły humanizm i rycerskość. W styczniu 1918 r. miało miejsce wydarzenie, które wreszcie wniosło trochę sensu w wojnę, z roku na rok coraz mniej zrozumiałą. Prezydent Woodrow Wilson wygłosił mowę zawierającą wyliczenie celów, dla których USA przystępują do walki. Czternaście punktów Wilsona stało się dla wszystkich walczących państw – również tych wrogich – fundamentem przyszłego...
Malinowski jest twórcą linii kolejowej w peruwiańskich Andach, jednej z najwyżej położonych na świecie. Wyjechał z kraju z rodziną po powstaniu listopadowym w 1831 r. Uciekał przed imperialną Rosją, mocarstwem tłumiącym polskie dążenia narodowe. Wykształcenie zdobył we Francji, ale pracował przede wszystkim w służbie państwa peruwiańskiego. Kiedy jego przybrana ojczyzna była zagrożona najazdem Hiszpanii, podjął dla niej walkę. Biegle pisał i mówił w języku rosyjskim, angielskim, francuskim i hiszpańskim. Jego bogaty życiorys napawa dzisiaj Polaków dumą, ale i smutkiem. Malinowskiemu nie dane było z racji czasów zaborów pracować dla Polski. Cały swój intelekt i pracę oddał innemu narodowi. I chociaż z ludzkiego, chrześcijańskiego punktu widzenia było to przedsięwzięcie jak najbardziej...
Jacek Liziniewicz
Bocian to symbol Polski. Ale właściwie dlaczego, skoro opuszcza nasz kraj, gdy tylko temperatura spada, i większość czasu spędza za granicą? A są takie zwierzęta, które zostają z nami mimo śniegu, zimna i krótkich dni… I w te dni garną się do nas. Las zimą nie nastraja do spacerów i wędrówek. Wszystko pokryte śniegiem i lodem, względnie rozmokłym błotem, które szybko brudzi buty i ubranie. Tymczasem zima jest idealną porą, aby dostrzec dzikie zwierzęta, a nawet często stanąć z nimi oko w oko. Wystarczy jedynie poznać ich zimowe zwyczaje. Na żubrzej polanie Lasy Państwowe od kilku lat organizują transmisje on-line z polany żubrów w Nadleśnictwie Browsk w Puszczy Białowieskiej. Zawsze zimą jest tam najciekawiej. W tej trudnej porze roku zwierzęta te mają tendencję do zbierania się w...
Do kanonu literatury światowej weszło opiewane przez Terry’ego Pratchetta największe miasto stworzonego przez pisarza Świata Dysku, leżące nad rzeką Ankh-Morpork. Wzorowane na XIX-wiecznym Londynie, swój faktyczny odpowiednik znajduje jednak raczej w Tajlandii. To Bangkok, miasto dziwów. Dzisiejsza stolica państwa Tajów nie ma zbyt długiej historii. Niewielka wioska o nazwie Bang Makok, czyli „Wioska drzewek oliwnych”, z racji strategicznego położenia niedaleko ujścia głównej rzeki Menam (Chao Phraya po tajsku), stanowiącej główną arterię handlową ówczesnego Syjamu, stała się w XVI wieku punktem poboru cła. W XVII wieku rozbudowana w fort wytrzymała nawet oblężenie Francuzów, co skutecznie zahamowało ich zapędy kolonialne w tym kraju. Wreszcie pod koniec XVIII wieku stała się stolicą...

Pages