Świat

Jacek Laskowski
Kilkunastu manifestantów zerwało flagę Izraela i rozbiło młotami 2,5-metrowy mur okalający ambasadę, po czym setki ludzi wtargnęły do środka. Około 80 dyplomatów wraz z rodzinami zostało ewakuowanych. Ambasador wrócił do Tel Awiwu. Tłumy zaczęły plądrować opuszczone pomieszczenia i wyrzucać tajne dokumenty na ulicę. Część z nich została sfotografowana i umieszczona w internecie. W budynku ambasady odciętych zostało sześciu ochroniarzy, którzy zabarykadowali się w izolowanym pomieszczeniu za pancernymi drzwiami. Przez kilka godzin tłum próbował je sforsować i dostać się do środka. Dramatyczne wydarzenia z egipskiej stolicy na żywo oglądał izraelski premier Beniamin Netanjahu, dzięki kamerom ochrony umieszczonym w ambasadzie. Osobiście próbował interweniować u wojskowych władz w Kairze,...
Krzysztof Głowacki
Obrona Asada Szefowie dyplomacji Rosji i Brazylii skrytykowali unijne sankcje nałożone na Damaszek i zapowiedzieli, że ich państwa nie dopuszczą do powtórzenia „libijskiego scenariusza w Syrii”. Sondaże dla Putina Gdyby w nadchodzących wyborach (4 grudnia) prezydenckich kandydował Władimir Putin, otrzymałby 40 proc. poparcia. Na Dmitrija Miedwiediewa głosowałoby 28 proc. respondentów sondażu Centrum Jurija Lewady. Nie chcą Rosjan Tadżyccy intelektualiści wystosowali do prezydenta republiki apel, w myśl którego kwestia przedłużania terminu dyslokacji rosyjskiej bazy wojskowej w Tadżykistanie powinna być rozstrzygnięta w drodze ogólnonarodowego referendum, a nie – jak do tej pory – za zamkniętymi drzwiami. Sprzeciw Ponad 100 znanych działaczy polityczno-społecznych...
Jacek Kwieciński
Wprowadzenie do kampanii walki klasowej nie przysporzy ani jednego nowego miejsca pracy, nie przyczyni się do odrodzenia gospodarki. Jest ogromnie wiele innych sposobów zwiększenia wpływów, ale Obama, stawiając na podwyżki – wielu z nich – liczy na zysk polityczny. Klimat wrogości do biznesu owocuje nastrojem niepewności, a ten jest zabójczy, aby ruszyć z miejsca. „Gazeta Wyborcza” podkreśla, że Obama walczy o „sprawiedliwość” i „podział majątku” (?). Tak. A nie o odrodzenie, rozwój kraju. Na miejscu „Gazety Wyborczej” byłbym ostrożniejszy w opisie zastoju w USA. Wielka firma General Electric to największy darczyńca na kampanię Obamy. Nie płaci podatków, bo załapała się na listę „pracujących nad czystą energią”, co zapewnia jej rozmaite ulgi. Zielona energia to konik Obamy. Niedawno...
Antoni Rybczyński
Powiew arabskiej wiosny W sierpniu w Astanie odbyło się nieformalne spotkanie prezydentów krajów członkowskich OUBZ, poświęcone działaniu Kolektywnych Sił Operacyjnego Reagowania (KSOR). Łukaszenka wspominał o „destabilizacji świata muzułmańskiego”, mając na myśli rewolucje na Bliskim Wschodzie i ich potencjalny wpływ na sytuację w byłym ZSRS. Podkreślił konieczność przekształcenia OUBZ w pełnowartościowy blok militarny, mogący odpowiadać na zagrożenia w krajach członkowskich. Także wewnętrzne. Dwa tygodnie później Baćka spotkał się z sekretarzem generalnym OUBZ Nikołajem Bordiużą i ostrzegał: „Nikt nie zaatakuje nas dzisiaj frontem, wojną, ale wielu swędzą ręce, żeby przeprowadzić przewrót konstytucyjny. Powinniśmy obronić integralność i niepodległość krajów OUBZ”. Łukaszenka...
Olga Alehno
Podczas gdy siły partii łotewskich podzieliły się na kilka ugrupowań, prorosyjska partia Centrum Zgody stała się faktycznie jedyną przedstawicielką interesów dużej części rosyjskojęzycznej ludności kraju. Pierwszy sukces odnotowała jeszcze w 2009 r. Wtedy po raz pierwszy merem Rygi został Rosjanin z tej partii Nils Usakovs. Trzeba pamiętać, iż na Łotwie spośród 1,6 mln wyborców ok. 350 tys. jest Rosjanami. Zwartość szeregów, żelazny elektorat, wsparcie PR-menedżerów kremlowskiej partii Jedna Rosja, to wszystko pozwoliło Centrum Zgody zająć w poprzednich wyborach w październiku 2010 r. drugie miejsce. Wówczas różnica między zwycięską partią Jedność a Centrum Zgody wyniosła zaledwie 5 proc. Jednak Rosjanom nie udało się wejść do rządu. Rosyjsko-łotewskie ugody Jeszcze przed...
Teresa Stylińska
Izrael od dawna, a przez ostatnie 20 lat w szczególności, był najbliższym sojusznikiem Turcji w regionie. Co ciekawe, było tak nie tylko na szczeblu rządowym. Zwykli obywatele Turcji pytani o kraje i narody najbardziej lubiane i akceptowane, zawsze wymieniali i Izrael, i Żydów. Nie bez znaczenia była tu zapewne tradycja zgodnego współżycia, bo w dawnym imperium osmańskim społeczność żydowska cieszyła się bardzo dobrą pozycją. Ale dziś Turcja przestała traktować Izrael jak przyjaciela, co szokuje tym bardziej, że jeszcze niedawno oba kraje stanowiły razem mocny filar, prawdziwe oparcie dla Stanów Zjednoczonych i Zachodu w burzliwym regionie bliskowschodnim. Teraz ich sojusz się rozpada, a Amerykanie, mimo bardzo usilnych starań, zabiegów i nacisków na każdą ze stron, są właściwie bezsilni...
Antoni Rybczyński
Sikorskiemu nie udało się też nadać najwyższej rangi szczytowi przez odpowiedni skład gości. Nie będzie przywódców Francji i Wielkiej Brytanii. Paryż przysyła premiera Francoisa Fillona, a nie prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego, zaś Londyn – wicepremiera Nicka Clegga, a nie premiera Davida Camerona. Będzie za to – jako najważniejszy gość – Angela Merkel. Tusk chwalił się, że osobiście przekonał kanclerz Niemiec do przyjazdu. Z szóstki krajów partnerskich Ukrainę, Mołdawię, Gruzję, Armenię i Azerbejdżan reprezentować będą prezydenci, zaś Białoruś – minister spraw zagranicznych. Powód jest prozaiczny – szef białoruskiej dyplomacji jest najwyższym rangą urzędnikiem niefigurującym na unijnej „czarnej liście” ludzi reżimu Łukaszenki z zakazem wjazdu do UE. Europa kończy się na Bugu? Szczyt...
Tomasz Mysłek
„Europejska armia” Szef SPD Sigmar Gabriel zaproponował utworzenie przez Niemcy i Francję wspólnej „armii europejskiej”, również z udziałem Polski. Przemawiając do słuchaczy Uniwersytetu Bundeswehry w Hamburgu, powiedział, że „zamiast inscenizować szczyt za szczytem i ratyfikować traktat za traktatem, których treści nikt nie jest w stanie zrozumieć do końca, powinniśmy pchnąć naprzód konkretny projekt, który wreszcie związałby ludzi ponownie z Europą: powinniśmy utworzyć wspólną europejską armię”. Gabriel stwierdził, że za realizacją tego projektu przemawia pilna konieczność finansowych oszczędności w „partnerskich krajach Niemiec”. Opowiedział się także za rozwijaniem europejskich jednostek bojowych. Uznał, że obecne hasło Bundeswehry: „Służymy Niemcom” powinno zastąpić nowe i...
Krystyna Grzybowska
Można zrozumieć papieża, który postanowił stanąć oko w oko z najbardziej antykatolickimi społeczeństwami kontynentu i kontynuować nową ewangelizację zmierzającą do przywrócenia wiary w społeczeństwach nie tylko zlaicyzowanych, ale i zdemoralizowanych. Jednym z głównych organizatorów protestów i autorem petycji do kanclerz Merkel jest Fundacja Giordana Bruna, XVI-wiecznego zakonnika, krytyka podstawowych dogmatów wiary katolickiej, rozmiłowanego w okultyzmie, ekskomunikowanego za głoszenie herezji. Fundacja ta domaga się, aby europejskie przepisy antydyskryminacyjne obowiązywały również w Kościele i aby Kościół zaprzestał łamania praw człowieka. Antypapieskie protesty popiera socjaldemokratyczny nadburmistrz Berlina, homoseksualista Klaus Wowereit. Strach się bać, mamy do czynienia z...
Jacek Laskowski
Demonstracje w duchu „europejskim” Zapalnikiem dla nich stał się czerwcowy bojkot drożejących produktów spożywczych ogłoszony w internecie w proteście przeciw zmowie cenowej producentów. Niespodziewanie w ciągu kilku dni przyciągnął on ponad 100 tys. zwolenników i doprowadził do gwałtownego spadku popytu na nabiał, co wymusiło obniżenie monopolistycznych cen. Zasygnalizował zarazem potencjał do większego społecznego buntu. W połowie lipca 50 aktywistów rozstawiło miasteczko namiotowe w centrum Tel Awiwu w proteście przeciw wzrostowi cen mieszkań. Po raz kolejny sprzeciw zyskał rozgłos w internecie. Szybko ściągnął setki nowych uczestników, a miasteczka namiotowe zaczęły wyrastać w innych częściach kraju. 23 lipca doszło do pierwszych masowych demonstracji z udziałem dziesiątek...
l Możliwe, że to dosyć stanowcze stanowisko gabinetu Petra Nečasa jest związane z wydarzeniami rozgrywającymi się w parlamencie w związku z przyjmowaniem ustawy o uznaniu tzw. trzeciego ruchu oporu. Chodzi o prawne usankcjonowanie sprzeciwu osób i organizacji wobec reżimu komunistycznego w latach 1945–1989. Otóż niektórzy komuniści podczas debaty w Izbie Poselskiej nie wahali się nazwać dysydentów z tamtego okresu terrorystami, co rozgniewało m.in. ministra obrony, Alexandra Vondrę (Obyw. Partia Demokratyczna). Widać bowiem, że przynajmniej w retoryce obecna kompartia nawiązuje do tej przedlistopadowej (od listopadowej Rewolucji Aksamitnej w 1989 r.). W analizie MSW można przeczytać, że „na podstawie doświadczenia historycznego z dyktaturą komunistyczną nie można mieć złudzeń co do tego,...
Antoni Rybczyński
Gładka reelekcja Zwycięstwo Ilvesa było przesądzone jeszcze przed głosowaniem. Miał poparcie rządzących koalicjantów, liberalnej Partii Reform premiera Andrusa Ansipa i narodowego Związku Ojczyzny i Res Publiki, kierowanego przez ministra obrony Marta Laara. Ten centroprawicowy tandem rządzi Estonią od ponad 6 lat – co jest rekordem w krajach bałtyckich. Ilvesa poparła też część opozycji – socjaldemokraci, których legitymację nosił Przed swoim pierwszym wyborem w 2006 r. prezydent. Do wygranej już w pierwszym podejściu potrzeba co najmniej 2/3 Riigikogu (68 głosów). 29 sierpnia na Ilvesa zagłosowało 73 deputowanych, podczas gdy na jego kontrkandydata, eurodeputowanego Indreka Taranda, popieranego przez prorosyjską lewicę – tylko 23. Nowa kadencja oficjalnie zacznie się 10...
Krzysztof Głowacki
Kto choć raz był w Afganistanie, wie, czym parają się mieszkańcy Ghani Khel, Dżalabadu, Achin i Kahi. To centra „białej śmierci”. Podobnie jak Sangin i Musa Qala. Z tą różnicą, że w ostatnich wioskach handluje się morfiną przekształcaną w heroinę przy użyciu bezwodnika kwasu octowego. Wszyscy są zaangażowani w nielegalny proceder – rolnicy, przemytnicy, urzędnicy, policjanci i wojskowi. Jedni zarabiają na życie, inni zbijają majątki. Cena, jaką płaci za to naród, jest nad wyraz wysoka. Blisko milion Afgańczyków cierpi z powodu uzależnienia od narkotyków. Co gorsza, 8 proc. populacji kraju nie ma możliwości poddania się leczeniu. Trudna walka Od wielu lat Stany Zjednoczone walczą z plagą afgańskiej narkomanii. Nie bez sukcesów. Tylko w tym roku zniszczono 450 t nasion maku opiumowego...
Antoni Rybczyński
Ucieczka do przodu Groźbę przejęcia pełni władzy przez oligarchów odsunęło zwycięstwo Bloku Jedność (Vienotība) w wyborach w październiku 2010 r. i utrzymanie rządu Valdisa Dombrovskisa. Ale za cenę przyjęcia do koalicji jednego z oligarchicznych ugrupowań, „autorskiej” partii Aivarsa Lembergsa, ZZS (Związek Zielonych i Chłopów). Przy pomocy Zachodu rząd zapanował nad głębokim kryzysem gospodarczym – Łotwa odbiła się od ekonomicznego dna – ale przegrał batalię o ukrócenie wpływów wielkiego biznesu. Wszystko rozstrzygnęło się w ciągu zaledwie tygodnia. 23 maja sprzymierzone siły rosyjskiego Centrum Zgody (Saskaņas Centrs) oraz „biznesowych” ZZS i Par Labu Latviju (O Lepszą Łotwę) uniemożliwiły odebranie immunitetu poselskiego liderowi tej ostatniej partii, Ainārsowi Šlesersowi,...
Rafał Kotomski
Asłanbek Kecharsajew reprezentuje oficjalnie czeczeński rząd na uchodźstwie. Będzie jednym z najważniejszych ludzi, którzy za tydzień spotkają się w Siedlcach z okazji 20. rocznicy ogłoszenia niepodległości. Te lata znaczone są tysiącami ofiar dwóch wojen z Rosją. Czeczeni zdają się nimi wyczerpani i osłabieni. Według różnych szacunków stracili 250–300 tys. obywateli. Około jedną czwartą narodu. Statystyka przeraża jeszcze bardziej, gdy dopowiemy, że wśród ofiar jest ok. 50 tys. dzieci. Ale jakby na przekór tragicznej historii Czeczeni są jeszcze bardziej dumni i uparci. Mówią o sobie, że rodzą się żołnierzami. Trudno, by było inaczej, skoro od kilkuset lat ten niewielki kaukaski lud pada ofiarą rosyjskiego imperializmu. Poczucie niezależności i wolności każdy rodak Asłanbeka nosi głęboko...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Relacje z Niemcami są obok stosunków z USA najważniejszym nurtem polityki rosyjskiej wobec Zachodu. O ile wobec Waszyngtonu, mimo ogłoszonego przez Amerykanów słynnego już „resetu”, dominuje wrogość, o tyle stosunki pomiędzy Moskwą a Berlinem możemy uznać za wielopłaszczyznowe partnerstwo strategiczne. Dwa główne cele, jakie Rosja usiłuje zrealizować w jego ramach, obejmują osłabienie NATO (poprzez popieranie dystansowania się RFN od USA) oraz uzyskanie uznania UE dla rosyjskiej strefy interesów w Europie Wschodniej. Stosowanym przez Kreml instrumentem realizacji tego ostatniego celu jest powiązanie Niemiec z polityką rosyjską poprzez ofiarowanie im pozycji głównego dystrybutora gazu rosyjskiego w Europie Środkowej. Wzmacnia to dodatkowo Berlin wobec innych stolic w regionie, a dla Moskwy...
Krzysztof Zielke
Terroryzm sponsorowany Równowaga sił na Bliskim Wschodzie została zburzona w wyniku amerykańskiej interwencji w Iraku. Wraz z upadkiem Saddama Husajna zniszczona została najważniejsza przeciwwaga dla wzrostu potęgi Iranu w regionie. Wpływy Iranu rozszerzały się jednocześnie na tereny zdominowane przez szyitów, jak południowy Irak, a poprzez politykę antyizraelską także na rządzone przez Hezbollah – Liban, a przez Hamas – Strefę Gazy. Jak twierdzi w majowym numerze „Foreign Affairs” Michael Doran, były wysoki urzędnik Białego Domu i Pentagonu, porażki Amerykanów w Iraku wynikały ze współdziałania Iranu i Syrii oraz sponsorowanych przez nie organizacji terrorystycznych. Co więcej, Doran w tym samym artykule, przedrukowanym także w lipcowym numerze „Nowego Państwa”, twierdzi, że Iran,...
Jacek Laskowski
Eskalacja napięcia Natychmiast doszło do najostrzejszego od dwóch lat kryzysu na linii Izrael–Egipt–Palestyna. W odwecie za zamachy Izrael zbombardował Strefę Gazy, zabijając 27 Palestyńczyków, w tym dwóch dowódców Islamskiego Dżihadu. Na Zachodnim Brzegu Jordanu aresztował 120 członków Hamasu. Rządzący Gazą Hamas zerwał rozejm z Izraelem i rozpoczął „oficjalny” ostrzał rakietowy izraelskich miast. Zginęła 1 osoba. Sytuacja zaczęła grozić otwartą interwencją zbrojną Izraela w Strefie Gazy. W Egipcie zapanowało oburzenie z uwagi na śmierć własnych żołnierzy. Izrael zarządził śledztwo, ale Kair zapowiedział odwołanie swojego ambasadora z Tel Awiwu (potem się z tego wycofał). Niektóre egipskie ugrupowania wezwały do wypowiedzenia pokoju zawartego w 1978 r. w Camp David i rozpoczęły...
Łukasz Adamski
Wojna o krzyż Okazało się, że liderzy religijni zostaną wykluczeni z obchodów 10. rocznicy zamachów na WTC. „To jest Ameryka? Obchody takiego wydarzenia bez modlitwy to jakieś szaleństwo. Ameryka się zatraciła” – mówił „The Wall Street Journal” były radny Nowego Jorku Rudy Washington. Burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg tłumaczył: „Każdy chciałby brać udział w uroczystościach. Jednak nie każdy może w nich uczestniczyć. Nie ma miejsca dla wszystkich. W niektórych przypadkach po prostu niewłaściwe jest uczestnictwo niektórych ludzi”. 10 lat po zamachach na amerykańską ziemię zabraknie podczas wielkiej rocznicy tego mrocznego wydarzenia miejsca dla chrześcijan, którzy byli filarem wsparcia po zamachach. Chrześcijanie (a pamiętajmy, że chrześcijaństwo to wciąż podstawa amerykańskiej...
Antoni Rybczyński
Donald Tusk stoi na czele rządu państwa sprawującego prezydencję unijną, współautora Partnerstwa Wschodniego, tradycyjnego adwokata Ukrainy na Zachodzie. Więcej, Tusk stoi na czele partii, która należy do Europejskiej Partii Ludowej. Do EPP należy też partia Julii Tymoszenko, postawionej pod skandalicznymi zarzutami przed sądem i wsadzonej do aresztu. Co Tusk zrobił w jej obronie? Nic. Zapewne dlatego, że „nic nie może”. Za to „może” Bronisław Komorowski. Może dawać się bezkarnie Janukowyczowi wykorzystywać dla poprawy wizerunku ukraińskiego prezydenta w Europie. Na jesieni ub.r. Komorowski dwukrotnie w ciągu kilku dni odwiedził Ukrainę. Byłaby to rzecz godna pochwały, gdyby nie pewno ale. Za pierwszym razem polskiego prezydenta podejmował nie prezydent Ukrainy, ale premier. Za drugim...
Jacek Laskowski
Opinie te wydają się jednak pozbawione podstaw. Chaos walk o Trypolis oraz fakt, że rodzina dyktatora zawczasu nie wydostała się ze stolicy, wskazują, że libijski przywódca do końca nie wierzył w swoją klęskę i nie przygotował żadnego scenariusza na wypadek utraty władzy. Nawet gdyby udało mu się dłużej unikać schwytania (co jest wątpliwe), kontynuowanie wojny z ukrycia wymagałoby poparcia licznych zwolenników. Tymczasem dyktator poza wąskim kręgiem własnego plemienia i beneficjentów reżimu jest znienawidzony w całym kraju. Z braku zaufania do libijskiej armii już w trakcie wojny musiał masowo rekrutować afrykańskich najemników. Nawet najwyżsi rangą członkowie reżimu nie mieli ochoty za niego umierać. Szefowie kluczowych resortów – spraw wewnętrznych i sprawiedliwości – zmienili...
Jacek Kwieciński
Sprawdzian w Iowa We wspomnianą sobotę odbył się w stanie Iowa tzw. straw-poll (nie mylić z caucusem – to także są nietypowe prawybory, odbędą się w styczniu). Polega on na głosowaniu w jednym miasteczku szczególnie zaangażowanych stanowych wyborców. Wszystko opiera się na organizacji – np. Michele Bachmann sprowadziła 20 autobusów wielbicieli. Wielu podaje w wątpliwość reprezentatywność owego straw-poll. Ma on jednak duże psychologiczne znaczenie. Toteż przewidziane przeze mnie zwycięstwo Bachmann spowodowało też oczekiwane, niestety, wycofanie się z rywalizacji Tima Pawlenty’ego. Mimo że zajął przyzwoite, trzecie miejsce i wygłosił chyba najlepsze, wreszcie dynamiczne, zwarte i konkretne przemówienie. Postawił jednak niemal wszystko na Iowę, chciał być oczywistym kontrrywalem Romneya...
Antoni Rybczyński
– Rosja w dalszym ciągu dostarcza broń do Syrii – przyznał kilka dni temu dyrektor państwowej agencji ds. obrotu bronią (Rosoboroneksport) Anatolij Isajkin. Wcześniej sekretarz stanu USA Hillary Clinton w wywiadzie dla CBS News mówiła, że „chcemy zobaczyć, jak Rosja zaprzestaje sprzedaży broni reżimowi Asada”. Rosja przegrała już w Libii, tracąc tam ważnego sojusznika (warto przypomnieć, że podczas demonstracji w powstańczym Bengazi wznoszono hasła antyrosyjskie), dlatego w Syrii nie odpuści. Przede wszystkim dlatego, że upadek Asada to osłabienie Iranu, a więc bliższa perspektywa zakończenia konfliktu tego kraju z Zachodem. To ostatnia rzecz, jakiej życzyłby sobie Putin. Zarówno z powodów politycznych (Rosja czerpie duże zyski z odgrywania roli „mediatora” w sporze Zachodu z Iranem),...
Antoni Rybczyński
„Wyborcza” misja Komorowskiego? Jako najważniejszy motyw wyjazdu prezydenta wskazuje kampanię wyborczą i „czynnik rosyjski” także jeden z najlepszych rosyjskich specjalistów od Kaukazu. Jak napisał Siergiej Markedonow, „polski prezydent próbuje zademonstrować, że jego kraj nie płaszczy się przed Moskwą, próbuje prowadzić samodzielny kurs także w tych regionach, które Rosja uznaje za strefę swoich »ważnych interesów«”. Jako dwa pozostałe czynniki, które sprawiają, że „nie była to zwykła dyplomatyczna podróż”, Markedonow wymienia jeszcze „wrodzony” prometeizm Polski (w tym przypadku, biorąc pod uwagę postawę obecnych władz RP, myli się kompletnie) oraz prezydencję polską w UE, której jednym z sukcesów ma być, w zamierzeniu rządu, aktywność w ramach Partnerstwa Wschodniego. Wróćmy...
Tomasz Terlikowski
Duchowa walka o Madryt To jednak, co nie do pomyślenia gdzie indziej, możliwe jest w Hiszpanii, która ma bogate tradycje radykalnego antyklerykalizmu i anarchicznego nihilizmu. Trzeba pamiętać, że nie przypadkiem najwięcej kapłanów i zakonnic męczenników za wiarę – po Rosji sowieckiej – można znaleźć właśnie w Hiszpanii. To w tym kraju duszono zakonnice różańcami, wbijano kapłanom krucyfiksy w gardła czy rozstrzeliwano święte figury. A wszystko to robili, uwielbiani przez premiera José Luisa Zapatero, republikanie, których współczesna Europa uznaje za obrońców demokracji. Kres tej wstrząsającej rzezi chrześcijan położył dopiero generał Franco, głęboko wierzący chrześcijanin, który ufał, że uda się odrestaurować tradycyjną, katolicką Hiszpanię. Niestety, choć na ponad pół wieku...
Teresa Wójcik
Przeinwestowana gospodarka Inwestycje krajowe i zagraniczne stanowią aż 65 proc. chińskiego PKB. Analitycy od dłuższego czasu zwracają uwagę władz w Pekinie, że ich gospodarka musi obecnie przeorientować się wyłącznie na spożycie krajowe. Jest bowiem przeinwestowana i nadal „żyje” z inwestycji, czego już dłużej nie da się utrzymywać bez poważnych konsekwencji, przede wszystkim zupełnego zahamowania wzrostu. Rosnąca inflacja jest jednym z sygnałów, że Pekin musi się szybko zdecydować na zmianę modelu wzrostu gospodarczego. Ostatnio sam chiński premier Wen Jiabao stwierdził, że ten model jest „niestabilny, niezbilansowany i ostatecznie jest nie do utrzymania”. Potwierdzają to niektóre podane ostatnio w Pekinie wskaźniki makroekonomiczne. Niekorzystny był szczególnie tzw. wskaźnik...
Teresa Stylińska
Podatek Tobina, nazywany tak od nazwiska Jamesa Tobina, amerykańskiego ekonomisty i laureata nagrody ekonomicznej im. Alfreda Nobla z 1981 r., to podatek od transakcji finansowych. Francja postuluje wprowadzenie go w całej strefie euro i na tym najbardziej zależało Sarkozy’emu. Angela Merkel z kolei pragnie, by wszystkie państwa euro zobowiązały się do utrzymania deficytu budżetowego w określonych granicach. Zobowiązanie to, na wzór Niemiec, powinny wprowadzić do konstytucji, i to jak najszybciej, do lata 2012 r. – co komentatorzy i politycy zgodnie uznali za mało realne. W myśl konstytucji Niemiec deficyt, poczynając od 2016 r., nie może przekroczyć 0,35 proc. PKB. Tak czy inaczej, szczyt spełnił zadanie, które paryski dziennik „Le Figaro” podsumował krótko: „Chciano pokazać, że...
Antoni Rybczyński
Zamach z zimną krwią Środek tygodnia, sezon wakacyjny w administracji. Nagle do siedziby estońskiego ministerstwa obrony w Tallinie, przy ulicy Sakala 1, wkracza uzbrojony napastnik. Padają strzały, do akcji wkraczają antyterroryści. Po dwóch godzinach jest już po wszystkim. Ze stolicy Estonii napływają sprzeczne doniesienia o przebiegu akcji. Po kilku godzinach szczegóły podaje estońska służba bezpieczeństwa Kaitsepolitsei (KAPO). Mężczyzna wtargnął do budynku, w hallu głównym otworzył ogień, zdetonował bomby dymne oraz kilka niewielkich ładunków wybuchowych. Był uzbrojony w dwa pistolety, miał ok. 100 naboi. Nie mógł dostać się dalej, do biur ministerstwa, które od hallu oddzielały drzwi bezpieczeństwa. Mimo to wystraszeni urzędnicy zaczęli wyskakiwać na zewnątrz z okien I piętra...
Łukasz Adamski
Od celebryty do polityka Gdy w 2003 r. Schwarzenegger obejmował stanowisko gubernatora Kalifornii, Amerykanie wcale nie szydzili z decyzji Kalifornijczyków, jak robiono to w Europie. Popularny gwiazdor kina akcji, który święcił największe triumfy w latach 80. i pierwszej połowie lat 90. nigdy nie był klasycznym mięśniakiem, którego jedynym walorem jest wygląd. Do USA przybył jako osoba nieznająca prawie języka, szybko jednak nadrobił zaległości i skończył ekonomię na Uniwersytecie w Wisconsin. Również jako aktor Arnie musiał pracować dwa razy ciężej niż jego amerykańscy koledzy z Hollywood. Bardzo wielu wybitnych aktorów spoza USA nie radzi sobie w fabryce snów z powodu obcego akcentu i szybko zostają zaszufladkowani do ról zagranicznych złoczyńców albo romantycznych kochanków. Taki...
Antoni Rybczyński
Hexogen made in GRU 28 lipca Narodowa Rada Wywiadowcza USA (komórka analityczna Biura Dyrektora Wywiadu Narodowego) przekazała komisjom Kongresu zajmującym się służbami specjalnymi drugą analizę nt. wybuchu bomby koło ambasady w Tbilisi, co miało miejsce 22 września 2010 r. Dokument sporządzony na podstawie informacji pozyskanych przez wszystkie służby specjalne USA kontynuuje i potwierdza ustalenia pierwszej analizy na ten temat, przekazanej administracji Obamy przez wywiad już w grudniu 2010 r. Główna konkluzja brzmi: Mjr Jewgienij Borisow, oficer GRU z bazy armii rosyjskiej w Abchazji, koordynował akcję podłożenia kilkunastu ładunków wybuchowych na terenie Gruzji w 2010 r., w tym dwóch bomb koło ambasady USA w Tbilisi. Pudełko po czekoladkach wypełnione hexogenem eksplodowało na...
Krzysztof Głowacki
Skandal Dmitrij Miedwiediew odznaczył wojskowych, którzy walczyli z Gruzją o kontrolę nad Osetią Południową. Żołnierze 10. brygady do zadań specjalnych Ministerstwa Obrony otrzymali order Żukowa za „powstrzymanie agresora w sierpniu 2008 r.”. Jak wyglądało owo „powstrzymywanie agresora”, najlepiej wie ponad 600 obywateli Gruzji, którzy oskarżają rosyjskich żołnierzy o przestępstwa popełnione na ludności cywilnej. Militaryzacja regionu Niedługo w Obwodzie Kaliningradzkim zostanie rozmieszczony system rakietowy S-400. Dwa dywizjony przeciwlotnicze mają uzyskać pełną gotowość do końca 2011 r. System S-400 Triumf ma zasięg do 400 km i może niszczyć samoloty typu Stealth. Dodatkowo jest zdolny śledzić ponad 300 latających jednostek i w jednym momencie ostrzelać 36 z nich. Smutna...
Antoni Rybczyński
Bo przeszkadzała 27 lipca 2011 r. prokuratura zwróciła się do sądu o zgodę na aresztowanie byłej premier Julii Tymoszenko. Prokurator Lidia Frołowa tłumaczyła, że chce zmienić środek zapobiegawczy z zakazu wyjazdu z kraju na areszt, gdyż Tymoszenko swoimi działaniami przeszkadza w ustaleniu prawdy w „sprawie gazowej”. Mataczy? Zaciera ślady? Nie. Jak tłumaczyła pani prokurator, była premier utrudnia swoimi działaniami pracę sądu, narusza porządek posiedzenia, pozwala sobie na obraźliwe uwagi pod adresem sędziów, prokuratury i kierownictwa państwa, a jeden ze świadków nie mógł odpowiadać na pytania sądu, gdyż Tymoszenko stale mu przeszkadzała. Za pierwszym razem „sąd postanowił odrzucić wniosek prokuratury, gdyż mimo niewłaściwego zachowania Tymoszenko na sali sądowej nie wyczerpano...
Tomasz Mysłek
Ochrona życia Izba Deputowanych włoskiego parlamentu zdecydowała, że nie można zaprzestać odżywiania i nawadniania osób chorych, pozostających w stanie wegetatywnym. Nawet jeśli wcześniej wyraziły taką wolę w tzw. testamencie życia. Za powyższą regulacją opowiedziała się większość deputowanych. Posłowie pokomunistycznej i innej lewicy zapowiedzieli zbieranie podpisów pod apelem o podważenie nowego prawa na drodze referendum. Absurdy greckiego socjalizmu W ramach kontroli wydatków budżetowych w Grecji stwierdzono, że na jednej z wysp na Morzu Jońskim ok. 600 osób, i to już od dzieciństwa, otrzymuje państwową rentę z powodu ślepoty. Dziennik „Ethnos” poinformował, że aż 2 proc. mieszkańców tej wyspy złożyło wnioski o przyznanie renty inwalidzkiej. Wielu z nich podało, że są...
Antoni Rybczyński
Wygląda na to, że Chavez w Hawanie nie tylko się leczy, ale też (a może przede wszystkim) z kubańskimi przyjaciółmi ustala scenariusz sukcesji w Wenezueli. A nie będzie wcale łatwo zapewnić przetrwanie ideologii „chavismo” bez Chaveza. To znaczy Hugo Chaveza, jej twórcy. Bo nie jest wykluczone, że kolejnym gospodarzem pałacu Miraflores również będzie Chavez. „Kubańczycy”, „Krajowcy”, „Nafciarze” Wenezuelski prezydent przeszedł dwie poważne operacje, a po powrocie przyznał, że cierpiał na chorobę nowotworową. Z powodu jego przedłużającej się nieobecności w kraju, zaczęły podnosić się głosy, że w Wenezueli wytworzyła się próżnia polityczna i toczy się walka o władzę. Dlatego, gdy tylko przyjechał z pierwszej fazy leczenia, zaprzeczył podczas posiedzenia rządu 8 lipca br., jakoby w...
Tomasz Terlikowski
Nie było też tak, że protesty wybuchły z przyczyn ekonomicznych. Zamieszki w Wielkiej Brytanii nie są jakąś społeczną rewolucją wykluczonych z nowoczesności czy modernizacji, pozbawionych dostępu do wykształcenia czy możliwości rozwoju. Przestępcy z Londynu (ale także innych miast) porozumiewali się przy pomocy nienależących do najtańszych telefonów BlackBerry oraz innych nowoczesnych i wcale nietanich gadżetów. Dzięki Facebookowi i Twitterowi przekazywali sobie bardzo fachowo przygotowane informacje, jak się kamuflować i unikać odpowiedzialności. Co więcej, nie okradali zazwyczaj sklepów z jedzeniem czy podstawowymi produktami, tych bowiem nigdy, także dzięki pomocy socjalnej, im nie brakowało, a dopadali raczej sklepy z markowymi ciuchami czy sprzętem elektronicznym. Słowem, trudno tu...
Krzysztof Głowacki
Egipt 3 sierpnia br. rozpoczął się proces obalonego egipskiego dyktatora Hosniego Mubaraka i jego synów. Dyktator usłyszał zarzuty odpowiedzialności za morderstwa nieuzbrojonych demonstrantów, do jakich doszło w trakcie lutowej rewolucji. Początek procesu odbył się w bezprecedensowych warunkach. Mubarak wysłuchał oskarżenia przykuty do łóżka i zamknięty w klatce. (Wedle doniesień były prezydent jest ciężko chory na raka). Całe wydarzenie transmitowała egipska telewizja. Była to pierwsza okazja, by zobaczyć publicznie Mubaraka od czasu jego obalenia. Proces rozpoczął się pod presją lipcowych demonstracji opozycji. Rodziny zabitych przyjęły go z zadowoleniem. Jednak poniżanie dyktatora w świetle kamer wzbudziło również głosy dezaprobaty w państwach arabskich. ****** Do...
Jacek Laskowski
Kontynent już niepogański Od tego czasu nastąpił bezprecedensowy rozwój obu wielkich światowych religii. Liczba muzułmanów w pogańskich rejonach Afryki subsaharyjskiej powiększyła się dwudziestokrotnie, z 11 mln w 1900 r. do 235 mln w 2010 r., a na całym kontynencie do 400 mln. Sukces chrześcijaństwa okazał się jeszcze większy. Liczba wyznawców Chrystusa w czarnej Afryce wzrosła w ciągu ostatniego stulecia sześćdziesięciokrotnie z ok. 7–8 mln do 470 mln. Szacuje się, że wyznawcy obu religii stanowią dziś po ok. 40–45 proc. populacji kontynentu. Gwałtownie skurczyły się za to obszary tradycyjnego pogaństwa. Odsetek animistów między 1900 r. a 2010 r. spadł z 75 proc. do 10–20 proc. Dzisiaj nie stanowią już większości w żadnym afrykańskim państwie. Najliczniejsi są na Madagaskarze, w...
Antoni Rybczyński
Atomowa szansa Gazpromu Grossmann podkreślił, że realizacja memorandum może zagwarantować RWE pewne i konkurencyjne zaopatrzenie w gaz oraz stanowić podstawę dla partnerstwa w eksploatacji elektrowni węglowych i gazowych poza Niemcami. Ale zdecydowanie więcej zyskuje Gazprom. Poprzez umowę z RWE (i zapewne już niedługo z innymi koncernami), może po raz pierwszy uzyskać własność i prawa operacyjne w sektorze produkcji energii elektrycznej Europy Zachodniej. Podpisane memorandum daje RWE prawo do wyłącznych rozmów przez okres trzech miesięcy na temat realizacji wspólnych projektów energetycznych w Niemczech, Wielkiej Brytanii i krajach Beneluksu. Skąd taki okres „wyłączności” na negocjacje? Zapewne Gazprom zamierza negocjować podobne porozumienia z E.ON i być może innymi niemieckimi...
Petar Petrović
Bruksela marszczy brwi Nietrudne było do przewidzenia, że zamknięcie granicy dla serbskich produktów wywoła natychmiastową reakcję zamieszkujących północny rejon Kosowa Serbów, nieuznających rozporządzeń prisztińskiej administracji. Doszło do walk pomiędzy nimi a kosowskimi policjantami, którzy zostali rozlokowani na granicy z Serbią w celu wprowadzenia w życie blokady. Podpalono przejście graniczne Jarinje. Zahamowanie konfliktu było możliwe dzięki interwencji sił pokojowych KFOR-u, które przejęły punkty kontrolne. Prezydent Serbii Boris Tadić potępił akty przemocy w Jarinju, a winą za kryzysową sytuację obarczył władze w Prisztinie, które, jego zdaniem, prowokują serbską mniejszość. Premier Kosowa Hashim Thaci oskarżył władze w Belgradzie o podpalenie przejścia granicznego i próbę...
Jacek Laskowski
Rozczarowanie powstańcami Główną przyczyną niepowodzeń jest niezdolność NATO do zniszczenia broni pancernej Kaddafiego. Operacja w Libii pokazuje kompletną militarną słabość sojuszu bez Ameryki. Administracja Baracka Obamy przyjęła w sprawie libijskiej dziwaczną postawę kibica działań Europejczyków. Najpierw pomogła Francji i Wielkiej Brytanii przeforsować w ONZ rezolucję umożliwiającą interwencję i przyjęła pełną odpowiedzialność polityczną, po czym prawie natychmiast wycofała swoje zaangażowanie militarne, pozostawiając ciężar wojny na barkach Europejczyków. Europejski wywiad i lotnictwo nie potrafią jednak zlokalizować i zniszczyć dobrze ukrytych czołgów i artylerii Kaddafiego. Rebelianci narzekają, że NATO nie koordynuje nalotów z ich działaniami na lądzie, przez co nie podejmują...
Aleksander Ścios
Rosyjskie inspiracje Dopiero po zamachu w Norwegii społeczność międzynarodowa miała okazję docenić przenikliwość myśli rosyjskiego przywódcy. Anders Breivik mógł nawet dostrzec ją wcześniej, bo w opublikowanym w internecie manifeście „chrześcijańskiego fundamentalisty” napisał: „Niefunkcjonująca w Europie demokracja mas powinna zostać zastąpiona przez formę demokracji kierowanej, przypominającą tę w Rosji”. Norweski zamachowiec musiał zatem wiedzieć, że „demokracja kierowana” wymaga inspirowania poszczególnych zdarzeń, a nawet tworzenia pożądanych faktów. Choćby takich, o których wspomina diaboliczny sekretarz ambasady rosyjskiej Vladimir w „Tajnym agencie” Conrada, gdy mówi o „spowodowaniu jakiegoś określonego, znaczącego faktu, powiedziałbym niemal – faktu przerażającego”....
Jacek Laskowski
Jednoczenie opozycji Mimo to stopniowo zmienia się układ sił. Kolejne fale demonstracji są coraz silniejsze. Baszar Assad nie potrafi znaleźć skutecznego sposobu, by je spacyfikować. Miota się między ponawianymi ofertami dialogu a aktami wzmożonych represji. Po serii brutalnych pacyfikacji w czerwcu i lipcu po raz kolejny wystąpił z deklaracjami politycznych ustępstw i „przełomowych” reform. 26 lipca rząd zatwierdził nowe prawo wyborcze, które ma ułatwić głosowanie na kandydatów niezależnych od władzy i ustanowić kontrolę Naczelnej Komisji Wyborczej nad procesem głosowania. Tydzień wcześniej przywrócił po 50 latach ograniczoną możliwość rejestrowania partii politycznych. Nic jednak nie przynosi rezultatu. Lipcowe manifestacje okazały się największe z dotychczasowych. W niektóre dni...
Krzysztof Głowacki
Kolejna prowokacja Państwowy Fundusz Filmowy Federacji Rosyjskiej ogłosił konkurs na scenariusz filmu o „śmierci czerwonoarmistów w polskiej niewoli”. – To zamówienie polityczne. Chodzi o to, żeby zwykły Rosjanin we „właściwy” sposób zinterpretował informacje o zbrodni katyńskiej – uważa Nikita Pietrow, historyk z Memoriału. Mniejsze zło „Jeśli Putin ponownie zostanie prezydentem, Rosja będzie skazana na status peryferyjnej, surowcowej despocji, gdzie w imię zachowania władzy nomenklatura nie będzie się wahać przed stosowaniem represji”. To słowa rosyjskich intelektualistów, którzy w specjalnym liście wzywają do poparcia Dmitrija Miedwiediewa w nadchodzących wyborach prezydenckich. Knebel Na niedawnym posiedzeniu rządu prezydent Turkmenistanu skrytykował decydentów za...
Krzysztof Głowacki
Widząc bezpardonowość władz, Teodoro „El Teo” Garcia Simental postanowił nie stawiać oporu. Najbardziej brutalny przemytnik został aresztowany w La Paz. Teraz będzie sądzony za obcinanie głów, porzucanie zwłok i rozpuszczanie ciał w kwasie. W ślady „El Teo” poszedł również szef narkotykowego gangu Los Aztecas, Arturo Gallegos Castrellón. Od lat władze w Meksyku toczą zdecydowaną wojnę z narkobaronami. Ostatnimi czasy, oprócz przestępczej wierchuszki, złapano 82 tys. szeregowych zabójców, a za kraty trafiło ponad tysiąc skorumpowanych policjantów. Jednocześnie wojsko odebrało gangom 34 tys. sztuk broni palnej, 3 mln sztuk amunicji, 2,5 tys. granatów, 12 tys. samochodów terenowych i ciężarówek, 60 łodzi motorowych i 76 awionetek. W wyniku akcji „Czysty dom” zatrzymano dyrektora...

Pages