Nasi Felietoniści

Ryszard Czarnecki
Właśnie minęły walentynki, czyli święto miłości i zakochanych. Oczywiście dla wielu ważniejsze jest, że tego dnia są imieniny Jana Chrzciciela, a także Dobiesława, Niedamira czy też Modesta, Walentego, Witalisa i Zenona. Ale skoro już mowa o dniu zakochanych, położę akcent gdzie indziej niż wszyscy Zwrócę bowiem uwagę, iż ludzie zakochani w Polsce powinni pamiętać, że na 14 lutego przypadła 186. rocznica słynnej zwycięskiej bitwy powstania listopadowego, gdy pod Stoczkiem gen. Józef Dwernicki rozbił rosyjską dywizję strzelców konnych. Dla ludzi zakochanych w Kresach ważne jest, że 110 lat temu otwarto Lwowską Galerię Obrazów. Szkoda, że ją ostatnio złupiono, a jej ukraiński dyrektor nie wie, co dokładnie skradziono (sic!) i nie umie oszacować strat... Ludzie zakochani w...
Jan Pospieszalski
Trudno traktować poważnie wystąpienia posłów Platformy w obronie Sebastiana, kierowcy Fiata Seicento, kreowanego przez opozycję na ofiarę rzekomej przemocy administracyjnej Zachodzę w głowę, do kogo adresowany jest ten przekaz? Kogo chcą przekonać ludzie, uważający się pewnie za poważnych polityków?  Czy Borys Budka, Małgorzata Kidawa-Błońska, Grzegorz Schetyna i wszyscy inni, którzy dziś śmiertelnie poważnie wyrażają współczucie i solidarność z bezbronnym rzekomo obywatelem, cierpiącym szykany ze strony państwa PiS, traktują siebie i swoich wyborców serio?  Na szczęście Polacy nie zatracili jeszcze zdolności oceny rzeczywistości, a ludzka pamięć sięga nieco dalej niż wczorajsze wydanie „Faktów” TVN. Współczucie, pomoc tym, którym dzieje się krzywda, to bardzo cenione przez...
Robert Tekieli
Szwedzki sąd zaakceptował małżeństwo nieletniej. Uznał tym samym wyższość szariatu nad prawem europejskim Imigrantka z Syrii w wieku 12 lat została wydana za mąż za swego kuzyna. Dziś, jako 14-latka, stała się właśnie legalną żoną dorosłego mężczyzny. Sąd zaaprobował pedofilskie małżeństwo, uznając, że dziewczynka dorastała w całkiem odmiennym środowisku religijnym i kulturowym i jest wystarczająco dojrzała. Uznanie, że pedofil może wykorzystywać dziecko, o ile jest muzułmaninem, to kapitulacja Europy. Lewica przystawiła Europie pistolet islamu do skroni. Mariusz Pudzianowski zauważył, że ilekroć leciał na zawody strongmanów do krajów muzułmańskich, Europejki już na odprawach celnych musiały zakrywać głowy, a potem przestrzegać wszystkich miejscowych, surowych reguł. „Skoro my w ich...
Tomasz Terlikowski
W polityce świeckiej, gdy grupa najbliższych współpracowników premiera czy prezydenta oznajmia, że ma do niego pełne zaufanie, oznacza to zazwyczaj, że idzie kryzys. I nie widać powodów, by inaczej było w Kościele Ośmioosobowa Rada Kardynałów, najbliższych współpracowników Franciszka, w specjalnym komunikacie wyraziła „pełne poparcie dla dzieła papieża, zapewniając jednocześnie o swojej akceptacji i pełnym wsparciu dla Jego osoby i Jego nauczania”. I nie ma co ukrywać – tak niecodzienny komunikat oznacza, że kryzys w Kościele narasta, a pontyfikat Franciszka tylko go zaostrza. I niestety, nie jest to przesada. Gdy w Wielkiej Brytanii czy USA wydawany jest taki komunikat w odniesieniu do lidera partii czy państwa, oznacza to, że jest istotny problem. W Kościele zaś, jak dotąd, takich...
Andrzej Zybertowicz
Przemoc wobec słabszych, okrucieństwo wobec kobiet, nieliczący się z żadnymi tabu seks, handel ludźmi, nienawiść na całego, bezwstydna małostkowość i mściwość, czysta złośliwość, agresja jednych połączona z uległością drugich – to części naszego ludzkiego, naturalnego wyposażenia Ale też  przeważnie potrafiliśmy trzymać to w karbach. Służyły do tego obyczaje, religie, autorytety (choćby ten codzienny – rodzicielski), prawo, wreszcie sama władza. Ta ostatnia przez większość czasu naszej ludzkiej historii bywała mocno opresyjna i niesprawiedliwa, ale zarazem trzymała w ryzach popędy zakotwiczone w zwierzęcej części naszej natury. NieRozum NieRozum towarzyszył ludzkości od zawsze. Ale przez wieki ludzkość potrafiła jednak trzymać nieRozum w ryzach, jedynie w czas karnawału (czyli...
Przemoc wobec słabszych, okrucieństwo wobec kobiet, nieliczący się z żadnymi tabu seks, handel ludźmi, nienawiść na całego, bezwstydna małostkowość i mściwość, czysta złośliwość, agresja jednych połączona z uległością drugich – to części naszego ludzkiego, naturalnego wyposażenia Ale też  przeważnie potrafiliśmy trzymać to w karbach. Służyły do tego obyczaje, religie, autorytety (choćby ten codzienny – rodzicielski), prawo, wreszcie sama władza. Ta ostatnia przez większość czasu naszej ludzkiej historii bywała mocno opresyjna i niesprawiedliwa, ale zarazem trzymała w ryzach popędy zakotwiczone w zwierzęcej części naszej natury. NieRozum NieRozum towarzyszył ludzkości od zawsze. Ale przez wieki ludzkość potrafiła jednak trzymać nieRozum w ryzach, jedynie w czas karnawału (czyli...
Piotr Lisiewicz
No i po nieestetycznych mężczyznach z brzuchem, pijących piwo Tatra na bałtyckich plażach oraz ich żonach myjących brudne bachory w morzu, Salon ma nowy przedmiot obrzydzenia. Wskazała go w „Wysokich Obcasach” Manuela Gretkowska: „Polki farbują włosy na potęgę, żaden naród w Europie tyle nie farbuje. Wiem to ze statystyk”. Według Gretkowskiej farbowanie włosów wiąże się z mentalnością… katolicką: „gdy pomalujesz głowę, to ci się zdaje, że pomalowałaś też problemy. Że nie widać, co na głowie niesiesz. Poza tym w Polsce się utarło, że pani nie ma zębów, z petem, z butelką pod sklepem stoi, ale jest zadbana, bo ma włosy pofarbowane – to jest bardzo katolickie”. Imponujący jest upór, z jakim tamta strona zraża sobie grupy, które dotąd wydawały się politycznie nieokreślone. A na nas padł blady...
Marcin Wolski
Nawet cywilizowanym społeczeństwom zdarzają się chwile, kiedy popada ono w fazę barbarzyństwa – wojna, głód, epidemia, trzęsienie ziemi wywołują zachowania i odruchy wydawałoby się od dawna pogrzebane pod kostiumem konwencji, ogłady, kultury. Masowe gwałty, dzieciobójstwo, kanibalizm stają na porządku dziennym i wstydliwie znikają, gdy sytuacja wraca do normy. Co jednak myśleć, kiedy zbrodnia przeciw cywilizacji szerzy się w sytuacji normalnej, ustabilizowanej? Zakłócanie uroczystości religijnych nie zdarzało się od głębokiej komuny, nawet więźniom politycznym umożliwiano udział w pogrzebie najbliższych… W minionych latach nie powstał „komitet obrony pana Helskiego”, który rozwalił cegłą czerp Jaruzela, nie robiono zrzutek na rzecz (prawdziwych lub jedynie wymyślonych) zabójców...
Katarzyna Gójska-Hejke
Seanse pogardy z Krakowskiego Przedmieścia, podczas których lżono ofiary tragedii smoleńskiej i szydzono z osób dopominających się o godne ich upamiętnienie, przeniosły się do internetu. Od 10 kwietnia 2010 r., a może nawet od mających miejsce dwa lata wcześniej wydarzeń gruzińskich, są stałym narzędziem politycznym szeroko pojętego środowiska Platformy Obywatelskiej i jej medialnego zaplecza. Więcej – partia Tuska i Schetyny nie była i nie jest w stanie uprawiać polityki bez posługiwania się nienawiścią i pogardą wobec swoich oponentów. W momentach szczególnych – jak choćby kolizji drogowej kolumny premier Beaty Szydło – widać to najjaskrawiej. Niemal natychmiast po wypadku szefowej rządu w przestrzeni wirtualnej ruszyła akcja jej „uśmiercania”, której celem jest nie tylko poniżenie,...
Jan Pospieszalski
W ubiegłym tygodniu w Norwegii zapadł wyrok w sprawie, o której pisałem w „Gazecie Polskiej” (nr 5 z 1 lutego). Pani Katarzyna Jakimowicz, polska lekarka, która dochodziła przed sądem prawa do klauzuli sumienia, przegrała proces. Przypomnijmy, polska lekarka zaskarżyła decyzję wyrzucenia jej z posady lekarza rodzinnego w związku z odmową przeprowadzania zabiegów zakładania spirali i kierowania pacjentek na aborcję. Na razie pani Katarzyna rozważa ze swoim obrońcą strategię działania, ponieważ dalsza walka przed sądami wiąże się z poważnymi nakładami finsnsowymi, a takich nasza pani doktor nie posiada. Gdy dowiedziałem się, że dwa dniu po ogłoszeniu wyroku doszło do spotkania rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara z ministrem spraw zagranicznych Norwegii, pomyślałem: kto wie, może...
Ryszard Czarnecki
Na pierwszej stronie wydawanego w Brukseli w języku angielskim wpływowego tygodnika „Politico” ukazała się informacja o ciekawym zjawisku. W artykule „Internetowa armia Marine Le Pen” czytam, że liczba internetowych „followersów” kandydatki Frontu Narodowego na prezydenta Francji osiągnęła już liczbę miliona 250 tys. Sama zaś córka Jeana-Marie Le Pena ma już 35 proc. poparcia W moim kraju w 2015 r. zarówno wybory prezydenckie, jak i wybory parlamentarne zostały wygrane przez Prawo i Sprawiedliwość w niemałej mierze dzięki pospolitemu ruszeniu w necie. Wybory prezydenckie w USA A.D. 2016 wygrał, podobnie jak w Polsce, kandydat prawicowy i stało się to głównie dzięki oddolnym inicjatywom amerykańskiego społeczeństwa obywatelskiego. Dlatego nie lekceważyłbym informacji o internetowych...
Robert Tekieli
Zachód został najechany przez Wschód lata temu. Naprawdę. W ogóle całą erę nowożytną można opisać jako proces odrzucania przez Zachód chrześcijaństwa. Orientalizacja zachodniej kultury jest oczywiście tylko jednym z elementów tego procesu Mało kto wie, że 35 proc. Polaków wierzy w reinkarnację. Niebywałe w katolickim ponoć kraju? Od czasu rozpoczęcia moich studiów nad ruchem New Age z roku na rok coraz silniej zacząłem zdawać sobie sprawę, że jest on fenomenem zaprojektowanym pod koniec XIX w. Większość idei newage’owych powstała bowiem w obrębie okultystycznego Towarzystwa Teozoficznego. W swojej istocie zaś główne przekonania praktyków New Age – panteizm, monizm, reinkarnacjonizm – są zeuropeizowaną wersją wschodnich filozofii. Joga w Polsce przestała w ciągu ostatnich dziesięciu lat...
Tomasz Terlikowski
Od jakiegoś czasu mówi się o tym, że Stolica Apostolska ma zająć rozstrzygające stanowisko w sprawie domniemanych objawień w Medjugorje. I choć sprawa przycichła, ostatnie decyzje i wypowiedzi Franciszka mogą wskazywać, że jesteśmy coraz bliżej tego rozwiązania Nie zamierzam rozstrzygać, jakie ono będzie, ale mam nieodparte wrażenie, że zwolennicy tych objawień powinni się przygotować na rozczarowanie. Od jakiegoś czasu – nie wymieniając jednak Medjugorje wprost – Franciszek sugeruje negatywną ocenę tych wydarzeń. Oczywiście przy takich nieostrych wypowiedziach zawsze można sądzić, że chodzi o inne miejsce czy inne objawienia, ale w istocie opis pozwala z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że chodzi właśnie o Medjugorje. Dodatkową wskazówką może być decyzja o mianowaniu abp. Henryka...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
W końcu października 2016 r. odbyły się na Litwie wybory do sejmu. Wyniosły one do władzy wielu ludzi nowych, którzy nie ponoszą odpowiedzialności za niewywiązanie się z obietnic wcześniej wielokrotnie składanych Polakom. To stwarza okazję do nowego otwarcia w relacjach Polski i Litwy. Klucz do niego leży jednak w rękach litewskich O relacjach Polski i Litwy pisałem już trzykrotnie na łamach „Gazety Polskiej Codziennie”. Wyzwania im towarzyszące pozostały te same, ale czasu na znalezienie na nie odpowiedzi jest coraz mniej. Cierpliwość wykazywana przez Polskę, świadomą swojej przewagi potencjału, miała sens, ale od czasu rosyjskiej agresji na Ukrainie czarne scenariusze dotyczące konfliktów na wschodzie stają się prawdopodobne i czynią rozwiązanie problemów polsko-litewskich zadaniem...
Joanna Lichocka
To chyba dr Barbara Fedyszak-Radziejowska pierwsza zauważyła, na czym polega istota walki postkomuny z PiS. To odczłowieczenie przeciwnika politycznego, podważenie jego prawa do podmiotowej obecności na scenie politycznej, odebranie godności. To wykluczanie sięgające poziomu niemal rasistowskiego. Są jacyś Polacy gorszej jakości, mohery, które nie zasługują na przyzwoite traktowanie. Wybrzmiało to z całą mocą znów – po wypadku premier Beaty Szydło Propaganda PO chętnie podchwyciła słowa Jarosława Kaczyńskiego o pojawiających się w każdych czasach zdrajcach polskiej sprawy – najgorszym sorcie Polaków. Zmanipulowano je i nadano im nowe znaczenie – utworzono zbitkę „gorszy sort”, którym rzekomo lider PiS miał określić opozycję i jej wyborców. To bardzo charakterystyczna dla PO i jej...
Piotr Lisiewicz
Lotnisko Lecha Wałęsy wcześniej czy później będzie musiało zmienić nazwę, tymczasem podobnego problemu nie ma właścicielka psiej budy we wsi Zgorzałe na Kaszubach. Od kilkudziesięciu lat znajduje się na niej duży napis „Bolek”. Tak nazywał się jej pierwszy lokator, więc i kolejne psy dostawały to imię. I wszystko było w dobrze, aż do 2009 r., gdy ulica, przy której mieszka, jako pierwsza w Polsce otrzymała imię Lecha Wałęsy. Z tej okazji przed psią budą przemaszerował pochód z orkiestrą dętą, oprócz trąb uzbrojoną w bęben oraz akordeon. I, co najgorsze, z samym TW „Bolkiem” na czele. W chwilę później do mieszkanki wsi wpadł wściekły dziennikarz z awanturą, że ubliża prezydentowi, za co skończyć może w sądzie. Pies Bolek postawiony został pod pręgierzem opinii publicznej. Jednak jego pani...
Marcin Wolski
Włosy stają człowiekowi na głowie, kiedy czyta o patologiach wymiaru sprawiedliwości w III RP. O ile prazłem pozostały niewyrwane z korzeniami tajne służby, stojące za każdą aferą, każdym gangiem, a zapewne za każdą zbrodnią, wliczając w to osiągnięcia seryjnych samobójców, o tyle warunkiem niezbędnym do funkcjonowania tego mrocznego świata był wyniesiony w stanie nietkniętym z PRL system sądów. Niezlustrowany, niezreformowany, pyszny, zadowolony z siebie i odnawiający się w rodzinnej sztafecie pokoleń. Historycy nie będą mieli pewne trudności z rozszyfrowaniem mechanizmów, jakie w pierwszych latach tzw. transformacji zmieniły Polskę w kraj gangów budujących gigantyczne fortuny i niszczących wszystkich, którzy próbowali stanąć im na drodze – od uczciwych prokuratorów (zdarzali się tacy...
Ryszard Czarnecki
Unia Europejska z czołem zroszonym potem urodziła pakiet zimowy. Nie mylić z Pałacem Zimowym, od którego zdobycia w 1917 r. zaczęła się sowiecka rewolucja październikowa, która tak naprawdę była w listopadzie Unijna góra urodziła wielką mysz? Nawet jeśli UE uznać można za górę lodową ‒ chyba nie w okresie „ocieplenia klimatycznego”, rzekłem, podkręcając kaloryfery, bo zimno wszak jak cholera ‒ to trudno jednak ów dokument uznać za mysz. Chyba że za mysz genetycznie modyfikowaną, bo ów dokument liczy 1000 stron podstawowych plus 3000 stron załączników. Rzecz dotyczy polityki energetycznej. Jest to opracowanie na tyle sążniste, iż nie dziwię się Krzysztofowi Tchórzewskiemu, naszemu ministrowi energetyki, który w Parlamencie Europejskim powiedział, że jego urzędnicy, gdy po miesiącu...
Katarzyna Gójska-Hejke
Nie należy podejmować dyskusji z kłamstwem – trzeba je obnażać, piętnować, a nie traktować jak równoprawny byt w debacie publicznej. Polityk Prawa i Sprawiedliwości wyszedł z programu radia Zet po tym, jak prowadzący z uporem godnym sowieckich propagandystów wmawiali słuchaczom, że rząd bezdusznie zakazał wpuszczenia na terytorium Rzeczypospolitej dziesięciu sierot z Aleppo, pewnie skazując je tym samym na śmierć. Komolka i Kurek, którzy w tej radiostacji robią za dziennikarzy, w zasadzie sami pokazali drzwi ministrowi Szefernakerowi, gdy ten – jakże bezczelnie – nie ustawał w protestach przeciwko rozpowszechnianiu nieprawdziwej informacji. Gdy w radiu Zet serwowano kłamstwa, wszyscy, którzy wykazali się minimalną wnikliwością, wiedzieli, iż akcja „sieroty z Aleppo” to...
Jan Pospieszalski
Mimo upływu piętnastu miesięcy od przejęcia władzy większość parlamentarna nie zrobiła nic w kierunku zmiany szkodliwego prawa, wprowadzonego za czasów PO–PSL. Chodzi o ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, wprowadzoną w 2005 r. za rządów SLD, a nowelizowaną (czytaj zaostrzaną) dwa razy przez PO i ludowców. Sama nazwa ustawy wiąże trwale słowa „przemoc“ i „rodzina“, budując wrażenie, jakoby rodzina była tym najczęstszym i najbardziej naturalnym źródłem i siedliskiem przemocy. To oczywisty absurd Łączy nas to, że patrzymy na rodzinę jako najwyższą społecznie wartość“ – powiedziała kilka dni temu minister Elżbieta Rafalska na spotkaniu z przedstawicielami episkopatu. Trudno się nie zgodzić z panią minister, obserwując istotną zmianę polityki rządu wobec rodziny. Nie muszę...
Robert Tekieli
Mamy 100 tys. zarejestrowanych przez polskie państwo wróżbitów, dziesiątki tysięcy radiestetów i bioenergoterapeutów. Do tego dziesiątki tysięcy praktyków New Age nigdzie niezarejestrowanych Wbrew powszechnemu przekonaniu konkurentem chrześcijaństwa wcale nie jest dziś ateizm, lecz zabobon. Człowiek nie jest w stanie żyć bez transcendencji. Gdy więc przestaje wierzyć w Boga, zaczyna wierzyć w cokolwiek. Współczesna neoliberalna kultura, która zdominowała społeczeństwa zachodnie, eliminując chrześcijaństwo ze swojego głównego nurtu, doprowadziła do duchowego głodu. W tę duchową próżnię wsączają się różnego rodzaju wierzenia. Ale są też operatorzy stymulujący ten proces. Środowiska skupione wokół instytucji zapewniających sobie ciągłość działania już przez kilkanaście pokoleń, które...
Tomasz Terlikowski
To, co jeszcze niedawno wydawać się mogło koszmarnym snem pisarzy science fiction, staje się na naszych oczach rzeczywistością. Naukowcy stworzyli właśnie zarodki, które w części pochodzą od człowieka, a w części od świni, określane chimerami świńsko-ludzkimi I jak zawsze w takich przypadkach słyszymy, że to wielki sukces, który otwiera drogę do kolejnych badań i cudownych leków. Jakich? Tego oczywiście nie wiadomo, ale jeśli jesteś przeciw chimerom ludzko-zwierzęcym, to z pewnością jesteś zacofanym świrem, który obawia się postępu i nie chce leczenia chorób czy produkcji narządów do przeszczepów. Oczywiście nawet zaangażowani w badania nad chimerami naukowcy przyznają, że do ich wykorzystania jeszcze daleka droga, a stworzenie chimer, z których można wytwarzać ludzkie komórki,...
Andrzej Zybertowicz
W styczniu 2017 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu ogłosił dwa wyroki w złożonych przeze mnie sprawach przeciw Polsce. Do wystąpienia przeciw Polsce zmusił mnie Adam Michnik, znany obrońca wolności słowa Dwukrotnie pozwał mnie on do sądów cywilnych za słowa na jego temat. Wynik w Strasburgu – 1:1. W tekście „Przyjaciele swojej wolności” (dostępny na portalu Niezależna.pl), zarysowałem okoliczności tego z tych procesów, który w Strasburgu wygrałem. Dziś o drugim procesie, w którym strasburscy sędziowie uznali, iż polskie sądy skazały mnie słusznie. Strasburska interpretacja Pewnego dnia, wyszedłszy z sali sądowej, na prośbę o komentarz dziennikarza „Rzeczpospolitej” pomyślałem na głos: „Swoją drogą to ciekawe, kto mnie dotychczas pozwał do sądu – dwóch agentów i...
Joanna Lichocka
Kłamstwo w debacie publicznej w najmniejszym stopniu nie jest weryfikowane przez media. To w pewnym sensie nowość – łgarstwa na taką skalę chyba jeszcze tak bezkarnie nie dominowały. Teraz to wręcz zasada w marketingu politycznym. Mnóstwo kłamstwa całą dobę. Tak, by nie można powiedzieć, co jest prawdą, a co fałszem Kłamstwa, czyli jak mówi prezydent Donald Trump, fake news, zmyślone, fałszywe informacje są obecne w domenie mediów społecznościowych od dawna. Wpuszczane świadomie do obiegu miały, według części ekspertów, wywrzeć wpływ na wynik wyborczy w USA. Były też po polsku. Rozsiewane pseudoinformacje w stylu babcia Donalda Trumpa chciała, by wnuczek wspierał Polskę, były obecne i w polskim internecie w czasie trwania kampanii prezydenckiej. Łowiono w ten sposób głosy Polonii. Nikt...
Piotr Lisiewicz
Siedzę w zimowe ferie na Podkarpaciu, zajmując się, jak na urlop przystało, niemal wyłącznie pracą. Od miejscowych usłyszałem genialną opowieść z czasów komuny. Oto władza postanowiła zawieźć tutejszych pracowników PGR-u w Kobylanach (wieś o tradycjach sięgających XIV w.) do stolicy, by ich ukulturalnić. W tym celu kupiła im bilety do teatru. Do Warszawy wycieczka zajechała o godz. 9 rano. Wolnego czasu przed przedstawieniem było dużo, więc udano się w miasto, a konkretnie w miejsce, w które udałaby się każda wycieczka w męskim gronie w analogicznej sytuacji, czyli na piwo. Na piwie spędzono pół dnia, po czym wesoła ekipa nieznacznie spóźniła się na spektakl. Gdy wchodziła na widownię, ze sceny padły akurat słowa: „Skąd przybywacie, dzielny rycerzu?”. Aktor usłyszał dumną odpowiedź...
Marcin Wolski
Określenie „opozycja totalna” dobrze brzmi jako hasło, ale do końca prawdziwe nie jest. W końcu opozycyjni totaliści uczestniczą w grze parlamentarnej, pobierają diety, występują w reżimowej telewizji, ba, w terenie wchodzą nawet w jakieś koalicje. Dlatego bardziej trafnym określeniem sytuacji jest moim zdaniem wyrażenie „totalna negacja”. Negacja, która dawno przekroczyła granicę śmieszności i głupoty. Polega ona bowiem na automatycznym kontrowaniu wszystkiego, co mówi lub robi nienawistna władza. Władza powie na przykład w piątek, że jest piątek – a opozycja na to: „łgarstwo!”. Władza pochwyci projekt od lat lansowany przez opozycję, a ta twierdzi, że należy zwalczać go ze wszystkich sił. Ta logika nakazuje opozycji obronę spraw dawno przegranych (np. polityki wschodniej...
Piotr Lisiewicz
W Polsce znikają sowieckie pomniki, zgodnie z ustawą przyjętą za rządów PiS. Jednak – jak zaalarmowali nas przedstawiciele legnickiego środowiska akademickiego – usunięcie tamtejszego Pomnika Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni może narazić nas na sprzeciw nie z Moskwy, a z Brukseli. Pomnik ten – wyrzeźbiony przez Józefa Gazę, będącego jednocześnie autorem zburzonego Pomnika Czterech Śpiących na Pradze – przedstawia bowiem nie tylko żołnierza sowieckiego i polskiego, jak bywa to standardowo. Na ich rękach siedzi bowiem mała dziewczynka. Dlatego też niektórzy legniccy naukowcy zwykli od lat ściemniać gościom z zachodnich uczelni, iż jest to Pomnik Miłości Europejskiej, przedstawiający dwóch gejów, którzy adoptowali dziecko. Paru nawet dało się nabrać. A jeśli tak, to za zburzeniem pomnika...
Ryszard Czarnecki
Pamiętajcie, że „feminizm to nie jest atak na mężczyzn”. Takiej treści transparent widziałem na ulicach Waszyngtonu w dzień inauguracji prezydentury Donalda Trumpa Całując Chorwatki w policzek, pamiętajcie, by uczynić to tylko dwa razy. Boże broń trzy! Moja znajoma Dubravka Šuica trochę się żachnęła, gdy gratulując jej wyboru na wiceprzewodniczącą AFET ‒ Komisji Spraw Zagranicznych europarlamentu – wycałowałem ją po polsku, po trzykroć. Okazało się, że trzy razy całuje się w Serbii, ale nigdy, przenigdy w Chorwacji. Jak jest w innych krajach bałkańskich czy też może precyzyjniej – w państwach powstałych na gruzach dawnej Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii, tego, dalibóg, nie wiem. A może Czytelnicy wiedzą? Pamiętajcie, drogie Panie, nie chodźcie na Bal Wolności (Freedom...
Jan Pospieszalski
Doniesienia o problemach Polek z norweskim wymiarem sprawiedliwości dotyczyły najczęściej walki z okrutnym urzędem Barnevernet (odpowiednikiem niemieckiego Jugendamtu) o odzyskanie dzieci. Jednak od jakiegoś czasu możemy śledzić zupełnie inne zmagania. Tym razem widzimy potyczkę polskiej lekarki, która przed sądem w Norwegii walczy o przywrócenie do pracy. Katarzyna Jachimowicz zatrudniła się jako lekarz rodzinny w małej miejscowości Notodden. Z obowiązków wywiązywała się znakomicie, ciesząc się bardzo dobrą opinią pacjentów i pracodawcy – urzędu gminy. Jednak w grudniu 2015 r. została zwolniona, ponieważ, jak napisano w uzasadnieniu, odmówiła kierowania pacjentek na aborcję i wykonywania zabiegów zakładania spirali wczesnoporonnych. Gdy przyjmowano ją do pracy, norweskie prawo...
Robert Tekieli
Człowiek XXI w. jest najbardziej zabobonną istotą na świecie, mimo pozorów maksymalnego racjonalizmu Młody człowiek trafił do egzorcysty. Miał problemy duchowe i cierpiał na depresję, której lekarze nie potrafili wyleczyć. Po modlitwie objawy ustąpiły, by powrócić po trzech tygodniach. I tak powtarzało się pięć czy sześć razy. Egzorcysta poprosił o konsultację doświadczonego kapłana. Ten polecił zapytać penitenta, czy w jego domu nie ma jakichś dziwnych przedmiotów. Okazało się, że były. Miał całą kolekcję masek afrykańskich. Po ich spaleniu pierwsza modlitwa egzorcyzmów zakończyła siedmioletnią depresję chłopaka, której nie dało się wyleczyć farmakologicznie. Człowiek XXI w. słysząc, że przedmioty mogą wywołać depresję, śmieje się. Jednak fakty są takie, że kultyczne maski...
Tomasz Terlikowski
Donald Trump, niezależnie od tego, co myślimy o jego zachowaniach wobec kobiet czy wcześniejszych wypowiedziach, już – nie tylko w przestrzeni symbolicznej – dokonał rewolucji pro-life. I nie zmienią tego utyskiwania części liberalnie nastawionych katolików Donald Trump nie był politykiem z mojej bajki. Zarzucałem mu dziwaczne poglądy teologiczne, liczne rozwody, podejście do kobiet, z którym się nie zgadzałem, niejasny (do czasu) stosunek do obrony życia i homo-lobby. Tyle że niezależnie od wszystkich tych zastrzeżeń sam prezydent i jego administracja rozpoczęli realną kontrrewolucję. I to zarówno w przestrzeni obrony życia, jak i przywracania wartości chrześcijańskich. Przykłady można mnożyć. Zaczęło się od pozbawienia funduszy organizacji promujących aborcję poza granicami Stanów...
Joanna Lichocka
Skąd biorą się kalkulacje opozycji, które prowadzą konsekwentnie do wzrostu poparcia PiS i do spadku notowań tejże? Na dodatek towarzyszy im wrażenie, że działacze opozycji zupełnie nie kojarzą zależności między osiąganym efektem a swoimi ruchami. Odpowiedź zawierać się może w utworzonym przez prof. Andrzeja Zybertowicza pojęciu „bolkowatość elit III RP” Dla obozu rządzącego to sytuacja wymarzona – kompletnie rozbita opozycja, wpierające ją media i autorytety goniące w piętkę – niczego lepszego nie można sobie życzyć. Może prócz jednego: dla Polski ważne jest, by istniała poważna, merytoryczna i uczciwa w swoich działaniach opozycja. A tej – ani słychu, ani widu. Zakładnicy pluszaków Nieszczęsny Grzegorz Schetyna, gdy po sromotnie przegranej przez postkomunę próbie obalenia rządu...
Marcin Wolski
Jak świat długi i szeroki mnożą się wypowiedzi potwierdzające ciekawą tezę, że sprawcami i winowajcami II wojny światowej byli dość nieokreśleni „naziści”, wspierani przez rzeszę kolaborantów z krajów zajętych przez III Rzeszę. Skądinąd i ten pogląd lansowany jest nawet przez uważane za wzorzec dziennikarstwa BBC. Niemcy same zostały okupowane przez nazistów i były ich pierwszą, a także ostatnią ofiarą. Aby propagować taką tezę, trzeba oczywiście liczyć na kompletną amnezję historyczną. Gang Hitlera nie zajął przecież Niemiec siłą i znienacka. Został wybrany w wyborach, a w kolejnych latach swoich rządów osiągał przeogromne poparcie. Nikt nikogo siłą nie wpisywał do NSDAP czy Hitlerjugend, propaganda Goebbelsa przyjmowana była z powszechnym zachwytem, a żarliwa wiara w Tysiącletnią...
Robert Tekieli
Nowe technologie sprawiają, że XXI w. wygląda tak, jakby miłości, wspólnotom, rodzinie wytoczona została cyfrowa wojna hybrydowa W naszych domach trwa cyfrowy terror. Cyfrowa wojna domowa. Rodzice wyrywają młodym smartfony z rąk. Dzieci stosują wszelkiego rodzaju oszustwa i podstępy, by w cyfrowym świecie przebywać godzinami. Niekontrolowane korzystanie z mediów to zmora naszych czasów. Dziewiętnastolatek grał przez cały dzień w dozwoloną od 12 lat komputerową grę walki, polegającą na biciu i kopaniu przeciwnika – przede wszystkim w twarz. Chłopak przegrywał przy tym notorycznie ze swoim kolegą. Wieczorem, będąc pod lekkim wpływem alkoholu, gracze spotkali mieszkającego na ulicy około pięćdziesięcioletniego mężczyznę, którego zaprosili na noc do siebie. W drodze do domu...
Tomasz Terlikowski
Setki tysięcy osób na ulicach miast Stanów Zjednoczonych to nie tylko efekt działania ogromnego kapitału Sorosa i innych czy lęku przed zmianą, ale także kwestia duchowa Przyznaję bez bicia, nie byłem specjalnym wielbicielem Donalda Trumpa. Nie odpowiadały mi jego wybory osobiste, podejście do kwestii religijnych, a także opinia na temat aborcji czy tzw. praw gejowskich. Jednak dostrzegam, że już samo jego zwycięstwo wiele zmieniło w przestrzeni symbolicznej. Chrześcijanie znowu są dumni ze swojej wiary, Ameryka powołuje się na korzenie, a aborcjoniści… zamykają kolejne kliniki. Jednym słowem, jest lepiej, niż było. A może być jeszcze lepiej, i wiele wskazuje na to, że tak właśnie będzie. Jednym z najmocniejszych na to dowodów są paroksyzmy wściekłości aborcjonistów i eutanazistów,...
Katarzyna Gójska-Hejke
Prezydent Donald Trump jedną decyzją odwołał szefów wszystkich ambasad USA. Mieli posprzątać biurka i w szybkim tempie wrócić do Stanów. Nowa administracja chce mieć przedstawicieli, co do których ma pewność, iż będą realizować w stu procentach jej politykę. Cóż, Amerykanom można tylko zazdrościć i odwagi, i determinacji, i przekonania o słuszności swoich racji. Polską dyplomację w ponad rok od wygranych wyborów tworzą w dużej mierze ludzie, których lojalności nie mogą być pewni ani obóz rządzący, ani opinia publiczna. Co z tego, że kierunki kreślą politycy i eksperci zwycięskiego ugrupowania, skoro w życie wcielają je choćby absolwenci sowieckiego MGIMO (których podobno nie można zwolnić ze względu na studia w Rosji, bo to byłoby nieuczciwe – to autentyczny tekst, który dziennikarz „...
Ryszard Czarnecki
Nasz podziw, a czasem nawet szacunek, zyskują ci, którzy potrafią rządzić latami, co w systemach demokratycznych łatwe nie jest Łatwiej jest wejść na szczyt, niż na nim pozostać. Tak mówią sportowcy. To powiedzenie dotyczy w jakiejś mierze także polityki. Dlatego podziwiamy nie tylko mężów stanu, którzy potrafili przeprowadzić wiekopomne reformy, wygrać wojnę, ocalić niepodległość własnego państwa czy też poszerzyć jego granice. Nasz podziw, a czasem nawet szacunek, zyskują ci, którzy potrafią rządzić latami, co w systemach demokratycznych łatwe nie jest. Zwłaszcza dziś, w dobie internetu i telewizji, gdy obszar politycznych kuluarów zmniejszył się do minimum minimorum. Jak to jest na poziomie europejskim? Mówię oczywiście o instytucjach UE, a nie państwach członkowskich. Ostatnio...
Piotr Lisiewicz
No i pojawiły się wyliczenia, jakie imię najczęściej nadawano dzieciom w 2016 r. Zdecydowanie najpopularniejszym imieniem okazał się Antoni. Grzegorza i Ryszarda w pierwszej dwudziestce nie odnotowano. Za to pod koniec pierwszej dwudziestki wśród imion kobiecych pojawiła się Antonina. To jest prawdziwy nokaut! Majdański – tak nazywa się nowowybrany szef KOD w mojej Wielkopolsce. Czy w świetle niedawnych wydarzeń zamierza zmienić nazwisko na Ciamajdański, na razie nie ogłosił. A ja mam zagadkę, jaką to robotą zajmował się ów trybun wiodący lud na barykady? Niech Państwo strzelają... Górnik? Rolnik? Pielęgniarz? Śmieciarz? Bezrobotny? A może romantyczny malarz, muzyk albo też rzeźbiarz? No dobra, wiem, że zgadli Państwo od razu. Tak, bankowiec. Pan Majdański (na razie bez „cia”)...
Marcin Wolski
Różnica  zauważalna jest od pierwszej chwili. Obamę witały zachwyty i Nagroda Nobla na zachętę. Chyba nie została właściwie zrozumiana, laureat Barak Hussejnowicz nie tylko rozbestwił Putina, zdestabilizował Bliski Wschód, ale jeszcze osłabił i parokrotnie ośmieszył Amerykę. Trump żadnego bonusa na wstępie nie dostanie. Wita go bojkot artystów, głęboka niechęć mediów i demolka na ulicach Waszyngtonu. Łże-elity z Priwiślini już dziś okrzykują go naśladowcą „faszysty” Kaczyńskiego. Tylko życzyć światu, by się sprawdziło! Gdyby siła nienawiści przeciwników przełożyła się na determinację 45. prezydenta USA, mielibyśmy zmianę, o jakiej nie śniło się od 60 lat. Już w inauguracyjnym przemówieniu zmartwychwstały piękne słowa zadeptane przez poprawność polityczną – Bóg, Naród, Ojczyzna,...
Robert Tekieli
Zawsze uderzała mnie swoista podwójność lewicowych i liberalnych haseł. Z jednej strony brzmią dobrze. Co można zarzucić zestawowi: wolność, równość, braterstwo? Z drugiej strony, zawsze okazują się zaprzeczeniem wartości. Ich siła tkwi w powierzchownej prawdziwości. Kiedy rewolucjoniści mówią: zabójca nie jest winny, to społeczeństwo ukształtowało go na mordercę, w jakiejś części mają rację. Problem polega na tym, że wnioski, które wyciągają ze swych częściowo słusznych przesłanek, są już skrajnie szkodliwe dla społeczeństwa. Kiedy Jim Jarmusch mówi w swoim najnowszym wywiadzie dla kolorowej polskiej prasy kobiecej: „Po pierwsze, nie osądzaj”, kłamie, mówiąc prawdę. Osądzanie, jeśli przyjmiemy perspektywę chrześcijańską, kaleczy osądzającego. Często do tego osądzający skrywa pod...
Tomasz Terlikowski
Na naszych oczach część postępowych hierarchów buduje zupełnie nowy Kościół, który choć z nazwy nadal jest rzymskokatolicki, stopniowo traci katolickość Wiem, że to mocne słowa, ale trudno użyć innych, gdy w kolejnych diecezjach rozmywa się doktrynę, odrzuca pojęcie grzechu, a także pozbawia znaczenia orzeczenia poprzednich soborów. Przesada? Otóż nie, i żeby się o tym przekonać, wystarczy sięgnąć po najnowszy dokument biskupów z Malty, którzy postanowili „dostosować” „Amoris laetitia” do miejscowych warunków. Ich interpretacja tego dokumentu, gdyby organizować konkurs na jego najbardziej destrukcyjne dla Kościoła rozumienie, bez wątpienia by wygrała. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. W wydanym przez nich dokumencie zupełnie wprost wskazuje się, że rozwodnicy w ponownych związkach...
Ryszard Czarnecki
Tradycyjnie już od 2010 r. przyznaję Antynagrody dla tych, którzy skompromitowali się w polskim życiu publicznym w danym roku A oto m.in. laureaci Antynagrody Czarneckiego za poprzednie lata. 2010 – Tusk jr, Jan Grzechowiak, Andrzej Chyra, Daniel Olbrychski, Jan Kidawa-Błoński, Roman Polański, Jakub Wojewódzki, Krzysztof Materna, Franciszek Smuda, Kazimierz Kutz, Stanisław Tym, bp Tadeusz Pieronek, gen. Mieczysław Cieniuch. 2011 ‒ PZPN, Ewa Kopacz, Cezary Grabarczyk, min. Jerzy Miller, Joanna Kluzik-Rostkowska, Radosław Sikorski, Paweł Graś, Donald Tusk, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Bronisław Komorowski, Janina Paradowska. 2012 ‒ „GW”, min. Joanna Mucha, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Jan Dworak, Jacek Rostowski, Grzegorz Hajdarowicz, Radosław Sikorski, sędzia Ryszard...
Joanna Lichocka
Sondaże publikowane po kapitulacji „ciamajdanu” pokazują podobną tendencję – PiS zyskuje, i to znacznie, odsadzając partie opozycji. Ale zyskuje także PO. Totalna walka z PiS (i rządzonym przez tę partię państwem przy okazji) przynosi – niewielkie, ale jednak – efekty. Oznacza to, że PO nie zrezygnuje z kołysania nastrojami społecznymi. Nie należy liczyć na jakiekolwiek otrzeźwienie, żadnego pozytywnego, propaństwowego gestu z tej strony nie będzie Według pracowni Ibris, która przeprowadziła sondaż dla „Faktu” i radia Zet, PiS w ciągu miesiąca trwania okupacji sejmu zyskał ponad 4 punkty proc., PO zaś 5 punktów proc. i przegania znacznie Nowoczesną, której poparcie spadło o 6 punktów proc., do poziomu 14 proc. Polacy dali więc, zdaniem tej pracowni, zaskakującą jak na skalę...
Piotr Lisiewicz
„Twórca najżywszego intelektualnie środowiska”, „chyląc czoła przed intelektualną rzutkością Sierakowskiego”, „zafascynowany dorobkiem intelektualnym” – to trzy pierwsze z brzegu cytaty z tekstu o Sławomirze Sierakowskim w tygodniku „Polityka” z 2008 r. Opozycja „się sfajdała w majtki ze strachu i wyszła” – to z kolei pierwszy z brzegu cytat z Sierakowskiego Anno Domini 2017. Chciałem napisać refleksyjny oraz melancholijny esej o przemianach duchowych intelektualistów, jednak pewien znajomy doradził, żebym walnął się w łeb. I nie intelektualizował przesadnie, bo przyczynę przemiany Sierakowskiego da się opisać po chłopsku. On po prostu za często spotyka się z Tomaszem Lisem. Co podpowiada nam wyszukiwarka Google po wpisaniu w nią słowa „intelektualista”? 1)„sjp” (czyli „Słownika Języka...
Marcin Wolski
Grom karcianym towarzyszą naukowe teorie, ale również ludowe mądrości. Znana jest anegdota o ojcu, który lał syna hazardzistę. Lał, ale nie za to, że grał, lecz że za wszelką cenę usiłował się odegrać. Niestety! Od Dostojewskiego po rubryki sądowe pełno jest opowieści o ludziach, którzy mimo złej passy nie potrafili się wycofać. Przeciwnie, zapożyczając się i zadłużając, stale podnosili stawkę z nadzieją, że wreszcie szczęście się do nich uśmiechnie. Do najprostszych metod należy granie na podwajanie. Stawiamy dolara na czarne, wypadło czerwone, więc ponawiamy, stawiając tym razem dwa dolary, potem cztery i przeważnie w końcu wygrywamy, choć podobno w kasynie w Monte Carlo czerwone padało 23 razy z rzędu, a na podwajanie stawki zbrakło grającemu pieniędzy. Tyle o grach losowych....
Robert Tekieli
W Polsce okultyzm, magia i parapsychologia nigdy nie osiągnęły takiej popularności jak we Francji czy USA Jednym z najskuteczniejszych narzędzi walki z chrześcijaństwem w Europie jest próba przekonania chrześcijan, że upadek religii jest tylko kwestią czasu. Trwające od trzech stuleci procesy sekularyzacji społeczeństw zachodnich zdają się potwierdzać ten użyteczny mit. Jednak rozwój sytuacji w Polsce pokazuje, że ten determinizm jest wymysłem. Odsetek Polaków uczestniczących w mszach św. wzrósł z 39,1 procent w 2014 r. do 39,8 procent w roku 2015. Wzrósł też odsetek osób przystępujących do komunii św. – z 16,3 proc. do 17 proc. W kolejnych krajach Zachodu uchwalane jest prawo coraz bardziej wrogie dzieciom poczętym, w Polsce ten proces został odwrócony. Ostatnia zmiana prawa w tym...
Tomasz Terlikowski
Podział na życie prywatne i publiczne w przypadku polityka to kompletna bzdura. Nie widać bowiem powodów, by uznać, że ktoś, kto jest łajdakiem w życiu prywatnym, nie będzie nim w życiu publicznym „Nie będę się wypowiadał/a na temat życia prywatnego” – powtarzają politycy (różnych płci). „To moja prywatna sprawa” – dodają. A dziennikarze, z pasją godną lepszej sprawy, przekonują, że nie ma powodów, by zajmować się rozwodami, alimentami, zdradami polityków, bo to przecież ich prywatna sprawa. Tyle że to jakaś kompletna bzdura. Człowiek jest integralną całością, nie da się rozdzielić w nim tego, co prywatne, od tego, co publiczne, nie da się uznać, że ten, kto prywatnie nie dotrzymuje słowa, nie zajmuje się bliskimi, porzuca ich w potrzebie albo odmawia płacenia na nich, bo zmienił sobie...
Ryszard Czarnecki
Już od 2010 roku – a więc teraz po raz siódmy – przyznaję honorowe Nagrody Czarneckiego Otrzymują je ludzie, organizacje czy środowiska, które w danym roku swoją działalnością publiczną lub zawodową szczególnie zasłużyły się Rzeczypospolitej. Za 2016 rok nagrody otrzymują: Program „Rodzina 500+” ‒ po wściekłym ataku liberalnych mediów, ale też świetnym odbiorze społecznym, widać, jak bardzo był potrzebny. Tego już nikt Polakom nie zabierze. Grupa Wyszehradzka ‒ choć polska prezydencja w V4 potrwa jeszcze do czerwca 2017 r. (zaczęła się 1 lipca 2016 r.), to już można mówić, że reanimowaliśmy organizację w praktyce zamordowaną przez poprzedni rząd: udało się wspólnie określić cele w sprawie przyszłości UE czy muzułmańskich imigrantów. Przede wszystkim daliśmy jednak sygnał dla...
Piotr Lisiewicz
W:Mam pytanie do Państwa: ile razy w III RP Władysław Frasyniuk był prezesem partii politycznej? „Nie pamiętam, by był kiedykolwiek” – odpowie większość. „Raz” – powiedzą nieliczni, którzy pamiętają, że był przewodniczącym Unii Wolności. No to odpowiadam: trzy. Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna (ROAD), wspomnianej UW (przez aż cztery lata) oraz Partii Demokratycznej. To w III RP rekord. Do tego każda z nich cieszyła się wsparciem mediów. A mimo to nikt owego przywództwa nie pamięta. Chyba więcej o jego talentach przywódczych mówić nie trzeba. Dorota Kania pisze dziś o trudnych pytaniach do Frasyniuka dotyczących tego, gdzie podziały się pieniądze Solidarności z lat 80. Ale ja znam odpowiedź, zanim Frasyniuk otworzy usta. „Gdzie byliście, k…,...
Marcin Wolski
Jak wiadomo, miłość jest ślepa. Ostatnio dochodzę do wniosku, że nienawiść jeszcze bardziej. Prowadzi do takiego stanu zaślepienia, że praktycznie niemożliwe staje się dokonywanie jakichkolwiek ocen. Przykładów jest aż nadto. Zwróćmy uwagę na reakcje w sprawach „romantycznych wojaży Ryszarda Petru” czy „wstydliwych faktur” Mateusza Kijowskiego w szeregach ich zwolenników. Ujawnione fakty winny wzbudzać jedynie śmiech i wstyd. Wywołały pewne zakłopotanie. Ale czy przełoży się to na ich notowania? Śmiem wątpić. Chyba że pojawi się jakiś nowy idol, który zdoła pociągnąć za sobą dość stabilny „elektorat nienawiści”. Wtedy dzisiejsi ulubieńcy znikną ze sceny jak Palikot. Podobne zaślepienie sporej części społeczeństwa towarzyszyło ośmiu latom rządów PO. Afera goniła aferę, a notowania...
  •  
  • 1 of 60
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.