Gospodarka

Maciej Pawlak
Rygory bez korzyści i tandem Merkozy Kanclerz zapowiedziała, że na szczyt w Brukseli Niemcy jadą, aby przeforsować zmiany traktatów UE. Takie zmiany, które pozwolą uniknąć dotychczasowego podziału na państwa eurolandu i te spoza strefy euro. Merkel przed wyjazdem na szczyt zapowiedziała, że jeśli nie uda się zmienić traktatu, trzeba rozważyć koncepcję zawierania umów międzyrządowych o zaostrzeniu dyscypliny budżetowej w Europie. Podkreślała przy tym „konieczność obrony niezależności Europejskiego Banku Centralnego”, nie precyzując jednak, przed jakimi zagrożeniami. Prezydent Sarkozy i kanclerz Merkel zwykle tworzyli zgrany tandem w sprawach ratowania gospodarki unijnej, który brytyjskie media nazwały „Merkozy”. Ale w ostatnich dniach doszło w tandemie do poważnych rozbieżności. W...
Teresa Wójcik
Nierzetelna argumentacja Według raportu Gazpromu, technologia stosowana przy poszukiwaniu i wydobyciu gazu z łupków (szczelinowanie hydrauliczne) „powoduje zanieczyszczenia powierzchni ziemi oraz skażenia podziemnych wód substancjami chemicznymi, które konieczne są przy tej technologii”. Gazprom powołał się na Francję, która w maju br. wprowadziła bezwzględne moratorium na poszukiwania i wydobycie gazu z łupków. Francuskie władze uznały, że technologia szczelinowania hydraulicznego musi być zakazana, jako wysoce szkodliwa dla środowiska naturalnego. Rosjanie pominęli wszystkie inne opracowania, prowadzące do zupełnie przeciwnych wniosków. Jak raport amerykańskiej rządowej Agencji Ochrony Środowiska oraz raport komisji brytyjskiej Izby Gmin (z czerwca br.), które dowodzą, że...
Maciej Pawlak
Osłabienie potencjału obronnego Tłumaczy on, dlaczego warto, by polski parlament nie zrezygnował z walki o utrzymanie SMW w Gdyni. Według Seligi upadek tej stoczni spowodowałby znaczące osłabienie naszego potencjału obronnego. Ponadto nie dałoby się odtworzyć SMW z chwilą, gdy rozpierzchłaby się jej wysoko wykwalifikowana załoga. Co ciekawe, zagrożenie utraty na przyszłość wysoko kwalifikowanej kadry stoczni dostrzega zresztą także MON, do tej pory dość biernie przyglądające się losom gdyńskiego zakładu. – Państwo w takim położeniu geograficznym jak Polska musi być stać na finansowanie inwestycji na rzecz obronności. Przecież nasz potencjał obronny przekłada się na naszą siłę w Europie – dodaje poseł. Jachty zamiast statków Przedstawiciele koalicji rządzącej zdają się nie...
Teresa Wójcik
Zastrzyk ożywiający gospodarkę Końcówka lat 90., amerykański przemysł gazowy w tych latach zamierał. Trzynaście lat później łupkowy boom w USA stał się żyłą złota dla firm paliwowo-energetycznych i ich otoczenia. Ten boom trwa niezależnie od spowolnienia gospodarki. ConocoPhillips (poszukujący gazu z łupków również w Polsce) zwiększył ostatnio czterokrotnie inwestycje w krajowe złoża łupkowe. „Tak mocno wierzymy w potencjał gazu łupkowego, że stanowi on teraz największą część naszych inwestycji” – stwierdził niedawno James J. Mulva, prezes ConocoPhillips. Także inne wielkie koncerny, m.in. Exxon Mobil, Chevron i Royal Dutch Shell pompują miliardy dolarów w amerykańskie projekty gazowe. Szykuje się transakcja o wartości 4,4 mld przejęcia koncernu wydobywczego Brigham Exploration przez...
Teresa Wójcik
Co jest konieczne, żeby deficyt i dług publiczny naprawdę znacząco spadły? Teoretycznie deficyt można zmniejszyć z jednej strony ograniczając wydatki budżetu, z drugiej – zwiększając dochody państwa. Obecnie państwom europejskim zagrożonym utratą wypłacalności zaleca się radykalne cięcia wydatków. Ale to są porady ignorantów ekonomicznych. Szczególnie dla Polski to nie jest dobre rozwiązanie – choć oczywiście konieczna jest racjonalizacja pewnych wydatków budżetowych. Po pierwsze – jedyne, co w obecnych warunkach podtrzymuje naszą gospodarkę (a także gospodarki wielu innych krajów) to popyt wewnętrzny. Cięcia nie dadzą zatem niczego dobrego, bo spowodują zmniejszenie popytu, spadek koniunktury i tylko pogłębią kryzys. Nie powinniśmy ulegać propozycjom, które powstały w zupełnie innych...
Paweł Paliwoda
Prawdziwa rewolucja Tak nazywa nowe zapisy ustawy przygotowanej za kadencji byłej minister zdrowia, Ewy Kopacz, Piotr Jóźwiakowski, prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Krakowie. Istotą zmian są sztywne i ustalane urzędowo (po negocjacjach z producentami) marże i ceny na leki refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Przepisy będą określać ceny leków we wszystkich fazach ich powstawania i dystrybucji: u producentów, w hurtowniach i aptekach. Co prawda maksymalna (ale możliwa do obniżenia) marża na leki refundowane wynosiła do tej pory 8,91 proc. i została zredukowana do niezmiennej (sztywnej) wysokości 5 proc. Skorzysta jednak na tym tylko NFZ. Dotychczas bowiem właściciele aptek mogli ceny tych leków dowolnie zmniejszać i konkurować ze sobą, co było powszechną praktyką. Często cena...
Kazimierz Dadak
Grecji obniżono zadłużenie w stosunku do sektora prywatnego o 50 proc. i, ku uciesze eurokratów, ceny na giełdach podskoczyły w górę, a euro się wzmocniło. Ale euforia na rynkach finansowych opadła już nazajutrz po zawarciu porozumienia z 27 października, gdy aukcja obligacji wypuszczanych przez rząd włoski zakończyła się spektakularną klapą. Rzym planował zaciągnąć dług za obligacje w wysokości 8,5 mld euro, ale znalazł nabywców tylko na 7,9 mld. Choć oprocentowanie tych 10-letnich obligacji, jakie Rzym musiał zaoferować, pobiło wszelkie rekordy, przekraczając 6 proc. Niemcy za podobne pożyczki płacą tylko 2,2 proc. Jednak ciosem w samo serce eurokratów była nagła decyzja premiera Papandreu o poddaniu wyników porozumienia z 27 października pod referendum. Nagłówki gazet piszą o umorzeniu...
Od początku był to projekt polityczny Chociaż rosyjski prezydent zapewniał w Lubminie, że Nord Stream to wybitny projekt ekonomiczny, to nawet niemieccy eksperci nie mają wątpliwości, że Nord Stream nie jest przedsięwzięciem czysto gospodarczym, lecz jest bardziej niemiecko-rosyjskim projektem politycznym. Teraz Moskwa bez szwanku dla Niemiec będzie mogła poprzez swojego giganta szantażować dostawami gazu wszystkie kraje tranzytowe z Polską włącznie. Oliver Geden z Niemieckiego Instytutu Polityki Międzynarodowej i Bezpieczeństwa w Berlinie, który jest przekonany, że główna odpowiedzialność za bezpieczeństwo energetyczne Niemiec spoczywa właśnie na przemyśle gazowym, nie ma wątpliwości, iż Nord Stream od początku był i jest projektem politycznym. Podobnego zdania jest ekspert związany z...
Maciej Pawlak
Z czego to wynika? Przez całe lata 90. i w następnej dekadzie realizowany był konsekwentnie model budowania sieci drogowej niesłużącej gospodarce kraju ani jego mieszkańcom – siatki korytarzy tranzytowych. Objawiła się tu jakaś postkolonialna mentalność naszych elit. Dostrzegały one głównie potrzebę łączenia najlepszymi drogami granic, zwłaszcza granicy wschodniej z zachodnią. Nie wiedzieć czemu, to właśnie projekt autostrady A2 jest najszybciej realizowany. Zupełnie nie dostrzegano potrzeb społeczności lokalnych. Jakie były tego konsekwencje? Trzeba było potraktować poszczególne odcinki różnych dróg, niezależnie od ich typów, jako elementy korytarzy tranzytowych. I stąd się bierze radykalna różnica w stawkach za przejazd pomiędzy autostradą A2 a przebiegającą równolegle drogą...
W rankingu tym wyprzedziły nas nie tylko państwa zachodnie, ale również kraje będące synonimem zapóźnienia cywilizacyjnego, w tym te zniszczone wojnami: Mozambik, Autonomia Palestyńska, a nawet Afganistan. Z krajów europejskich gorzej niż w III RP jest tylko w Rosji, Serbii i Albanii. Natomiast np. Białoruś zajmuje w tym rankingu aż 44. miejsce, a osłabiona Gruzja miejsce siódme! Mamy pięć razy więcej procedur koniecznych do rozpoczęcia budowy niż Dania czy Nowa Zelandia i niemal trzy razy więcej niż wspomniana Gruzja. Objętość i ciężar dokumentacji projektowej niezbędnej do uzyskania pozwolenia na budowę rośnie nieustannie od kilkunastu lat. Obecnie przeciętny projekt budowlany jednorodzinnego budynku mieszkalnego waży już około jednego kilograma. Większe projekty przewozi się w...
Maciej Pawlak
Jak informował portal Niezalezna.pl, poseł Joachim Brudziński (PiS) jeszcze 4 października zapowiadał, że gdyby jego partia wygrała wybory, będzie egzekwowała od strony niemieckiej zagłębienie nitki gazociągu Nord Stream w miejscu, gdzie krzyżuje się ona z północnym torem podejściowym do portu w Świnoujściu. Jeśli Niemcy – zaznaczył polityk PiS – nie zgodzą się na zagłębienie gazociągu, to PiS skieruje sprawę „na drogę sądową przed sądami niemieckimi, a jeśli będzie taka potrzeba, to również przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości”. PiS już wcześniej protestował, że ułożenie rury na głębokości 17,5 m w miejscu, gdzie krzyżuje się on z północnym torem podejściowym do portu w Świnoujściu, uniemożliwi dostęp statkom o zanurzeniu powyżej 13,5 m i zablokuje rozwój tego portu. Według...
Polkomtel ma szanse Analiza scenariuszowa opublikowana w ostatnim raporcie firmy Audytel wskazuje, że przejęcie Pol-komtela przez grupę Polsatu może dać impuls do rozwoju rynku. Transakcja przyniesie korzyści zarówno konsumentom, jak i skarbowi państwa. Eksperci Audytela wskazują w dokumencie, że efektem zmian właścicielskich w Pol-komtelu będzie większa konkurencyjność usług i dalsze obniżenie cen, szczególnie mobilnego internetu, na całym rynku telekomunikacyjnym. Segmentem o największej dynamice wzrostu będzie w nadchodzących latach rynek płatnej telewizji, którego udział w całości usług telekomunikacyjnych z niecałych 7 proc. w 2006 r. wzrośnie do ok. 18 proc. w 2016 r. (Audytel) Awans PKO TFI Na trzecie miejsce wśród największych towarzystw funduszy inwestycyjnych...
Maciej Pawlak
Sprawa walki z pomysłami zagrażającymi bezpieczeństwu i suwerenności nie tylko Polski, ale i całej Europy, musi łączyć nie tylko polskich polityków, ale i wszystkich nas – Polaków. Nasz głos sprzeciwu wobec populistycznych haseł musi być wyraźnie słyszalny na forum UE. To głos za silną, niezależną Polską – za przyszłością nie tylko naszą, ale i przyszłych pokoleń. Szanowni Czytelnicy – apelujemy o oddawanie głosów i podtrzymywanie Płomienia Nadziei. Roześlijcie ten apel do swoich bliskich, przyjaciół i kolegów z pracy. Pokażmy Europie siłę naszego głosu.
Intratny Projekt Chopin Projekt Chopin może dotyczyć również twojego mieszkania, jeśli wziąłeś kredyt hipoteczny w Banku Pekao SA. Umowa wspólników odnosi się do wszystkich kredytów powyżej 250 tys. zł z zastawem na nieruchomościach (jakimi są mieszkania nabyte z kredytów hipotecznych w Pekao SA). Klienci tego banku o tym oczywiście nie wiedzą, dopóki spłacają regularnie swój kredyt. Co jednak w przypadku kłopotów finansowych? Twoje mieszkanie wraz z kredytem zostanie oddane Pirelli za pół darmo, bo według Umowy wspólników to właśnie Pirelli wyznacza niemal arbitralnie cenę, za którą sam kupuje twój „trudny” kredyt. Różnicę między ceną sprzedaży kredytu Pirelli a wysokością zaciągniętego kredytu Kowalski i tak będzie musiał oddać Pekao SA, ponieważ według polskiego prawa dłużnik...
Teresa Wójcik
Co należy zrobić wobec takiego zagrożenia? Po pierwsze, można zwiększać dochody budżetu, czyli podnosić podatki. Po drugie – można zwiększać deficyt, ale to bardzo niedobre rozwiązanie, m.in. obniża naszą wiarygodność kredytową. Po trzecie – można ograniczać wydatki i tylko to ostatnie jest realne i korzystne dla rozwoju gospodarczego. Nie jest Pan jedynym ekonomistą, który postuluje cięcia wydatków. Ale co ciąć? Trzeba to zrobić mądrze, likwidować i przesunąć wydatki z tych obszarów, w których są one marnowane. Tym bardziej że mamy patologiczne państwo – o wiele za wysokie środki na administrację i jeszcze większe na szeroko rozumianą politykę socjalną, czyli różne transfery z budżetu. Nie obawia się Pan, że to ugodzi w najuboższych obywateli i zmniejszy popyt na rynku...
Teresa Wójcik
Pierwsze starcie Przeciwnicy są potężni. 6 października zakończyła się w Parlamencie Europejskim w Strasburgu kilkudniowa debata dotycząca gazu łupkowego. Doszło do ostrego starcia jego zwolenników i przeciwników. Przeciwko wypowiadał się w komisji środowiska PE prof. Howrath z Uniwersytetu Cornela w USA, współautor ekspertyzy domagającej się zakazu eksploatacji gazu z łupków ze względu na duże zagrożenie ekologiczne. Według Howratha najważniejszym zagrożeniem jest zwiększona przy wydobyciu emisja metanu, który jest dużo bardziej szkodliwy dla klimatu niż CO2. Dlatego – „wbrew powszechnej opinii, gaz z łupków nie może być dla krajów takich jak Polska pomostem między węglem a niskoemisyjnymi źródłami odnawialnymi”. Takiego niebezpieczeństwa nie ma – w ocenie Howratha – przy wydobyciu...
Maciej Pawlak
Niezgodny z konstytucją W wyroku z 13 czerwca 2011 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że niezgodne z konstytucją jest pozostawienie w obecnym brzmieniu art. 215 ust. 2 ustawy z 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (u.g.n.). Chodzi o tę jej część, która nakazuje wypłacanie odszkodowań jedynie właścicielom domów jednorodzinnych odebranych przez dekret bierutowski, którzy zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania nimi po 5 kwietnia 1958 r. A jednocześnie pozbawia takiego prawa właścicieli innych nieruchomości, w tym kamienic, innych budynków komercyjnych i działek niezabudowanych. Odszkodowanie przysługiwało Wspomniany przepis zaskarżyli Jan S. i Marek S. Są oni spadkobiercami nieruchomości, która na podstawie przepisów dekretu bierutowskiego przeszła na własność miasta...
Maciej Pawlak
Dworce – stan obecny Z informacji na stronach internetowych www.dworzecpolski.pl wynika, że w Polsce jest łącznie 2625 dworców. Większość z nich jest nieczynna, znajdują się przy zamkniętych liniach kolejowych lub są zbędne z punktu widzenia obsługi pasażera. Czynnych dworców kolejowych jest 936. Jarosław Kiepura z portalu Nakolei.pl podkreśla, że linie kolejowe rozbudowywano na ziemiach polskich głównie w XIX w. i na początku XX w. Dzisiaj zmienił się przebieg wykorzystywanych szlaków kolejowych. Wiele istniejących dworców nie spełnia i już nie będzie spełniać swoich funkcji – stają się niepotrzebne. Przynajmniej dla kolei. Stan techniczny 361 dworców czynnych określany jest jako zły i bardzo zły. Jedynie 56 obiektów  zakwalifikowano do kategorii „bardzo dobry” lub „dobry”....
Teresa Wójcik
Bajka pod wybory… Analitycy krajowi uważają, że podstawowe wskaźniki przyszłego budżetu grzeszą nieuzasadnionym optymizmem. Określają to jako bajkę pod wybory. Prof. Jerzy Żyżyński ocenia, że proponowany budżet jest nierealistyczny. Deficyt budżetowy przewidziano na poziomie 35 mld zł. Dochody to ok. 292 mld 813 mln zł, a wydatki 327 mld 813 mln zł. Inflacja „ogólna” średnioroczna 2,8 proc. Ekonomiści uznają, że oszacowano ją z brakiem realizmu. Dotyczący bezpośrednio kieszeni obywateli wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych ma być wyższy – 3,1 proc., ale to też wskaźnik zaniżony wobec galopujących podwyżek cen. Minister finansów Jan-Vincent Rostowski powiedział, że najbardziej istotna zmiana w projekcie budżetu to obniżenie dochodów na skutek nowej, wyższej akcyzy na węgiel. Ma być...
Teresa Wójcik
Zapłacą polscy odbiorcy Eksperci już dwa lata temu szacowali, że Polskę obciąży ten pakiet szczególnie. Na spełnienie stawianych nam wymagań trzeba będzie przeznaczyć ponad 100 mld zł. Kosztowne mają być zasady przydziału uprawnień do emisji ponoć najbardziej szkodliwego gazu cieplarnianego czyli CO2. Societe Generale i Deutsche Bank szacują, że po roku 2013 ceny tych uprawnień wyniosą 35 euro za tonę, a nawet więcej. Przy takiej cenie polskie wydatki na ten cel wyniosłyby 5,8 mld euro rocznie (obecnie 3,8 mld euro). Za te nowe obciążenia zapłacą polscy odbiorcy energii. W ub.r. eksperci szacowali, że w 2013 r. energia zdrożeje o 70–100 proc. tylko z powodu uprawnień do emisji CO2. Obecnie oceniają, że może zdrożeć nawet o 120 proc. Wdrażanie bardzo dla Polski niekorzystnego pakietu ma...
Maciej Pawlak
Zapłacą polscy odbiorcy Eksperci już dwa lata temu szacowali, że Polskę obciąży ten pakiet szczególnie. Na spełnienie stawianych nam wymagań trzeba będzie przeznaczyć ponad 100 mld zł. Kosztowne mają być zasady przydziału uprawnień do emisji ponoć najbardziej szkodliwego gazu cieplarnianego czyli CO2. Societe Generale i Deutsche Bank szacują, że po roku 2013 ceny tych uprawnień wyniosą 35 euro za tonę, a nawet więcej. Przy takiej cenie polskie wydatki na ten cel wyniosłyby 5,8 mld euro rocznie (obecnie 3,8 mld euro). Za te nowe obciążenia zapłacą polscy odbiorcy energii. W ub.r. eksperci szacowali, że w 2013 r. energia zdrożeje o 70–100 proc. tylko z powodu uprawnień do emisji CO2. Obecnie oceniają, że może zdrożeć nawet o 120 proc. Wdrażanie bardzo dla Polski niekorzystnego pakietu ma...
Kazimierz Dadak
Niestety, powyższy scenariusz jest optymistyczny, ponieważ w warunkach stagnacji gospodarczej obcięcie wydatków rządowych o 30 mld najprawdopodobniej spowoduje spadek tempa wzrostu PKB o więcej niż 3 proc. Tak się dzieje, ponieważ obniżka wydatków, szczególnie tak drastyczna, jakiej żądano od Grecji, pociąga za sobą redukcję zatrudnienia, czyli dochodów ludności. A to z kolei spowoduje obniżkę konsumpcji i inwestycji, czyli bankructwo kolejnych, słabo prosperujących producentów. Dokładnie tego typu sytuacja ma miejsce w Grecji. W 2010 r. deficyt miał być obniżony do 7 proc. PKB, ale ze względu na wystąpienie powyższych zjawisk jego wysokość pozostała praktycznie niezmieniona na poziomie 10 proc. PKB. Recesja ma bardziej ostry przebieg od pierwotnie zakładanego i stąd powstała konieczność...
Teresa Wójcik
Scenariusz na wyprzedaż za 5 mld euro Na razie UE i Międzynarodowy Fundusz Walutowy chciałyby, żeby Grecja jeszcze w bieżącym roku sprzedała majątek publiczny wartości 5 mld euro. Kontrolę nad wyprzedażą ma sprawować agencja spoza Grecji. Co ma być wystawione na sprzedaż – nie wiadomo. Ogólnikowo mowa o „firmach sektora publicznego” oraz o nieruchomościach państwowych. Nieoficjalnie w Brukseli mówi się, że lista obiektów do wyprzedaży jest przygotowywana, władze Grecji nie będą tu mieć nic do powiedzenia. Na nieformalnym spotkaniu ministrów finansów UE we Wrocławiu 16 września br. ustalono, że decyzja o wypłacie kolejnej transzy pomocy dla Grecji (8 mld euro) zapadnie dopiero w październiku. Tymczasem rząd w Atenach stwierdził oficjalnie, że bez tej transzy nie będzie pieniędzy na...
Maciej Pawlak
Scenariusz na wyprzedaż za 5 mld euro Na razie UE i Międzynarodowy Fundusz Walutowy chciałyby, żeby Grecja jeszcze w bieżącym roku sprzedała majątek publiczny wartości 5 mld euro. Kontrolę nad wyprzedażą ma sprawować agencja spoza Grecji. Co ma być wystawione na sprzedaż – nie wiadomo. Ogólnikowo mowa o „firmach sektora publicznego” oraz o nieruchomościach państwowych. Nieoficjalnie w Brukseli mówi się, że lista obiektów do wyprzedaży jest przygotowywana, władze Grecji nie będą tu mieć nic do powiedzenia. Na nieformalnym spotkaniu ministrów finansów UE we Wrocławiu 16 września br. ustalono, że decyzja o wypłacie kolejnej transzy pomocy dla Grecji (8 mld euro) zapadnie dopiero w październiku. Tymczasem rząd w Atenach stwierdził oficjalnie, że bez tej transzy nie będzie pieniędzy na...
Piotr Naimski
Łamanie polskiego prawa Skandalem było złożenie przez Waldemara Pawlaka, wicepremiera w rządzie PO–PSL, propozycji dodatkowego przedłużenia kontraktu jamalskiego o kolejne 15 lat, do roku 2037 r. Na szczęście w wyniku krytyki ze strony Jarosława Kaczyńskiego rząd wycofał się we wrześniu 2010 r. z tego pomysłu. Mimo tego niechcianego sukcesu wynik negocjacji jest dla Polski smutny – Rosjanie osiągnęli maksimum korzyści przy minimalnych kosztach. Rząd PO–PSL mógł zmienić formułę cenową w czasie negocjacji w latach 2009–2010, jednakże nawet nie zgłosił takiego postulatu stronie rosyjskiej. Równocześnie zwiększył ilość odbieranego gazu z Rosji, którego cena oparta jest na formule cenowej wymuszonej szantażem Kremla w 2006 r. W sprzyjających okolicznościach na światowym rynku w latach 2009–...
Maciej Pawlak
Upubliczniony podczas krynickiego forum raport nt. państw Europy Środkowo-Wschodniej (EŚW) wskazywał m.in. na różnice w ich rozwoju gospodarczym od przyjęcia do UE 10 z nich. Z jednej strony kraje te odnotowały wzrost dochodu narodowego i postępy w modernizacji gospodarki. Z drugiej ich wyniki gospodarcze w okresie recesji różniły się w zależności od poziomu nierównowagi finansowej sprzed kryzysu. Według raportu przyszły proces rozszerzenia UE pozostaje niejasny. Oprócz Chorwacji pozostałe państwa b. Jugosławii (oprócz Słowenii) mogą czekać wiele lat na członkostwo. Dotyczy to także krajów b. ZSRR, których ewentualna przynależność do UE jest praktycznie wykluczona w obecnej dekadzie. Ponadto skutki obecnego kryzysu finansowego powodują, że najwięksi płatnicy netto środków do budżetu...
Grzegorz Bierecki
Broń masowej zagłady finansowej Banki nie wyciągnęły żadnych wniosków z kryzysu 2008 r. Nadal prowadzą masowe spekulacje, głównie na instrumentach pochodnych. Dziś to problem w skali globalnej, światowa gospodarka została zaatakowana przez broń masowej zagłady finansowej. Czyli właśnie przez te skomplikowane instrumenty pochodne – CDS, CDO, ABS, MBS, swapy, krótką sprzedaż. Lista instrumentów jest bardzo długa, a operacje na nich rozrosły się do takich rozmiarów, że sami twórcy nie są w stanie kontrolować sytuacji, czy choćby w pełni jej zrozumieć. A co dopiero nad nią zapanować. Wypadki tak dalece wyrwały się spod kontroli, że nawet laureaci nagrody Nobla z ekonomii nie wiedzą, co się dzieje. Wartość operacji globalnych na tych instrumentach to dziś tryliony dolarów. W latach 90....
Nie będzie recesji w Eurolandzie? Z raportu „Prognoza dla strefy Euro” przygotowanego przez firmę Ernst & Young wynika, że racjonalna restrukturyzacja długu Grecji i udzielenie jej pomocy w utrzymaniu płynności nie powinny spowodować kolejnej fali recesji w strefie euro. Według ekspertów E&Y i instytutu badań Oxford Economics poziom wzrostu gospodarczego w latach 2011–2015 w strefie euro będzie się wahał między 1,6–2 proc. Ponadto bezrobocie będzie sukcesywnie spadać, a wskaźnik inflacji w latach 2012–2015 nie powinien przekroczyć 2 proc. (Ernst & Young) Kulczyk inwestuje w biurowce Kulczyk Silverstein Properties kupiła warszawski budynek biurowy Stratos Office Center. Wartość transakcji pozostaje niejawna. Budynek, zlokalizowany w centrum stolicy, posiada blisko 11...
Maciej Pawlak
Rozpoczęcie funkcjonowania systemu viaToll nastąpiło jednak z dwudniowym opóźnieniem, co, jak napisał zespół specjalistów z CAS, stało się pretekstem do publicznej dyskusji na temat jakości wdrożenia systemu i konsekwencji jego wprowadzenia. Tymczasem opóźnienie powstałe w wyniku konieczności korekty usterki technicznej (wykonawca zgodził się ponieść za nie karę i zrekompensować utracone przez Krajowy Fundusz Drogowy wpływy) jest czymś mało istotnym w stosunku do opóźnień wygenerowanych przez rząd, Ministerstwo Infrastruktury i sam przebieg procedury wyłaniania wykonawcy. Rząd Czech był w stanie wprowadzić system elektronicznego poboru opłat w 2007 r., a rząd Słowacji w 2010 r. W Polsce impulsem do działań stała się ustawa z 7 listopada 2008 r. Zapowiedziała ona wprowadzenie opłaty...
Kazimierz Dadak
Oprócz kredytów z Fed, amerykański system finansowy otrzymał także wielką pomoc od rządu USA, w wyniku czego Waszyngton stał się głównym udziałowcem nie tylko największego wówczas ubezpieczyciela na świecie – AIG czy aktywnych na rynku papierów wartościowych zabezpieczonych pożyczkami hipotecznymi firm Fannie Mae i Freddie Mac, ale także wspomnianego Citibanku. Fed – światowy bank centralny Bez pomocy Fed nie obeszły się wielkie banki europejskie. Po kilkadziesiąt miliardów dol. pożyczyły brytyjskie Barclays i Royal Bank of Scotland, szwajcarski UBS i niemiecki Deutsche Bank. W chwili próby okazało się zatem, że Fed jest światowym bankiem centralnym, jedyną instytucją zdolną do powstrzymania paniki i uchronienia całego świata przed zupełnym załamaniem gospodarczym. Na tle Fed bardzo...
Maciej Pawlak
Proces inwestycyjny w Polsce obarczony dużym ryzykiem Niemałą negatywną rolę odegrało prawo dotyczące zamówień publicznych. W jego świetle niełatwo było w przewidywalnym czasie wyłonić właściwego inwestora. Kiedy zostawał w końcu wybrany (po licznych protestach), pojawiał się kolejny niedziałający w Polsce element tego złego systemu – dysfunkcyjny wymiar sprawiedliwości. Gdyby działał on normalnie, wszelkie kwestie dotyczące opóźnień czy niedoróbek byłyby błyskawicznie rozstrzygane przed sądem. W ten sposób proces inwestycyjny nie byłby blokowany na poziomie wyłaniania zwycięzcy przetargu ani później, przy okazji rozliczania kolejnych oddawanych do użytku etapów inwestycji, gdzie opóźnienia są skutkiem powstających przy takich przedsięwzięciach sporów.Pytany o przykłady opieszałych...
Magdalena Michalska
Minimalna liczba podpisów potrzebna do przeprowadzenia referendum wynosiła ok. 134 tys. PiS dostarczyło 12 kartonów kart zawierających ponad 151 tys. Powołano doraźną komisję ds. referendum, by zweryfikowała podpisy. Ze 145 tys. poddanych sprawdzeniu za wadliwe uznano prawie 40 tys. Komisja zaopiniowała więc, że wniosek należy odrzucić z powodu braku wymaganej liczby podpisów. Zaznaczyła także, że pozostałe trzy sprawy, które PiS chciał rozstrzygnąć w drodze referendum, zostały już rozstrzygnięte aktami prawa lokalnego. Wniosek przeszedł. Radny Maciej Wąsik, który uczestniczył w pracach doraźnej komisji, opowiada, że sprawdzanie podpisów odbywało się w totalnym chaosie. – Weryfikacja przebiegała na zasadzie stwierdzenia, że podpis jest ważny bądź nieważny. Nie wiadomo, jakie były...
Maciej Pawlak
Pojawia się także pytanie, na ile państwo może być konkurentem w walce o oszczędności obywateli? Gdy prywatyzowano, a w istocie wyprzedawano za bezcen, polskie banki, obiecywano nam, że w zamian za to przyjdzie do nas wielki kapitał zagraniczny i te pieniądze będą w Polsce pracowały, pomagając m.in. w rozwoju rynku kredytowego. Jednak okazało się, że nic z tego nie wyszło. Wielki kapitał bankowy do nas nie przyszedł, a „wielka rura” finansowa zassała pieniądze z Polski za granicę. Niewykluczone też, że oszczędności gromadzone w walutach przez obywateli RP w tych bankach służą temu, aby zagraniczne grupy finansowe mogły za te waluty kupować obligacje skarbowe polskiego rządu. Zapewne nie bez powodu – jak wynika z wypowiedzi szefa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego – banki komercyjne...
Teresa Wójcik
Pojawia się także pytanie, na ile państwo może być konkurentem w walce o oszczędności obywateli? Gdy prywatyzowano, a w istocie wyprzedawano za bezcen, polskie banki, obiecywano nam, że w zamian za to przyjdzie do nas wielki kapitał zagraniczny i te pieniądze będą w Polsce pracowały, pomagając m.in. w rozwoju rynku kredytowego. Jednak okazało się, że nic z tego nie wyszło. Wielki kapitał bankowy do nas nie przyszedł, a „wielka rura” finansowa zassała pieniądze z Polski za granicę. Niewykluczone też, że oszczędności gromadzone w walutach przez obywateli RP w tych bankach służą temu, aby zagraniczne grupy finansowe mogły za te waluty kupować obligacje skarbowe polskiego rządu. Zapewne nie bez powodu – jak wynika z wypowiedzi szefa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego – banki komercyjne...
Teresa Wójcik
Piątkowa sesja (19 sierpnia) na Wall Street przyniosła dalszy ciąg wahań. Początkowo indeksy poszły w górę, w końcu jednak Dow Jones i Nasdaq zniżkowały po 1,6 proc., a S&P500 spadł o 1,5 proc. Zmienność nastrojów na nowojorskim parkiecie wprowadziła zamieszanie na giełdach europejskich. Indeksy głównych giełd kontynentu były fatalne. Wskaźnik we Frankfurcie znalazł się na poziomie najniższym od września 2009 r. W ciągu poprzedniego tygodnia stracił 8,5 proc. Na warszawskim parkiecie w dalszym ciągu też były spadki, choć nasz WIG20 chwilowo się poprawił piątkowym popołudniem na pierwszy słaby sygnał wzrostu Wall Street. Na parkietach azjatyckich w piątek nadal było źle. Indeks Nikkei stracił 0,7 proc., indeksy giełdy w Szanghaju spadły o 0,3 i 0,7 proc. W Hongkongu i na Tajwanie...
Cezary Mech
Rynki kapitałowe – klęska braku zaufania Na samym początku kryzysu, we wrześniu 2009 r., kiedy wielu komentatorów wprost twierdziło, że kryzysu nie ma, wielokrotnie podkreślałem, że na rynku nikt nikomu nie ufa. Obecnie cynicznie można stwierdzić, że zaufanie wróciło na rynki kapitałowe – jako pewność, że sytuacja się pogorszy. Rynek kapitałowy stopniowo dopasowuje się do nowej sytuacji gospodarczej na świecie, w której majątek produkcyjny przenosi się z krajów wysoko rozwiniętych do ludnych kolosów, jak Chiny i Indie, a wysoko rozwinięty, starzejący się świat jest targany konwulsjami związanymi z koniecznością obniżenia poziomu życia i zamożności. Mimo znaczących interwencji Europejskiego Banku Centralnego (EBC), który skupuje obligacje włoskie i hiszpańskie, gospodarka obu krajów...
Teresa Wójcik
Czy obecny krytyczny stan światowej gospodarki jest porównywalny z poprzednimi kryzysami? Nie jest to znany z teorii kryzys nadprodukcji wywołany przez cykl koniunkturalny. Nie jest to też kryzys bankrutującego państwa, bo takie zdarzały się w przeszłości wiele razy. Teraz mamy erozję światowego systemu finansowego, która zachwiała rynkami, giełdami i polityką, ponieważ system finansowy w gospodarce światowej pełni taką samą rolę jak system nerwowy w organizmie ludzkim. Na razie mamy głęboki kryzys pieniądza, bez którego nie istnieje przecież żadna współczesna gospodarka. Kotwicą każdego pieniądza, zwłaszcza papierowego, jest zaufanie, pieniądz to swego rodzaju koncentrat zaufania do instytucji, które dany pieniądz emitują, do ich potęgi, wiarygodności i solidności. Wreszcie, do ich...
Przede wszystkim doświadczenie Aby uzyskać taki status, należy wypełnić wniosek o wpis na listę autoryzowanych doradców dostępny na stronie internetowej NewConnect. Kluczowe kryterium oceny kompetencji wnioskodawcy stanowi doświadczenie danej firmy i osób nią zarządzających, a kwestią podstawową, weryfikowaną w trakcie procedury przyznawania statusu doradcy, jest ustalenie, czy dana firma zapewni ciągłość działania i rzetelnego wypełniania regulaminowych zadań. Należą do nich bieżące doradztwo emitentowi na rynku NewConnect oraz pomoc w wypełnianiu przez spółkę obowiązków informacyjnych, którym podlegają spółki publiczne. Jedną z podstawowych zmian w regulaminie stanowi wykluczenie spośród podmiotów mogących ubiegać się o status doradcy osób prowadzących jednoosobową działalność...
Boją się pogorszenia koniunktury Instytut Ekonomiczny NBP co kwartał przeprowadza cykliczne badania koniunktury, wysyłając ankiety do przedsiębiorstw z całej Polski. Wynika z nich, że wprawdzie sytuacja przedsiębiorstw w II kwartale br. się poprawiła, ale firmy obawiają się pogorszenia koniunktury w perspektywie najbliższego roku. Badania pokazały także, że zróżnicowana jest sytuacja w samym sektorze przedsiębiorstw. Pogorszenie kondycji najbardziej odczuła branża budowlana. Natomiast jako bardzo dobrą oceniły swoją sytuację energetyka i górnictwo. Jednak już w prognozach na kolejny kwartał wszystkie branże zgodnie przewidują pogorszenie koniunktury. (NBP) Ujemny bilans funduszy Po czterech kolejnych miesiącach nadwyżki wpłat nad wypłatami do funduszy inwestycyjnych, w tym dwóch...
Teresa Wójcik
Zadłużone są nie tylko słabe gospodarczo państwa, jak Grecja czy Portugalia, ale i potęgi ekonomiczne – Japonia, Wielka Brytania, Francja, najsilniejsza gospodarka świata – USA. Niepokojące informacje dochodzą z Chin, gdzie nieoficjalne dane mówią o inflacji ponad 10 proc. Czy mamy światowy kryzys ekonomiczny? Według mnie kryzysu nie mamy – zaraz pojawi się przecież na rynku realnym iPhone 5. A że będzie dalsze spowolnienie – to rzecz pewna. Obiecanki, że gospodarka będzie się zawsze szybko rozwijać, to były bajki, którymi politycy mamili wyborców, a bankierzy – kredytobiorców. Chyba jest patologiczne dla gospodarki wolnorynkowej, gdy rynki derywatów (papierów wartościowych, których wartość jest zależna od innych papierów, stosowanych w transakcjach finansowych jako zabezpieczenie)...
Teresa Wójcik
Giełdy – spadek na łeb na szyję Zaczęło się 5 sierpnia rano od dużego spadku wartości akcji na europejskich parkietach. Indeks DAX na giełdzie we Frankfurcie stracił 3,4 proc. Nieco słabsze były straty na giełdach londyńskiej – 3,1 proc. i paryskiej 2,5 proc. Potem tracić zaczęły akcje na rynku amerykańskim. Na Wall Street zanotowano największy od kilku lat spadek wartości papierów w ciągu jednego dnia. Wszystkie trzy indeksy nowojorskiej giełdy (Dow Jones, S&P oraz Nasdaq) miały straty poniżej 4 proc. Wartość Dow Jones obniżyła się o ponad 500 pkt i pierwszy raz od grudnia 2010 r. wyniosła poniżej 11 400 pkt. Gdy oddajemy do druku ten numer „GP”, spadki na giełdach od USA do Azji trwaja. Amerykańscy analitycy tłumaczą to paniczną obawą przed stagnacją, zwłaszcza w Europie. To...
Wojciech Polak
Rodak na budowie Przeciętny Francuz lub Niemiec, który chce mieć własny dom, kupuje go lub buduje, zaciągając ogromny kredyt, który spłaca nierzadko do końca życia. Natomiast wielu Polaków na cele budowlane brało pożyczki niewielkie lub nie brało ich wcale. Francuzowi bowiem nie przyjdzie do głowy, że może zakasać rękawy i popołudniami oraz w soboty i podczas urlopów wylewać podłogi lub montować okna. Tymczasem setki tysięcy domów w Polsce powstało właśnie w ten sposób – budowanych samodzielnie, co najwyżej z pomocą szwagra, teścia, brata. Domy te posiadają dzisiaj zazwyczaj ogromną wartość, co częściowo wynika także ze wzrostu cen terenów budowlanych na których stoją. W okolicach Warszawy wiele nieruchomości mieszkalnych może być wartych nawet milion lub więcej. Za rządów Millera i...
Krzysztof Głowacki
Spirala nieszczęść Niestety, nie wszystko złoto, co się świeci. Okazało się bowiem, że zarówno wartość dolara, jak i peso została zawyżona. Gdy inwestorzy zorientowali się w sytuacji, zaczęli się domagać wyższej stopy procentowej na pożyczkach. Był to asumpt do wygenerowania ogromnego długu. Aby go przyhamować, rząd Argentyny skupował coraz więcej dolarów po zawyżonej cenie. Nic to jednak nie dało. Wówczas zwrócono się o pomoc do Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W zamian za 40 mld dol. i gwarancję utrzymania zerowego deficytu Argentyna otrzymała wsparcie. Drakońskie zalecenia przyczyniły się jednak do spadku produkcji przemysłowej i zmniejszenia wpływów z podatków. Wymiana waluty krajowej na zagraniczną po stałej cenie była poważnym błędem. Kurs waluty powinien być poddany...

Pages