Witold Pływaczewski

Jacek Karnowski, rządzący od 18 lat kontrowersyjny prezydent Sopotu, zamieszany w tzw. aferę gruntową, właśnie stał się bohaterem kolejnej. Tym razem chodzi o próbę przejęcia stowarzyszenia Sopocki Klub Tenisowy (SKT). Według posiadanych przez nas informacji gra toczy się o działkę o pow. 4 ha nieopodal sopockiego Grand Hotelu, wartą kilkadziesiąt mln zł, będącą w posiadaniu SKT Jesienią ub.r. prezydent Karnowski, jako organ nadzorczy, wystąpił do sądu o zawieszenie legalnych władz SKT i wprowadzenie swojego pełnomocnika. Postawił zarzuty dotyczące zadłużenia klubu na ok. 1,8 mln zł (w rzeczywistości było to jedynie ok. 300 tys. zł, dług niewymagalny) i szereg innych nieprawidłowości formalnoprawnych. Do SKT wkroczyła ekipa urzędników ratusza w asyście Straży Miejskiej. Dokonano...
Jacek Karnowski, rządzący od 18 lat kontrowersyjny prezydent Sopotu, zamieszany w tzw. aferę gruntową, właśnie stał się bohaterem kolejnej. Tym razem chodzi o próbę przejęcia stowarzyszenia Sopocki Klub Tenisowy (SKT). Według posiadanych przez nas informacji gra toczy się o działkę o pow. 4 ha nieopodal sopockiego Grand Hotelu, wartą kilkadziesiąt mln zł, będącą w posiadaniu SKT Jesienią ub.r. prezydent Karnowski, jako organ nadzorczy, wystąpił do sądu o zawieszenie legalnych władz SKT i wprowadzenie swojego pełnomocnika. Postawił zarzuty dotyczące zadłużenia klubu na ok. 1,8 mln zł (w rzeczywistości było to jedynie ok. 300 tys. zł, dług niewymagalny) i szereg innych nieprawidłowości formalnoprawnych. Do SKT wkroczyła ekipa urzędników ratusza w asyście Straży Miejskiej. Dokonano...