Tomasz Terlikowski

Tomasz Terlikowski
Ten dokument zawiera nauczanie dotyczące zarówno ekonomii, jak i obrony życia. A jego przesłanie można podsumować jednym krótkim zdaniem: nie ma i nie będzie trwałego pokoju, dopóki ludzie nie nawrócą się do Boga w Jezusie Chrystusie. Nawrócenie to obejmować musi jednak każdy wymiar ludzkiego życia: osobisty, prawny, polityczny, ale także ekonomiczny. Benedykt XVI jednoznacznie wskazuje miejsca, w których powinna dokonać się przemiana. Papieska odwaga sprawia zaś, że nikt nie może się uznać za wolnego od konieczności nawrócenia i nikt nie powinien uznać, że jego światopogląd w kwestiach gospodarczych, politycznych czy społecznych nie potrzebuje metanoi. „Pokój zakłada (...) humanizm otwarty na transcendencję. Jest owocem wzajemnego daru, obopólnego ubogacenia, dzięki darowi, który...
Tomasz Terlikowski
Mocno, bardzo mocno, choć bez niepotrzebnego epatowania okrucieństwem, pokazują to autorzy filmu (do obejrzenia na YouTube) „To Be Born”. Jest w nim wszystko, co o aborcji wiedzieć powinniśmy, podane jak na tacy. Jest kobieta i mężczyzna; on zachowuje się jak gnojek – zapowiada, że jeśli ona nie usunie ciąży, to zostanie sama. I jest wreszcie dziecko. Odrzucone, odtrącone, pozbawione miłości i żebrzące o nią. Dziecko, którego nikt nie chce, podobnie jak na samym początku nikt nie chciał bohaterki innego amerykańskiego filmu, „October Baby”. To odrzucenie miłości, uczynienie z najbezpieczniejszego miejsca świata – kobiecego łona – przestrzeni mordu, jest istotą naszych czasów. Z tej perspektywy warto też przyjrzeć się Bożemu Narodzeniu, temu, o czym przez to święto Bóg mówi do nas,...
Tomasz Terlikowski
Co gorsza, zobojętniali na zło chrześcijanie coraz rzadziej protestują przeciwko ewidentnym prowokacjom. Czasem głos zabierze jakiś biskup, grupa świeckich zbierze podpisy pod petycją protestującą przeciw obrażaniu ich uczuć. Jeśli skaże ich sąd, to będą mogli mówić o dużym szczęściu, bo dzięki temu, choć na chwilę – jak Doda – pokażą się w glorii męczenników. Ale to zdarza się rzadko. I dlatego obrażanie chrześcijan, profanowanie ważnych dla nich symboli czy bluźnierstwa przeciw Bogu przestały być dobrym materiałem artystycznym. Nie sposób – poza Polską – wyrobić sobie na nich nazwiska artysty prawdziwie niepokornego. Atak na islam byłby, rzecz jasna, doskonałym narzędziem promocyjnym, ale – po pierwsze – wśród lewicy, która zdominowała dyskurs współczesnej sztuki, muzułmanie cieszą...
Tomasz Terlikowski
Poziom I: Zgłębianie Słowa Poziom pierwszy to próba rekonstrukcji tego, co naprawdę wiemy o dzieciństwie Jezusa Chrystusa i wydarzeniach je poprzedzających. Benedykt XVI zbiera okruchy wiedzy, jakie pozostawili nam św. Łukasz czy św. Mateusz i cierpliwie, dopełniając obraz światłocieniami z ksiąg Starego Testamentu czy wiedzą historyczną, kreśli opowieść o tym, jak „Słowo stało się ciałem”, jak Maryja, młoda dziewczyna z Nazaretu, zdecydowała się powiedzieć „tak” największej tajemnicy, i jak z jej „tak” zmagał się św. Józef. Wszystkie słowa Matki Pana, Opiekuna, ale także aniołów są szczegółowo wyjaśnione. Papież ukazuje ich pełen teologiczny kontekst, usadawiając je w teologii Świątyni Jerozolimskiej, żydowskiej pobożności, a także nauczaniu apokaliptycznym. Nie brak jednak także...
Tomasz Terlikowski
Wprowadzanie edukacji seksualnej do szkół jako przedmiotu obowiązkowego nie jest – wbrew temu, co powtarzają jego obrońcy – walką o prawo do wiedzy o własnej seksualności, ale próbą włączenia do programu agresywnej ideologii panseksualizmu, której celem jest ukształtowanie człowieka bez moralności, nastawionego wyłącznie na agresywny hedonizm i konsumpcję. I nie ma w tym nic zaskakującego. Rodzina i małżeństwo są ostatnią sferą, która opiera się jeszcze kreatorom nowego człowieka i nowego człowieczeństwa. Trzeba ją więc zniszczyć, niszcząc normalne podejście do seksualności młodych ludzi. Przy okazji lewacy uzyskują jeszcze jeden skutek, a mianowicie osłabienie autorytetu Kościoła. Św. Maksymilian Maria Kolbe jeszcze przed wojną podkreślał, że nie da się intelektualnie pokonać...
Tomasz Terlikowski
I choć pieniędzy w budżecie nie ma, ale na podlizywanie się liberalnym mediom i walkę z Kościołem zawsze się znajdą. – Wprawdzie dotyka nas kryzys i w przyszłorocznym budżecie województwa są planowane cięcia, ale postanowiliśmy uczynić pewien gest w stronę osób mających problem z bezpłodnością. Ta uchwała będzie pewnym symbolem, pokazującym, że jako samorząd wojewódzki nie chowamy się przed problemami współczesnego świata – mówił „Gazecie Wyborczej” Kazimierz Czekaj, przewodniczący sejmikowej komisji budżetu z ramienia PO. – Oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że wniesienie pod obrady sejmiku takiego projektu uchwały może wywołać skrajne emocje konserwatywnej prawicy. Jesteśmy na to przygotowani. Mamy medyczne argumenty, którymi będziemy przekonywać naszych adwersarzy – dodaje. Medyczne...
Tomasz Terlikowski
Problem polega na tym, że wcale nie jest jasne, czy w rzeczywistości było tak, jak to opisują media i mąż kobiety. Część informacji pokazuje, że śmierć nie miała nic wspólnego z faktem, że była ona w ciąży, a zabicie dziecka wcale nie pozwoliłoby jej przeżyć. To wszystko jednak w niczym nie zmienia opinii dziennikarzy, polityków lewicy i internautów, którzy „wiedzą”, że wszystkiemu winny jest sprzeciw wobec aborcji, katolicki zamordyzm i oczywiście postawa pro life. Tyle że w Polsce także wiedzieli, iż za śmierć 25-latki z Polski, która też była w ciąży, odpowiadają polscy lekarze, którzy z powodu jej stanu nie przeprowadzili wszystkich badań. I w tej sprawie proaborcyjny zazwyczaj Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że brak na to dowodów, i Polskę uniewinnił. Niewykluczone, że tak...
Tomasz Terlikowski
Współczesne akcje T-4 I wbrew pozorom – choć oczywiście współcześni lekarze i bioetycy bronią się przed takimi porównaniami – wcale nie odeszliśmy daleko od tamtych standardów. Również teraz nie brakuje lekarzy, którzy przymusowo i bez zgody sterylizują pacjentki, które uznali za niedostosowane społecznie. W Australii na przykład, co zarzuciła temu państwu w specjalnym raporcie Organizacja Narodów Zjednoczonych, jest wręcz medycznym standardem pozbawianie płodności kobiety upośledzone, bez wiedzy i zgody ich oraz ich rodzin. W Polsce taka procedura jest wprawdzie zakazana, ale, jak pokazała sprawa Wioletty Szwak, i u nas są lekarze, którzy czują władzę decydowania o płodności kobiety uznawanej za niedostosowaną. Ale myliłby się ten, kto przypuszcza, że sterylizacja bez zgody...
Tomasz Terlikowski
W tej sprawie najbardziej szokujące jest to, że aż 51 proc. katolików opowiedziało się po jego stronie. Cztery lata temu było ich o 3 proc. więcej, ale wtedy można było jeszcze powiedzieć, że jego proaborcyjne poglądy i plany nie są znane. Jednak po tym, jak wymusił on działania sprzeczne z zasadami wiary na instytucjach katolickich, jak zwiększył dotacje federalne dla Planned Parenthood i zapowiedział dalsze reformy prawa, które mają przyznawać coraz większe uprawnienia parom jednopłciowym, trudno znaleźć usprawiedliwienie dla katolików, którzy – mimo wszystko – na niego zagłosowali. Można oczywiście wskazywać błędy Republikanów, którzy zapowiadali ostre akcje przeciwko imigrantom z Ameryki Łacińskiej (a Latynosi są obecnie liczącą się grupą w łonie Kościoła katolickiego), ale trudno...
Tomasz Terlikowski
Ile było prawdy w tej opowieści? Niewiele. Dziewczyna rzeczywiście miała czternaście lat i była w ciąży. Cała reszta była fałszem. Nikt jej nie zgwałcił. Ciąża była efektem romansu nastolatki z kolegą z klasy. Aborcji nie przeprowadzono, bo najpierw nie było zgody ojca dziewczyny, a później jej samej. I wreszcie, jedynym zaangażowanym w sprawę duchownym był ks. Krzysztof Podstawka, którego dziewczyna sama poprosiła o pomoc. Episkopat wypowiedział się dopiero tydzień po zabiciu dziecka. Wszystkie te fakty zostały ujawnione jeszcze w trakcie trwania sprawy. Z Joanną Najfeld napisaliśmy na ten temat książkę „Agata. Anatomia manipulacji” i wydawało się, że manipulacje udało się przezwyciężyć. Nic bardziej błędnego. Federacja Kobiet i Planowania Rodziny, a także matka Agaty, udały się do...
Tomasz Terlikowski
I właśnie na tę sytuację zareagował Wojciech Cejrowski. „Natychmiast jego przełożony powinien go obłożyć ekskomuniką, władza kościelna powinna zareagować natychmiast na to publiczne zgorszenie. O tym powinno trąbić się we wszystkich mediach. Skoro zdarzyło się to w Krakowie, to powinien to zrobić lokalny biskup. Nie jestem specjalistą od prawa kanonicznego, ale tak mi się wydaje na chłopski rozum. Niegodziwe zachowanie księdza, który posługuje się w tym przypadku rangą kościelną – to jest ksiądz Kościoła katolickiego – a dopiero potem pan Boniecki. Tego nie wolno było zrobić, to skandaliczne zachowanie. To osobiście dotyka również mnie (…) ” – stwierdził w rozmowie z portalem Conowego.pl Cejrowski. Oczywiście w sensie prawnym dziennikarz nie miał racji. W przypadku księdza pierwsze...
Tomasz Terlikowski
Jeden z producentów trumien postanowił zaszokować swoich odbiorców i dostać się przebojem w najlepszy czas antenowy. Dlatego wypuścił na rynek kalendarz, w którym jego produkty reklamowane są przez nagie modelki w dziwacznych, niekiedy wyuzdanych pozach (o ich charakterze najlepiej świadczy fakt, że przed wejściem na stronę internetową, na której się znajdują, widnieje ostrzeżenie, iż jej zawartość przeznaczona jest dla osób powyżej 18. roku życia). TVP uznała, że pomysł jest tak świetny, iż trzeba go zareklamować o 8.30 rano w programie „Pytanie na śniadanie”. Aby przy sobotnim śniadanku nawet dzieci mogły się zapoznać z nekrofilią w wersji soft. Wszystko to oczywiście w szczytnym celu wywołania dyskusji. Nad czym? – może zapytać jakiś zapyziały konserwatysta. – Jak to? – odpowiada...
Tomasz Terlikowski
Ale mimo to można mówić o znaczącym sukcesie. Przesunięcie polskiej polityki w lewo, harce Palikota, jazgot mediów, które domagały się od polityków dowodów nowoczesności – nie wpłynęły bowiem znacząco na postawę posłów. Ci pozostali w swojej większości wierni umiarkowanej postawie pro life. I dlatego odrzucili – wspierany przez media – projekt Palikota, a przyjęli ten proponowany przez Solidarną Polskę. Jeśli więc w najbliższym czasie prawo będzie się w tej sprawie zmieniać, to raczej w kierunku jego doskonalenia niż liberalizacji. Zasługę zaś za tę zmianę można zaś przypisać nie tylko politykom, ale także coraz nowocześniejszym i skuteczniejszym ruchom pro life, które nauczyły się skutecznego lobbingu i marketingu politycznego. Nie bez znaczenia dla tego niewielkiego na razie sukcesu...
Tomasz Terlikowski
Jej sytuacja wygląda następująco. Na własnym facebookowym profilu zamieściła dane (sprawdzalne), że homoseksualiści nie są ludźmi szczęśliwymi (a nie są, co potwierdzi każdy psycholog), i zasugerowała, że rozwiązaniem dla nich jest terapia. I właśnie te opinie wywołały skandal. Dziennikarze „Gazety Wyborczej” zaczęli wydzwaniać do jej szkoły, próbując wymusić na dyrekcji czy gminie reakcję. Gdy to się nie udało, zadzwonili do kuratorium, a to wzięło sprawę w swoje ręce, zapowiadając kontrolę, sprawdzanie, analizy.  – Absolutnie nauczyciel nie powinien prezentować na lekcjach swoich poglądów, szczególnie tak ortodoksyjnych. Żyjemy w wolnym kraju, a homoseksualizm w Polsce nie jest zakazany. Na pewno kontrola w gimnazjum zostanie przeprowadzona. Nasi pracownicy będą rozmawiać z...
Tomasz Terlikowski
„Gdyby to wsparcie było (nie finansowe, broń Boże), byłoby nam dużo łatwiej, zaryzykuję tezę – kanał by się rozwijał. Tymczasem przez cały czas naszego istnienia jeden (słownie jeden) biskup publicznie bąknął coś o pożytecznej roli Religii TV w medialnym kraj-obrazie. Na porządku dziennym mieliśmy hece z biskupami, którzy zabraniali księżom przychodzić do naszych programów, bo my niszczymy Kościół, atakując ojca Rydzyka” – napisał w liście do widzów Hołownia. Podchwyciły to inne media, które z zaskakującą zgodnością powtarzają jego opinię. Zarzut ten jednak wydaje się absurdalny. I to z kilku przyczyn. Po pierwsze, nie ma powodów, by biskupi udzielali poparcia świeckiemu medium i świeckiej firmie, która często firmowała produkcje głęboko niechrześcijańskie. ITI – a to on był...
Tomasz Terlikowski
„Zabawa” też powinna być oceniona jednoznacznie. Katolickie gimnazjum niewątpliwie nie jest miejscem, w którym można sobie pozwolić na takie gesty. I to nie tylko dlatego, że w świecie, który walczy z katolicyzmem, takie placówki są pod szczególnym nadzorem, ale przede wszystkim dlatego, że katolicki wychowawca powinien starać się przekazać swoim uczniom prawdę o godności cielesności, o tym, że postawa ciała niesie ze sobą sens i głębię, i że pewne zachowania zwyczajnie chrześcijaninowi nie przystoją. Młodość, zabawa są czymś dobrym, ale nie usprawiedliwiają wszystkiego, nie sprawiają, że żenujące zabawy przestają takie być. Wszystkie te uwagi nie powinny jednak przesłaniać prostego faktu, że w gimnazjum w Lubinie nie doszło do seksualnych nadużyć. Księdza można oskarżać o brak...
Tomasz Terlikowski
Ale naprotechnologia, o czym warto pamiętać, to nie tylko zgodna z zasadami moralności katolickiej metoda leczenia niepłodności, ale także powrót do źródeł medycyny zdrowia kobiety, którą zniszczyło pojawienie się antykoncepcyjnej pigułki hormonalnej. Ta ostatnia skutecznie eliminuje większość objawów problemów zdrowotnych, z jakimi zmagają się kobiety. Bolesne miesiączki, zespół napięcia przedmiesiączkowego, trądzik i wiele innych objawów rozmaitych problemów hormonalnych może zostać usunięta za pomocą pigułki antykoncepcyjnej. Ginekolodzy przepisują je więc na potęgę i dzięki temu mają spokój. Problem polega tylko na tym, że w ten sposób nie docierają oni do rzeczywistych schorzeń, nie walczą z chorobą czy problemem zdrowotnym, lecz jedynie usuwają jego objawy. Gdy zaś tylko odstawi...
Tomasz Terlikowski
Warto przytoczyć te słowa, są one bowiem niezwykle mocnym potwierdzeniem tego, że Korwin-Mikke nie ma nic wspólnego ani z chrześcijaństwem, ani nawet z cywilizacją, której chrześcijaństwo stanowi istotny fundament, jest natomiast darwinistą i wulgarnym nietzscheanistą. „Cywilizacja europejska, która panowała nad światem, stawiała na najmądrzejszych, najsilniejszych, najinteligentniejszych, najszybszych – a obecna anty-cywilizacja za najważniejsze uważa forowanie biednych, głupich, niezaradnych – i również inwalidów” – napisał Korwin-Mikke. „Ludzie z defektami odruchowo starają się je ukrywać. Inni starają się takich ludzi unikać. Kiedy kobieta ma pryszcz na twarzy, stara się nie wychodzić z mieszkania. Podobnie z inwalidami. I nie chodzi tu o względy estetyczne. I nie chodzi o estetykę: w...
Tomasz Terlikowski
Trudno nie dostrzec, że taka sytuacja jest przełomem. Jeszcze 30 lat temu wybór mormona na prezydenta w ogóle nie wchodziłby w grę, a ktoś mający problem z udowodnieniem, że nie jest muzułmaninem, tylko protestantem, w ogóle nie byłby brany pod uwagę w wyścigu prezydenckim. Katolik, choć od czasów JFK stał się wybieralny, też nie miałby – szczególnie w Partii Republikańskiej – łatwo. Teraz sytuacja diametralnie się zmieniła. Niechrześcijanie wchodzą w amerykańską politykę, a katolicy stają się w istocie języczkiem u wagi w kolejnych wyborach. Wiele wskazuje zresztą na to, że mają oni tego pełną świadomość. Kilkanaście dni temu kard. Timothy Dolan podkreślił, że błogosławi kandydatowi republikanów, i jasno dał do zrozumienia, kogo powinien popierać amerykański katolik. To zresztą...
Tomasz Terlikowski
Odpowiedź może być bolesna, bo – jeśli mocno wgłębić się w naszą codzienność – to okaże się, że w istocie niewiele się zmieniło. Hitler i jego współpracownicy (ale także Szwedzi, Rosjanie i Kanadyjczycy) – silniejsi mają prawo decydować o tym, jakie prawa przysługują słabszym, a nawet kto jest, a kto nie jest człowiekiem. Z tego założenia, a także z uznania, że słabsi mogą być poświęceni dla wygodniejszego życia silniejszych (zwanych nadludźmi), wyprowadzono wniosek, że można spokojnie niszczyć całe narody, poświęcać miliony istnień ludzkich, których nie uznawano nawet za ludzi. I choć mocno potępiamy hitlerowców, to niestety ich założenia są nadal żywe w naszym myśleniu. My także bowiem, nadal, mimo straszliwej lekcji II wojny światowej, uznajemy, że silniejsi mogą decydować o tym,...
Tomasz Terlikowski
Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w przypadku Pussy Riot. Panie nie walczyły o wolność dla więźniów politycznych, ale o to, by parady gejowskie mogły chodzić po ulicach Moskwy i by rosyjskie kobiety nie musiały „jedynie kochać i rodzić” (biorąc pod uwagę, że w kraju tym morduje się rocznie od 3 do 9 mln nienarodzonych dzieci, to walczyć o zwiększenie tej liczby mogą tylko wyjątkowo patologiczne jednostki). Ich protest odbył się zaś nie na ulicy, ale w jednym z najważniejszych (i mocno dotkniętych przez komunizm) miejsc rosyjskiego prawosławia. I był jednoznaczną – nie tylko dla prawosławnych – profanacją świątyni, za co trzeba ponieść karę. Doskonale ten fakt pokazał – dokonując bardzo prostego zabiegu intelektualnej podmiany miejsc, które zostały sprofanowane – rosyjski...
Tomasz Terlikowski
Teologia „Ojcze nasz” U podstaw wspólnego apelu leży modlitewne wezwanie, którego nauczył chrześcijan Jezus Chrystus: „odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. W tych słowach zawarty jest powód, dla którego to pojednanie ma być – z punktu widzenia chrześcijan, a nie polityków – budowane. Przy takim spojrzeniu nie ma znaczenia, kto ma na sumieniu więcej grzechów. Każdy chrześcijanin jeśli chce uzyskać przebaczenie, musi sam się na nie zdobyć (lub przynajmniej starać się o to). Co bardziej istotne, przy takiej perspektywie nie można oczekiwać, że winny wyrazi skruchę. Wybaczenie i pojednanie leży w naszym interesie. Podobne myślenie leżało u podstaw słynnego apelu biskupów polskich do biskupów niemieckich. Niemcy, w tym niemiecka hierarchia Kościoła...
Tomasz Terlikowski
Benedykt XV w orędziu do biskupów świata podkreślił, że polscy żołnierze walczący z bolszewią są chrześcijańskimi rycerzami broniącymi Europy przed zalewem barbarzyństwa. I tak rzeczywiście było. Gdyby nie tamto zwycięstwo, wsparte modlitwą i cudem, świat po I wojnie światowej wyglądałby zupełnie inaczej, komuniści dotarliby bowiem do Berlina, a być może i do Paryża, i tam proklamowali Republikę Rad. 24 lata później wielka ofiara Powstania Warszawskiego także zatrzymała marsz bolszewików na Zachód i prawdopodobnie uchroniła Francję przed zajęciem jej przez sowiecką armię. I znowu, jak w przypadku Bitwy nad Wisłą, trudno przecenić znaczenie tego faktu dla dalszych dziejów Europy, i trudno nie dostrzec, że to Polska stała się obrońcą zachodniej cywilizacji przed bolszewicką nawałą....
Tomasz Terlikowski
Takim właśnie obrazem świata (a konkretniej – jego wycinka w Skandynawii) są znakomite powieści Jo NesbŅ z policjantem Harrym Holem w roli głównej. Akcja każdej z nich (a jest ich dziewięć) to nieodmiennie majstersztyk. Morderstwa, choć wymyślne, są prawdopodobne, autor umiejętnie zwodzi czytelnika, ukrywając przed nim zarówno sprawcę, jak i przyczyny, dla których ten zdecydował się na swoje działania. Akcja trzyma w napięciu, a umiejętnie dozowane wątki obyczajowe, miłosne czy związane z problemami mężczyzn po czterdziestce sprawiają, że można się w tych książkach naprawdę rozsmakować, a wieczór z nimi mija błyskawicznie. NesbŅ umie pisać i nawet to, że przy siódmej czy ósmej książce dostrzec już można powracające chwyty pisarskie, nie razi tak bardzo. Tacy jak my Ale najmocniejszą...
Tomasz Terlikowski
Krucjata modlitewna Gdy Armia Czerwona szykowała się do „wyzwolenia” Polski spod „szlachecko-burżuazyjnej” okupacji, a władze sowieckie na gwałt poszukiwały działaczy o polskich korzeniach, którzy mieli zostać użyci (wraz z Julianem Marchlewskim) do tworzenia pozorów lokalnej władzy, Kościół rozpoczął wielką akcję modlitewną, która miała uchronić Polskę przed kolejną niewolą. Już 19 czerwca 1920 r. w Warszawie na Rynku Starego Miasta Polska została w obecności władz kościelnych i państwowych, a także Naczelnika Państwa, zawierzona Najświętszemu Sercu Jezusowemu. W lipcu tego samego roku Konferencja Episkopatu Polski ponownie zawierzyła Polskę Sercu Jezusowemu, a także ponownie wybrała Maryję na Królową Polski. Jednocześnie duchowni i świeccy katolicy rozpoczęli wielką krucjatę...
Tomasz Terlikowski
Te wartości, a także radykalną, czasem szaleńczą miłość do Boga, Kościoła, Ojczyzny, chciałoby się swoim dzieciom przekazać, tak by umiały, gdy zajdzie potrzeba, oddać to, co im drogie, a (oby nie) także życie za wartości wyższe niż życie. One – przynajmniej na razie – nie są konfrontowane z wyzwaniami takimi jak młodzi ludzie w 1944 r., ale – jak mówił Jan Paweł II – każdy ma swoje Westerplatte, wyzwania, z którymi będzie musiał się mierzyć. Być może będzie to sprzeciw wobec politycznej poprawności, być może obrona rodziny i życia ludzkiego w coraz bardziej wrogim im środowisku, a być może jeszcze coś, o czym nawet myśleć się nie chce. Jedno jest pewne, one – podobnie jak my – będą miały swoje walki i jako ojciec chciałbym, żeby potrafiły im sprostać, by nie wycofywały się tchórzliwie w...
Tomasz Terlikowski
Trybuny ateistów W tej nagonce na katolików, a szerzej na ludzi wierzących, czołową rolę odgrywają dwa do niedawna słabnące tygodniki – „Newsweek” i „Wprost”. Większych różnic między nimi (poza redaktorami naczelnymi i zespołami redakcyjnymi, które zresztą bez większego szwanku dla czasopism ostatnio wymieniły się miejscami) zaobserwować się nie da, i to do tego stopnia, że jeśli redaktor Lis w jednym tygodniu da na okładkę dwie panie z dzieckiem, to dwa tygodnie później redaktor Kobosko wyeksponuje na okładce dwóch panów bez dziecka (bo na razie o dziecku „tylko rozmawiają”). Treść także dość podobna. Obaj redaktorzy wyraźnie chcą zdobyć fanów Palikota, Urbana i spadkobierców Pawki Morozowa. Aby to dostrzec, wcale nie trzeba przedzierać się przez tony zakurzonych tygodników....
Tomasz Terlikowski
Jak ocenić taką decyzję, nikt normalny nie ma wątpliwości. Jest to absolutna patologia i egoizm, który – i co do tego też nie ma wątpliwości – naznaczy życie dwulatka na zawsze. Dziecko potraktowane jak pakunek (a i to niezbyt ważny) na zawsze będzie już zmagało się z traumą. Trudno nawet znaleźć słowa na określenie rodziców, którzy dopuścili się takiego zachowania. To jednak, co nie do pomyślenia dla talibów (tym terminem trzeba zacząć określać wszystkich normalnie myślących ludzi), jest zrozumiałe dla redaktorów „Gazety Wyborczej”. Oni są zdania (choć akurat Uhling zastrzega, że nigdy by nie podjął takiej decyzji), że rodzice stali przed trudnym wyzwaniem. Ich błędem było to, że nie wyrobili paszportu, ale już to, że zostawili dziecko, można usprawiedliwić, bo rodzice stanęli przed...
Tomasz Terlikowski
Kolejni „uprawnieni” do śmierci I właśnie na tym pośrednim etapie jesteśmy obecnie w przypadku debaty nad eutanazją. Holenderscy i belgijscy bioetycy pracują nad poszerzeniem listy osób uprawnionych do „dobrej śmierci”. Na razie prawne decyzje dopuszczają do nich tylko ludzi w pełni świadomych, śmiertelnie chorych i trzykrotnie, dobrowolnie proszących o śmierć. Ale teoria ta niewiele ma wspólnego z praktyką. Już teraz bowiem zabija się w Holandii osoby z Alzheimerem, które niewątpliwie nie są śmiertelnie chore, a jedynym wskazaniem do uśmiercenia pozostaje wola wypowiedziana, zanim straciły one kontakt z otoczeniem. Tak było z pierwszą oficjalnie eutanazjowaną z powodu Alzheimera Guusje de Koning, która gdy dowiedziała się o tym, że cierpi na tę chorobę, miała powiedzieć, że nie chce...
Tomasz Terlikowski
Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Obserwując rzeczywistość, która nas otacza, można odnieść wrażenie, że większość z nas (także wierzących) nie chce tej misji, nie ma ochoty na jakieś ewangelizowanie, porzucanie w miarę bezpiecznego życia, pogoni za pieniądzem, dostatnim życiem, socjalnym bezpieczeństwem. Nie widać też, nawet wśród hierarchii, świadomości, że jest to jakaś nasza misja. Owszem, księża z Polski ratują duszpasterstwo w wielu krajach Europy, ale nie wynika to z jakiejś zaplanowanej strategii duszpasterskiej, ale z „nadmiaru” duchownych w naszym kraju i chęci wypchnięcia gdzieś na zewnątrz tych, którzy średnio mieszczą się w standardzie duszpasterskim. Skupieni na polskich potyczkach nie myślimy też – i to już odnoszę do całej wspólnoty Kościoła – o tym, że mamy do...
Tomasz Terlikowski
Ale tego, czy tak jest, nikt nie sprawdzał. Entuzjazm dla nowości, dogmatyczna wiara w to, że wszystko co technicznie możliwe powinno być natychmiast wprowadzane w życie, przesłoniły medykom niebezpieczeństwa (oczywiste dla każdego, kto nie jest ślepym entuzjastą nauki), jakie rodzić mogą tego typu techniki reprodukcyjne. A żeby ślepoty tej nie dało się przerwać, by nie pojawiły się rysy na medycznej bezproblemowości zapłodnienia in vitro, to badania na ten temat są do tej pory utrudniane i ograniczane. Rodzice i lekarze często nie godzą się na uczestnictwo ich potomstwa w badaniach, a nawet ukrywają (także w oficjalnych dokumentach) dane o tym, w jaki sposób ich dziecko powstało. Słabsze dzieci Mimo to pojawiły się już pierwsze poważne wyniki badań. I wcale nie napawają one...
Tomasz Terlikowski
Ten sam instrument prawny (tzn. ściganie za mowę nienawiści) chcą (na razie w Polsce jest to niemożliwe, bo nie ma stosownych zapisów, ale minister Agnieszka Kozłowska-Rajewicz już się tym zajmuje) wykorzystać przeciwko chrześcijanom także zwolennicy zapłodnienia in vitro, którzy przekonują, że jakiekolwiek głosy krytyki wobec tej metody poczęcia są już dowodem nienawiści do dzieci, a jakiekolwiek wskazania, że ta metoda jest niemoralna, są dowodem na brak edukacji naukowej, tak jakby to właśnie nauka miała decydować, co jest moralne, a co nie. Oczywiście w drugą stronę zasada szacunku dla rozmówcy nie musi obowiązywać. Przeciwników zapłodnienia pozaustrojowego na szkle można obrzucić każdym przekleństwem. Oni są wyjęci spod prawa. Im można zrobić wszystko. I niestety nie jest to...
Tomasz Terlikowski
I wydawałoby się, że podobnie powinno być z fundamentalnym tekstem ks. prof. Dariusza Oko z Uniwersytetu Papieskiego im. Jana Pawła II w Krakowie. Artykuł: „Z papieżem przeciw homoherezji” także wywołał ogromne zainteresowanie. Mamy na to dowody w postaci setek telefonów od duchownych i świeckich, którzy dziękują za to, że ktoś w tak głęboki i mocny sposób poruszył problem homoseksualnego lobby. Dowodem na to, jak ważny był to tekst, jest także to, że kilka dni temu został on przetłumaczony na język czeski przez tamtejszego jezuitę i znalazł się na stronach Radia Watykańskiego. A w Polsce cisza. Media katolickie (ze szlachetnym wyjątkiem portalu internetowego Gosc.pl) nabrały wody w usta, jak wieść gminna niesie – w przypadku przynajmniej części z nich – jest to efekt jasnego polecenia...
Tomasz Terlikowski
Teraz będzie jednak inaczej. Abp Gerhard Ludwig Müller to klasyczny twardy gość, który potrafi powiedzieć „nie” nieortodoksyjnym teologom, jasno i zdecydowanie pokazać, że jeśli ktoś nie chce być katolikiem, to nikt nie będzie go o to prosił. A jednocześnie jest to człowiek głęboko zaangażowany w dialog ekumeniczny, z którego wynika, że można go prowadzić nie tylko z perspektywy liberalnej, ale także jak najbardziej konserwatywnej. Lata jego posługiwania w Ratyzbonie pokazały też, że nie obawia się on mediów i konfliktów, jeśli tylko chodzi o rzeczy kluczowe. Obrońca wiary nadchodzi „Upiorny konserwatysta”, jak go niekiedy określają niemieckie media, abp Müller jest uczniem jednego z najbardziej „postępowych” biskupów niemieckich, Karla Lehmanna, a także twórcy latynoamerykańskiej...
Tomasz Terlikowski
Ta burza niestety pokazuje, że w naszym myśleniu politycznym wciąż nie potrafimy rozpoznać tego, co naprawdę ważne, a w myśleniu moralnym nadal kierujemy się raczej emocjami niż racjami. Uznanie, że sprawa in vitro jest drugorzędna, że nie należy jej poruszać, bo to może zaszkodzić sondażom, jest doskonałym dowodem na trywializację myślenia i działania politycznego, które dotyka społeczeństwo. Uregulowanie kwestii in vitro jest jedną z nielicznych spraw, którą naprawdę warto się obecnie zajmować, o tyle fundamentalną, że dotyczy życia i śmierci ludzi. Zapłodnienie pozaustrojowe, o czym niechętnie się przypomina, to bowiem nie tylko metoda dająca życie, ale także technika pozbawiająca go innych dzieci. Statystycznie, aby urodzić się mogło jedno dziecko z in vitro, poświęcić trzeba do 20...
Tomasz Terlikowski
Czy zdobędziecie się na to, by stanąć w obronie praw osoby, której poglądów i systemu wartości nie podzielacie? Osoby, która głosi i reprezentuje wszystko to, co budzi Wasz zdecydowany sprzeciw? Was pytam, Tomku Terlikowski, Michale Karnowski, Bronisławie Wildsteinie, Janie Pospieszalski – i wielu innych. Pamiętajcie: dopóki prawo broni Dody, dopóty wy możecie spać spokojnie, ufając, że wasze swobody są odpowiednio chronione” – grzmi Maziarski. A wtórują mu inni. Problem polega tylko na tym, że im nie chodzi o wolność słowa. Gdy działacze gejowscy ganiali po sądach Andrzeja Krauzego i mnie za słynną kozę i mój broniący jej artykuł, wówczas Wojciech Maziarski milczał. Nie przeszkadzało mu, że gejowscy lobbyści przekonywali w oficjalnych pozwach, że „orientacja seksualna” powinna...
Tomasz Terlikowski
Problem z Soccim Na czym polega problem z tą książką? Otóż Socci bierze na warsztat opinię o tym, że papieże zataili część objawień fatimskich przed wiernymi. Dotyczą one bowiem nie tyle jakichś strasznych wydarzeń z przyszłości – kosmicznej czy nuklearnej apokalipsy – ale wielkiego kryzysu wewnątrz Kościoła, którego początkiem miał być Sobór, a dokładniej to, co zrobili z nim zwolennicy „ducha Soboru”. Jan XXIII, a później Paweł VI mieli zablokować publikację treści trzeciej tajemnicy fatimskiej właśnie dlatego, że miała się ona odnosić do dzieła ich życia. Ostrzeżenia zawarte w tych tekstach uznali oni (a przynajmniej miał tak uznać Jan XXIII) za owoce wyobraźni siostry Łucji, której zresztą akurat za pontyfikatu „uśmiechniętego papieża” nakazano milczenie. Jan Paweł II tajemnicę...
Tomasz Terlikowski
Obyś cudze dzieci uczył Pomysły te można ewentualnie zbyć krótką propozycją, by ci, którzy tak strasznie krytykują niebywałe przywileje nauczycieli, sami stanęli choć na moment po drugiej stronie klasy i zmierzyli się z grupą gimnazjalistów (dla mniej zdesperowanych proponuję zwyczajnych licealistów z dobrego warszawskiego liceum). Mnie było to dane i wiem, że po pięciu, sześciu godzinach lekcyjnych człowiek wychodzi z pracy całkowicie wyczerpany. I zwyczajnie niezdolny do edukacyjnej interakcji z uczniami, nie mówiąc już o jakiejś głębszej pracy wychowawczej. A przecież na tych siedmiu (czasem mniej) godzinach lekcyjnych praca nauczyciela się nie kończy. Po zajęciach dydaktycznych trzeba nie tylko przygotować się do lekcji (wiara w to, że można nieustannie posługiwać się tymi...
Tomasz Terlikowski
I właśnie przeciwko tej strasznej „zbrodni” zdecydował się zaprotestować Lamey. „Moralnie źle postępujemy wówczas, gdy zabijamy istoty o prymitywnej formie samoświadomości wyłącznie po to, by je zjeść. Reklama zachęcająca nas do jedzenia kurczaków tylko dlatego, że są one pyszne, zakłada moralnie trywialny powód ich zabijania. Z tego, że coś jest smaczne, nie wynika prawo do naruszenia jego prawa do życia” – oznajmił bioetyk. Kurczęta nie są wprawdzie, jego zdaniem, tak inteligentne jak ludzie, ale można powiedzieć, że dysponują swego rodzaju prymitywną samoświadomością, która sytuuje je na poziomie świadomości ludzkich niemowląt. – Ponieważ są one nie osobami, lecz niemal osobami, to można je zabijać tylko w sytuacjach absolutnej konieczności – przekonuje bioetyk i zaznacza, że nie da...
Tomasz Terlikowski
Nowy potop szwedzki Istotą pomysłu Wolskiego na tę powieść jest powtórzenie (jak to zwykle bywa w historii – w formie groteski) szwedzkiego potopu w nowych okolicznościach. Opowieść zaczyna się zatem w roku 2020. W Polsce nadal sprawuje niepodzielną władzę Partia Obiecanek z jej niezawodnym i uwielbianym przywódcą Ronaldem Duckiem. Wyłysiał on wprawdzie, zgarbił się, ale jego oczy nadal płoną wilczym blaskiem. Telewizja i oddani władzy dziennikarze czuwają, by ten nowy wizerunek nie przedostał się do odbiorców i dokonują starannej korekty oblicza premiera tak, by nikt nie miał wątpliwości, że wciąż jest młody, dynamiczny i wyluzowany. Prezydentem jest Wronisław Gomorrowski, a ministrem spraw zagranicznych Radwan Wróblewski. Lider opozycji Jarosław Indykiewicz od dawna przebywa już w...
Tomasz Terlikowski
Metodę nieinwazyjnych testów prenatalnych przeprowadzanych na podstawie próbki krwi pobieranej od kobiety w ciąży odkryli w roku 2010 naukowcy z Chinese University of Hongkong. Jednak jej praktyczne zastosowanie od samego początku było trudne. Sam dr Shendure przyznaje, że w jego badaniach nowe testy wielokrotnie zawodziły. Większość uczonych jest jednak zdania, że przeszkody i problemy z nową techniką uda się usunąć w ciągu najbliższych pięciu lat. – Niebawem sekwencjonowanie genomu płodów w pierwszym trymestrze ciąży stanie się działaniem rutynowym – zapewnia Arthur Beaudet z Baylor College of Medicine w Houston. Dr Kevin Lo, naukowiec, który bada nowe testy, także jest zdania, że wszystkie związane z nimi problemy uda się przezwyciężyć w ciągu pięciu lat. Nowa, nieinwazyjna metoda...
Tomasz Terlikowski
A nie ma co ukrywać, że takiej przemianie sprzyja to miejsce. Krzyż, który otoczony jest mocnym kultem w tym miejscu, przypomina, że Bóg jest nie tylko miłosierny, ale także sprawiedliwy. W 1944 roku wychowawczyni na obozie Hitlerjugend profanowała go, strzelając do niego z broni palnej i namawiając do tego dzieci. – Gdyby Bóg istniał, to zostałabym za to ukarana – wrzeszczała. Kilka minut później wezwano ją do Bydgoszczy. Wynajęła więc furmankę i kazała się tam zawieść. Cztery godziny później furmanka została ostrzelana przez niezidentyfikowany samolot. Woźnicy i koniowi nic się nie stało. Zginęła tylko bluźniąca krzyżowi kobieta. Niezwykle mocny to dowód na to, że Bóg jest sprawiedliwy i że nie należy – jeśli tylko ma się świadomość własnych grzechów – domagać się od Niego...
Tomasz Terlikowski
Świat medialny kontra realny Aby dobrze zrozumieć, co rzeczywiście wydarzyło się w Watykanie, trzeba jednak zacząć od rozdzielenia tego, co wiemy na pewno, od tego, co jest tylko przypuszczeniem. Pewnych i potwierdzonych faktów jest tylko kilka. Otóż tajne i bardzo tajne dokumenty były wynoszone z papieskich apartamentów i ukazały się ostatecznie w książce „Jego Świątobliwość” Gianluigiego Nuzziego. Dotyczyły one zarówno problemów finansowych watykańskich instytucji, jak i sporów administracyjnych czy oceny działań ministra Radosława Sikorskiego. Dokumenty zostały wyniesione (a przynajmniej na tym etapie tak się twierdzi) przez 42-letniego kamerdynera papieskiego, ojca trójki dzieci, Paolo Gabrielego, który, po tym, jak znaleziono u niego w domu dokumenty z prywatnych apartamentów...
Tomasz Terlikowski
Zmiana języka prowadziła też do zafałszowania pełnego przekazu Ewangelii. Z wezwania do nawrócenia, ale też do walki przekształcała się ona (przy niemałym udziale mediów, które karykaturyzowały ewangeliczny przekaz) w naiwne przekonanie o tym, że wszyscy są dobrzy, jedynym celem chrześcijan jest sentymentalna uczuciowość, a jakiekolwiek wskazanie przeciwników czy napiętnowanie błędów jest już odstępstwem od hippisowskiego wezwania do powszechnej miłości. Z prawdziwym chrześcijaństwem opinie te miały niewiele wspólnego, ale jako że sami chrześcijanie niechętnie odwoływali się do twardej niekiedy mowy Chrystusa, który przyznawał, że nie przyszedł przynieść pokoju, lecz miecz, to medialnym macherom łatwiej było wprowadzać opinię publiczną w błąd. Teraz, po niesamowitej wypowiedzi...
Tomasz Terlikowski
Apostazja jako duchowe samobójstwo Ten lekki ton w ogóle nie współgra jednak z tym, czym według katolików jest akt apostazji. Szczególnie wierzący katolik nie może traktować go lekko. Jest to bowiem – i piszę to z pełną świadomością znaczenia tych słów – coś na kształt duchowego samobójstwa. Człowiek świadomie i dobrowolnie (warto tu sobie jednak uświadomić, że nie każda nasza decyzja jest w pełni świadoma czy dobrowolna) odstępuje od Chrystusa (tym bowiem jest odstąpienie od Kościoła, który jest Mistycznym Ciałem Chrystusa), skazując siebie na wieczne potępienie. Nie ma bowiem innej drogi zbawienia (także dla niewierzących czy innowierców) niż przez Wcielonego Boga w Kościele. Te ostre słowa, o czym warto pamiętać, mają zakorzenienie nie tyle w jakiejś instytucjonalnej obronie...

Pages