Tomasz Terlikowski

Tomasz Terlikowski
„Amoris leatitia”, a konkretniej zgoda na to, by zapisy ósmego rozdziału były interpretowane odmienne w różnych diecezjach, to droga do doktrynalnego chaosu Decentralizacja to słowo klucz, które pozwala wyjaśnić obecną sytuację w kwestii Komunii św. dla osób rozwiedzionych, w ponownych związkach. Papież, choć wspiera jedno z rozwiązań, ostateczne decyzje pozostawił biskupom. I to oni rozstrzygają, jak sprawa będzie wyglądać. A co mamy w praktyce? Doktrynalny chaos. Gdy biskupi regionu Buenos Aires uznają, że „Amoris laetitia” wprowadza nowe standardy i pozwala osobom rozwiedzionym, w ponownym związkach, przystępować do Eucharystii, i to nawet jeśli nie decydują się na wstrzemięźliwość seksualną, to biskupi regionu Alberta przypominają w dokumencie stanowiącym wytyczne do rozdziału 8 „...
Tomasz Terlikowski
Dyskusja wokół akcji „Przekażmy sobie znak pokoju” doskonale pokazuje, jak głęboko homoherezja niszczy chrześcijaństwo W dyskusjach na temat zagrożenia homoherezją często słyszę argument, że przesadzam, że akceptacja pewnych zachowań wcale nie jest tak groźna, że moralizm jest o wiele większym zagrożeniem niż postulaty środowisk gejowskich itd., itp. Kłopot polega na tym, że rozpoczęta przez akcję „Przekażmy sobie znak pokoju” dyskusja już pokazała, że wcale tak nie jest, że jeśli wczuć się w argumentację chrześcijańskich zwolenników normalizacji homoseksualizmu, to w istocie niszczy ona niemal wszystkie fundamenty wiary. Pierwszym zniszczonym fundamentem jest autorytet Pisma Świętego, Tradycji i Magisterium Kościoła. Wszystkie one jednoznacznie uznają akty homoseksualne za grzech...
Tomasz Terlikowski
Jeśli ktoś jest przekonany, że nam legalizacja eutanazji nie grozi, to jest w grubym błędzie. Eutanazizm jest eksportowany dokładnie w ten sam sposób jak aborcjonizm Legalizacja zabijania chorych i starców (bo w ten sposób, a nie eufemizmem „eutanazja”, trzeba określać ten proceder) w Belgii i Holandii w istocie otworzyły puszkę Pandory i wypuściły na świat dżina, którego nie da się łatwo zatrzymać. Eutanaziści bowiem nie spoczną, dopóki zabijanie nie będzie legalne we wszystkich krajach świata (a przynajmniej Europy) i nie zerwie się ostatnich więzi rodzinnych (eutanazja jest na nie atakiem dokładnie tak samo jak aborcja) i nie zniszczy do reszty szacunku dla ludzkiego życia. Widać to już doskonale na bardzo konkretnych przykładach. I tak, w ostatnim czasie w Belgii opublikowano...
Tomasz Terlikowski
Jeśli ktoś uważa, że laicka Francja będzie walczyć jedynie z islamem, to jest w błędzie. W tym kraju każde antyreligijne prawo uderza również w chrześcijaństwo Gdy kilka tygodni temu francuskie władze lokalne zaczęły walczyć – w imię laickości – z muzułmańskimi kobietami w burkini na plażach, przez polski internet prawicowy (uczciwie trzeba przyznać, że nie cały) przetoczyła się fala radości. Młodsi i starsi internauci wyrażali radość z tego, że wreszcie ktoś się wziął za muzułmanów i przykręcił im kurek. I tylko nieliczni (w tym, nie będę tego ukrywał, także ja) zauważyli, że decyzja ta oznacza, ni mniej ni więcej, że francuscy prawodawcy uznali, iż nagość czy negliż jest cywilizacyjnym wzorcem, który będziemy promować, a do tego przypomnieli, że prawo to uderzy też w zakonnice, które...
Tomasz Terlikowski
Kilka miesięcy temu pisałem już o tym, że jeśli tak dalej pójdzie, to ks. Jacek Międlar wejdzie na drogę ks. Wojciecha Lemańskiego. I tak się, niestety, stało. Nie chcę tu się zajmować poglądami księdza Jacka. Część z nich jest mi bliższa, do części mam stosunek obojętny, a część jest mi całkowicie obca. Ale nie odmawiam mu prawa do ich głoszenia, choć uważam, że styl i forma ich wypowiadania nie są najlepsze dla kapłana. W tym momencie jednak to wcale nie poglądy, lecz decyzje księdza Jacka są kluczowe. A te, przynajmniej na razie, nie pozostawiają wątpliwości, że ruch narodowy jest dla niego ważniejszy niż kapłaństwo, a poglądy polityczne istotniejsze niż życie zakonne. Przesada? Nie! Wystarczy przeczytać jego wywiad w „Rzeczpospolitej”, by dostrzec, że rzeczywiście tak jest....
Tomasz Terlikowski
Czasem słyszę, i to od ludzi wierzących: „Dlaczego tak wam przeszkadza ten gender czy in vitro?”. Odpowiedzi dostarcza historia z Wielkiej Brytanii Trzej „mężczyźni” za pieniądze brytyjskich podatników będą mieli teraz dzieci z in vitro. I nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie to, że owi trzej „mężczyźni” jeszcze jakiś czas temu byli kobietami, którym Wielka Brytania sfinansowała procedurę i operację zmiany płci, w tym pozbawienia ich narządów żeńskich. Teraz zaś ta sama Wielka Brytania refunduje im procedurę posiadania dziecka. Jak bowiem wiadomo, posiadanie dzieci jest świętym prawem, które przysługuje każdemu, bez względu na to, z jakimi problemami, także psychicznymi, się zmaga. W jaki sposób owe panie pozbawione żeńskich narządów będą miały dzieci? Odpowiedź jest...
Tomasz Terlikowski
Światowe Dni Młodzieży to błogosławiony czas. A Ojciec Święty pozostawił nam niezmiernie mocne przesłanie, z którym każdy musi się zmierzyć Jeszcze dobrze nie ochłonąłem po czasie spotkania w Krakowie. Ten tekst powstaje na gorąco, ciągle pod silnym wrażeniem błogosławionych dni w królewskim mieście. Ale już teraz mogę powiedzieć, że ten czas i nasz kraj zmieniły wiele osób. A słowa papieża będą jeszcze długo, naprawdę długo działały. Zacznijmy od tego, co zostanie gościom i samym Polakom. To doświadczenie Kościoła żywego, dynamicznego, pełnego entuzjazmu. I mówię nie tylko o tym, czego doświadczyliśmy my, Polacy, w Krakowie, ale także o tym, czego doświadczyli goście z Francji, Hiszpanii czy Niemiec w tym mieście, a wcześniej w diecezjach. Dla wielu młodych zachodnich Europejczyków...
Tomasz Terlikowski
Z „reformy reformy” liturgii, którą w wystąpieniu w Londynie zapowiedział kard. Robert Sarah, nic nie wyszło. Ks. Federico Lombardi już zapowiedział, że zmian nie będzie. A szkoda, bo modlitwa ad orientem ma głębokie znaczenie Zapowiedzi były mocne. Kongregacja ds. Kultu Bożego, a konkretnie jej prefekt, wzywa księży, by od Adwentu ponownie zacząć sprawować Liturgię Eucharystii ad orientem.  „Wierzę, iż niezwykle ważne jest, by tak szybko, jak to tylko możliwe, powrócono do wspólnego kierunku modlitwy – księża i wierni zwróceni razem w tym samym kierunku – ku Wschodowi lub przynajmniej w stronę absydy – w stronę Pana, który przychodzi, w tych częściach liturgicznych rytów, w których odnosimy się do Boga. Taka praktyka jest dozwolona przez obecnie obowiązujące przepisy. Jest w...
Tomasz Terlikowski
Od jakiegoś czasu media i komentatorzy prześcigają się w absurdalnych krytykach systemu 500+. A przy okazji obrażają normalne rodziny Wszystko zaczęło się od przekonywania, że gdy tylko zacznie obowiązywać program 500+, zwiększą się wielokrotnie obroty przemysłu spirytusowego, a policja będzie miała pełne ręce roboty w uspokajaniu wywołanych alkoholem domowych awantur. Nic takiego się nie stało. Potem media donosiły, że z powodu polskiego programu prorodzinnego Ukraińcy przestali zbierać truskawki w Polsce. Jeszcze później poinformowano, że korzystający z 500 zł na drugie i kolejne dziecko zaczęli na gwałt ściągać z Niemiec stare, używane samochody. Inni kpili z ojca, który kupił dziecku za 500 zł rower, a jeszcze inni skrytykowali kupowanie dzieciom ubranek i butów (bo to rzekomo...
Tomasz Terlikowski
Jest nowa metoda nieco zmienionego in vitro. Trochę bezpieczniejsza, nieco lepsza, ale nadal obarczona zasadniczymi wadami moralnymi tradycyjnego sztucznego zapłodnienia Kiedy Ministerstwo Zdrowia wycofało się z refundowania in vitro ze swojego budżetu, zniknęło ono z kręgu zainteresowania mediów. Od czasu do czasu pojawiają się gdzieś lobbyści rynku prokreacyjnego, ale jest ich jakby mniej. Sytuacja trwała aż do ubiegłego tygodnia, gdy media poinformowały o nowym rodzaju sztucznego, ale wewnątrzustrojowego zapłodnienia. Gdy tylko o nim przeczytałem, postanowiłem dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Zwłaszcza że eksperci zapewniają, iż jest ono przełomem. Fakty są jednak inne. Ane vivo jest zmianą, zmianą na lepsze, ale… niestety nadal jest to metoda niemoralna. I to dokładnie z tych...
Tomasz Terlikowski
Spokojnie. Nauczanie Kościoła się nie zmienia. A zamęt medialny, jaki jest siany, to tylko kolejna szatańska próba zmiękczenia katolików Jest nowa afera. Papież Franciszek miał powiedzieć w samolocie, że Kościół (a w zasadzie katolicy) mają przeprosić nie tylko gejów, lecz także inne grupy społeczne. I z tego prostego zdania, w którym nie ma nic o zmianie doktryny, część środowisk wyciąga już wniosek, że homoseksualizm grzechem nie jest, a każdy, kto tak uważa, sprzeciwia się papieżowi i powinien przepraszać za swoje zachowanie. Tyle że tego wszystkiego w wypowiedzi papieskiej nie ma. Franciszek podczas podróży samolotem, odnosząc się do wypowiedzi kard. Marxa, który w Dublinie oznajmił, że katolicy mają przepraszać gejów, podkreślił, że stwierdził, iż chrześcijanie powinni prosić nie...
Tomasz Terlikowski
Pomysł, by spisywać z przyszłą żoną intercyzę, w której  zobowiązuje się ona do seksu trzy razy w tygodniu i obowiązkowych zwolnień lekarskich, jeśli nie dotrzymuje umowy, to absolutne zniekształcenie małżeństwa Gdy pierwszy raz czytałem propozycję intercyzy przedstawioną przez Fundację Ojców Poszkodowanych przez Sądy byłem przekonany, że to fejk. Nikt, kto używa rozumu i ma minimalne pojęcie o tym, czym jest małżeństwo, nie mógł zaproponować takich rozwiązań na poważnie. A jednak okazało się, że przynajmniej prezes tejże organizacji przekonuje, iż to ciekawa propozycja i powinna być pomocna młodym małżonkom w rozwiązywaniu problemów.  Młodym małżonkiem nie jestem już od dawna, ale sporo jeszcze z tamtego okresu pamiętam, i jakoś zupełnie nie mogę zrozumieć, w jakiż to...
Tomasz Terlikowski
Jak niby homo-propaganda ma niszczyć normalne zdrowe rodziny? To pytanie słyszę nieustannie. Jak ktoś jest heteroseksualny, to taki pozostanie – dodają moi rozmówcy Tyle że to niestety nie jest prawda. A najlepszym na to dowodem są badania opublikowane przez prestiżowe, amerykańskie pismo „Archives of Sexual Behavior”, z których wynika, że w ostatnich latach dramatycznie zwiększyła się liczba osób, które eksperymentują z seksem homoseksualnym, choć pozostają heteroseksualne. Zacznijmy od twardych danych. Tych, które się zmieniły, i tych, które pozostają niezmienne. Zmianie nie uległa, co warto zauważyć, liczba osób homoseksualnych. I żeby nie było wątpliwości, nie jest ich ani 5, ani tym bardziej 10 proc., ale 1,7 proc. wśród mężczyzn i 0,9 proc. wśród kobiet. Taka jest realna skala...
Tomasz Terlikowski
To działa – chciałoby się powiedzieć. I dlatego, trochę nietypowo, ale będę podbierać temat mojemu felietonowemu sąsiadowi Zacznę od tego, że do amerykańskich kaznodziejów zawsze miałem podejście umiarkowanie entuzjastyczne. Nie do końca im dowierzałem, gdy z taką pewnością przekonywali, że właśnie ich model pobożności przynosi błyskawiczne efekty. I dokładnie takie samo podejście miałem do książek Merlina Carothersa. Ten amerykański, protestancki kaznodzieja (przez wiele lat kapelan wojskowy) głosił (nie żyje) przez lata moc uwielbienia. W książce pod tym tytułem przekonywał, że jeśli zdecydujemy się uwielbiać Boga za wszystko (dobre i złe), co nam się przydarzy, to zmieni to całkowicie naszą modlitwę i życie. Jednak za radą znajomych zdecydowałem się przeczytać tę książkę. I muszę...
Tomasz Terlikowski
I oto stało się. Nie jestem już fundamentalistą, katotalibem, oszołomem. Teraz jestem – przynajmniej według „Gazety Wyborczej” – schizmatykiem Tak, tak. To nie żart. Wybitny znawca schizm, były jezuita, który otwarcie kwestionuje ogromną większość fundamentalnych dogmatów wspólnych wszystkim w zasadzie wyznaniom, które określić można chrześcijańskimi, oznajmił, że w Polsce dokonała się schizma. Dlaczego? Bo opublikowałem tekst, w którym uznałem, że „Amoris laetitia” jest aksamitnym zerwaniem z nauczaniem św. Jana Pawła II. I to tak oburzyło prof. Stanisława Obirka, że nie omieszkał wezwać do reakcji Prymasa Polski, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, a nawet nuncjusza apostolskiego. Nie jest jasne, na co mieliby zareagować wyżej...
Tomasz Terlikowski
Jeśli ktoś chce zrobić szybką karierę w show-biznesie, to powinien dobrze żyć z homolobby. Ta prawda do niedawna nie dotyczyła przemysłu dziecięcego Ale to, co jeszcze niedawno nie mieściło się nikomu w głowie, dziś staje się faktem. Homolobby przystąpiło do kolejnej wojny o dusze. Tym razem nie są to już dusze nastolatków (te bowiem są zatruwane przez rozmaite lekcje edukacji seksualnej), ale o wiele młodszych dzieci. Mają je zatruwać bajki rysunkowe, choćby te z wytwórni Walta Disneya. To one mają teraz siać homoseksualną propagandę i przekonywać dzieci do homoseksualizmu i innych seksualnych dewiacji. Na razie nie mówię jeszcze o gotowych filmach, bo tych nie ma, ale o pomysłach coraz mocniej promowanych przez ogromne media. Akcja wymuszania na producentach filmów dla dzieci...
Tomasz Terlikowski
Rosyjska Cerkiew Prawosławna zawsze pozostaje wierna Kremlowi. I wciąż mamy tego nowe dowody Rosyjska operacja wojskowa w Syrii to święta wojna – oznajmił patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl. – Obecnie, kiedy nasi żołnierze uczestniczą w działaniach militarnych na Bliskim Wschodzie, wiemy, że nie jest to okupacja ani agresja, ani narzucanie swoich ideologii czy wspieranie określonych rządów, ale… walka z tym straszliwym wrogiem, który niesie w sobie zło nie tylko dla Bliskiego Wschodu, ale i dla całego rodzaju ludzkiego. To zło nazywamy terroryzmem – mówił patriarcha po liturgii w cerkwi św. Jerzego. – Dlatego obecnie wojna z terroryzmem jest świętą wojną, i daj Boże, by zrozumieli to ludzie na całym świecie, aby nie dzielili oni terrorystów na dobrych i złych, aby nie wiązali z wojną...
Tomasz Terlikowski
Dobre wieści. Stolica Apostolska uznała heroiczność cnót kolejnego polskiego zakonnika. Tym razem jest to franciszkanin konwentualny ojciec Wenanty Katarzyniec Jeśli o nim jeszcze nie słyszeliście, to najwyższa pora to zmienić. Ojciec Wenanty, gdy już uda się zakończyć proces beatyfikacyjny, będzie z pewnością jednym z ważniejszych polskich wstawienników. Już teraz, choć sługą Bożym został oficjalnie zaledwie kilka dni temu, u jego grobu dzieją się liczne cuda, a on sam, bez rozgłosu, pomaga wielu ludziom. I to mimo iż za życia nie był jakimś powszechnie znanym kaznodzieją czy ewangelizatorem. Nowy polski sługa Boży pochodził spod Lwowa z chłopskiej i po chłopsku pobożnej rodziny. Na chrzcie nadano mu imię Józef. Od dziecka był głęboko pobożny i marzył o kapłaństwie. A po maturze w...
Tomasz Terlikowski
Gdy wyobrażaliśmy sobie swoje życia, Iwona miała być mamą gromadki dzieciaków, skupioną na swoim domu. I pewnie nauczycielką. Ale tak się nie stało Nieczęsto mam okazję wracać wspomnieniami do przeszłości. Brak mi na to czasu, a teraźniejszość za wiele ma wyzwań, by skupiać się na tym, co było. Są jednak momenty, gdy trudno zachować się inaczej, gdy przeszłość wchodzi z impetem w oswojoną teraźniejszość i przypomina o sobie. Tak było, gdy od żony dowiedziałem się, że właśnie zmarła nasza wspólna koleżanka. Dziewczyna w moim wieku. Mama syna w wieku jednej z moich córek. Iwonę znałem jeszcze z podstawówki. Razem chodziliśmy na katechezę do przykościelnych salek. Potem byliśmy w tej samej wspólnocie parafialnej Sodalicji Mariańskiej. Jeździliśmy na rekolekcje, wspólne grupowe wypady w...
Tomasz Terlikowski
„Amoris laetitia” zmienia, i to sporo. Otwiera wielką debatę, która wydawała się być już zamknięta. Jako katolicy mamy jednak obowiązek w niej uczestniczyć. I to na różnych poziomach Zacznijmy od refleksji, wciąż w Polsce nieoczywistej. Otóż „Amoris laetitia” wprowadza pewne zmiany. Papież opowiedział się w niej (nawet jeśli z licznymi zastrzeżeniami) po stronie kard. Waltera Kaspera. Otwarcie powiedział to zresztą podczas konferencji prasowej, gdzie krótko, ale jednoznacznie stwierdził, że otwarcie na rozwodników w nowych związkach już się dokonało. Co to konkretnie oznacza, jeszcze się okaże, ale nie ulega wątpliwości, że w wielu krajach zostało to uznane za dopuszczenie przynajmniej niektórych osób rozwiedzionych w nowych związkach do Eucharystii. Istotą problemu nie jest jednak, i...

Pages