Tomasz Terlikowski

Tomasz Terlikowski
Podział na życie prywatne i publiczne w przypadku polityka to kompletna bzdura. Nie widać bowiem powodów, by uznać, że ktoś, kto jest łajdakiem w życiu prywatnym, nie będzie nim w życiu publicznym „Nie będę się wypowiadał/a na temat życia prywatnego” – powtarzają politycy (różnych płci). „To moja prywatna sprawa” – dodają. A dziennikarze, z pasją godną lepszej sprawy, przekonują, że nie ma powodów, by zajmować się rozwodami, alimentami, zdradami polityków, bo to przecież ich prywatna sprawa. Tyle że to jakaś kompletna bzdura. Człowiek jest integralną całością, nie da się rozdzielić w nim tego, co prywatne, od tego, co publiczne, nie da się uznać, że ten, kto prywatnie nie dotrzymuje słowa, nie zajmuje się bliskimi, porzuca ich w potrzebie albo odmawia płacenia na nich, bo zmienił sobie...
Tomasz Terlikowski
Ani miejsce, ani czas, ani forma zamachu w Stambule nie były przypadkowe. Terroryści, wybierając takie, a nie inne okoliczności, niezmiernie mocno pokazali, do czego dążą i jakie są ich cele Zacznijmy od sylwestra. Nie ma wątpliwości, że ten chrześcijański z ducha, związany ze średniowieczną apokaliptyką zwyczaj (choć obecny w formie świętowania Nowego Roku, odrodzenia rzeczywistości w wielu kulturach) całkowicie się zlaicyzował i zglobalizował. A jednak pozostaje, i co do tego nie ma wątpliwości, symbolem zachodniej, liberalnej, zglobalizowanej kultury. Uderzenie w ludzi, którzy bawią się w tym czasie (często przebywających na krótkich urlopach, bo na imprezie w Stambule było wielu turystów), jest zatem atakiem na kulturę zabawy, konsumpcji, zachodniej globalizacji. Ma ją zastraszyć,...
Tomasz Terlikowski
Za błędy polityczne, głupotę i krótkowzroczność polityków płacą zwykli ludzie. I tak jest w przypadku ofiar terrorysty z Berlina To była dramatyczna śmierć. Polski kierowca spieszył się do domu na Wigilię, myślał już o prezentach dla żony, planował święta. Trójka Włochów pewnie chciała wydać trochę ciężko zarobionych pieniędzy. Niemcy może przyszli zrobić ostatnie zakupy. Nikt nie spodziewał się, że spotka ich tam śmierć z ręki terrorysty islamskiego, który postanowił zaatakować cywilizację, którą uznaje za wrogą. Odpowiedzialność moralną i polityczną za te wydarzenia ponosi kanclerz Angela Merkel. Wiem, że to ciężkie oskarżenie, ale nie sposób sformułować inne. To niemiecka kanclerz stała się twarzą polityki, która prowadzi do kolejnych dramatów. Ona zaprosiła do Niemiec i Europy...
Tomasz Terlikowski
Setna rocznica objawień w Fatimie, ponawiające się ostrzeżenia Matki Bożej, 300. rocznica powstania masonerii, 500-lecie Reformacji – wszystko to – od dawna – buduje nastrój apokaliptyczny. A teraz przeczucia te zaczynają przybierać ciała faktów To, co się dzieje w Aleppo, a szerzej w Syrii i na Bliskim Wschodzie (w szeroko pojętej Ziemi Świętej), wydaje się być spełnieniem wielu zapowiedzi. Oglądając zdjęcia ze zniszczonego miasta, trudno uciec od porównań z wizją siostry Łucji o III Tajemnicy Fatimskiej. Zniszczone miasto, strzelający ludzie, mordowani chrześcijanie. Obrazy, które widziała siostra Łucja, stają się na naszych oczach rzeczywistością. Wiele tajemniczych znaków staje się obecnie zrozumiałych. I nie musi to wcale pozostawać w sprzeczności z wcześniejszymi interpretacjami...
Tomasz Terlikowski
Chrześcijańska moralność, wbrew opinii wielu, to nie tyle kulturowe ograniczenia, ile program na życie, który niesie szczęście i zdrowie. A potwierdza to także nauka Doskonale widać to na przykładzie moralności seksualnej. Jak pokazują amerykańskie statystyki, dziewictwo, a dokładniej brak aktywności seksualnej u nastolatków oznacza zdrowie. Młodzi aktywni seksualnie są o wiele bardziej narażeni na rozmaite choroby, ale i oni są o wiele bardziej bezpieczni niż ci, którzy decydują się na aktywność homo- czy biseksualną. Dzieci i młodzież, która nie podejmuje aktywności seksualnej, jest o wiele bardziej skłonna do zdrowego stylu życia niż ich rówieśnicy, którzy decydują się na aktywność seksualną. Jednak najwyższy odsetek zachowań niebezpiecznych dla życia i zdrowia dotyczy młodych,...
Tomasz Terlikowski
Dwanaście kroków, odwyki – wszystko to traci sens, skoro o wiele taniej jest zabić alkoholika. Eutanazizm postępuje. Holandia rzeczywiście odpływa Szaleństwo zabijania (rzekomo z litości) ogarnęło Holandię. Tam już nie ma sensu leczyć chorych, skoro można ich zabijać. Raz otwarta furtka eutanazyjna z konieczności pochłania nowe ofiary, a kolejne grupy ludzi są włączane w szaleństwo eutanazizmu. Do listy „uprawnionych” do eutanazji dołączają kolejne grupy chorych. Najpierw byli to tylko umierający na schorzenia fizyczne, później dołączyli do nich także chorzy psychicznie, również ci, którzy cierpią na depresję czy myśli samobójcze, osoby z szumami usznymi, a wreszcie znużeni życiem. Teraz do grupy tej dodano… alkoholików. A żeby uzasadnić, jak to dobre rozwiązanie, sięgnięto po pióra....
Tomasz Terlikowski
Śmierć jest nieodłączną częścią naszego życia. I trzeba się do niej przygotować. Ucieczka w oszukańcze marzenia o cudownym uzdrowieniu dzięki zamrożeniu tylko nas od tego odciąga Chora na raka 14-letnia Brytyjka wygrała krótko przed śmiercią batalię sądową o zamrożenie ciała w nadziei, że w przyszłości może zostać wyleczona. Za jej zamrożeniem opowiadała się matka, ojciec był przeciwny, a dziewczynka przez wiele miesięcy walczyła przed sądem o takie prawo. Ostatecznie krótko przed śmiercią jej się to udało. A ja, choć potrafię zrozumieć nadzieje dziewczynki, nie umiem opędzić się od myśli, że cała ta sprawa jest kolejnym diabelskim zwiedzeniem. Zacznę od tego, co rozumiem. Rozumiem, że 14-letnia dziewczynka chciała żyć, że nie chciała i nie potrafiła zrozumieć, dlaczego śmiertelna...
Tomasz Terlikowski
Coraz więcej komentatorów popada w pokusę „taniego miłosierdzia”. Ich opinie niewiele jednak mają wspólnego z nauczaniem Kościoła Rok Miłosierdzia i nauczanie papieża służy części apologetów i komentatorów do głoszenia swego rodzaju „taniego miłosierdzia”, miłosierdzia, które w istocie jest uznaniem, że nic się nie stało, że cokolwiek zrobimy, to Bóg i tak musi nam to wybaczyć, a katolicy i inni ludzie mają obowiązek jak najszybciej o tym zapomnieć, bo inaczej okaże się, że nie potrafią wybaczać, są legalistami i faryzeuszami. I tak publicyści na łamach katolickich portali oznajmiają, że jedyną katolicką postawą wobec aborcji dziecka jest uznanie, że nic się nie stało, i udawanie, że wszystko jest w porządku. Tyle że coś jednak się stało. Zginął człowiek, świat został pozbawiony...
Tomasz Terlikowski
„Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie” – powiedział Jezus. A Jego słowa – warto pamiętać – pozostają aktualne Te słowa przypomniały mi się przy okazji lektury doniesień o pewnym księdzu, który gdy zobaczył, że chłopiec chce podnieść upadającą na ziemię konsekrowaną Hostię, dał mu po twarzy. Rodzice dziesięciolatka nie zdzierżyli i wnieśli sprawę do sądu, a ten – i to w dwóch instancjach – skazał księdza na grzywnę. Kapłan dowodził, że w istocie nikogo nie pobił, jedynie bronił Eucharystii przed profanacją i dyscyplinował chłopca, jednak sąd nie dał temu wiary. Historia ta dowodzi, że niestety sutanna ani nawet ornat nie bronią przed głupotą i chamstwem. Chłopiec, warto to sobie uświadomić, zrobił to, co powinien zrobić każdy katolik, i za co podziwialiśmy – słusznie – prezydenta...
Tomasz Terlikowski
Gdy rozmawiamy o szacunku wobec osób homoseksualnych i stanowisku Kościoła wobec nich, warto pamiętać, że żyjemy w świecie wielkiej ideologicznej wojny Kilka dni temu warszawski Klub Inteligencji Katolickiej zaprosił mnie na spotkanie poświęcone stosunkowi Kościoła do homoseksualizmu i osób homoseksualnych. Zorganizowano je pod patronatem kard. Kazimierza Nycza, a było ono pokłosiem akcji „Przekażmy sobie znak pokoju”. I właśnie w ramach tego spotkania postanowiłem mówić nie tyle o stosunku do homoseksualizmu i osób homoseksualnych, ile o… sytuacji, w jakiej owa nauka jest (i powinna być) głoszona. A nie jest to sytuacja prosta ani tym bardziej pokojowa. Pierwszy jej element jest dość oczywisty. Otóż znajdujemy się w środku dość ostrej walki światopoglądowej, cywilizacyjnej, czegoś,...
Tomasz Terlikowski
Aborcja wbrew temu, co się niekiedy opowiada, ma zazwyczaj bardzo trywialne powody. Wywiad z Natalią Przybysz w „Wysokich Obcasach” tylko to potwierdza Kilka tygodni temu moja żona uczestniczyła w debacie aborcyjnej w „Kulturze Liberalnej”. Jedną z jej uczestniczek była brytyjska działaczka proaborcyjna Ann Furedi. I to właśnie ona podkreśliła, że ogromna większość z 70 tys. aborcji rocznie, jakich dokonuje organizacja przez nią reprezentowana, dotyczy kobiet w stałych związkach, które mają już dzieci i u których zawiodła antykoncepcja. Nie ma w tym przypadku mowy ani o dramacie, ani o tragedii, a jedynym powodem aborcji, jakkolwiek pięknie by to tłumaczyć, jest… wygoda. – Kobiety, z którymi stykamy się w naszych klinikach, nie wpisują się w stereotyp beztroskich młodych kobiet...
Tomasz Terlikowski
Ponad 100 tys. osób było na Jasnej Górze na fundamentalnym dla przyszłości Polski wydarzeniu, jakim była Wielka Pokuta. I choć liberalne media o tym milczały, jakby zupełnie nie zauważając tego wielkiego duchowego zrywu, to nie ma co ukrywać, że choć zamysł organizatorów był o wiele głębszy, to jasnogórska modlitwa była wspaniałą odpowiedzią na „czarny poniedziałek”. Ponad 100 tys. Polaków błagało bowiem Boga o przebaczenie nie tylko za grzechy z dalekiej, komunistycznej przeszłości, lecz także całkiem świeże, a związane z aborcją. W walce duchowej trudno o mocniejsze narzędzie niż taka właśnie przebłagalna modlitwa. Ale warto zwrócić uwagę także na to, że Wielka Pokuta pokazała różnicę poziomu i narzędzi walki dwóch stron aborcyjnego sporu. Gdy zwolennicy aborcji i feministki wyzywają...
Tomasz Terlikowski
Może się komuś wydawać, że eugenika została wystarczająco skompromitowana przez III Rzeszę. Nic bardziej błędnego. Jej wyznawcy coraz jawniej manifestują tęsknotę za, zdawać by się mogło, już dawno pogrzebanymi rozwiązaniami I żeby nie było wątpliwości, wcale nie piszę tym razem o aborcji eugenicznej czy eutanazji, ale o rozwiązaniach ściśle eugenicznych, które przed wojną (i wiele lat po wojnie, w krajach skandynawskich także) były propagowane przez rozmaite państwa (co ciekawe, o wiele częściej te lewicowe niż prawicowe – choć granice nie zawsze były oczywiste) cywilizacji zachodniej. Chodzi o pozbawienie części obywateli państwa prawa do posiadania dzieci. Od lat 30. dokonywało się to przez przymusowe (np. w Szwecji) aborcje i sterylizacje. W Niemczech kilkaset tysięcy osób zostało...
Tomasz Terlikowski
Obecne starcie o życie ma nie tylko charakter polityczny czy moralny, to także walka duchowa, starcie między siłami dobra i zła Byłem w poniedziałek na mszy świętej w katedrze św. Floriana. To był piękny czas. Świątynia pełna ludzi, obok nas (a byłem tam z żoną) stały matki i ojcowie z dziećmi, ludzie, którzy na moment wyrwali się z pracy, kapłani i siostry. Jednym słowem: czuło się moc. A do tego wspaniałe kazanie abp. Henryka Hosera, który przypomniał, że za te 50 mln zabijanych ludzi rocznie świat odpowie, poniesie odpowiedzialność. Arcybiskup podkreślał także, że walka, jaką toczymy, jest walką dobra ze złem, walką duchową, i trzeba się opowiedzieć po jednej ze stron. I jakoś w minionym tygodniu szczególnie mocno to odczuwałem. W sobotę bowiem tamta strona zdecydowała się uderzyć...
Tomasz Terlikowski
Odrzucenie lewackiego i przyjęcie broniącego życie projektu dotyczącego aborcji to dobry znak. Ale to nie wystarczy. Trzeba jak najszybciej przerwać rzeź niewiniątek  Sejm po burzliwej debacie (i momentami kompletnie absurdalnej, jak wówczas, gdy „myszka-agresorka” próbowała przekonywać, że Chrystus wspierając ubogich, opowiadał się za aborcją) przekazał do dalszych prac dwa projekty broniące życia, a odrzucił lewacki, radykalny projekt propagujący zabijanie na życzenie. I nie ukrywam, bardzo mnie to cieszy, jako drobny krok w dobrym kierunku. Teraz trzeba tylko błyskawicznie przeprocedować go przez sejm i w jakiejś formie zatwierdzić. Czy tak się stanie? Z każdego punktu widzenia tak byłoby lepiej. Zacznijmy od kwestii polityczno-utylitarnych. Im szybciej PiS uchwali jakąś formę...
Tomasz Terlikowski
„Amoris leatitia”, a konkretniej zgoda na to, by zapisy ósmego rozdziału były interpretowane odmienne w różnych diecezjach, to droga do doktrynalnego chaosu Decentralizacja to słowo klucz, które pozwala wyjaśnić obecną sytuację w kwestii Komunii św. dla osób rozwiedzionych, w ponownych związkach. Papież, choć wspiera jedno z rozwiązań, ostateczne decyzje pozostawił biskupom. I to oni rozstrzygają, jak sprawa będzie wyglądać. A co mamy w praktyce? Doktrynalny chaos. Gdy biskupi regionu Buenos Aires uznają, że „Amoris laetitia” wprowadza nowe standardy i pozwala osobom rozwiedzionym, w ponownym związkach, przystępować do Eucharystii, i to nawet jeśli nie decydują się na wstrzemięźliwość seksualną, to biskupi regionu Alberta przypominają w dokumencie stanowiącym wytyczne do rozdziału 8 „...
Tomasz Terlikowski
Dyskusja wokół akcji „Przekażmy sobie znak pokoju” doskonale pokazuje, jak głęboko homoherezja niszczy chrześcijaństwo W dyskusjach na temat zagrożenia homoherezją często słyszę argument, że przesadzam, że akceptacja pewnych zachowań wcale nie jest tak groźna, że moralizm jest o wiele większym zagrożeniem niż postulaty środowisk gejowskich itd., itp. Kłopot polega na tym, że rozpoczęta przez akcję „Przekażmy sobie znak pokoju” dyskusja już pokazała, że wcale tak nie jest, że jeśli wczuć się w argumentację chrześcijańskich zwolenników normalizacji homoseksualizmu, to w istocie niszczy ona niemal wszystkie fundamenty wiary. Pierwszym zniszczonym fundamentem jest autorytet Pisma Świętego, Tradycji i Magisterium Kościoła. Wszystkie one jednoznacznie uznają akty homoseksualne za grzech...
Tomasz Terlikowski
Jeśli ktoś jest przekonany, że nam legalizacja eutanazji nie grozi, to jest w grubym błędzie. Eutanazizm jest eksportowany dokładnie w ten sam sposób jak aborcjonizm Legalizacja zabijania chorych i starców (bo w ten sposób, a nie eufemizmem „eutanazja”, trzeba określać ten proceder) w Belgii i Holandii w istocie otworzyły puszkę Pandory i wypuściły na świat dżina, którego nie da się łatwo zatrzymać. Eutanaziści bowiem nie spoczną, dopóki zabijanie nie będzie legalne we wszystkich krajach świata (a przynajmniej Europy) i nie zerwie się ostatnich więzi rodzinnych (eutanazja jest na nie atakiem dokładnie tak samo jak aborcja) i nie zniszczy do reszty szacunku dla ludzkiego życia. Widać to już doskonale na bardzo konkretnych przykładach. I tak, w ostatnim czasie w Belgii opublikowano...
Tomasz Terlikowski
Jeśli ktoś uważa, że laicka Francja będzie walczyć jedynie z islamem, to jest w błędzie. W tym kraju każde antyreligijne prawo uderza również w chrześcijaństwo Gdy kilka tygodni temu francuskie władze lokalne zaczęły walczyć – w imię laickości – z muzułmańskimi kobietami w burkini na plażach, przez polski internet prawicowy (uczciwie trzeba przyznać, że nie cały) przetoczyła się fala radości. Młodsi i starsi internauci wyrażali radość z tego, że wreszcie ktoś się wziął za muzułmanów i przykręcił im kurek. I tylko nieliczni (w tym, nie będę tego ukrywał, także ja) zauważyli, że decyzja ta oznacza, ni mniej ni więcej, że francuscy prawodawcy uznali, iż nagość czy negliż jest cywilizacyjnym wzorcem, który będziemy promować, a do tego przypomnieli, że prawo to uderzy też w zakonnice, które...
Tomasz Terlikowski
Kilka miesięcy temu pisałem już o tym, że jeśli tak dalej pójdzie, to ks. Jacek Międlar wejdzie na drogę ks. Wojciecha Lemańskiego. I tak się, niestety, stało. Nie chcę tu się zajmować poglądami księdza Jacka. Część z nich jest mi bliższa, do części mam stosunek obojętny, a część jest mi całkowicie obca. Ale nie odmawiam mu prawa do ich głoszenia, choć uważam, że styl i forma ich wypowiadania nie są najlepsze dla kapłana. W tym momencie jednak to wcale nie poglądy, lecz decyzje księdza Jacka są kluczowe. A te, przynajmniej na razie, nie pozostawiają wątpliwości, że ruch narodowy jest dla niego ważniejszy niż kapłaństwo, a poglądy polityczne istotniejsze niż życie zakonne. Przesada? Nie! Wystarczy przeczytać jego wywiad w „Rzeczpospolitej”, by dostrzec, że rzeczywiście tak jest....

Pages