Tomasz Terlikowski

Tomasz Terlikowski
„Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie” – powiedział Jezus. A Jego słowa – warto pamiętać – pozostają aktualne Te słowa przypomniały mi się przy okazji lektury doniesień o pewnym księdzu, który gdy zobaczył, że chłopiec chce podnieść upadającą na ziemię konsekrowaną Hostię, dał mu po twarzy. Rodzice dziesięciolatka nie zdzierżyli i wnieśli sprawę do sądu, a ten – i to w dwóch instancjach – skazał księdza na grzywnę. Kapłan dowodził, że w istocie nikogo nie pobił, jedynie bronił Eucharystii przed profanacją i dyscyplinował chłopca, jednak sąd nie dał temu wiary. Historia ta dowodzi, że niestety sutanna ani nawet ornat nie bronią przed głupotą i chamstwem. Chłopiec, warto to sobie uświadomić, zrobił to, co powinien zrobić każdy katolik, i za co podziwialiśmy – słusznie – prezydenta...
Tomasz Terlikowski
Gdy rozmawiamy o szacunku wobec osób homoseksualnych i stanowisku Kościoła wobec nich, warto pamiętać, że żyjemy w świecie wielkiej ideologicznej wojny Kilka dni temu warszawski Klub Inteligencji Katolickiej zaprosił mnie na spotkanie poświęcone stosunkowi Kościoła do homoseksualizmu i osób homoseksualnych. Zorganizowano je pod patronatem kard. Kazimierza Nycza, a było ono pokłosiem akcji „Przekażmy sobie znak pokoju”. I właśnie w ramach tego spotkania postanowiłem mówić nie tyle o stosunku do homoseksualizmu i osób homoseksualnych, ile o… sytuacji, w jakiej owa nauka jest (i powinna być) głoszona. A nie jest to sytuacja prosta ani tym bardziej pokojowa. Pierwszy jej element jest dość oczywisty. Otóż znajdujemy się w środku dość ostrej walki światopoglądowej, cywilizacyjnej, czegoś,...
Tomasz Terlikowski
Aborcja wbrew temu, co się niekiedy opowiada, ma zazwyczaj bardzo trywialne powody. Wywiad z Natalią Przybysz w „Wysokich Obcasach” tylko to potwierdza Kilka tygodni temu moja żona uczestniczyła w debacie aborcyjnej w „Kulturze Liberalnej”. Jedną z jej uczestniczek była brytyjska działaczka proaborcyjna Ann Furedi. I to właśnie ona podkreśliła, że ogromna większość z 70 tys. aborcji rocznie, jakich dokonuje organizacja przez nią reprezentowana, dotyczy kobiet w stałych związkach, które mają już dzieci i u których zawiodła antykoncepcja. Nie ma w tym przypadku mowy ani o dramacie, ani o tragedii, a jedynym powodem aborcji, jakkolwiek pięknie by to tłumaczyć, jest… wygoda. – Kobiety, z którymi stykamy się w naszych klinikach, nie wpisują się w stereotyp beztroskich młodych kobiet...
Tomasz Terlikowski
Ponad 100 tys. osób było na Jasnej Górze na fundamentalnym dla przyszłości Polski wydarzeniu, jakim była Wielka Pokuta. I choć liberalne media o tym milczały, jakby zupełnie nie zauważając tego wielkiego duchowego zrywu, to nie ma co ukrywać, że choć zamysł organizatorów był o wiele głębszy, to jasnogórska modlitwa była wspaniałą odpowiedzią na „czarny poniedziałek”. Ponad 100 tys. Polaków błagało bowiem Boga o przebaczenie nie tylko za grzechy z dalekiej, komunistycznej przeszłości, lecz także całkiem świeże, a związane z aborcją. W walce duchowej trudno o mocniejsze narzędzie niż taka właśnie przebłagalna modlitwa. Ale warto zwrócić uwagę także na to, że Wielka Pokuta pokazała różnicę poziomu i narzędzi walki dwóch stron aborcyjnego sporu. Gdy zwolennicy aborcji i feministki wyzywają...
Tomasz Terlikowski
Może się komuś wydawać, że eugenika została wystarczająco skompromitowana przez III Rzeszę. Nic bardziej błędnego. Jej wyznawcy coraz jawniej manifestują tęsknotę za, zdawać by się mogło, już dawno pogrzebanymi rozwiązaniami I żeby nie było wątpliwości, wcale nie piszę tym razem o aborcji eugenicznej czy eutanazji, ale o rozwiązaniach ściśle eugenicznych, które przed wojną (i wiele lat po wojnie, w krajach skandynawskich także) były propagowane przez rozmaite państwa (co ciekawe, o wiele częściej te lewicowe niż prawicowe – choć granice nie zawsze były oczywiste) cywilizacji zachodniej. Chodzi o pozbawienie części obywateli państwa prawa do posiadania dzieci. Od lat 30. dokonywało się to przez przymusowe (np. w Szwecji) aborcje i sterylizacje. W Niemczech kilkaset tysięcy osób zostało...
Tomasz Terlikowski
Obecne starcie o życie ma nie tylko charakter polityczny czy moralny, to także walka duchowa, starcie między siłami dobra i zła Byłem w poniedziałek na mszy świętej w katedrze św. Floriana. To był piękny czas. Świątynia pełna ludzi, obok nas (a byłem tam z żoną) stały matki i ojcowie z dziećmi, ludzie, którzy na moment wyrwali się z pracy, kapłani i siostry. Jednym słowem: czuło się moc. A do tego wspaniałe kazanie abp. Henryka Hosera, który przypomniał, że za te 50 mln zabijanych ludzi rocznie świat odpowie, poniesie odpowiedzialność. Arcybiskup podkreślał także, że walka, jaką toczymy, jest walką dobra ze złem, walką duchową, i trzeba się opowiedzieć po jednej ze stron. I jakoś w minionym tygodniu szczególnie mocno to odczuwałem. W sobotę bowiem tamta strona zdecydowała się uderzyć...
Tomasz Terlikowski
Odrzucenie lewackiego i przyjęcie broniącego życie projektu dotyczącego aborcji to dobry znak. Ale to nie wystarczy. Trzeba jak najszybciej przerwać rzeź niewiniątek  Sejm po burzliwej debacie (i momentami kompletnie absurdalnej, jak wówczas, gdy „myszka-agresorka” próbowała przekonywać, że Chrystus wspierając ubogich, opowiadał się za aborcją) przekazał do dalszych prac dwa projekty broniące życia, a odrzucił lewacki, radykalny projekt propagujący zabijanie na życzenie. I nie ukrywam, bardzo mnie to cieszy, jako drobny krok w dobrym kierunku. Teraz trzeba tylko błyskawicznie przeprocedować go przez sejm i w jakiejś formie zatwierdzić. Czy tak się stanie? Z każdego punktu widzenia tak byłoby lepiej. Zacznijmy od kwestii polityczno-utylitarnych. Im szybciej PiS uchwali jakąś formę...
Tomasz Terlikowski
„Amoris leatitia”, a konkretniej zgoda na to, by zapisy ósmego rozdziału były interpretowane odmienne w różnych diecezjach, to droga do doktrynalnego chaosu Decentralizacja to słowo klucz, które pozwala wyjaśnić obecną sytuację w kwestii Komunii św. dla osób rozwiedzionych, w ponownych związkach. Papież, choć wspiera jedno z rozwiązań, ostateczne decyzje pozostawił biskupom. I to oni rozstrzygają, jak sprawa będzie wyglądać. A co mamy w praktyce? Doktrynalny chaos. Gdy biskupi regionu Buenos Aires uznają, że „Amoris laetitia” wprowadza nowe standardy i pozwala osobom rozwiedzionym, w ponownym związkach, przystępować do Eucharystii, i to nawet jeśli nie decydują się na wstrzemięźliwość seksualną, to biskupi regionu Alberta przypominają w dokumencie stanowiącym wytyczne do rozdziału 8 „...
Tomasz Terlikowski
Dyskusja wokół akcji „Przekażmy sobie znak pokoju” doskonale pokazuje, jak głęboko homoherezja niszczy chrześcijaństwo W dyskusjach na temat zagrożenia homoherezją często słyszę argument, że przesadzam, że akceptacja pewnych zachowań wcale nie jest tak groźna, że moralizm jest o wiele większym zagrożeniem niż postulaty środowisk gejowskich itd., itp. Kłopot polega na tym, że rozpoczęta przez akcję „Przekażmy sobie znak pokoju” dyskusja już pokazała, że wcale tak nie jest, że jeśli wczuć się w argumentację chrześcijańskich zwolenników normalizacji homoseksualizmu, to w istocie niszczy ona niemal wszystkie fundamenty wiary. Pierwszym zniszczonym fundamentem jest autorytet Pisma Świętego, Tradycji i Magisterium Kościoła. Wszystkie one jednoznacznie uznają akty homoseksualne za grzech...
Tomasz Terlikowski
Jeśli ktoś jest przekonany, że nam legalizacja eutanazji nie grozi, to jest w grubym błędzie. Eutanazizm jest eksportowany dokładnie w ten sam sposób jak aborcjonizm Legalizacja zabijania chorych i starców (bo w ten sposób, a nie eufemizmem „eutanazja”, trzeba określać ten proceder) w Belgii i Holandii w istocie otworzyły puszkę Pandory i wypuściły na świat dżina, którego nie da się łatwo zatrzymać. Eutanaziści bowiem nie spoczną, dopóki zabijanie nie będzie legalne we wszystkich krajach świata (a przynajmniej Europy) i nie zerwie się ostatnich więzi rodzinnych (eutanazja jest na nie atakiem dokładnie tak samo jak aborcja) i nie zniszczy do reszty szacunku dla ludzkiego życia. Widać to już doskonale na bardzo konkretnych przykładach. I tak, w ostatnim czasie w Belgii opublikowano...
Tomasz Terlikowski
Jeśli ktoś uważa, że laicka Francja będzie walczyć jedynie z islamem, to jest w błędzie. W tym kraju każde antyreligijne prawo uderza również w chrześcijaństwo Gdy kilka tygodni temu francuskie władze lokalne zaczęły walczyć – w imię laickości – z muzułmańskimi kobietami w burkini na plażach, przez polski internet prawicowy (uczciwie trzeba przyznać, że nie cały) przetoczyła się fala radości. Młodsi i starsi internauci wyrażali radość z tego, że wreszcie ktoś się wziął za muzułmanów i przykręcił im kurek. I tylko nieliczni (w tym, nie będę tego ukrywał, także ja) zauważyli, że decyzja ta oznacza, ni mniej ni więcej, że francuscy prawodawcy uznali, iż nagość czy negliż jest cywilizacyjnym wzorcem, który będziemy promować, a do tego przypomnieli, że prawo to uderzy też w zakonnice, które...
Tomasz Terlikowski
Kilka miesięcy temu pisałem już o tym, że jeśli tak dalej pójdzie, to ks. Jacek Międlar wejdzie na drogę ks. Wojciecha Lemańskiego. I tak się, niestety, stało. Nie chcę tu się zajmować poglądami księdza Jacka. Część z nich jest mi bliższa, do części mam stosunek obojętny, a część jest mi całkowicie obca. Ale nie odmawiam mu prawa do ich głoszenia, choć uważam, że styl i forma ich wypowiadania nie są najlepsze dla kapłana. W tym momencie jednak to wcale nie poglądy, lecz decyzje księdza Jacka są kluczowe. A te, przynajmniej na razie, nie pozostawiają wątpliwości, że ruch narodowy jest dla niego ważniejszy niż kapłaństwo, a poglądy polityczne istotniejsze niż życie zakonne. Przesada? Nie! Wystarczy przeczytać jego wywiad w „Rzeczpospolitej”, by dostrzec, że rzeczywiście tak jest....
Tomasz Terlikowski
Czasem słyszę, i to od ludzi wierzących: „Dlaczego tak wam przeszkadza ten gender czy in vitro?”. Odpowiedzi dostarcza historia z Wielkiej Brytanii Trzej „mężczyźni” za pieniądze brytyjskich podatników będą mieli teraz dzieci z in vitro. I nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie to, że owi trzej „mężczyźni” jeszcze jakiś czas temu byli kobietami, którym Wielka Brytania sfinansowała procedurę i operację zmiany płci, w tym pozbawienia ich narządów żeńskich. Teraz zaś ta sama Wielka Brytania refunduje im procedurę posiadania dziecka. Jak bowiem wiadomo, posiadanie dzieci jest świętym prawem, które przysługuje każdemu, bez względu na to, z jakimi problemami, także psychicznymi, się zmaga. W jaki sposób owe panie pozbawione żeńskich narządów będą miały dzieci? Odpowiedź jest...
Tomasz Terlikowski
Światowe Dni Młodzieży to błogosławiony czas. A Ojciec Święty pozostawił nam niezmiernie mocne przesłanie, z którym każdy musi się zmierzyć Jeszcze dobrze nie ochłonąłem po czasie spotkania w Krakowie. Ten tekst powstaje na gorąco, ciągle pod silnym wrażeniem błogosławionych dni w królewskim mieście. Ale już teraz mogę powiedzieć, że ten czas i nasz kraj zmieniły wiele osób. A słowa papieża będą jeszcze długo, naprawdę długo działały. Zacznijmy od tego, co zostanie gościom i samym Polakom. To doświadczenie Kościoła żywego, dynamicznego, pełnego entuzjazmu. I mówię nie tylko o tym, czego doświadczyliśmy my, Polacy, w Krakowie, ale także o tym, czego doświadczyli goście z Francji, Hiszpanii czy Niemiec w tym mieście, a wcześniej w diecezjach. Dla wielu młodych zachodnich Europejczyków...
Tomasz Terlikowski
Z „reformy reformy” liturgii, którą w wystąpieniu w Londynie zapowiedział kard. Robert Sarah, nic nie wyszło. Ks. Federico Lombardi już zapowiedział, że zmian nie będzie. A szkoda, bo modlitwa ad orientem ma głębokie znaczenie Zapowiedzi były mocne. Kongregacja ds. Kultu Bożego, a konkretnie jej prefekt, wzywa księży, by od Adwentu ponownie zacząć sprawować Liturgię Eucharystii ad orientem.  „Wierzę, iż niezwykle ważne jest, by tak szybko, jak to tylko możliwe, powrócono do wspólnego kierunku modlitwy – księża i wierni zwróceni razem w tym samym kierunku – ku Wschodowi lub przynajmniej w stronę absydy – w stronę Pana, który przychodzi, w tych częściach liturgicznych rytów, w których odnosimy się do Boga. Taka praktyka jest dozwolona przez obecnie obowiązujące przepisy. Jest w...
Tomasz Terlikowski
Od jakiegoś czasu media i komentatorzy prześcigają się w absurdalnych krytykach systemu 500+. A przy okazji obrażają normalne rodziny Wszystko zaczęło się od przekonywania, że gdy tylko zacznie obowiązywać program 500+, zwiększą się wielokrotnie obroty przemysłu spirytusowego, a policja będzie miała pełne ręce roboty w uspokajaniu wywołanych alkoholem domowych awantur. Nic takiego się nie stało. Potem media donosiły, że z powodu polskiego programu prorodzinnego Ukraińcy przestali zbierać truskawki w Polsce. Jeszcze później poinformowano, że korzystający z 500 zł na drugie i kolejne dziecko zaczęli na gwałt ściągać z Niemiec stare, używane samochody. Inni kpili z ojca, który kupił dziecku za 500 zł rower, a jeszcze inni skrytykowali kupowanie dzieciom ubranek i butów (bo to rzekomo...
Tomasz Terlikowski
Jest nowa metoda nieco zmienionego in vitro. Trochę bezpieczniejsza, nieco lepsza, ale nadal obarczona zasadniczymi wadami moralnymi tradycyjnego sztucznego zapłodnienia Kiedy Ministerstwo Zdrowia wycofało się z refundowania in vitro ze swojego budżetu, zniknęło ono z kręgu zainteresowania mediów. Od czasu do czasu pojawiają się gdzieś lobbyści rynku prokreacyjnego, ale jest ich jakby mniej. Sytuacja trwała aż do ubiegłego tygodnia, gdy media poinformowały o nowym rodzaju sztucznego, ale wewnątrzustrojowego zapłodnienia. Gdy tylko o nim przeczytałem, postanowiłem dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Zwłaszcza że eksperci zapewniają, iż jest ono przełomem. Fakty są jednak inne. Ane vivo jest zmianą, zmianą na lepsze, ale… niestety nadal jest to metoda niemoralna. I to dokładnie z tych...
Tomasz Terlikowski
Spokojnie. Nauczanie Kościoła się nie zmienia. A zamęt medialny, jaki jest siany, to tylko kolejna szatańska próba zmiękczenia katolików Jest nowa afera. Papież Franciszek miał powiedzieć w samolocie, że Kościół (a w zasadzie katolicy) mają przeprosić nie tylko gejów, lecz także inne grupy społeczne. I z tego prostego zdania, w którym nie ma nic o zmianie doktryny, część środowisk wyciąga już wniosek, że homoseksualizm grzechem nie jest, a każdy, kto tak uważa, sprzeciwia się papieżowi i powinien przepraszać za swoje zachowanie. Tyle że tego wszystkiego w wypowiedzi papieskiej nie ma. Franciszek podczas podróży samolotem, odnosząc się do wypowiedzi kard. Marxa, który w Dublinie oznajmił, że katolicy mają przepraszać gejów, podkreślił, że stwierdził, iż chrześcijanie powinni prosić nie...
Tomasz Terlikowski
Pomysł, by spisywać z przyszłą żoną intercyzę, w której  zobowiązuje się ona do seksu trzy razy w tygodniu i obowiązkowych zwolnień lekarskich, jeśli nie dotrzymuje umowy, to absolutne zniekształcenie małżeństwa Gdy pierwszy raz czytałem propozycję intercyzy przedstawioną przez Fundację Ojców Poszkodowanych przez Sądy byłem przekonany, że to fejk. Nikt, kto używa rozumu i ma minimalne pojęcie o tym, czym jest małżeństwo, nie mógł zaproponować takich rozwiązań na poważnie. A jednak okazało się, że przynajmniej prezes tejże organizacji przekonuje, iż to ciekawa propozycja i powinna być pomocna młodym małżonkom w rozwiązywaniu problemów.  Młodym małżonkiem nie jestem już od dawna, ale sporo jeszcze z tamtego okresu pamiętam, i jakoś zupełnie nie mogę zrozumieć, w jakiż to...
Tomasz Terlikowski
Jak niby homo-propaganda ma niszczyć normalne zdrowe rodziny? To pytanie słyszę nieustannie. Jak ktoś jest heteroseksualny, to taki pozostanie – dodają moi rozmówcy Tyle że to niestety nie jest prawda. A najlepszym na to dowodem są badania opublikowane przez prestiżowe, amerykańskie pismo „Archives of Sexual Behavior”, z których wynika, że w ostatnich latach dramatycznie zwiększyła się liczba osób, które eksperymentują z seksem homoseksualnym, choć pozostają heteroseksualne. Zacznijmy od twardych danych. Tych, które się zmieniły, i tych, które pozostają niezmienne. Zmianie nie uległa, co warto zauważyć, liczba osób homoseksualnych. I żeby nie było wątpliwości, nie jest ich ani 5, ani tym bardziej 10 proc., ale 1,7 proc. wśród mężczyzn i 0,9 proc. wśród kobiet. Taka jest realna skala...

Pages