Tomasz Sakiewicz

Tomasz Sakiewicz
Z dużym niepokojem patrzę na zapędy władzy w ograniczaniu wolności mediów. PO nie zreformowała prawa prasowego, które de facto pochodzi ze stanu wojennego. Próbuje, jak może, ograniczyć swobodę działania internetu. Funkcjonują rujnujące dziennikarzy zapisy prawa cywilnego i zupełnie haniebne prawa karnego. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji politycznie przypomina departament ministerstwa propagandy. Odebranie możliwości nadawania cyfrowego mediom związanym z Radiem Maryja – bez względu na to, czy ktoś lubi, co te media nadają, czy nie – jest niszczeniem demokracji. Przynajmniej milion Polaków utożsamia się z Radiem Maryja i państwo ma obowiązek traktować ich tak jak odbiorców innych mediów. W interesie władzy jest, by media, dzisiaj krytyczne wobec niej,  rozwijały się. Władza...
Tomasz Sakiewicz
Powróćmy do pierwszego pytania. Jak skutecznie możecie działać w opozycji w nowym Sejmie? Mamy wypracowaną formułę, którą od pierwszego posiedzenia będziemy wcielać w życie. Chodzi o zupełnie nowe zorganizowanie klubu parlamentarnego, tak by był on jak najbardziej efektywny. Powołamy komitet monitorujący, który jako pierwszy będzie analizował projekty ustaw pojawiające się w Sejmie. Ponadto komitet prawny i komitet gospodarczy analizujący projekty ustaw oraz zespół stojący na straży spraw związanych z bezpieczeństwem państwa. Te trzy struktury będą dodatkowym zapleczem dla naszych posłów pracujących w komisjach. A co z aktywnością w terenie? „Gazeta Polska” ma ponad 250 klubów w całej Polsce. Często słyszymy od tych ludzi, że są miejsca, gdzie posłowie PiS nie wykazują najmniejszej...
Katarzyna Gójska-Hejke
Powróćmy do pierwszego pytania. Jak skutecznie możecie działać w opozycji w nowym Sejmie? Mamy wypracowaną formułę, którą od pierwszego posiedzenia będziemy wcielać w życie. Chodzi o zupełnie nowe zorganizowanie klubu parlamentarnego, tak by był on jak najbardziej efektywny. Powołamy komitet monitorujący, który jako pierwszy będzie analizował projekty ustaw pojawiające się w Sejmie. Ponadto komitet prawny i komitet gospodarczy analizujący projekty ustaw oraz zespół stojący na straży spraw związanych z bezpieczeństwem państwa. Te trzy struktury będą dodatkowym zapleczem dla naszych posłów pracujących w komisjach. A co z aktywnością w terenie? „Gazeta Polska” ma ponad 250 klubów w całej Polsce. Często słyszymy od tych ludzi, że są miejsca, gdzie posłowie PiS nie wykazują najmniejszej...
Tomasz Sakiewicz
Błąd piąty, przespanie sukcesów Należy pilnie śledzić nie tylko porażki, ale i przyczyny sukcesów. Jeżeli wierzyć oficjalnym sondażom, tylko dwukrotnie PiS zbliżył się do PO. Pierwszy raz pomiędzy 10 a 15 września i na przełomie września i października. Nie do końca wiadomo, co było przyczyną skoku w sondażach miesiąc przed wyborami. Miało  miejsce wtedy kilka wydarzeń, które mogły  wpłynąć na ich wynik. Były to: mocno zauważone przez media obchody kolejnej miesięcznicy tragedii smoleńskiej, start „Codziennej” z bogatą kampanią w telewizji, problemy rządu Tuska. Łatwiej wytłumaczyć skok sondażowy pomiędzy 28  września a 3 października. Kończyła się wtedy spokojna kampanii PiS-u oraz wyczuwalne było wyczerpywanie się potencjału sztabu Tuska. Należy tu zauważyć, że wbrew...
Tomasz Sakiewicz
Nam nie chodzi o zamianę jednego cwaniaka na drugiego, ale o zmianę prawdziwą. Dziś może ją dać tylko objęcie władzy przez PiS. Dlatego na początku tych wyborów postawiłem sprawę jasno. Należy  otwarcie poprzeć Prawo i Sprawiedliwość.  Nie chodzi o zbudowanie silnej opozycji ani o atrakcyjnego koalicjanta, ale o zupełnie nowy rząd. Wiadomo już, że do ostatniej chwili wynik wyborów będzie niepewny. W wielu okręgach tysiąc–dwa tysiące głosów zdecydują o dodatkowym mandacie. Ten dodatkowy mandat w skali kraju daje władzę. A więc każdy z nas może mieć ogromny wpływ na wynik wyborów. Musimy nie tylko sami pójść głosować, musimy przekonać także choćby jedną osobę z naszego otoczenia. W tych wyborach, jak w żadnych innych, takie działania przyniosą rezultat. My zrobiliśmy, co...
Tomasz Sakiewicz
Co Pan sądzi o pomyśle krążącym w niektórych prawicowych kręgach, by te wybory wygrać, ale władzy nie brać. Oddać ją Platformie – niech się skompromituje do końca – a później wygrać tak mocno jak Fidesz na Węgrzech. Opowieści, że nie chcemy rządzić po wyborach, to jak to już kiedyś mówiłem – fantastyka publicystyczna. Jeśli Tusk jeszcze trochę porządzi, to w Polsce będzie naprawdę nieciekawie. Poza tym jestem przekonany, że gdy Platforma po wyborach ponownie obejmie władzę, to dołoży wszelkich starań, by ją zabetonować. Zwracamy na ten problem uwagę w naszym programie. I to nie jest histeria. To bardzo, ale to bardzo realne zagrożenie. Dzisiejsza demokracja fasadowa to już za mało, by utrzymać dominację obecnego establishmentu. Widać bardzo wyraźnie, iż to środowisko traci grunt pod...
Katarzyna Gójska-Hejke
Co Pan sądzi o pomyśle krążącym w niektórych prawicowych kręgach, by te wybory wygrać, ale władzy nie brać. Oddać ją Platformie – niech się skompromituje do końca – a później wygrać tak mocno jak Fidesz na Węgrzech. Opowieści, że nie chcemy rządzić po wyborach, to jak to już kiedyś mówiłem – fantastyka publicystyczna. Jeśli Tusk jeszcze trochę porządzi, to w Polsce będzie naprawdę nieciekawie. Poza tym jestem przekonany, że gdy Platforma po wyborach ponownie obejmie władzę, to dołoży wszelkich starań, by ją zabetonować. Zwracamy na ten problem uwagę w naszym programie. I to nie jest histeria. To bardzo, ale to bardzo realne zagrożenie. Dzisiejsza demokracja fasadowa to już za mało, by utrzymać dominację obecnego establishmentu. Widać bardzo wyraźnie, iż to środowisko traci grunt pod...
Tomasz Sakiewicz
Sztandarowa maksyma współczesnych liberałów, że nie ma darmowego obiadu, będzie nagrobnym hasłem dla większości ekonomistów. Obiadu nie jedzono za darmo, ale też za niego nie płacono. Obiad można było dostać na kredyt albo za kartki. Kredytu nie spłacano, tylko brano następne. Zastawem pożyczek były kolejne kartki, a te pozwalały na nowe kredyty. Świat wypełnił się wartościami, które nie miały żadnego związku z produkcją, dobrami naturalnymi czy ludzkimi dziełami, poza jednym. Najistotniejszym dziełem człowieka od kilkudziesięciu lat staje się zdolność kreacji pieniądza. Za fachowców uchodzą ludzie, którzy cudownie rozmnażają sumy na kontach i walory na giełdach. Niektórzy z nich zdołali skorzystać z owych cudownych zjawisk i zamienili wirtualne pieniądze na mieszkania i samochody....
Tomasz Sakiewicz
Upodabnianie się środowiska „Rzeczpospolitej” do „Gazety Polskiej” wynikało nie tylko z ogromnego rynku po prawej stronie, ale przede wszystkim z tego, że rzeczywistość wręcz zmuszała do wyciągania podobnych wniosków. Gwoli sprawiedliwości należy przypomnieć, że wielu autorów „Rzeczpospolitej” gościło na naszych łamach, a niżej podpisany bywał czasem zapraszany jako redaktor naczelny „GP” do publikacji w dzienniku. Chcemy tę najlepszą cechę niszczonego środowiska redakcji „Rzeczpospolitej” rozwijać. Zapraszamy wszystkich publicystów, którym rządowa koncepcja funkcjonowania mediów nie daje możliwości debaty, do pisania w „Gazecie Polskiej”. Przystępujemy także natychmiast do organizowania nowego dziennika. Nie pozwolimy na to, by prawica pozostała bez własnych mediów. W ten...
Tomasz Sakiewicz
Płk Bieszyński a Edward Mazur Dorota Kania zajmowała się płk. Ryszardem Bieszyńskim od 2003 r., pracując jeszcze w „Życiu Warszawy”. Pisała o jego roli podczas zatrzymania w lutym 2002 r. Andrzeja Modrzejewkiego, ówczesnego szefa PKN Orlen. Płk Bieszyński był wówczas funkcjonariuszem ABW i miał bezpośredni związek z tym zatrzymaniem. Później, w związku z aferą Orlenu i pracami sejmowej komisji śledczej w tej sprawie, Dorota opisywała śledztwo, które wszczęła prokuratura katowicka. Ostatecznie prokuratura ta oskarżyła płk. Bieszyńskiego – byłego szefa zarządu śledczego ABW, a wcześniej UOP – o przekroczenie uprawnień i niedozwolone naciski przy zatrzymaniu prezesa Orlenu Andrzeja Modrzejewskiego. Dorota opisywała również wizytę płk. Bieszyńskiego w USA, gdzie zeznawał na procesie...

Pages