Tomasz Sakiewicz

Katarzyna Gójska-Hejke
Nie ma również wątpliwości co do tego, że gdyby rzeczywiście uderzył w podłoże z taką prędkością, co do której nie ma sporu – 9 metrów na sekundę, czyli tyle, ile przy normalnym lądowaniu – to o żadnym rozpadzie na tysiące części nie mogło być mowy. Jest nawet wysoce prawdopodobne, że by nawet nie pękł. W takiej sytuacji pytanie o to, co naprawdę stało się w pobliżu lotniska w Smoleńsku, nasuwa się samo. Co było przyczyną tak nieprawdopodobnego zniszczenia samolotu? Narzucającą się odpowiedzią jest stwierdzenie, iż doszło do wybuchu. Jeżeli wybuch, to kto go przygotował? Jeżeli wybuch, to możliwości jest naprawdę mnóstwo. Nie chcę w tym momencie o tym rozmawiać, bo moje wypowiedzi zbyt łatwo stają się przedmiotem dywagacji. Nie będę spekulował, kto mógł to zrobić, ale wiem, że...
Tomasz Sakiewicz
To wszystko zasługa grupy niepokornych dziennikarzy, kilku polityków i rzeszy anonimowych społeczników. Mieli odwagę walczyć o prawdę i pamięć. Szczególne podziękowania należą się dziennikarzom „Gazety Polskiej” i wszystkich mediów z naszej grupy. Wielu z nich podjęło ogromne osobiste ryzyko, by zdobyć istotne materiały w sprawie Smoleńska. Niemal wszyscy byli stawiani pod pręgierzem rządowych mediów. Trzeba docenić ogromny wkład klubów „Gazety Polskiej”, organizujących manifestacje i inne uroczystości upamiętniające, i towarzyszących nam Solidarnych 2010. Szczególne podziękowania należą się kilku politykom: Jarosławowi Kaczyńskiemu, Antoniemu Macierewiczowi, Ryszardowi Czarneckiemu i Stanisławowi Pięcie, którzy wspierali nasze działania, często narażając się na niezrozumienie swojego...
Tomasz Sakiewicz
Po II wojnie światowej Rosjanie byli potęgą, ale korzystali głównie ze słabości Zachodu. Ekonomicznie zostali daleko w tyle i wreszcie w latach 80. przegrali rywalizację w wyścigu zbrojeń. Mimo upływu ponad 20 lat od rozpadu ZSRS nie udało im się odbudować nawet części tamtej potęgi. Nie wiadomo, jakich realnie sił mogą użyć, gdyż nie zawsze to, co jest na papierze, odpowiada prawdzie. Ich siłą, podobnie jak przez ostatnie kilkaset lat, jest słabość przeciwników. Korzystają szczególnie mocno z zainstalowanych na terytorium wroga agentów, lobbystów i pożytecznych idiotów. Działalność tych grup nie tylko ułatwia Moskwie załatwianie interesów, lecz także przygotowuje okazję do bezpośredniego zaangażowania militarnego. Bez przeciwdziałania ze strony zagrożonego państwa taka okazja...
Tomasz Sakiewicz
Szanowni Państwo, życzę Państwu wiary w możliwość zmiany otaczającego nas świata, wiary w lepszą Polskę i duchowe odrodzenie Polaków. Wkrótce czeka nas wielka próba i każdy z nas będzie mógł się w tej próbie sprawdzić. Niech Bóg da nam taką siłę i wiarę.
Tomasz Sakiewicz
Ostatni punkt programu, czyli przemarsz pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, i miasteczko namiotowe, przygotowywane są w razie dobrej pogody i gdy pozwolą na to warunki organizacyjne. Wszyscy, którzy chcą wziąć udział w ewentualnym proteście pod KPRM, proszeni są już w tym tygodniu o zgłoszenia do Biura Klubów „Gazety Polskiej”. Ponawiam mój apel do wszystkich środowisk prawicowych, a szczególnie mediów, o wyciszenie sporów i unikanie wzajemnych napaści oraz o pełną pomoc przy demonstracjach z okazji 3. rocznicy tragedii smoleńskiej. Nie chodzi o to, kto na tym zyska, lecz o to, by zyskała przede wszystkim Polska. A Polska potrzebuje zmian. Mamy obowiązek bardzo mocno upomnieć się o prawdę o śmierci elity naszego narodu. W przyszłości nasze dzieci i wnuki z tego obowiązku nas...
Tomasz Sakiewicz
Niestety, niewiele zostało z tradycji Rzeczypospolitej wielonarodowej istniejącej od czasów jagiellońskich, a tak mocno podjętej przez Józefa Piłsudskiego. Ostatnim akordem tej polityki była budowa bloku państw Europy Środkowo-Wschodniej propagowana przez Lecha Kaczyńskiego. Tylko czy Polska powinna się wyzbywać tych tradycji? Bez niepodległych narodów Europy Wschodniej nie ma bezpiecznej Polski, a historia pokazała, że czasem nie ma Polski wcale. Trudno sobie wyobrazić narodowca, który nie jest patriotą. Ale bycie patriotą to nie powtarzanie słownych i historycznych kalek, tylko stała troska o własny naród. W naszym interesie jest niepodległa Polska z systemem przyjaznych sojuszy na zachodzie i wschodzie. Przyjazny sojusz z Rosją nie jest dzisiaj możliwy nie dlatego, że my go nie...
Tomasz Sakiewicz
Jeszcze kilka oświadczeń w mediach w stylu Agnieszki Holland i PO spadnie w sondażach poniżej 20 proc. Łatwo można sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby do potępienia PO dołączył Adam Michnik, Jurek Owsiak, Tomasz Lis i Monika Olejnik. Tuskowi zostałby już tylko klub miłośników Lecha Wałęsy i biskupa Pieronka. Wizerunek buraka i wariata na pewno sukcesu by mu nie dał. Lider PO poszedł jak na razie swoją ulubioną drogą – nie podjął żadnej decyzji i próbuje oszukać wszystkich uczestników obozu władzy, zwlekając z rozstrzygnięciami, jak długo się da. Na dłuższą metę to wybór najgorszy, bo straci wszystkich. Może jednak liczyć na cud albo wyciągnąć jeszcze jakiegoś asa z rękawa. Problem w tym, że asy w stylu obietnic o nowych stadionach, lepszych drogach czy zielonej wyspie wychodzą mu...
Tomasz Sakiewicz
To do niedawna wystarczało. Dzisiaj propaganda rządowych mediów niespokojnych głów już nie uspokaja. Niemal każda antyrządowa manifestacja ściąga tłumy. Młodzi ludzie szukają coraz bardziej radykalnych rozwiązań, odrzucając cały istniejący system. Nie wiadomo, co się z tego wykluje. Z dala od świata politycznego słychać rosnące niezadowolenie i nie wiadomo, jaki płomień może się pojawić. Różne siły próbują położyć rękę na zbuntowanych 20-latkach. Mamy żywioł, który trudno będzie zagospodarować. Rośnie bezrobocie wśród młodych, frustruje ich fakt, że nie mają takich samych szans jak ich rówieśnicy na Zachodzie. Są mocniej przywiązani do narodowej tradycji niż ich ojcowie. Czekają na wiosnę, szukają okazji, by przeżyć własny bunt – kolejnego pokolenia w polskiej historii.
Tomasz Sakiewicz
możliwości zmiany szefów najważniejszych instytucji w wyniku zamachu, a przynajmniej zbrodniczych błędów i zaniechań. Mówimy też o śledztwie, które miało legitymizować elity III Rzeczypospolitej. Rządowi nie pomogły największe grupy medialne, zaangażowanie aparatu państwa, masowy udział w kłamstwie smoleńskim celebrytów oraz zastraszanie i niszczenie garstki zbuntowanych dziennikarzy. Dzisiaj do prawie trzyletniej pracy „Gazety Polskiej” dołączają kolejne media. Społeczeństwo chce znać prawdę i absolutnie nie wierzy w rządowe brednie. Przyjdzie czas, że wielu sponsorów tych kłamstw będzie musiało się z tego wytłumaczyć przed opinią publiczną. Bo nie jest normalne to, że im bardziej jakieś medium angażowało się w popieranie kłamstwa smoleńskiego, tym więcej miało reklam. Ktoś te decyzje...
Tomasz Sakiewicz
Jakie plany polityczne ma PiS na najbliższe miesiące? Na początku lutego złożymy wniosek o wotum nieufności wobec rządu Tuska. Będzie rozpatrywany albo pod koniec tego miesiąca, albo na początku następnego. Rozstrzygające o tym przepisy nie określają tego precyzyjnie. Nie sądzę, by marszałek Ewa Kopacz zwołała z powodu naszego wotum dodatkowe posiedzenie sejmu. Przypuszczam, iż będzie dokładnie odwrotnie – Platforma ostentacyjnie zlekceważy ten wniosek, choćby poprzez ustalenie 10-minutowych wystąpień klubów w czasie dyskusji nad nim. Tusk będzie mógł oczywiście w takiej sytuacji zabierać głos tyle razy, ile zechce. Ale ja – jako poseł referujący wniosek – również. Nie ukrywam, że bardzo się cieszę na tę niecodzienną możliwość, bo przecież w tym sejmie ograniczanie praw opozycji stało...
Katarzyna Gójska-Hejke
Jakie plany polityczne ma PiS na najbliższe miesiące? Na początku lutego złożymy wniosek o wotum nieufności wobec rządu Tuska. Będzie rozpatrywany albo pod koniec tego miesiąca, albo na początku następnego. Rozstrzygające o tym przepisy nie określają tego precyzyjnie. Nie sądzę, by marszałek Ewa Kopacz zwołała z powodu naszego wotum dodatkowe posiedzenie sejmu. Przypuszczam, iż będzie dokładnie odwrotnie – Platforma ostentacyjnie zlekceważy ten wniosek, choćby poprzez ustalenie 10-minutowych wystąpień klubów w czasie dyskusji nad nim. Tusk będzie mógł oczywiście w takiej sytuacji zabierać głos tyle razy, ile zechce. Ale ja – jako poseł referujący wniosek – również. Nie ukrywam, że bardzo się cieszę na tę niecodzienną możliwość, bo przecież w tym sejmie ograniczanie praw opozycji stało...
Tomasz Sakiewicz
Fantastyczną rolę odegrały tu kluby „Gazety Polskiej”, które w ciągu tygodnia zorganizowały dziesiątki pokazów w Polsce i za granicą. Film ciągle można kupić w księgarniach „Gazety Polskiej” i w biurze klubów „GP”. W rekordowym czasie zorganizowaliśmy pokaz wersji anglojęzycznej, co jest osobistą zasługą Dominika Tarczyńskiego oraz Oli Rybińskiej i Olgi Doleśniak-Harczuk, a także wielu innych osób, które nam bezinteresownie pomogły. Obecnie film jest tłumaczony na języki francuski i niemiecki. Wkrótce będziemy mogli wyemitować jego poszerzoną, językową wersję. Po prawa do emisji filmu zgłosiło się wiele telewizji, w tym telewizja Trwam i Puls. Telewizja Republika, jak tylko rozpocznie nadawanie, pokaże zarówno film Anity Gargas, jak i inne cenzurowane przez rządowe media. TVP oświadczyła...
Tomasz Sakiewicz
Wojujące ze sobą mocarstwa potrzebowały Polaków. Łatwiej było coś uzyskać od słabnących potęg. Nie uzyskano by jednak wiele, gdyby nie realnie istniejące wojsko i organizacje zdolne przejąć władzę. Bez tradycji podziemnego państwa i czynu zbrojnego Polacy w 1918 r. nie mieliby takich atutów w walce o wolność. Czytając kroniki Powstania Styczniowego, widać, że uczestników tego zrywu inspirowało Powstanie Listopadowe i Insurekcja Kościuszkowska. Kolejne pokolenia przekazywały sobie marzenie o Polsce i czekały na wystarczającą okazję, by spróbować. W ślad za marzeniami szły pomysły na walkę o niepodległość i organizowanie struktur państwowych w warunkach konspiracji. Pokolenie Solidarności wzorowało się na bohaterach Powstania Warszawskiego. Bez tamtej legendy nie byłoby masowego ruchu i...
Tomasz Sakiewicz
To wszystko nas nie złamało. Wokół „Gazety Polskiej” powstało wiele mediów należących do strefy wolnego słowa. Jesteśmy jedyną grupą medialną odnotowującą stały wzrost czytelników. Mamy jeden z największych portali internetowych, największą tego typu telewizję internetową (można ją już oglądać na wielu zwykłych odbiornikach), a teraz bierzemy udział w tworzeniu płatnej telewizji kablowej i satelitarnej. Mamy też własny dziennik i najbardziej elitarny miesięcznik publicystyczny „Nowe Państwo”. Z dziennikiem zdążyliśmy po prostu w ostatniej chwili. Nawet pisma podające się za większe od naszego w kioskach sprzedają o połowę mniej nakładu niż „Codzienna”. Resztę zawdzięczają zamówieniom z różnych instytucji. Prawdopodobnie jest to więc ostatni projekt dziennika papierowego na polskim rynku...
Tomasz Sakiewicz
Z królem Midasem wiąże się jeszcze jedna legenda. Apollo ukarał go oślimi uszami za złe sędziowanie w konkursie muzycznym. Przerażony Midas założył turban, a swoją tajemnicę zdradził jedynie fryzjerowi. Ten nie był w stanie wytrzymać presji. Poszedł nad morze, wykopał dół i krzyknął: „Król Midas ma ośle uszy!”, po czym dół zakopał. W miejscu tym wyrosły trzciny i szumiąc, oznajmiły wszystkim tajemnicę króla. Tusk wsadził do więzienia człowieka, który go nazwał matołem. Kibiców rozgonił do tego stopnia, że na stadion bez zaświadczenia o lojalności wobec rządu i karty pływackiej nie wejdą. Lud jednak coraz głośniej śpiewa o matole. Szum rozchodzi się po wsiach i miastach. Nie pomaga wyrzucanie niepokornych dziennikarzy ani kupowanie tych o słabszych kręgosłupach. Matole uszy wychodzą...
Tomasz Sakiewicz
Pisałem już, że nie zgadzam się z paroma wypowiedziami Grzegorza Brauna, ale robienie dzisiaj z niego albo z Ewki Stankiewicz największego zagrożenia dla życia publicznego, gdy prawdziwi terroryści, przestępcy i mordercy odbierają generalskie emerytury, a ci, którzy ich gloryfikują, uchodzą za główne autorytety, to zachęcanie następnych pokoleń do zdrady i cynizmu. Grzegorz i Ewa mówią to, co myślą. Ludzie ze szklanego ekranu mówią to, za co im płacą. Dzisiaj ich pracodawcą jest Urban albo któryś z wychowanków z WSI, jutro może być ktoś taki jak Brunon K. albo Ryszard C. (morderca z Platformy Obywatelskiej), pomijając stałego pracodawcę – ruską ambasadę. Wyobrażam sobie wtedy ton wypowiedzi w rządowych mediach o kontrowersyjnym chemiku z Krakowa wrobionym przez służby albo zrozpaczonym...
Tomasz Sakiewicz
Po artykule o trotylu wydawca znalazł się pod bardzo silną presją polityczną ze strony PO i rządu. Celem było zniszczenie największego krytycznego wobec władzy tygodnika. Wiele mówi informacja o nocnym spotkaniu Grzegorza Hajdarowicza z rzecznikiem rządu Pawłem Grasiem przed publikacją artykułu – z byłym redaktorem naczelnym tygodnika „Uważam Rze” Pawłem Lisickim rozmawia Tomasz Sakiewicz. Dlaczego nie jest już Pan redaktorem naczelnym „Uważam Rze”? Tego, co się wydarzyło w ostatnich dniach, nie można wytłumaczyć racjonalnie. Wydawca Grzegorz Hajdarowicz podał kilka powodów mojego odwołania. Uraziła go publiczna krytyka z mojej strony wkładki o trotylu na wraku Tu-154M, którą sam zresztą zamieścił w „Rzeczpospolitej”.M...
Tomasz Sakiewicz
Nie można też zapomnieć o blokowaniu koncesji dla TV Trwam. Warto to przypomnieć w kontekście kolejnej rocznicy istnienia Radia Maryja. Te media istnieją o wiele dłużej niż niejedno wspierane przez KRRiT. Władza ograniczyła wolność zgromadzeń, próbuje cenzurować internet, przesłuchiwani są szefowie klubów „GP” organizujący wyjazdy na demonstracje. Policja nie przepuszcza nawet księżom w czasie kazań. Najdotkliwsze straty ponosi jednak polska kultura. Wartościowe filmy realizowane są głównie w drugim obiegu. Większość z nich współfinansuje albo wręcz realizuje „Gazeta Polska”. Dotyczy to również filmów Grzegorza Brauna. Niezależnie od tego, jak krytycznie oceniam niektóre jego wypowiedzi, nie zamierzam tolerować żadnych zapisów na nazwisko. W najbliższym numerze „Gazety Polskiej”...
Tomasz Sakiewicz
Do pewnego stopnia próbą ziszczenia tych marzeń była II Rzeczpospolita. Zbudowano dość silne państwo, niestety nie do końca obejmujące tereny dawnej Rzeczypospolitej i z niestabilną demokracją. Jednak i taka RP wystarczyła, by spełnić wiele marzeń i pobudzić narodową dumę. Na krótko. Jej upadek postawił nam wymagania skrajne. Nieludzkie totalitaryzmy z Moskwy i Berlina nie mogły być dla nas żadną propozycją. Przez dziesięciolecia rządów komunistycznych przyjęcie bolszewickiego systemu było uważane za odrzucenie polskiej tożsamości. Zatruty jad bolszewizmu jednak pozostawił ślady. Duża część Polaków zatraciła poczucie dumy i wspólnoty narodowej. Odradza się ono powoli i często w sposób bardzo spazmatyczny, ale nieubłagany. Nie ma jednego wzorca bycia Polakiem, ale jest pewien zakres...
Tomasz Sakiewicz
Narodowcy mają prawo do powołania własnej formacji. Problem w tym, czy wszyscy, którzy uczestniczą w Marszu Niepodległości, chcą być jej promotorami, szczególnie promotorami niektórych bardzo kontrowersyjnych idei nowej formacji. Polska Romana Dmowskiego była pomysłem, który zostawiał Rosji możliwość ekspansji na tereny wschodnie I Rzeczypospolitej. Budowanie państwa jednolitego narodowościowo pomniejszało już istniejący dorobek wielokulturowej Rzeczypospolitej, w której polskość fascynowała i jak się okazało, stała się atrakcyjna dla innych nacji. Dmowski był bez wątpienia polskim patriotą. Jego wysiłek w kształtowaniu myśli narodowej nie może zostać zapomniany. Póki jednak działał legalnie w ramach carskiej Rosji, nie mógł głosić innych idei niż restytucja Polski w granicach etnicznych...
Tomasz Sakiewicz
System komunistyczny utracił ideową i propagandową otoczkę, ale zachował podstawowy mechanizm swojego istnienia: działające bez żadnych moralnych i prawnych ograniczeń służby specjalne. Te służby zakonserwowały swoje wpływy w państwach okupowanych przez ZSRS. Dzisiaj podnoszą głowę, próbując ratować upadające imperium. To się nie uda, ale najbliższe miesiące będą okresem niesamowitych zwrotów akcji i niestety kolejnych „wypadków” i „samobójstw”. Wcześniej czy później seryjny samobójca dotrze i do moskiewskiej wierchuszki. Taka jest logika funkcjonowania umierającego totalitaryzmu. Można to zrozumieć, oglądając „The Soviet Story”. Mamy już dziesiątki ekspertyz i analiz świadczących o tym, że w Smoleńsku doszło do zbrodni. Po dwóch i pół roku od katastrofy do opinii publicznej...
Tomasz Sakiewicz
Marek Rosiak zginął w efekcie histerii PO, chcącej wywołać skrajnie negatywne emocje wobec podważających oficjalną wersję władz w sprawie katastrofy. Ofiarą mordercy z PO miał być Jarosław Kaczyński. Zagadkowych śmierci jest coraz więcej. Na to wszystko nakładają się informacje o profanowaniu i podmienianiu ciał osób poległych w Smoleńsku. PO dorobiła się własnego cmentarzyka i nie może umywać rąk w tej sprawie. To partia Donalda Tuska doprowadziła do tego, że Polska żyje od pogrzebu do pogrzebu. Nieudolnie prowadzone śledztwa to efekt zmian w prokuraturze i osłabienia służb specjalnych. Coraz więcej osób zadaje sobie pytanie nie „jak i dlaczego?”, ale „kto następny?”. Niestety ciąg dalszy nastąpi.
Tomasz Sakiewicz
Trzynaście ostatnich miesięcy, które upłynęły od tego czasu, były przełomowe. Obecnie największe naukowe sławy, analizując dostępny materiał dowodowy, potwierdzają wersję wybuchu w tupolewie. Z nie do końca wiadomych przyczyn takie informacje zaczynają płynąć też z Rosji. Może chodzi o polityczne dobicie Tuska? Być może pojawią się jakieś fałszywki, które zepchną sprawę na boczny tor. Nie da się też wykluczyć walki wewnętrznej i w Warszawie, i na Kremlu. Jedno jest dzisiaj pewne: tylko człowiek o bardzo ograniczonych horyzontach może serio traktować ustalenia komisji zarówno Anodiny, jak i Millera. Samolotu nie zniszczyła żadna brzoza. Tę skalę zniszczeń mógł spowodować wyłącznie wybuch. Donald Tusk, pozwalając na zatuszowanie tej sprawy, poświęcił nie tylko prezydenta, dowódców wojska...
Tomasz Sakiewicz
Dlaczego sondaże nie są już przychylne Tuskowi? Jedną z przyczyn odwracania się wyborców od Platformy Obywatelskiej są kolejne fakty i wydarzenia, które ten rząd kompromitują. Ogromną rolę odegrała afera Amber Gold, prowokacja z sędzią Ryszardem Milewskim, ujawniona przez „Gazetę Polską Codziennie”, później zdjęcia Milewskiego z Tuskiem na trybunach stadionowych. Była też straszliwa kompromitacja przy okazji ekshumacji ofiar smoleńskich. Jednak trudno mi jednoznacznie przesądzić, dlaczego kolejne kompromitacje rządu, których przecież od początku nie brakuje, stają się teraz głównymi wydarzeniami. Wcześniej je przecież bagatelizowano i wyciszano. Nie wiem też, dlaczego nasza ofensywa jesienna została potraktowana przez media, poza paroma złośliwościami, z uwagą, bez tradycyjnego...
Samuel Pereira
Dlaczego sondaże nie są już przychylne Tuskowi? Jedną z przyczyn odwracania się wyborców od Platformy Obywatelskiej są kolejne fakty i wydarzenia, które ten rząd kompromitują. Ogromną rolę odegrała afera Amber Gold, prowokacja z sędzią Ryszardem Milewskim, ujawniona przez „Gazetę Polską Codziennie”, później zdjęcia Milewskiego z Tuskiem na trybunach stadionowych. Była też straszliwa kompromitacja przy okazji ekshumacji ofiar smoleńskich. Jednak trudno mi jednoznacznie przesądzić, dlaczego kolejne kompromitacje rządu, których przecież od początku nie brakuje, stają się teraz głównymi wydarzeniami. Wcześniej je przecież bagatelizowano i wyciszano. Nie wiem też, dlaczego nasza ofensywa jesienna została potraktowana przez media, poza paroma złośliwościami, z uwagą, bez tradycyjnego...
Tomasz Sakiewicz
Brak spójnego przekazu to jednak nic w porównaniu z kompromitującymi doniesieniami mediów. To, że Tuska łoi niemiłosiernie „Gazeta Polska”, chyba nikogo nie dziwi. Dlaczego jednak zaczął obrywać od TVN i „Gazety Wyborczej” - jest dużo bardziej zastanawiające. Z dużą radością czytałem najnowsze odkrycie pisma Adama Michnika, że bałtycka gazrura zablokuje nam port w Świnoujściu. Piszemy o tym od kilku lat i właśnie dziennikarze „GW” doszli do tego samego wniosku, co my. Pytanie, dlaczego do niego doszli? Tego nie wiem. Wiem jednak, że zgodnie do niedawna zarządzające polską kondominium przeżywa trudne chwile. Berlin, a wraz z nim obóz premiera, chce Europy zjednoczonej pod swoim przewodem, a Rosja tego absolutnie nie chce. Do tego jeszcze rząd planuje wydobywać masowo gaz łupkowy, a to...
Tomasz Sakiewicz
PO przejęła pełnię władzy po tragedii smoleńskiej, w jej wyniku też tę władzę straci w całości. W poprzednim numerze zaapelowałem o przygotowanie się do masowych protestów na wiosnę  2013 r., w trzecią rocznicę tragedii smoleńskiej. Jeżeli do tej pory rząd Tuska sam nie odejdzie, np. pod wpływem ustaleń w parlamencie, zróbmy wszystko, by go do tego zmusić. Od teraz kluby „Gazety Polskiej” powinny rozpocząć organizację protestów. Przy każdym klubie musi powstać komitet organizacyjny obejmujący jego region. Kluby kierując pracami tych komitetów, powinny do niego zapraszać przedstawicieli innych organizacji – wszystkich, którzy mają dosyć tego, co dzieje się obecnie w Polsce. Szajka rządząca w naszej ojczyźnie odejdzie najpóźniej w przyszłym roku. Musi zapłacić za to, co zrobiła w...
Tomasz Sakiewicz
Wierzbicki patrzył na mnie trochę jak na fantastę. Ale po paru dniach zgodził się na rozmowy o nowym projekcie. Tytuł „Gazeta Polska” wydawał nam się wtedy najlepszym z możliwych. Był, niestety, już zarejestrowany przez kogoś innego. Chcieliśmy więc wydawać „Polską Gazetę”. Z takim pomysłem pojawiliśmy się na kongresie „Ruchu Trzeciej Rzeczpospolitej” Jana Parysa. Mieliśmy sporo szczęścia. Na tym samym kongresie był właściciel tytułu „Gazeta Polska”. Poprosił mnie o rozmowę. Powiedział, że daje nam go za darmo. Zaczęliśmy od agentów Wyjechałem za granicę szukać pieniędzy na dziennik. Wydawało mi się, że je znalazłem. W tym czasie jednak wokół Wierzbickiego pojawili się ludzie, którzy mieli inne pomysły. Wierzbicki wydał na początku 1993 r. pierwsze numery jako miesięcznik....
Tomasz Sakiewicz
Musimy domagać się: zmiany rządu, rozpisania przedterminowych wyborów powszechnych, a po nich zmiany prawa, które zagwarantowałoby realny pluralizm w mediach, powołania komisji śledczej i specjalnych instytucji do zbadania smoleńskiej tragedii. Władza wobec zmasowanego oporu społecznego ustąpi. Nie wierzę w to, by, widząc powszechny sprzeciw, trzymała się do samego końca kadencji parlamentu. Zresztą już teraz koalicja wisi na włosku i za chwilę może stracić większość. Możemy ten rząd obalić i możemy wygrać następne wybory. Warunkiem jest powszechna mobilizacja wszystkich sił społecznych. Apeluję o przygotowanie się do takiej akcji. Już teraz trzeba zbierać siły i środki. Polski nie stać na czekanie. Szkoda nas i naszej przyszłości. Uratujmy demokrację, uratujmy nasz honor,...
Tomasz Sakiewicz
Mieliśmy rację, nie idąc w tej sprawie na żaden kompromis. Prawdy nie da się ustalić w drodze przetargu. Prawda była w pewnym momencie niewygodna niemal dla wszystkich. Polacy już w tej sprawie nie ufają rządowi. Szukają coraz bardziej łapczywie wyjaśnienia przyczyn  tragedii. Uwierzą tylko tym, którzy nie prowadzili tu żadnej gry. Nie wiem, czy to się komuś opłaci, czy nie. Jedno jest pewne – sprawa smoleńskiej tragedii ma ogromny potencjał, który wymusi zmiany polityczne, ale także zmiany w sposobie myślenia Polaków o własnym kraju. Wielu z nas powoli zaczyna dojrzewać, by postrzegać Polskę zupełnie inaczej. Zmiany są powolne, ale coraz głębsze. Miała rację Anna Walentynowicz: „Musimy się na nowo policzyć”. Z rachunku wynika, że jest nas coraz więcej.
Tomasz Sakiewicz
W ostatnich miesiącach budowane jest zaplecze do nowej partii prawicowej, która złagodzi opór Polaków wobec rosyjskiego imperializmu. Coraz więcej znaczących postaci zaczyna przekonywać, że Zachód jest zbyt zepsuty, by szukać tam oparcia, a Rosja w końcu stanowi zdrowy trzon słowiańszczyzny. Do niedawna tego typu poglądy głosiły osoby o skrajnych przekonaniach, dzisiaj półgębkiem słyszę je z różnych, często mało spodziewanych przeze mnie ust. Wiele wskazuje na to, że socjotechnicy na Kremlu doszli do wniosku, że można wprowadzić Polaków w następny etap, gdy sami zaczną wpychać swój kraj w łapy wschodniego imperium. Powstanie partii rosyjskiej będzie możliwe tylko wtedy, gdy znacząco osłabi się PiS, który jest partią niepodległościową, a w polityce zagranicznej proamerykańską. Sukces...
Tomasz Sakiewicz
W niedzielę słuchałem dwóch wspaniałych homilii: ojca Mariana Galasa i ojca Dariusza Cichora. Pierwszy jest przełożonym pijarów w Łowiczu, drugi bardzo ważną postacią w zakonie paulinów na Jasnej Górze. Obydwaj promieniowali wiarą w lepszą Polskę i w jej duchowe odrodzenie. Takich kapłanów jest naprawdę wielu, bardzo wielu. Mają ogromny posłuch wśród wiernych, są to w dodatku ludzie bardzo wykształceni. Jeżeli gdzieś szukać najżywszej tkanki polskiego Kościoła, to właśnie wśród takich duchownych. Mam wrażenie, że ostatnie wydarzenia zbliżyły wiernych do Kościoła, Kościoła reprezentowanego przez wspaniałych duszpasterzy. Żadne wydarzenie polityczne tej jedności nie jest w stanie zmącić. Nikt z nas nie neguje potrzeby pojednania z Rosjanami. To potrzeba płynąca z głębi chrześcijańskiego...
Tomasz Sakiewicz
Nasze problemy są w jakiejś mierze wypadkową problemów USA i Rosji. Stany Zjednoczone za czasów Obamy, widząc rosnącą rolę Chin, skupiły się na Azji i z różnych powodów, raczej ideologicznych niż ze względu na własne interesy, na Afryce Północnej. Początkowo było to na rękę Rosji. Wyjście USA z Europy Środkowej spowodowało załamanie się koncepcji Lecha Kaczyńskiego budowy sojuszu państw od Polski przez Bałtów, Ukrainę i Gruzję aż do Azerbejdżanu. Rosjanie mieli dość sił, by ten groźny dla siebie sojusz rozerwać. Pomocników do tej politycznie mokrej roboty znaleźli w Polsce i wokół nas aż nadto. Oczywiście był jeszcze problem samego Lecha Kaczyńskiego. Problem został rozwiązany w momencie katastrofy smoleńskiej. Osobiście jestem przekonany, że Lech Kaczyński padł ofiarą właśnie owej...
Tomasz Sakiewicz
Pośrednio, ale przez sprawę katastrofy smoleńskiej, zostałem wyrzucony z Polskiego Radia i ostatecznie straciłem szansę na przywrócenie zdjętego nagle 9 kwietnia 2010 r. programu w TVP. Wielu późniejszych dysydentów z PiS zwalczało nas w czasie, kiedy byli w tej partii, właśnie za Smoleńsk. Co wyrabia z nami PO, to widać bez specjalnych opisów (przypomnę rewizje, dziesiątki śledztw, bojkot reklamodawców itd.). Czasem zaglądam do listów z banku informujących o debecie na moim koncie, patrzę na ponaglenia zapłaty rachunków i kredytów i zastanawiam się, czy było warto? Muszę się przyznać, że warto. Ja się rzeczywiście dorobiłem. Nieznani mi ludzie podchodzą do mnie na ulicy i dziękują za „Gazetę Polską” i za wszystko, co robimy – to niemal codzienna scena. Pewien sprzedawca biżuterii...
Tomasz Sakiewicz
Jeżeli więc tragedia smoleńska była spowodowana działaniami Rosjan, będziemy mieli do czynienia ze zbrodnią doskonałą. Media i politycy, którzy chcą wygaszenia śledztwa, już triumfują, raczej mało przejmując się powiewem chrześcijańskiego ducha. Obawiam się czegoś jeszcze bardziej. Za czasów PRL każda krytyka sytuacji Polski, a nawet poziomu życia, mogła spowodować oskarżenie o podważanie sojuszy. Oskarżenie to często prowadziło do relegowania z uczelni, wyrzucenia z pracy, a nawet do uwięzienia. Czy dzisiaj krytyka polityki Kremla, choćby umów gazowych, nie zacznie być psuciem „chrześcijańskiego pojednania”? Rosjanie mają zwyczaj takie sytuacje bezwzględnie wykorzystywać. Rosyjska dyplomacja przy pomocy wiernej sobie Cerkwi będzie mogła wpływać nie tylko na polski rząd, ale i na...
Tomasz Sakiewicz
Nowi bolszewicy poprzestali na strojach i perfumach. Bolszewik nie ma satysfakcji, gdy ktoś razem z nim zarobi pieniądze. Cieszy się, gdy kogoś oszuka. Bolszewik nie goni za prawdą, tylko gromadzi haki. Bolszewik nie rozwiązuje problemów – tworzy ich tyle, by wyjście z trudnej sytuacji było możliwe wyłącznie z jego udziałem. Wartość bolszewika rośnie, gdy innych spada. Trzeba więc knuć i podgryzać. Bolszewik w firmie jest największym przyjacielem szefa i wrogiem jego podwładnych. Przyjaźń z szefem kończy się, gdy może mu poderżnąć gardło. Picie wódki z bolszewikiem wydaje się przyjemne. Słucha chętnie i przytakuje. Potem doniesie, komu trzeba. Dla bolszewika nie ma rzeczy prostych i oczywistych. To zresztą ułatwia mu ukrycie niekompetencji. Bolszewik widzi u innych ludzi wyłącznie...
Tomasz Sakiewicz
Jestem przekonany, że chcieliby awantury. Oni po to poszli do powstania, by jedno z takich porozumień ponad podziałami nie zastąpiło prawdziwej niepodległości. Czy nie nazywano ich awanturnikami? Nazywano jeszcze gorzej. Prawda i wolność były dla nich cenniejsze niż polityczne interesy. Oczywiście jeżeli ktoś chce, może nie zgadzać się z ich planami i wyborem. Tylko niech nie udaje, że czci powstańców. Widząc jak niepodległość Polski jest niszczona kosztem partyjnych i koteryjnych interesów, oni by pewnie nie tylko gwizdali. To było pokolenie unikalne, ostatni hufiec rycerzy. Nie załapali się na świetność, zdążyli na honor. To, co po nich przyszło, to czasy bez honoru. Żyjemy w nowej cywilizacji, w której polityk partii rządzącej może publicznie sponiewierać kobietę, prezydent...
Tomasz Sakiewicz
Nadchodzi czas potężnego kryzysu. Bankructwa będą się sypać jedno za drugim. Polskę czekają wstrząsy gospodarcze i społeczne. Przykręcanie śruby jest normalną reakcją w takiej sytuacji każdej totalitarnej władzy. Próbowano wprowadzić cenzurę w internecie, ograniczano prawo do demonstracji, teraz zamykają nam usta. To jest jednak agonia systemu. Może zrobią nam krzywdę, ale cenzurą ludzi nie nakarmią. Władza takimi gestami kompromituje się do końca, a my jej to bardzo ułatwimy. Zapraszam wszystkich do Strefy Wolnego Słowa, jedynego miejsca, w którym rządząca szajka czuje się nieswojo. PS: Obecnie w Strefie Wolnego Słowa znajdują się nasze media: tygodnik „Gazeta Polska”, dziennik „Gazeta Polska Codziennie”, miesięcznik „Nowe Państwo”, portal Niezależna.pl, Nasze Blogi.pl, telewizja...

Pages