Piotr Bernatowicz

Okazuje się, że właśnie ten nurt awangardy, który odrzuca wyraźnie tożsamości narodowe czy duchowe, degeneruje się bardzo szybko. Staje się rodzajem awangardy zombie – podtrzymywanej tylko respiratorem publicznych pieniędzy tłoczonych przez instytucje. 2017 został ogłoszony rokiem awangardy. Inicjatywa wyszła od Muzeum Sztuki w Łodzi i jego dyrektora Jarosława Suchana, ale stała się koncepcją oficjalną wspartą przez prezydenta RP Andrzeja Dudę. Do projektu przyłączyło się także wiele instytucji, m.in. muzea narodowe w Warszawie i Krakowie. Nie chcę podsumowywać całego ogromu wydarzeń, w które rok ów obfitował – powstałaby bowiem recenzja-litania przekraczająca możliwości percepcyjne najbardziej zaangażowanego miłośnika sztuki. Chcę natomiast skupić się przy tej okazji nad samym...
Tekst ten będzie dotyczył problematyki dość powszechnej u władców samorządów, czyli wykorzystywania kultury popularnej i artystów do propagandy, w tym wypadku do kształtowania wizerunku prezydenta Poznania. Gdy w 2014 r. Jacek Jaśkowiak wygrał wybory na prezydenta Poznania, kojarzył się większości wyborców ze szpakowatym panem w słusznym wieku, spoglądającym z ulicznych plakatów przenikliwym spojrzeniem zza prostokątnych oprawek okularów. Czasem na zdjęciach w prasie jego pokrytą siwizną głowę godnie wieńczył beret z antenką. Wiadomo, poznaniacy ludzie spokojni i mieszczańscy, lubią tradycję i porządek. Jednak po wyborach Jacek Jaśkowiak przeszedł postępową transformację. W kąt poszedł beret, zniknął krawat, a sam prezydent w rozpiętej koszuli z celebrytą-wesołkiem Maciejem Nowakiem...
Od momentu, kiedy władzę w mieście przejął Jacek Jaśkowiak, nie ma dużego wydarzenia kulturalnego, które nie służyłoby szerzeniu poprawności politycznej.   Animator to renomowany poznański festiwal filmów animowanych, czyli sztuki ruchomych obrazków. Właśnie skończyła się 10. edycja tej imprezy, organizowanej przez podległą Urzędowi Miasta Poznańską Estradę. W Poznaniu od pewnego czasu, a ściślej rzecz biorąc, od momentu, kiedy władzę w mieście przejął Jacek Jaśkowiak, nie ma dużego wydarzenia kulturalnego, które nie służyłoby szerzeniu poprawności politycznej. Taką linię od początku przyjął prezydent Jaśkowiak, pilnie uczestnicząc w marszach równości promujących mniejszości seksualne, a także otwierając szeroko ramiona na przyjęcie imigrantów, traktując to ewidentnie jako...
Dlaczego bośniackie traumy są ważne i godne pamiętania dla kuratorów festiwalu, podczas gdy działania polskiego ministerstwa, które dąży do upamiętnienia polskich ofiar, to dla nich tworzenie „dziwacznych instytucji i pomników nacjonalizmu”? Jaka będzie najnowsza edycja Festiwalu Teatralnego Malta, który rozpoczął się 15 czerwca w Poznaniu? Jeśli wczytamy się w tekst kuratorski Oliviera FrljiIca (autora „Klątwy” z Teatru Powszechnego w Warszawie) i Gorana Injaca, którzy odpowiadają za główną część festiwalu zatytułowaną „Platforma Bałkany”, przekonamy się, że chodzi raczej o wiec polityczny niż artystyczne wydarzenie. „Podczas ostatnich wyborów parlamentarnych zwycięstwo odniosła tu [w Polsce – przyp. red.] prawica, i to tak przekonująco, że żadnej z partii lewicowych nie udało się...