Maryna Milklaszewska

Gdyby żyli i pisali dzisiaj, opozycja i jej układ medialny okrzyknęliby ich zapewne faszystami, w najlepszym zaś razie prawicowymi nacjonalistami, stanowiącymi zagrożenie dla zachodniej liberalnej demokracji. Gdyby żyli dzisiaj, uczestniczyliby w Marszach Niepodległości, wołali „Cześć i chwała bohaterom”, wznosili hasła o Polsce silnej i niepodległej. Gdyby żyli dzisiaj, ich wydawnictwa, gazety i przede wszystkim twórczość własna – a byli wybitnie zdolni – tworzyłyby nurt kultury oparty na wartościach chrześcijańskich, krzepiących narodowego ducha. O kim mowa? O twórcach miesięcznika „Sztuka i Naród”, czasopisma literackiego ukazującego się w czasach okupacji. Bezwzględnie osądzali w zamieszczanych tam tekstach lansowane przed wojną warstwy kulturotwórcze. Oskarżali je wręcz o...