Marek Klecel

Marek Klecel
Pisarz miał już ponad 80 lat, gdy witał tak wybór polskiego papieża. Jego słowa zdradzały „mieszane uczucia” wobec tak zaskakującego wydarzenia: „Obejrzałem »Urbi et orbi« Wojtyły i potem wszystko mi się kłębiło przez całą noc”. Kilka dni później wydarzenie to wywołuje dalsze refleksje: „Wczorajsza uroczystość na »moim placu«, na naszym placu. Jakoś miotali się po tym placu nasi ludzie w rzeczywistości i w imaginacji. I co za szamotanina. Niedawno Mickiewicz tak pociągnął Piusa IX za pantofel, aż ten musiał oprzeć się o stolik. To była zawsze walka o ten plac, o rząd dusz nie Polaków, ale o całe Uniwersum. Czy Karolek potrafi walczyć o całe Uniwersum?”. Widok kardynałów, składających hołd nowemu papieżowi, wywołał w pisarzu zachwyt, wzruszenie i dalsze wypowiedzi, na które dotąd sobie nie...
Marek Klecel
Mimo ujawnienia tajemnic Iwaszkiewicza w dwóch już wydanych tomach „Dzienników” (wyd. Czytelnik, 2010 r.; o tomie pierwszym pisaliśmy w „GP” nr 44/2008 pt. „Nowy Iwaszkiewicz”), nie uzyskał on spodziewanej dziś pozycji, nie znalazł się na sztandarach i trybunach manifestacji, które chcą przynieść światu nowe słowo, entuzjazm wiecznej nowości. Okazuje się jednak za mało awangardowy. Nawet jako biseksualista był, jak wynika z „Dziennika”, zbyt konserwatywny i wstrzemięźliwy, by znaleźć się na owych sztandarach. Lewicowość w stylu sowieckim z trudem znosił, nie był też piewcą wszelkiej lewicowości, jaka dziś panuje, chciał przede wszystkim pozostać apolitycznym artystą, a i europeizm jego był zbyt tradycyjny i staroświecki jak na dzisiejszą Europę, porwaną na rogi przez unijnego Minotaura...
Marek Klecel
W malarstwie Lebensteina dominowała wtedy seria „figur osiowych”, wyrażających niejako kwintesencję postaci ludzkiej, co było powrotem do niej zarówno po okresie poszukiwań formalnych w sztuce, po różnego rodzaju malarstwie niefiguratywnym, abstrakcyjnym, jak i po natrętnej, propagandowej i ideologicznej polityce „socrealizmu”. Artysta wydobywał się z komunistycznego getta, jakie zapanowało w całej Europie Wschodniej, ale i próbował z czasem oderwać się od kanonów sztuki zachodniej. Szukał swojego miejsca zarówno w życiu, jak i w sztuce, także w historii, w swej tragicznej epoce, w której, jak się okazało, był głęboko zanurzony. Nieznane karty z życiorysu artysty Znane jest malarstwo Lebensteina, ale zupełnie nieznana jego biografia. A była ona na początku, w dzieciństwie artysty,...