Lucjan Ołtarzewski

„Zbliżający się okres jesiennego wzrostu zachorowań” – tak uzasadniono przeniesienie protestu lekarzy rezydentów z głównego holu szpitala dziecięcego do piwnicy. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w holu placówki pojawiło się zagrożenie epidemiologiczne, którego wcześniej miało nie być. A wszystko z obawy o to, że zbyt szeroko rozejdzie się informacja, iż lekarze niegodnie wykorzystali do swojego protestu małych pacjentów. Protest głodowy rezydentów trwa od 2 października. Wśród swoich postulatów wymieniają oni zwiększenie nakładów na służbę zdrowia, skrócenie kolejek do lekarzy, wzrost płac w całej służbie zdrowia. Gdy strajk przebił się do przestrzeni publicznej, ochoczo podłączyli się do niego politycy totalnej opozycji oraz towarzyszący protestom stały „gwiazdozbiór”...
Ppłk Jan Mazurkiewicz „Radosław” powiedział, że był to najzdolniejszy dowódca kompanii spośród mu znanych. Pozostał najmłodszym kapitanem w AK. Wywarł piętno na rówieśnikach, którymi dowodził. Nieprzeciętny, niezwykły człowiek, bohater i wzór dla wielu młodych ludzi – Andrzej Romocki „Morro”. Przyszedł na świat 16 kwietnia 1923 r. w Warszawie, w rodzinie z patriotycznymi tradycjami. Romoccy od trzech pokoleń bili się o niepodległość Rzeczypospolitej. Jego ojciec, Paweł był kawalerem Orderu Virtuti Militari, w latach 1926-1928 posłem na Sejm II RP oraz dyrektorem naczelnym Polskiego Przemysłu Górniczo-Hutniczego. Zinął w 1940 r. w tragicznym wypadku samochodowym, potrącony przez pijanego Niemca. Od jutra wchodzę na całego „Morro” wraz ze swoim bratem Janem Romockim „Bonawenturą” od...
Siedział w więzieniu w Indiach, działał w Towarzystwie Przyjaźni Polsko-Radzieckiej i ORMO, a według IPN zarejestrowany był przez SB jako TW „Barbara”. Za rządów PO brylował na salonach i chełpił się, że Tusk i Komorowski chodzą w jego garniturach. Miał wyjechać z Polski, ale zamiast tego został bohaterem afery taśmowej. Jerzy Mazgaj, specjalizujący się w sprzedaży dóbr luksusowych, zajmuje obecnie 91. miejsce w rankingu 100 najbogatszych Polaków w 2017 r. według miesięcznika „Forbes”. Jego majątek szacuje się na 485 mln zł. Czy jego sukces byłby możliwy bez politycznego parasola? Firmy polonijne, czyli przyszli bossowie III RP Wiele biznesowych karier powstających u zarania III RP miało swój początek w PRL. 6 lutego 1976 r. Urząd Rady Ministrów ogłosił rozporządzenie wprowadzające...
Michał Rachoń
Generał Janusz Bojarski, były szef WSI, za czasów Platformy Obywatelskiej wydawał w Rzymie gigantyczne pieniądze na bankiety, rezydencje i luksusowe samochody za akceptacją szefa MON Tomasza Siemoniaka. W sprawie tych wydatków prowadzone są właśnie czynności śledcze. Generał dywizji Janusz Bojarski, wieloletni oficer Wojskowych Służb Informacyjnych, dwukrotny szef tej rozwiązanej w 2006 r. służby, w czasie rządów PO, 25 lipca 2014 r., wyznaczony został na stanowisko komendanta uczelni NATO Defense College w Rzymie. Powołany na trzyletnią kadencję, przestał pełnić swoją funkcję w 2017 r. W związku z działalnością generała Bojarskiego prokuratura i Żandarmeria Wojskowa prowadzą cały szereg postępowań dotyczących bizantyjskich wydatków, które ponosił polski podatnik za akceptacją...
Michał Rachoń
W tej sprawie w jednym chórze śpiewają politycy PO, oficerowie WSI oraz… Władimir Putin. Nic dziwnego – łączą ich wspólne interesy. Chodzi o ukrycie prawdy o „współpracy” pomiędzy FSB a polskim kontrwywiadem wojskowym. Współpracy, która czyniła Polskę bezbronną w starciu z rosyjskimi służbami, a za którą odpowiada Donald Tusk. Wielogodzinne przesłuchanie Donalda Tuska w warszawskiej prokuraturze to pokłosie śledztwa dotyczącego umowy o współpracy pomiędzy Służbą Kontrwywiadu Wojskowego a rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. W grudniu 2016 r. zarzuty usłyszeli gen. Janusz Nosek i Piotr Pytel, którzy w latach 2008–2015 kierowali SKW, a zarzucono im „przekroczenie uprawnień wskutek podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez zgody prezesa Rady Ministrów. Dziś kluczowe jest...
Wojciech Mucha
W tej sprawie w jednym chórze śpiewają politycy PO, oficerowie WSI oraz… Władimir Putin. Nic dziwnego – łączą ich wspólne interesy. Chodzi o ukrycie prawdy o „współpracy” pomiędzy FSB a polskim kontrwywiadem wojskowym. Współpracy, która czyniła Polskę bezbronną w starciu z rosyjskimi służbami, a za którą odpowiada Donald Tusk. Wielogodzinne przesłuchanie Donalda Tuska w warszawskiej prokuraturze to pokłosie śledztwa dotyczącego umowy o współpracy pomiędzy Służbą Kontrwywiadu Wojskowego a rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. W grudniu 2016 r. zarzuty usłyszeli gen. Janusz Nosek i Piotr Pytel, którzy w latach 2008–2015 kierowali SKW, a zarzucono im „przekroczenie uprawnień wskutek podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez zgody prezesa Rady Ministrów. Dziś kluczowe jest...
Michał Rachoń
Do fundamentalnego dokumentu, mającego uzasadnić powołanie nowego rządu przez Platformę Obywatelską, metodą kopiuj/wklej wstawiono całe akapity z artykułów w necie. – Poprosiliśmy szefów wszystkich resortów, by przedstawili swoje największe dokonania, a największą partię opozycyjną – PO – o ocenę ministrów i wskazanie największych porażek oraz jednego sukcesu – powiedział Marcin Ręczmin, wydawca SG Wirtualnej Polski. Głowę daję, że redaktor Ręczmin dyktując te słowa komunikatu prasowego, który opublikowała na swoich stronach Wirtualna Polska 22 lutego 2017 r., nie wiedział, że zapowiada tym samym wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. Skąd bowiem miał wiedzieć, że „największa partia opozycjna – PO”, po dokonaniu „oceny ministrów” na prośbę Wirtualnej Polski,...