Jan Pospieszalski

Jan Pospieszalski
Obiecano im miłość, przyjaźń i muzykę. Wszystko za darmo! Zachęcani zapowiedzią niesamowitej przygody, przyjechali tłumnie, poszukując wspólnoty, szczerych relacji, ekstremalnego przeżycia, nowego doświadczenia, spotkania gwiazd. Owsiak przekonał ich, że to oni są najfajniejsi, że są alternatywą, awangardą. Uwierzyli, że właśnie tu i tylko tu będą mogli wyrazić swój bunt wobec fałszu, obłudy, hipokryzji świata urządzonego przez złych dorosłych. Przystanek jawił im się jako miejsce ucieczki i schronienia przed SYSTEMEM, w którym rządzi pieniądz, chciwość, zysk, komercja, wyścig szczurów i wielkie korporacje. Zachrypniety głos ze sceny wrzeszczy do nich, że tu odzyskali wolność. Co zastali na Przystanku? Zacznijmy od końca. Muzyka? Oferta, owszem, obfita. Kilka topowych polskich nazwisk...
Jan Pospieszalski
Nie unieważniając sporu o sens wybuchu Powstania Warszawskiego, nie lekceważąc badań historyków, nie odwracając się od prób oceny kompetencji dowódców i ich intencji, nazwanie Powstania Warszawskiego obłędem uważam za niegodziwość. Nie dlatego, że bliższa mi jest tradycja romantyczna, że wolę „opinie od faktów”. Jak przytłaczająca większość Polaków chylę czoło przed bezprzykładnym heroizmem i poświęceniem Powstańców. Zastygam w milczeniu wobec ogromu ofiar i cierpienia mieszkańców – tych walczących i tych, którzy walczyć nie mogli lub nie chcieli. Obrazy stolicy sprzed jej zburzenia, w cyfrowej rekonstrukcji w filmie „Warszawa 1935”, sprawiają, że trudno powstrzymuję łzy. Ta postawa wcale nie jest jednoznaczna z apologią samobójczej walki. Przekonuje mnie argument, wielokrotnie podnoszony...
Jan Pospieszalski
Poczucie grozy wywołane zamorodowaniem prawie 300 niewinnych ludzi potęgują doniesienia o tym, co dzieje się z ciałami ofiar zestrzelonego samolotu. Najpierw blokowano dostęp służb ratowniczych, potem, gdy ratownicy dotarli na miejsca tragedii, odkryli, że nie są tam pierwsi. Okazało się, że szczątki pasażerów nie zostały zabezpieczone i potraktowane z należnym szacunkiem. Uzbrojeni przez Putina zieloni mordercy dopuścili się zbezczeszczenia zwłok, plądrowali bagaże ofiar. W sieci dostępne są zdjęcia, jak okradano ofiary. Rabowano nawet pierścionki... Służby ratownicze nadal nie mogą dotrzeć do wszystkich miejsc, gdzie znajdują się ciała, a jak by tego mało, pociąg pełen ludzkich zwłok przetrzymywany jest z premedytacją w okupowanej strefie.   Sposób, w jaki potraktowano zmarłych,...
Jan Pospieszalski
Mimo że nagonka na prof. Chazana trwa już od tygodni, dopiero decyzja prezydent Warszawy sprawiła, że w centrum debaty publicznej z całą mocą stanęły wartości – wierność Bogu, odwaga świadczenia prawdy i zgodność życia z nakazami sumienia. Paradoksalnie, za przyczyną Hanny Gronkiewicz-Waltz Polacy przeżywają swoistą katechezę. W huraganie newsów, zagonieni w codziennym kieracie, nagle zostaliśmy skonfrontowani z Kazaniem na Górze. Jakże aktualne są słowa Jezusa o cierpiących prześladowanie dla sprawiedliwości, o tych, którym urągają i prześladują i „gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was” (Mt 5, 12). Przecież to, co spotyka prof. Chazana – wyzwiska z ust prominentych polityków, lekarzy i celebrytów, kłamstwa raportu urzędników ratusza, w końcu represje i  zwolnienie...
Jan Pospieszalski
Granie na chwałę Jezusa to prawdziwa radość! Tę radość i energię widzimy na Strefie Chwały Na rozległej, równej jak stół łące, otoczonej pasmem zalesionych wzgórz, podnosi się mgła. Przed chwilą przeszła tu gwałtowna burza. Z daleka można już wyczuć puls basu i bębnów. Gdy się zbliżamy, z mgły włania się gigantyczny, jak sportowa hala, namiot. Przez rozsunięte kurtyny ścian widać scenę i setki uniesionych w górę rąk. Właśnie dobiega końca koncert młodej kapeli Play&Pray. Brzmią profesjonalnie, grają ze smakiem, z energią i widać, że świetnie czują się na scenie. Po nich wychodzi Amen Band, później znakomity kwartet ze Śląska – Albo i nie. Tego wieczoru przewinie się tu jeszcze wiele zespołów, wśród nich gospodarze...
Jan Pospieszalski
Zaciekłość, z jaką po odwołaniu spektaklu „Golgota Picnic” w Poznaniu reżyser Rodrigo Garcia i cała lewica walczą o to bluźniercze przedstawienie, pokazuje, że nie o sztukę ani wolność tu chodzi Reżyser użala się nad stanem demokracji w Polsce i zapewnia, że spektakl nie ma wymowy antychrześcijańskiej. Jednak przyznaje, że przedstawienie może być obrazoburcze i bluźniercze, a on ma prawo tworzyć sztukę, która obraża. W innym miejscu przekonuje, że spektakl dla katolików może być motywem do refleksji nad ich wiarą. Sztuka, według niego, piętnuje społeczeństwo konsumpcyjne i utratę wartości, pełni rolę terapeutyczną i oczyszczającą.  Przypomina mi to pewnego seksuologa, który prowadził warsztaty dla pielegniarek szkolnych z zakresu profilaktyki ryzykownych zachowań seksualnych...
Jan Pospieszalski
Oburzenie, szok, niedowierzanie! Czy nie tak powinna wyglądać naturalna reakcja obywateli normalnego kraju na ujawnienie afery taśmowej? Jeśli Polacy jeszcze nie wychodzą masowo na ulicę, by zmusić władzę do ustąpienia, to dlatego, że w ujawnionych rozmowach odczytali dobrze im znany kod – żelazną regułę III RP. Przecież podobne konszachty obserwujemy od lat. Strony, które zasiadły do stołu, i istota ujawnionych rozmów to nic innego jak powtórzenie reguły Magdalenki, na której ufundowana została III RP. Kim są rozmówcy ujawnionych nagrań? Po jednej stronie Bartłomiej Sienkiewicz – przedstawiciel obozu tzw. rozsądnej antykomunistycznej opozycji, po drugiej Marek Belka i Sławomir Cytrycki, przedstawiciele PZPR z bezpieczniackim zabarwieniem. A co jest istotą spotkania? Według mnie, w...
Jan Pospieszalski
„Golgota Picnic”, finansowany ze środków ministra kultury bluźnierczy spektakl, wywołuje coraz większe protesty. Działaczy katolickich i poznańskich radnych poparli biskupi. Sprzeciw wobec spektaklu wyraził ks. bp Wiesław Mering, przewodniczący Rady KEP ds. Kultury, a przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Stanisław Gądecki napisał list do dyrektora festiwalu Michała Merczyńskiego. Hierarcha przypomina, że już ubiegłoroczny festiwal budził kontrowersje (konkretnie chodziło o obecność Romeo Castellucciego, który w spektaklu „O twarzy. Wizerunek Syna Boga” w przeraźliwy sposób znieważa wizerunek Pana Jezusa). Abp Gądecki zwraca uwagę, że w tym roku jest jeszcze gorzej: „Przewidziany w programie festiwalu spektakl »Golgota Picnic« (…) w opinii wielu osób jest wyjątkowo...
Jan Pospieszalski
Szanowne socjolożki, psycholożki, stereotypo-dekonstruktorki, geje, lesbijki, biseksy, transwestyci operowani i tylko sądowi. Chciałem przekazać Wam wyrazy współczucia. Od kilku tygodni macie namacalne dowody na to, o czym mówimy i piszemy stale. Polacy nie poddają się Waszym pomysłom. Zainstalowanie w naszym kraju cywilizacji kopulacyjnej idzie Wam, jak po grudzie. Ostatnio tramwaj przebudowy społecznej wyhamował tak gwałtownie, że pewnie wszyscy znaleźliście się na plecach motorniczego. Pomijając tych, którzy nawet z tak gwałtownego cielesnego zbliżenia potrafią czerpać przyjemność, większość pewnie czuje się poobijana. Wyborcza porażka Europy Plus i Twojego Ruchu pokazała, że Polska nie chce być tęczowa. Nawet głupia tęcza na placu Zbawiciela stoi tylko dzięki wzmożonej ochronie i...
Jan Pospieszalski
Poogrągłostołowa Polska pełna jest sprzeczności, ale mentalne łamańce i piruety, jakich dokonano w związku z pogrzebem Wojciecha Jaruzelskiego, przeszły najczarniejsze wyobrażenia. Informacja o odbytej na kilkanaście dni przed śmiercią spowiedzi stała się przepustką do uroczystej mszy św. w katedrze polowej. Natomiast pogrzeb był już całkiem świecki. Jakaś dziwna hybryda! W kościele eucharystia w intencji zmarłego, bez jego prochów, a na cementarzu urna, bez księdza i bez krzyża. W kościele słyszymy o świętej pamięci Wojciechu, a na grobie zamiast krzyża zatknięty patyk, a na tabliczce przy nazwisku zabrakło literek śp. Uroczystościom towarzyszył festiwal kłamstw. To, że przed kamerami resortowych dzieci pogrobowcy komunizmu utrwalają kłamliwą narrację, nie dziwi. Gorzej, gdy miejscem...
Jan Pospieszalski
Scena, która rozegrała się przed ciechanowskim sądem, więcej mówi o sprawiedliwości w III RP niż niejeden uczony referat. Pozwany Marian K., 86-letni, komunistyczny oprawca zwany Krwawym Mańkiem, na rozprawę został dowieziony z domu (odległość 200 m) z honorami, specjalistycznym ambulansem. Natomiast 95-letni Stanisław Adamczyk – opozycjonista i ofiara komunistycznych prześladowań, który protestował przed gmachem sądu – został skuty kajdankami, wrzucony do radiowozu i przewieziony na posterunek W Polsce „sowieckie bestie”, ze względu na podeszły wiek i stan zdrowia, nagminnie unikają procesów. Potwierdzają to ostatnie doniesienia o kolejnych nieudanych próbach postawienia przed sądem Czesława Kiszczaka. W tym samym czasie w prasie publikowane są informacje o podwojeniu jego emerytury....
Jan Pospieszalski
Postanowiłem dotrzeć do tekstu orędzia Putina. Od środy przeszukiwałem internet. Oryginał po rosyjsku – wraz z angielskim tłumaczeniem – jest na stronie rosyjskiego MSZ. Jednak żadna polska instytucja nie uznała za stosowne przetłumaczyć tekstu i udostępnić go obywatelom. A jest to przecież oficjalna wykładnia najważniejszego wydarzenia politycznego ostatnich lat Mija tydzień od dnia, kiedy Putin uroczyście podpisał akt potwierdzający aneksję Krymu. Władza na Kremlu zadbała, by nadać temu wydarzeniu wyjątkową rangę. Scenariusz łączył elementy carskiej imperialnej celebracji z atmosferą imprez Politbiura KPZR. Także reakcja zgromadzonych, przerywających przemówienie owacjami na stojąco, bardziej przypominała partyjne spędy z czasów Stalina niż jakikolwiek znany współcześnie obraz...
Jan Pospieszalski
Pod powierzchnią zdarzeń jest ten inny, tajemniczy nurt, ale by go odczytać, potrzeba wiary Czy można opisać upadek system sowieckiego, nie uwzględniając roli Solidarności? Czy ten wielki społeczny ruch byłby możliwy, gdyby nie było papieża Polaka? Czy fenomen Jana Pawła da się zrozumieć w oderwaniu od polskiej duchowości i pobożności? Jaki byłby polski Kościół bez Stefana kardynała Wyszyńskiego? Co stanowiło o sile i skuteczności wielkiego prymasa? Odpowiedzi na te pytania znalazłem w filmie Agnieszki i Rafała Porzezińskich.  „Tajemnica Tajemnic” otwiera inną, niesamowitą perspektywę rozumienia naszego losu. Ale nie jest to tylko film historyczny. To opowieść o sile wiary i cudownej opiece Matki Najświętszej. Autorzy dotarli do niepublikowanych dotychczas zdjęć i taśm...
Jan Pospieszalski
Album „Stocznia” autorstwa Michała Szlagi to wstrząsający fotograficzny zapis procesu niszczenia Stoczni Gdańskiej. Autor od 13 lat z aparatem w ręku śledzi stopniowe znikanie unikalnego zespołu obiektów przemysłowych i mieszkalnych. Pokazuje, jak dobro wspólne – nasze dziedzictwo – przegrywa z głupotą i chciwością   Na 270 stronach albumu (jego pojawienie się zapowiadaliśmy w „Codziennej”) kilkaset zdjęć nabiera rangi dowodu w sprawie, która pewnie nigdy nie będzie wytoczona, a która powinna rozegrać się przed trybunałem opinii publicznej.   Sztuka jako akt oskarżenia   Michał Szlaga nie formułuje zarzutu wprost, ale jego album działa jak akt oskarżenia. Pokazuje bowiem, jak przez nieodpowiedzialne decyzję i doraźną chęć zysku z naszej rzeczywistości zostaje usunięty...
Jan Pospieszalski
Wiadomo, że stanowisko pełnomocnika rządu ds. równego traktowania zostało stworzone jako instrument do reedukacji obyczajowej Polaków. Na to, że rządy III RP pozwoliły sobie narzucić takiego dziwoląga jako warunek akcesji do UE, nic nie poradzimy. Teraz widzimy, jak to działa w praktyce – jak bardzo min. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz stara się spełniać najdziksze pomysły seksolewicy. Czy mamy się zgadzać, by za nasze pieniądze realizowano odgórnie rewolucję gender?   Wszystko wskazuje na to, że miarka się przebrała. Do długiej listy porażek Donald Tusk może na dopisać kolejną. Żaden poprzedni rząd, w ciągu niespełna dwóch lat, nie odnotował tylu apeli i żądań dymisji ministrów. Arłukowicz, Sawicki, Pawlak, Budzanowski, Nowak, Mucha – to niekwestionowane gwiazdy tego rankingu....
Jan Pospieszalski
Co Ksiądz Profesor pomyślał, gdy usłyszał o abdykacji Ojca Świętego? Pierwsze to wielki podziw dla Benedykta XVI. Ta decyzja wymagała z jednej strony wielkiej odwagi, a z drugiej wielkiej pokory. Tylko połączenie tych cech mogło przynieść taki właśnie efekt. Tylko człowiek wielkiego formatu, prawdziwie święty, w najlepszym teologicznym znaczeniu tego słowa, mógł być zdolny, by na oczach całego świata, pod ogromną presją, podjąć samodzielnie taką decyzję. Godny podziwu jest też fakt, że nie było wcześniej żadnych przecieków. Oświadczenie papieża zaskoczyło nawet watykanistów i osoby z jego najbliższego otoczenia. Wszyscy byli szczerze zdziwieni, nawet członkowie kolegium kardynalskiego. Znaczy to, że Benedykt XVI nie szukał żadnej fałszywej konsultacji. Fałszywej w tym znaczeniu, że...
Jan Pospieszalski
Autostrady były przede wszystkim przedmiotem łupów biznesowych. Samo określenie „partnerstwo publiczno-prywatne” (a w takim systemie budowano wiele odcinków autostrad) budzi najgorsze skojarzenia. Transparency International, w rankingu dotyczącym działań korupcyjnych, oceniło 27 państw UE. Polska bohatersko konkuruje tam z Rumunią o przedostatnie (!) miejsce. Jerzy Polaczek obejmując urząd po ekipie Millera i Belki, zauważył, że wiele kontraktów na budowę i eksploatacje odcinków nie ma nawet zamkniętych ramowych umów określających proporcje ryzyka, jakie bierze na siebie partner publiczny, czyli państwo. W efekcie na kilku autostradach rząd zagwarantował prywatnym partnerom zyski z eksploatacji na okres czterdziestu lat bez względu na wynik. Wielkie lukratywne kontrakty obsługiwała...
Jan Pospieszalski
Rozmawialiśmy z Węgrami mieszkającymi w Polsce, potem dostałem książkę Viktora Orbána wydaną przez Frondę „Ojczyzna jest jedna”. Im dłużej zgłębiałem fenomen węgierskiech reform, tym bardziej rozumiałem, dlaczego Orbán ściągnął na siebie taką falę krytyki. Jednocześnie docierało do mnie, jak mało wiemy o tym, co się dzieje na Węgrzech. Wywiad miał się odbyć 19 stycznia i właśnie ta data okazała się niezwykle szczęśliwa. Otóż poprzedniego dnia w Parlamencie Europejskim odbywała się debata poświęcona sytuacji na Węgrzech z udziałem samego premiera, a na 21 stycznia organizacje społeczne sympatyzujące z Fideszem zapowiedziały w Budapeszcie marsz poparcia dla polityki rządu. To, co działo się w Strasburgu, na pewno debaty nie przypominało. Nasz film zawiera fragmenty niektórych wystąpień,...
Jan Pospieszalski
Ataki przeciwko mojemu krajowi mają dwa powody. Jeden to powód moralny – chodzi o wartości. Konstytucja mówi, że bez chrześcijaństwa Węgry by nie przetrwały. Poza tym znajduje się w niej ustęp określający rodzinę jako podstawę życia społecznego. Dlatego nie dajemy parom homoseksualnym takich praw jak rodzinom i odmawiamy im prawa do adopcji dzieci. Drugim powodem ataków są sprawy gospodarcze. Rzeczywiście, mój rząd naruszył wiele interesów gospodarczych. Gdy przejęliśmy władzę w 2010 r., mieliśmy olbrzymie długi i wielką dziurę budżetową, kraj był na skraju bankructwa, a korupcja była wszechobecna. Wszystko, co było gęstsze od powietrza, ukradziono albo sprzedano. Wraz z naszym rządem staraliśmy się to zatrzymać. Nie miałem innego wyboru, jak użyć...

Pages