Jan Pospieszalski

Jan Pospieszalski
Album „Stocznia” autorstwa Michała Szlagi to wstrząsający fotograficzny zapis procesu niszczenia Stoczni Gdańskiej. Autor od 13 lat z aparatem w ręku śledzi stopniowe znikanie unikalnego zespołu obiektów przemysłowych i mieszkalnych. Pokazuje, jak dobro wspólne – nasze dziedzictwo – przegrywa z głupotą i chciwością   Na 270 stronach albumu (jego pojawienie się zapowiadaliśmy w „Codziennej”) kilkaset zdjęć nabiera rangi dowodu w sprawie, która pewnie nigdy nie będzie wytoczona, a która powinna rozegrać się przed trybunałem opinii publicznej.   Sztuka jako akt oskarżenia   Michał Szlaga nie formułuje zarzutu wprost, ale jego album działa jak akt oskarżenia. Pokazuje bowiem, jak przez nieodpowiedzialne decyzję i doraźną chęć zysku z naszej rzeczywistości zostaje usunięty...
Jan Pospieszalski
Wiadomo, że stanowisko pełnomocnika rządu ds. równego traktowania zostało stworzone jako instrument do reedukacji obyczajowej Polaków. Na to, że rządy III RP pozwoliły sobie narzucić takiego dziwoląga jako warunek akcesji do UE, nic nie poradzimy. Teraz widzimy, jak to działa w praktyce – jak bardzo min. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz stara się spełniać najdziksze pomysły seksolewicy. Czy mamy się zgadzać, by za nasze pieniądze realizowano odgórnie rewolucję gender?   Wszystko wskazuje na to, że miarka się przebrała. Do długiej listy porażek Donald Tusk może na dopisać kolejną. Żaden poprzedni rząd, w ciągu niespełna dwóch lat, nie odnotował tylu apeli i żądań dymisji ministrów. Arłukowicz, Sawicki, Pawlak, Budzanowski, Nowak, Mucha – to niekwestionowane gwiazdy tego rankingu....
Jan Pospieszalski
Co Ksiądz Profesor pomyślał, gdy usłyszał o abdykacji Ojca Świętego? Pierwsze to wielki podziw dla Benedykta XVI. Ta decyzja wymagała z jednej strony wielkiej odwagi, a z drugiej wielkiej pokory. Tylko połączenie tych cech mogło przynieść taki właśnie efekt. Tylko człowiek wielkiego formatu, prawdziwie święty, w najlepszym teologicznym znaczeniu tego słowa, mógł być zdolny, by na oczach całego świata, pod ogromną presją, podjąć samodzielnie taką decyzję. Godny podziwu jest też fakt, że nie było wcześniej żadnych przecieków. Oświadczenie papieża zaskoczyło nawet watykanistów i osoby z jego najbliższego otoczenia. Wszyscy byli szczerze zdziwieni, nawet członkowie kolegium kardynalskiego. Znaczy to, że Benedykt XVI nie szukał żadnej fałszywej konsultacji. Fałszywej w tym znaczeniu, że...
Jan Pospieszalski
Autostrady były przede wszystkim przedmiotem łupów biznesowych. Samo określenie „partnerstwo publiczno-prywatne” (a w takim systemie budowano wiele odcinków autostrad) budzi najgorsze skojarzenia. Transparency International, w rankingu dotyczącym działań korupcyjnych, oceniło 27 państw UE. Polska bohatersko konkuruje tam z Rumunią o przedostatnie (!) miejsce. Jerzy Polaczek obejmując urząd po ekipie Millera i Belki, zauważył, że wiele kontraktów na budowę i eksploatacje odcinków nie ma nawet zamkniętych ramowych umów określających proporcje ryzyka, jakie bierze na siebie partner publiczny, czyli państwo. W efekcie na kilku autostradach rząd zagwarantował prywatnym partnerom zyski z eksploatacji na okres czterdziestu lat bez względu na wynik. Wielkie lukratywne kontrakty obsługiwała...
Jan Pospieszalski
Rozmawialiśmy z Węgrami mieszkającymi w Polsce, potem dostałem książkę Viktora Orbána wydaną przez Frondę „Ojczyzna jest jedna”. Im dłużej zgłębiałem fenomen węgierskiech reform, tym bardziej rozumiałem, dlaczego Orbán ściągnął na siebie taką falę krytyki. Jednocześnie docierało do mnie, jak mało wiemy o tym, co się dzieje na Węgrzech. Wywiad miał się odbyć 19 stycznia i właśnie ta data okazała się niezwykle szczęśliwa. Otóż poprzedniego dnia w Parlamencie Europejskim odbywała się debata poświęcona sytuacji na Węgrzech z udziałem samego premiera, a na 21 stycznia organizacje społeczne sympatyzujące z Fideszem zapowiedziały w Budapeszcie marsz poparcia dla polityki rządu. To, co działo się w Strasburgu, na pewno debaty nie przypominało. Nasz film zawiera fragmenty niektórych wystąpień,...
Jan Pospieszalski
Ataki przeciwko mojemu krajowi mają dwa powody. Jeden to powód moralny – chodzi o wartości. Konstytucja mówi, że bez chrześcijaństwa Węgry by nie przetrwały. Poza tym znajduje się w niej ustęp określający rodzinę jako podstawę życia społecznego. Dlatego nie dajemy parom homoseksualnym takich praw jak rodzinom i odmawiamy im prawa do adopcji dzieci. Drugim powodem ataków są sprawy gospodarcze. Rzeczywiście, mój rząd naruszył wiele interesów gospodarczych. Gdy przejęliśmy władzę w 2010 r., mieliśmy olbrzymie długi i wielką dziurę budżetową, kraj był na skraju bankructwa, a korupcja była wszechobecna. Wszystko, co było gęstsze od powietrza, ukradziono albo sprzedano. Wraz z naszym rządem staraliśmy się to zatrzymać. Nie miałem innego wyboru, jak użyć...

Pages