Ewelina Steczkowska

Mój tata przez całe życie nie powiedział ani jednego złego słowa na Kościół, tak jak i moja mama. O walce z Kościołem nawet nie może być mowy – z Agatą Steczkowską rozmawia Ewelina Steczkowska. Czy teraz, po napisaniu swoich książek, czujesz się bardziej muzykiem czy pisarką? Mogłabym spełniać się na wielu polach zawodowych. Równie dobrze mogłabym zostać baletnicą czy sportsmenką. Gdybym była jedynaczką i została sama z mamą, wówczas być może zostałabym pisarką. Zawsze dobrze pisałam, na przykład jeszcze w podstawówce brałam udział w ogólnopolskiej olimpiadzie. Kto pierwszy dowiedział się o tym, że napisałaś książkę? Cała moja rodzina wiedziała, że 30 lat zbieram materiały na tę książkę i że kiedyś ją wydam. Myślałam, że uda mi się to zrobić w dalszej przyszłości, kiedy nie...
„Pasja” to film który uratował miliony dusz. Drugi – ocali miliardy – z Jimem Caviezelem, aktorem, który w „Pasji” Mela Gibsona zagrał Jezusa, rozmawia Ewelina Steczkowska. Wiem, że zna Pan bardzo dobrze historię Polski. Skąd takie zainteresowanie? Jacy są Pana ulubieni polscy święci? Moja żona mówi, że jestem najbardziej podobny do św. Piotra (śmiech). Moim najbliższym świętym jest Jan Paweł II. Medalik z Jego obliczem, który zresztą sam poświęcił, noszę stale na swojej szyi. Spotkałem Go dwa razy w życiu; to On zainspirował mnie do zagrania w „Pasji”. Wspominał Pan, że do Polski przyleciał po to, aby prosić o modlitwę różańcową w intencji filmu Mela Gibsona. Jakie zadania według Pana ma do spełnienia Polska w Europie, ale także na całym świecie, w kwestii wiary i dawania...