Antoni Rybczyński

Antoni Rybczyński
Nie ma wątpliwości, że wszystko zostało wyreżyserowane. Sąd wydał orzeczenie w odpowiedzi na pytanie Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. SBU chciała wyjaśnienia definicji zawartego w art. 62 Konstytucji pojęcia „dowodów, pozyskanych drogą pozaprawną”. Tak się składa, że pytanie i odpowiedź pojawiły się akurat wtedy, gdy dobiega końca przedprocesowe postępowanie przeciwko Kuczmie. Postępowanie, w którym prokuratura uznała za dowód tzw. taśmy Melnyczenki. Na nagraniach z podsłuchu zrobionych przez oficera ochrony słychać, jak Kuczma mówi, że należy pozbyć się Gongadzego. W połączeniu z zeznaniami byłego generała MSW Ołeksija Pukacza – który przyznał w sądzie, że zabił Gongadzego, oraz powtórzył, że zabójstwo zlecił były prezydent – mogło to pogrążyć Kuczmę. Jako że i SBU, i prokuratura, i...
Antoni Rybczyński
Nazajutrz MSZ poinformowało o zatwierdzeniu listy obywateli USA niepożądanych w Rosji. Nie podano jednak żadnych nazwisk. Wiadomo tylko, że jest ich więcej niż 60. Bo tyle jest na „liście Magnickiego”, a Ławrow powiedział 25 października, że rosyjska lista jest dłuższa. I że może być jeszcze rozszerzana. USA wprowadziły w lipcu sankcje wizowe wobec rosyjskich urzędników zamieszanych w sprawę śmierci w moskiewskim areszcie prawnika Siergieja Magnickiego. W sumie jest to 60 nazwisk ludzi z FSB, MSW, sądów, służby więziennej, prokuratury i Komitetu Śledczego. 37-letni Magnicki pracował dla Hermitage Capital Management, brytyjskiego funduszu inwestycyjnego. Walczył z korupcją i nadużyciami władz rosyjskich. Został aresztowany i uwięziony bez procesu w listopadzie 2008 r. Zmarł w...
Antoni Rybczyński
Przebieg głosowania pozostawiał sporo do życzenia. Zdaniem zachodnich obserwatorów było wiele uchybień, a wybory nie spełniły standardów OBWE. Protesty przegranych nic jednak nie zmienią. Obaj główni rywale Atambajewa pochodzą z południa kraju i wśród tamtejszych Kirgizów zebrali większość poparcia. Za to Atambajew wziął bardziej zrusyfikowaną północ kraju, a do tego głosy Uzbeków z południa. W Kirgistanie tradycją jest już, że ten, którego wspiera Rosja, dostaje głosy mniejszości. Widzą one w Moskwie protektora i zabezpieczenie przed kirgiskim nacjonalizmem. Dla nich to najlepsza gwarancja, że nie dojdzie do powtórki rzezi z czerwca 2010 r. Nie przypadkiem nazywają 55-letniego Atambajewa „kirgiskim Putinem”. I nie chodzi tylko o to, że kilkakrotnie jeździł do premiera Rosji z...
Antoni Rybczyński
Wznowienie produkcji Przed wybuchem rebelii w lutym Libia eksportowała 1,3–1,6 mln baryłek ropy dziennie. Choć było to mniej niż 2 proc. światowych dostaw, tylko kilka innych krajów może dostarczać równie dobrej jakości „słodką” ropę, od której zależy mnóstwo rafinerii na całym świecie. Największymi producentami ery Kaddafiego były włoski ENI, brytyjski BP, francuski Total, hiszpański Repsol i austriacki ÖMV. Obecni byli też Amerykanie, chociaż tylko ok. 1 proc. importu USA pochodziło z Libii. W ostatnich latach Włochy sprowadzały z Libii ponad 20 proc. potrzebnej im ropy. W przypadku Francji, Szwajcarii, Irlandii i Austrii mowa o ponad 15 proc. importu. Pod koniec ery pułkownika śmiało do Libii zaczęli wchodzić Rosjanie (Gazprom, Gazpromnieft, Tatnieft) i pojawili się Chińczycy....
Antoni Rybczyński
Najbogatszy Gruzin Majątek Iwaniszwilego szacuje się na 5,5 mld dolarów, „Forbes” umieścił go na 185. miejscu najbogatszych ludzi świata, 25. najbogatszych w Rosji. Niewiele wiadomo, skąd pochodzący z małej wsi w zachodniej Gruzji przybysz miał środki na założenie (wraz z rosyjskim wspólnikiem) Rosyjskiego Banku Kredytowego na początku lat 90. Potem Iwaniszwili angażował się też w branżę metalurgiczną, nieruchomości i handlową. Obecnie biznesmen ma w Rosji ulokowaną 1/3 swego majątku. Resztę w innych, nieokreślonych krajach, w większości poprzez spółkę Unikor. Majątek Iwaniszwilego jest niemal równy rocznym wydatkom budżetu Gruzji i połowie PKB tego państwa. Ale w gospodarkę gruzińską biznesmen dotychczas niemal zupełnie nie inwestował. W 2004 r. po „rewolucji róż” otrzymał...
Antoni Rybczyński
Integracja nie dla nich 51-letnia Heidrun i 45-letni Andreas Anschlag pracowali na rzecz Rosji, a wcześniej ZSRS. Byli agentami I Zarządu Głównego KGB (sowieckiego wywiadu), a potem Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR). Według niemieckich władz pracowali dla Moskwy od 1988 r. Przyjechali do Niemiec z Meksyku. Posługiwali się austriackimi paszportami, z których wynikało, że Andreas urodził się w Argentynie, a Heidrun w Peru. Niemieckie służby rozpracowując parę, sprawdziły archiwa w Ameryce Południowej i upewniły się, że dane w paszportach są fałszywe. Wiadomo, że w latach 2002–2010 małżonkowie mieszkali w południowo-zachodniej części RFN, w Landau. Pod koniec 2010 r. przenieśli się do Marburga w Hesji. Zamieszkali w domu jednorodzinnym na przedmieściach miasta z 20-letnią córką,...
Antoni Rybczyński
Koniec iluzji Skazanie przywódczyni ukraińskiej opozycji potępiła większość deputowanych do Parlamentu Europejskiego, a niektóre z państw UE, w tym Niemcy, Francja i Szwecja, zaapelowały, by podpisanie i ratyfikację umów stowarzyszeniowej i handlowej uzależnić od poprawy sytuacji politycznej na Ukrainie. Bruksela odłożyła na nieokreślony czas planowaną na 20 października wizytę prezydenta Ukrainy. Szczególne powody do niezadowolenia może mieć Catherine Ashton. 10 października zagroziła zamrożeniem rozmów o stowarzyszeniu z Ukrainą w związku z  procesem Tymoszenko. 11 października sąd skazał b. premier, ale Janukowycz zapewnił, że „to nie ostateczny wyrok”. Więc 12 października Ashton powiedziała w Parlamencie Europejskim, że mimo wszystko Unia powinna kontynuować rozmowy z...
Antoni Rybczyński
Od kiedy 17 sierpnia 2007 r. Władimir Putin ogłosił, że Rosja wznawia stałe loty patrolowe bombowców strategicznych „w bardziej oddalonych rejonach działań wojennych”, incydenty podobne do tego nad Bałtykiem nie należą do rzadkości. Rosyjskie samoloty zdolne do przenoszenia broni nuklearnej latają co prawda w przestrzeni międzynarodowej, ale bardzo blisko granic NATO i Japonii, czasem nawet je naruszając. Nie wiadomo, czy na pokładzie mają głowice jądrowe, nie reagują na sygnały z kontroli naziemnej, w ogóle nie nawiązując łączności radiowej. Litwini, Łotysze i Estończycy od dawna mają dużo problemów z powietrznymi prowokacjami Rosjan. Same kraje bałtyckie mają jedynie symboliczne lotnictwo wojskowe. Ich przestrzeń powietrzną chronią samoloty NATO stacjonujące w Szawlach na Litwie –...
Antoni Rybczyński
„Negocjacje się skończyły i możemy powiedzieć, że się załamały” – oświadczył gruziński wiceminister spraw zagranicznych Sergi Kapanadze, dodając, że „Gruzja nie może wyrazić zgody na wejście Rosji do WTO, dopóki Moskwa nie zmieni stanowiska w kwestii handlu z okupowanymi terytoriami”. Władze w Tbilisi uzależniają akceptację przystąpienia Rosji do WTO od zgody Moskwy na utworzenie gruzińskich posterunków celnych na granicy Rosji z Abchazją i Osetią Południową. Gruzja niezmiennie uważa te dwie zbuntowane republiki za swoje prowincje. Ich niepodległość uznała jedynie Rosja, a za nią Wenezuela, Nikaragua i Nauru. W rzeczywistości są to tereny okupowane przez wojska rosyjskie. Gruzińsko-rosyjskie negocjacje w kwestii członkostwa Rosji w WTO zostały wznowione w marcu i były prowadzone przy...
Antoni Rybczyński
Przedterminowe wybory 17 września wygrała rosyjska partia Centrum Zgody (Saskaņas Centrs), ale to dwie łotewskie partie decydowały o kształcie koalicji. Partia byłego prezydenta Valdisa Zatlersa z góry wykluczyła rozmowy z „oligarchicznym” ZZS. Pozostawały więc do wyboru wrogie sobie Saskana i narodowo-konserwatywny Sojusz Narodowy. ZRP skłaniała się ku Rosjanom, zaś Vienotiba premiera Dombrovskisa – ku narodowcom. Po trzech tygodniach trudnych rozmów wybór padł na tych ostatnich. 10 października trzy łotewskie ugrupowania centroprawicowe zawarły porozumienie, niwecząc nadzieje Rosjan na przełamanie – po raz pierwszy po 1991 r. – ich izolacji. I gdy wydawało się, że wszystko już jasne, w przeddzień inauguracji Saeimy sześciu deputowanych wyszło z partii Zatlersa – koalicja straciła...
Antoni Rybczyński
Krok ku „Większej Europie” Unia Eurazjatycka ma powstać na bazie już istniejącego Związku Celnego Rosji, Kazachstanu i Białorusi. W styczniu zmieni się on we Wspólną Przestrzeń Ekonomiczną – z wolnym przepływem dóbr i usług. Członkowie UEA dzięki udziałowi w organizacji – zdominowanej przez Moskwę – mieliby też uzyskać lepszy dostęp do zachodnich technologii i inwestycji. Zachowując przy tym suwerenność polityczną, zapewnia Putin. Ale sowieckie Białoruś i Ukraina też miały to na papierze – zasiadały nawet w ONZ. Za propozycją rosyjską stoją motywy polityczne, a nie ekonomiczne. Bo Moskwa na takim projekcie finansowo straci – przynajmniej początkowo. Oferta rosyjska jest też silna słabością tego, co republikom postsowieckim proponuje UE. Do tego dochodzi gospodarczy kryzys w Unii....
Antoni Rybczyński
Polowanie na Czeczenów Rosyjskie media natychmiast próbowały narzucić własną wersję wydarzeń – Czeczeni mieli paść ofiarą pobratymców. Sugerowano, że mężczyzn zabili czeczeńscy przeciwnicy islamistycznego skrzydła rebelii. Ofiary były bowiem związane z liderem Emiratu Kaukaskiego, Doku Umarowem. Musajew, który trafił do Stambułu 1,5 roku temu, ciężko ranny w walkach w górach Kaukazu, odgrywał ważną rolę w zdobywaniu pieniędzy dla rebelii. Ale wersja „czeczeńska” od początku budziła wątpliwości. Rzucało się w oczy doskonałe przygotowanie zamachu, choćby wybór czasu i miejsca. Napastnicy wiedzieli, że ofiary nie będą uzbrojone – do meczetu nie można wnosić broni. Zabójca strzelał z zimną krwią w jednej z najruchliwszych części Stambułu i mógł szybko zniknąć, korzystając z paniki tłumu...
Antoni Rybczyński
Koniec bojkotu Cameron spotkał się 12 września także z Putinem. Za zamkniętymi drzwiami. Przez ostatnie cztery lata brytyjscy przywódcy unikali bezpośrednich spotkań z Putinem – po tym jak Moskwa odmówiła wydania byłego oficera FSB Andrieja Ługowoja, podejrzanego o zamordowanie Litwinienki. Ale tak naprawdę stosunki obu państw zaczęły się psuć wcześniej – od kiedy w 2003 r. Londyn dał azyl polityczny osobistemu wrogowi Putina, Bierezowskiemu. Ostatnim szefem rządu brytyjskiego, który gościł w Rosji, był Tony Blair – na szczycie G-8 w Petersburgu w lipcu 2006 r. Nowy rząd koalicji konserwatywno-liberalnej pod przywództwem Davida Camerona podjął w 2010 r. próby resetu. Brytyjski premier czterokrotnie spotkał się z prezydentem Miedwiediewem na różnych forach międzynarodowych. Został...
Antoni Rybczyński
Silny człowiek na trudne czasy W demokracji ludzie na stanowiskach zmieniają się w wyniku wyborów. W rosyjskiej sterowanej demokracji wybory są tylko finałowym akordem i potwierdzeniem politycznego show, który odbywa się z dużym wyprzedzeniem. Tym razem wielkiego zaskoczenia nie było, bo ziściła się jedna z rozważanych opcji. Grupa trzymająca władzę uznała, że najważniejsza jest stabilizacja. Obawiała się nie tylko coraz większej niepewności elit, ale też tego, że Miedwiediew – w razie reelekcji – mógłby podczas kolejnej kadencji zagrozić interesom putinowskiego klanu. Przywrócono więc rzeczywistą hierarchię władzy, bo Putin i tak przez ostatnie cztery lata kontrolował państwo. Teraz wraca na Kreml jako silny człowiek na trudne czasy. Zarówno politycznie, jak i ekonomicznie. Zarówno w...
Antoni Rybczyński
Powiew arabskiej wiosny W sierpniu w Astanie odbyło się nieformalne spotkanie prezydentów krajów członkowskich OUBZ, poświęcone działaniu Kolektywnych Sił Operacyjnego Reagowania (KSOR). Łukaszenka wspominał o „destabilizacji świata muzułmańskiego”, mając na myśli rewolucje na Bliskim Wschodzie i ich potencjalny wpływ na sytuację w byłym ZSRS. Podkreślił konieczność przekształcenia OUBZ w pełnowartościowy blok militarny, mogący odpowiadać na zagrożenia w krajach członkowskich. Także wewnętrzne. Dwa tygodnie później Baćka spotkał się z sekretarzem generalnym OUBZ Nikołajem Bordiużą i ostrzegał: „Nikt nie zaatakuje nas dzisiaj frontem, wojną, ale wielu swędzą ręce, żeby przeprowadzić przewrót konstytucyjny. Powinniśmy obronić integralność i niepodległość krajów OUBZ”. Łukaszenka...
Antoni Rybczyński
Sikorskiemu nie udało się też nadać najwyższej rangi szczytowi przez odpowiedni skład gości. Nie będzie przywódców Francji i Wielkiej Brytanii. Paryż przysyła premiera Francoisa Fillona, a nie prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego, zaś Londyn – wicepremiera Nicka Clegga, a nie premiera Davida Camerona. Będzie za to – jako najważniejszy gość – Angela Merkel. Tusk chwalił się, że osobiście przekonał kanclerz Niemiec do przyjazdu. Z szóstki krajów partnerskich Ukrainę, Mołdawię, Gruzję, Armenię i Azerbejdżan reprezentować będą prezydenci, zaś Białoruś – minister spraw zagranicznych. Powód jest prozaiczny – szef białoruskiej dyplomacji jest najwyższym rangą urzędnikiem niefigurującym na unijnej „czarnej liście” ludzi reżimu Łukaszenki z zakazem wjazdu do UE. Europa kończy się na Bugu? Szczyt...
Antoni Rybczyński
Gładka reelekcja Zwycięstwo Ilvesa było przesądzone jeszcze przed głosowaniem. Miał poparcie rządzących koalicjantów, liberalnej Partii Reform premiera Andrusa Ansipa i narodowego Związku Ojczyzny i Res Publiki, kierowanego przez ministra obrony Marta Laara. Ten centroprawicowy tandem rządzi Estonią od ponad 6 lat – co jest rekordem w krajach bałtyckich. Ilvesa poparła też część opozycji – socjaldemokraci, których legitymację nosił Przed swoim pierwszym wyborem w 2006 r. prezydent. Do wygranej już w pierwszym podejściu potrzeba co najmniej 2/3 Riigikogu (68 głosów). 29 sierpnia na Ilvesa zagłosowało 73 deputowanych, podczas gdy na jego kontrkandydata, eurodeputowanego Indreka Taranda, popieranego przez prorosyjską lewicę – tylko 23. Nowa kadencja oficjalnie zacznie się 10...
Antoni Rybczyński
Ucieczka do przodu Groźbę przejęcia pełni władzy przez oligarchów odsunęło zwycięstwo Bloku Jedność (Vienotība) w wyborach w październiku 2010 r. i utrzymanie rządu Valdisa Dombrovskisa. Ale za cenę przyjęcia do koalicji jednego z oligarchicznych ugrupowań, „autorskiej” partii Aivarsa Lembergsa, ZZS (Związek Zielonych i Chłopów). Przy pomocy Zachodu rząd zapanował nad głębokim kryzysem gospodarczym – Łotwa odbiła się od ekonomicznego dna – ale przegrał batalię o ukrócenie wpływów wielkiego biznesu. Wszystko rozstrzygnęło się w ciągu zaledwie tygodnia. 23 maja sprzymierzone siły rosyjskiego Centrum Zgody (Saskaņas Centrs) oraz „biznesowych” ZZS i Par Labu Latviju (O Lepszą Łotwę) uniemożliwiły odebranie immunitetu poselskiego liderowi tej ostatniej partii, Ainārsowi Šlesersowi,...
Antoni Rybczyński
Donald Tusk stoi na czele rządu państwa sprawującego prezydencję unijną, współautora Partnerstwa Wschodniego, tradycyjnego adwokata Ukrainy na Zachodzie. Więcej, Tusk stoi na czele partii, która należy do Europejskiej Partii Ludowej. Do EPP należy też partia Julii Tymoszenko, postawionej pod skandalicznymi zarzutami przed sądem i wsadzonej do aresztu. Co Tusk zrobił w jej obronie? Nic. Zapewne dlatego, że „nic nie może”. Za to „może” Bronisław Komorowski. Może dawać się bezkarnie Janukowyczowi wykorzystywać dla poprawy wizerunku ukraińskiego prezydenta w Europie. Na jesieni ub.r. Komorowski dwukrotnie w ciągu kilku dni odwiedził Ukrainę. Byłaby to rzecz godna pochwały, gdyby nie pewno ale. Za pierwszym razem polskiego prezydenta podejmował nie prezydent Ukrainy, ale premier. Za drugim...
Antoni Rybczyński
– Rosja w dalszym ciągu dostarcza broń do Syrii – przyznał kilka dni temu dyrektor państwowej agencji ds. obrotu bronią (Rosoboroneksport) Anatolij Isajkin. Wcześniej sekretarz stanu USA Hillary Clinton w wywiadzie dla CBS News mówiła, że „chcemy zobaczyć, jak Rosja zaprzestaje sprzedaży broni reżimowi Asada”. Rosja przegrała już w Libii, tracąc tam ważnego sojusznika (warto przypomnieć, że podczas demonstracji w powstańczym Bengazi wznoszono hasła antyrosyjskie), dlatego w Syrii nie odpuści. Przede wszystkim dlatego, że upadek Asada to osłabienie Iranu, a więc bliższa perspektywa zakończenia konfliktu tego kraju z Zachodem. To ostatnia rzecz, jakiej życzyłby sobie Putin. Zarówno z powodów politycznych (Rosja czerpie duże zyski z odgrywania roli „mediatora” w sporze Zachodu z Iranem),...
Antoni Rybczyński
„Wyborcza” misja Komorowskiego? Jako najważniejszy motyw wyjazdu prezydenta wskazuje kampanię wyborczą i „czynnik rosyjski” także jeden z najlepszych rosyjskich specjalistów od Kaukazu. Jak napisał Siergiej Markedonow, „polski prezydent próbuje zademonstrować, że jego kraj nie płaszczy się przed Moskwą, próbuje prowadzić samodzielny kurs także w tych regionach, które Rosja uznaje za strefę swoich »ważnych interesów«”. Jako dwa pozostałe czynniki, które sprawiają, że „nie była to zwykła dyplomatyczna podróż”, Markedonow wymienia jeszcze „wrodzony” prometeizm Polski (w tym przypadku, biorąc pod uwagę postawę obecnych władz RP, myli się kompletnie) oraz prezydencję polską w UE, której jednym z sukcesów ma być, w zamierzeniu rządu, aktywność w ramach Partnerstwa Wschodniego. Wróćmy...
Antoni Rybczyński
Zamach z zimną krwią Środek tygodnia, sezon wakacyjny w administracji. Nagle do siedziby estońskiego ministerstwa obrony w Tallinie, przy ulicy Sakala 1, wkracza uzbrojony napastnik. Padają strzały, do akcji wkraczają antyterroryści. Po dwóch godzinach jest już po wszystkim. Ze stolicy Estonii napływają sprzeczne doniesienia o przebiegu akcji. Po kilku godzinach szczegóły podaje estońska służba bezpieczeństwa Kaitsepolitsei (KAPO). Mężczyzna wtargnął do budynku, w hallu głównym otworzył ogień, zdetonował bomby dymne oraz kilka niewielkich ładunków wybuchowych. Był uzbrojony w dwa pistolety, miał ok. 100 naboi. Nie mógł dostać się dalej, do biur ministerstwa, które od hallu oddzielały drzwi bezpieczeństwa. Mimo to wystraszeni urzędnicy zaczęli wyskakiwać na zewnątrz z okien I piętra...
Antoni Rybczyński
Hexogen made in GRU 28 lipca Narodowa Rada Wywiadowcza USA (komórka analityczna Biura Dyrektora Wywiadu Narodowego) przekazała komisjom Kongresu zajmującym się służbami specjalnymi drugą analizę nt. wybuchu bomby koło ambasady w Tbilisi, co miało miejsce 22 września 2010 r. Dokument sporządzony na podstawie informacji pozyskanych przez wszystkie służby specjalne USA kontynuuje i potwierdza ustalenia pierwszej analizy na ten temat, przekazanej administracji Obamy przez wywiad już w grudniu 2010 r. Główna konkluzja brzmi: Mjr Jewgienij Borisow, oficer GRU z bazy armii rosyjskiej w Abchazji, koordynował akcję podłożenia kilkunastu ładunków wybuchowych na terenie Gruzji w 2010 r., w tym dwóch bomb koło ambasady USA w Tbilisi. Pudełko po czekoladkach wypełnione hexogenem eksplodowało na...
Antoni Rybczyński
Bo przeszkadzała 27 lipca 2011 r. prokuratura zwróciła się do sądu o zgodę na aresztowanie byłej premier Julii Tymoszenko. Prokurator Lidia Frołowa tłumaczyła, że chce zmienić środek zapobiegawczy z zakazu wyjazdu z kraju na areszt, gdyż Tymoszenko swoimi działaniami przeszkadza w ustaleniu prawdy w „sprawie gazowej”. Mataczy? Zaciera ślady? Nie. Jak tłumaczyła pani prokurator, była premier utrudnia swoimi działaniami pracę sądu, narusza porządek posiedzenia, pozwala sobie na obraźliwe uwagi pod adresem sędziów, prokuratury i kierownictwa państwa, a jeden ze świadków nie mógł odpowiadać na pytania sądu, gdyż Tymoszenko stale mu przeszkadzała. Za pierwszym razem „sąd postanowił odrzucić wniosek prokuratury, gdyż mimo niewłaściwego zachowania Tymoszenko na sali sądowej nie wyczerpano...
Antoni Rybczyński
Wygląda na to, że Chavez w Hawanie nie tylko się leczy, ale też (a może przede wszystkim) z kubańskimi przyjaciółmi ustala scenariusz sukcesji w Wenezueli. A nie będzie wcale łatwo zapewnić przetrwanie ideologii „chavismo” bez Chaveza. To znaczy Hugo Chaveza, jej twórcy. Bo nie jest wykluczone, że kolejnym gospodarzem pałacu Miraflores również będzie Chavez. „Kubańczycy”, „Krajowcy”, „Nafciarze” Wenezuelski prezydent przeszedł dwie poważne operacje, a po powrocie przyznał, że cierpiał na chorobę nowotworową. Z powodu jego przedłużającej się nieobecności w kraju, zaczęły podnosić się głosy, że w Wenezueli wytworzyła się próżnia polityczna i toczy się walka o władzę. Dlatego, gdy tylko przyjechał z pierwszej fazy leczenia, zaprzeczył podczas posiedzenia rządu 8 lipca br., jakoby w...
Antoni Rybczyński
Atomowa szansa Gazpromu Grossmann podkreślił, że realizacja memorandum może zagwarantować RWE pewne i konkurencyjne zaopatrzenie w gaz oraz stanowić podstawę dla partnerstwa w eksploatacji elektrowni węglowych i gazowych poza Niemcami. Ale zdecydowanie więcej zyskuje Gazprom. Poprzez umowę z RWE (i zapewne już niedługo z innymi koncernami), może po raz pierwszy uzyskać własność i prawa operacyjne w sektorze produkcji energii elektrycznej Europy Zachodniej. Podpisane memorandum daje RWE prawo do wyłącznych rozmów przez okres trzech miesięcy na temat realizacji wspólnych projektów energetycznych w Niemczech, Wielkiej Brytanii i krajach Beneluksu. Skąd taki okres „wyłączności” na negocjacje? Zapewne Gazprom zamierza negocjować podobne porozumienia z E.ON i być może innymi niemieckimi...
Antoni Rybczyński
Sojusz był głównym instytucjonalnym gwarantem bezpieczeństwa dla Europy od końca zimnej wojny, ale z biegiem czasu stale tracił strategiczną tożsamość i zaszczepił wśród – głównie nowych, zagrożonych rosyjskim rewizjonizmem członków – wątpliwości co do realności wywiązania się NATO z zobowiązań art. 5 traktatu. Sikorski nie kryje już nawet, że jeśli chodzi o obronność, ważniejsza jest dla niego Unia Europejska niż NATO. Dlatego stoi w pierwszym szeregu, jeśli chodzi o psucie wizerunku Sojuszu wśród Polaków (tak jak to robiono wobec USA za czasów rozmów o tarczy antyrakietowej). Kiedy niedawno NATO odtajniło dokumenty dotyczące Polski z lat 1980–1984, pan minister oznajmił, że dokumenty przejrzał, niby ocenę zostawia historykom, ale jednak – nawiązując do reakcji na stan wojenny w PRL...
Antoni Rybczyński
A jak zareagował główny zainteresowany, prezydent elekt? Był akurat z wizytą w USA (spotkał się m.in. z Barackiem Obamą), więc wiadomości o bracie były dla niego wielce kłopotliwe. Nie chciał ich komentować. Dopiero po powrocie do kraju zaprzeczył, że wysłał brata do Rosji. A Gana Peru zawiesiła Alexisa w prawach członka (był wysokim rangą działaczem partii). Trzeci z braci Humala, Ulises, powiedział, że Alexis mógł pojechać do Rosji za aprobatą partii, a bez wiedzy prezydenta elekta. Być może liczono na większą dyskrecję strony rosyjskiej. Trudno wyobrazić sobie, żeby młodszy Humala na własną rękę negocjował w Moskwie, a tym bardziej, że Rosjanie rozmawialiby z kimś reprezentującym wyłącznie samego siebie. Tymczasem wiadomo, że Ollanta Humala zapowiada rewolucję w polityce gazowej...
Antoni Rybczyński
Puścili wolno do Moskwy Dopiero 14 lipca wieczorem na lotnisku Schwechat w Austrii został zatrzymany. Mimo że szef litewskiej dyplomacji rozmawiał w nocy ze swoim austriackim partnerem Michaelem Spindeleggerem, prosząc go o wydanie Gołowatowa, były oficer KGB został po niecałych 24 godzinach zwolniony i odleciał do Moskwy. Austriackie ministerstwo sprawiedliwości tłumaczy, że wystawiony przez Wilno nakaz aresztowania był niejasny. „Zarzuty w nim postawione nie były wystarczające do aresztowania” – powiedział rzecznik resortu Peter Puller. Dodał, że austriaccy prokuratorzy chcieli od Litwinów więcej szczegółów, ale nic z Wilna do nich nie dotarło. Litwa odrzuca ten argument, twierdząc, że Austria otrzymała „wszelkie informacje w ciągu kilku godzin”. Wiedeń chyba nie spodziewał...
Antoni Rybczyński
Pierwsi w Europie 30 czerwca litewski Seimas przyjął prawo zabraniające dostawcy gazu ziemnego posiadania lub zarządzania gazociągami w kraju. Jest to zgodne z Trzecim Pakietem Energetycznym, przyjętym przez UE w 2009 r., a który wszedł w życie w marcu 2011 r. (członkowie Wspólnoty dostali czas na wprowadzenie w życie wszystkich postanowień najdalej do 2014 r.). Jeden z najważniejszych zapisów zabrania, żeby jedna firma jednocześnie dostarczała gaz na dany rynek i go na tym rynku transportowała i dystrybuowała. Na skutek przyjętego przez litewski parlament prawa albo Gazprom zrezygnuje z udziałów w koncernie Lietuvos dujos (Litewski Gaz), albo Lietuvos dujos będzie musiał sprzedać system rurociągów i dystrybucji gazu. W tym drugim przypadku będzie nadal działał jako importer...
Antoni Rybczyński
Laar mówił o taktyce, jaką zastosuje armia estońska. Ważnym elementem obrony ma być wojna partyzancka, przygotowania do której, według Laara, są już w toku. „Mogę potwierdzić, że konkretne przygotowanie odpowiednich pododdziałów już się rozpoczęło. Stale to monitoruję” – powiedział Laar. Z depesz ambasady USA w Tallinie ujawnionych przez Wikileaks wynika, że Estonia zaczęła wzmacniać swój potencjał obronny po wojnie w 2008 r. Nowy Plan Rozwoju Obrony (DDP) na lata 2009–2018 przewiduje oczywiście działanie w ramach NATO, ale też pokazuje, jak dużą wagę przywiązuje się do rozwoju zdolności obrony terytorialnej i jej wczesnej fazy. DDP wzywa do inwestowania w rozwój instalacji wczesnego ostrzegania, obrony powietrznej oraz przeciwpancernej. Zachowuje pobór do wojska, zwiększa...
Antoni Rybczyński
„Mapa drogowa donikąd” Tak naprawdę to nie wiadomo, na czym opierano nadzieje. Woli kompromisu nie ma po żadnej ze stron. Obie twierdzą także, iż społeczność międzynarodowa faworyzuje stronę drugą. Rozmów nie ułatwia też rosnąca dysproporcja potencjałów militarnych – w ciągu ostatnich pięciu lat znacznie wzmocnił się Azerbejdżan. Ale w Baku twierdzą, że w obronę Armenii coraz bardziej angażuje się militarnie Rosja (niedawno przedłużono i rozbudowano umowę o współpracy i obecności wojskowej Rosjan w tym kraju). Spotkanie w Kazaniu trwało cztery godziny. Ledwo prezydenci rozjechali się z niczym, ruszyła lawina wzajemnych oskarżeń o porażkę negocjacji. Winne są obie strony – bo w dokumencie, który miano podpisać, były zapisy nie do przyjęcia – jedne dla Azerbejdżanu, drugie dla Armenii...
Antoni Rybczyński
Kiedy 7 czerwca podniesiono ceny paliwa o 30 proc., a była to już czwarta w tym roku podwyżka (w sumie o 65 proc.!), tego samego dnia ok. 1,5 tys. kierowców zablokowało centrum Mińska. Milicja była bezsilna, bo wielu udawało, że popsuło im się auto, zaś odholowanie uniemożliwiał gigantyczny korek. To była jedna z pierwszych akcji zwołanych przez sieci socjalne w internecie. Najbardziej znana jest jednak „rewolucja przez sieć społeczną”. Co kilka dni w Mińsku i innych miastach zbierają się milczące tłumy. Nie wysuwają żadnych postulatów politycznych, nie posługują się żadną symboliką, tylko ograniczają się do pochodów przerywanych oklaskami. Akcja jest coraz popularniejsza: 8 czerwca w Mińsku przyszło ok. 500 osób, 15 czerwca było już kilka tysięcy. Początkowo bezpieka nie miała pojęcia...
Antoni Rybczyński
Pomijając już wszystkie ówczesne uwarunkowania, wytaczanie procesu w tej sprawie zakrawa na kpinę. Gdyby w taki sam sposób podejść do wszystkich oficjalnych i mniej oficjalnych porozumień w sektorze energetycznym Ukrainy, to przed sądem musiałaby stanąć chyba cała elita polityczna tego kraju. Jeden przykład. W 2006 r. rządząca dziś Partia Regionów Wiktora Janukowycza ramię w ramię z Blokiem Julii Tymoszenko głosowała przeciwko podpisaniu poprzedniego kontraktu gazowego z Rosją. Jeszcze bardziej niekorzystnego dla Kijowa niż podpisany trzy lata później przez Tymoszenko. I co? Ani ówczesny premier, a dziś lider Naszej Ukrainy Jurij Jechanurow, ani ówczesny prezydent Juszczenko, gorąco popierający porozumienie z Gazpromem, nie usłyszeli żadnych kryminalnych zarzutów. Za to Tymoszenko...
Antoni Rybczyński
23 maja, w samym apogeum antyrządowych demonstracji w Tbilisi, Okruaszwili miał przy wsparciu 200 żołnierzy specnazu GRU przejechać z Władykaukazu do Cchinwali, a potem na terytorium kontrolowane przez rząd Gruzji, aby uczestniczyć w antyrządowym przewrocie. Jeśli zarzuty Gruzji się potwierdzą, powstaje pytanie, co na to Francja? Paryż udzielił Okruaszwilemu azylu w 2007 r. A ten nie tylko że spiskuje wciąż przeciwko legalnemu rządowi w Tbilisi, to na dodatek swobodnie jeździ na rosyjski Kaukaz. Czy należy to tłumaczyć specjalnym partnerstwem Francji i Rosji? Spisek Okruaszwilego jest już drugim takim przedsięwzięciem radykalnej opozycji rozbitym przez władze, a związanym z majowymi protestami w Tbilisi. Były minister obrony, któremu grozi 11 lat więzienia za korupcję, zapewniał, że...
Antoni Rybczyński
W przeciwieństwie do niego Janukowycz zaraz po wyborczym zwycięstwie w lutym 2010 r. ogłosił stosunki z Chinami jednym z priorytetów swojej polityki zagranicznej. Spotkał się z Hu Jintao wcześniej dwa razy, zanim chiński prezydent przyleciał na Ukrainę (we wrześniu 2010 r. Janukowycz gościł w Chinach). Jiang Zemin, poprzednik Hu na stanowisku prezydenta Chin, przebywał z wizytą na Ukrainie przed 10 laty. Zacieśnianiem relacji z Państwem Środka Kijów, jeśli chce utrzymać jako taką niezależność od Moskwy, może zyskać więcej niż zbliżeniem do Europy. Chińczycy przynajmniej nie zadają niewygodnych pytań o przestrzeganie praw człowieka i prześladowanie opozycji. Podczas gdy Pekin jest zainteresowany głównie współpracą wojskowo-techniczną, Kijów postrzega Chiny jako źródło inwestycji w...
Antoni Rybczyński
Rosyjski „BOR” jak SS i NKWD Odwracając się od demokracji, Putin i jego koledzy z KGB musieli pójść w jakimś kierunku. Powrót do modelu sowieckiego był nierealny. Korzystne było sięgnięcie do części zasad, haseł i programu „czerwonej” Rosji (zwłaszcza w polityce zewnętrznej), ale główne podstawy ideologii nowego państwa znaleziono w okresie wcześniejszym. Budowaniu „wertykalu władzy” i wszechwładzy korporacji czekistów towarzyszyło wprowadzanie do życia publicznego nowej wersji ideologii czasów Aleksandra III, sprowadzającej się do trzech znanych haseł „autokracja, prawosławie, narodowość”. Sam Putin patronował odrodzeniu wielkorosyjskiego nacjonalizmu i prawosławia. Były oficer KGB, szkolony w duchu państwowego ateizmu, nagle zaczął pojawiać się demonstracyjnie na religijnych...
Antoni Rybczyński
W 1975 r. Bonner odebrała w imieniu męża Pokojową Nagrodę Nobla. Podczas posiedzenia Kolegium KGB w 1976 r. Jurij Andropow nazwał Sacharowa „wrogiem publicznym numer jeden”, i tak było przez następnych dziewięć lat. Jelenie Bonner KGB nadało pseudonim „Lisica”. Próbowano na różne sposoby skłócić rodzinę, skompromitować fałszywymi oskarżeniami natury obyczajowej. To wtedy zaczęły się poważne problemy Jeleny z sercem. W drugiej połowie lat 70. Bonner zaangażowała się w przerzucanie na Zachód prac dysydentów i zakładanie struktur pomagających rodzinom więźniów politycznych. Wielokrotnie była aresztowana. Poddawano ją presji i szantażowi. Dzieci wyrzucono ze studiów i zmuszono do emigracji. W 1976 r. Bonner współtworzyła Moskiewską Grupę Helsińską, pierwszą w Związku Sowieckim organizację...
Antoni Rybczyński
Reaktory pozostałych dziewięciu elektrowni będą stopniowo wygaszane w latach 2015–2022. Obecnie Niemcy 40 proc. energii produkują z węgla, 24 proc. z atomu, 14–17 proc. ze źródeł odnawialnych (elektrownie wiatrowe i wodne, baterie słoneczne), 13 proc. z gazu, 4 proc. z ropy, 6 proc. z innych źródeł. By złagodzić skutki rezygnacji z energii atomowej, Niemcy planują przyspieszenie budowy nowych elektrowni – przede wszystkim gazowych. Nie przypadkiem minister gospodarki Philipp Roesler pojawił się w Moskwie, aby dyskutować o współpracy energetycznej już dzień po tym, jak Berlin zdecydował o odejściu od atomu. Niemcy zapowiadają dążenie do większych oszczędności i wykorzystanie w większym stopniu odnawialnych źródeł energii. Ale w krótkiej perspektywie najbliższej dekady, a już na pewno...
Antoni Rybczyński
Rosja... pomogła Po 2003 r. wraz z wprowadzanymi reformami prężnie zaczęła rozwijać się gospodarka. W latach 2005–2008 tempo wzrostu utrzymywało się na poziomie ponad 8 proc. PKB w skali roku. Coraz większym strumieniem do kraju płynęły inwestycje zagraniczne. W szczytowym 2007 r. FDI (bezpośrednie inwestycje zagraniczne) wyniosły przeszło 2 mld USD (w 2003 r. było 340 mln USD). Gwałtowny rozwój przyhamowały w drugiej połowie 2008 r. dwa wydarzenia: globalny kryzys oraz agresja Rosji. W 2010 r. bezpośrednie inwestycje zagraniczne wyniosły tylko 1/4 tego, co w 2007 r. W 2009 r. PKB spadł o 3,9 proc. Wcześniejsze reformy przyczyniły się jednak do tego, że Gruzja szybko wróciła na ścieżkę silnego wzrostu. W 2010 r. PKB wzrósł – po spadku rok wcześniej – o 6,4 proc. A wszystko to...
Antoni Rybczyński
Realizacja memorandum merseberskiego Niemal dokładnie rok temu Angela Merkel i Dmitrij Miedwiediew podpisali na zamku w Mersebergu memorandum. Z czasem okazało się, że dobito po prostu targu: Rosja obiecała współpracę ws. Naddniestrza, w zamian UE stworzy wspólny z Rosją komitet regulujący sprawy bezpieczeństwa europejskiego. W ten sposób Moskwa sięgnęłaby procesu decyzyjnego w Unii, a wspólny komitet pomijałby NATO i USA w sprawach dotyczących bezpieczeństwa europejskiego. Dla Berlina to kolejny etap w rozbudowie sojuszu z Rosją. Dla Moskwy – oprócz wymiaru bilateralnego – to krok w stronę wymyślonej na Kremlu „nowej architektury bezpieczeństwa europejskiego”. Naddniestrze i Mołdawia zostały wybrane przez Rosję i Niemcy jako pierwszy poważny test dla współpracy w obszarze...

Pages