Dziesiąty kwietnia w Warszawie osiemnasty w Krakowie

Przypominam więc mój pomysł: wszyscy, absolutnie wszyscy, którzy będą mieli taką możliwość, powinni pojawić się 10 kwietnia w Warszawie. Gromadzimy się w godzinę tragedii (8.41) w miejscu, gdzie stał Krzyż Pamięci. Wcześniej, jak co miesiąc (o ósmej rano), ma odbyć się Msza św. w kościele pokarmelickim na Krakowskim Przedmieściu.
Ustawimy nasz krzyż z kwiatów i świec. Będziemy go przez cały dzień pilnować, modląc się za poległych w katastrofie. Tak było 10 kwietnia 2010 r.

Po południu chcielibyśmy zorganizować koncert poświęcony ofiarom Smoleńska i Mszę św. w Archikatedrze Warszawskiej. Potem zorganizujemy przemarsz pod Pałac Prezydencki. Jeżeli katedra zostanie oddana
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: