Dryfujące społeczeństwo

Trudno kwestionować dążenie do „zrównoważenia obecności na rynku pracy osób najmłodszych i najstarszych”. Sposób, jaki wybrał rząd PO, żeby ten cel zrealizować, przypomina jednak peerelowskie działania nakazowo-zakazowe. Radykalnie, niezależnie od sytuacji indywidualnych ma być ograniczona możliwość przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Świadczenie przedemerytalne już zostało w większości przypadków zniesione. W latach 2015–2020 ma być zrównany wiek emerytalny dla mężczyzn i kobiet, przy czym docelowo w 2025 r. ma wynosić 67 lat.
– Przychodzą do mnie ciężko schorowani ludzie po pięćdziesiątce – mówi Alina Jankowiak, lekarz pierwszego kontaktu jednej z mokotowskich przychodni.
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: