My, Wałęsa z Polski, czyli człowiek z teczką

Tama dla plotek i paszkwili

To bardzo dobrze, że niezmordowany Andrzej Wajda nakręci „My, naród polski”, opowieść o Lechu Wałęsie, zarejestrowanym przez SB jako TW „Bolek” Wałęsie. Jeszcze lepiej, że scenariusz napisze wspólnie z Januszem Głowackim. Po ubiegłorocznej awanturze, mającej miejsce w odrestaurowanej sali BHP i spontanicznie zaplanowanym występie nowej ikony „Solidarności” – Henryki Krzywonos, „My naród …” postawi tamę nieuzgodnionym wystąpieniom, podważającym oficjalną narrację. Raz na zawsze będzie wiadomo, jak naprawdę było, kto był na strajku i co mówił lub doradzał, kto nie dojechał, a kto się wystraszył.

Już same okoliczności i
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: