1 czerwca 2011

Walka Stefana Bratkowskiego z faszyzacją kraju zaczęła wreszcie przynosić wymierne efekty. Jak podał „Fakt”, delegat PZPN wykrył nazistowską agitację w czasie meczu drugiej ligi grupy wschodniej Znicz Pruszków – Pelikan Łowicz. Nakazał on bramkarzowi gości Witoldowi Sabeli zakleić numer 88 na bluzie. Jak rozszyfrował, cyfry te oznaczają ósmą literę alfabetu, czyli „h”. A podwójne „h” to u nazistów zakamuflowane hasło „heil Hitler”. Bramkarz, który gra ze wspomnianym numerem od lat, musiał go zakleić plastrem. Aż strach pomyśleć, z czym mogą skojarzyć się niektórym inicjały Stefana Bratkowskiego. I czy nie łączy ich ideowe pokrewieństwo z inicjałami Moniki Olejnik.

Niezależna
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: