Jąkała w epoce radia

Edward (Pearce) jest przystojnym, zdobywczym mężczyzną, ale to pełen kompleksów, chorowity Jerzy (genialny Firth) okaże się podług staroświeckich kryteriów godniejszym królestwa. Potwierdzi monarszą godność, jeśli dobrze wypadnie przed mikrofonami, zdolnymi puścić w świat kompromitujące dowody jego oratorskiej słabizny. Albo poniesie klęskę, albo tchnie w naród ducha jedności i mądrej determinacji. Któż rozważny kładzie takie brzemię na barkach jąkały? Ale żyjemy w czasach przedracjonalnych, nie całkiem zniszczonych wielką wojną, wybierających zasady przeciw skuteczności. Ta przyjdzie w wyniku wielkiej koncentracji króla, pragnącego dorosnąć do swojej roli. Pomoże mu logopeda samouk, Lionel
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: