Dlaczego władza lubi cenzurę

Ale działania w mediach publicznych to nie cały zakres zainteresowań władzy. Nie minęły jeszcze dwa lata od haniebnych wydarzeń, jakimi była seria rewizji u dziennikarzy „Gazety Polskiej” połączona z niezwykłą aktywnością ABW i prokuratury. Wszystkie sprawy wszczęte wtedy przeciwko nam zostały umorzone, często jako kompletnie absurdalne. Jedyny świadek, którego użyły służby specjalne – jak się okazało – od ćwierć wieku leczy się na schizofrenię paranoidalną, a obecnie jest ścigany za poważne przestępstwa.

Czy ktokolwiek odpowiedział za tamte wydarzenia, które były jawnym łamaniem prawa, a zgoła nawet zamachem na obowiązującą w Polsce konstytucję? Kto wydawał polecenia
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: