Rodzina (już nie) na swoim

Niechciany bękart rządu Kaczyńskiego

Program – ostatni tego typu na rynku mieszkaniowym – im bardziej zyskiwał na popularności wśród młodych osób poszukujących jak najtańszego lokum, tym bardziej stawał się solą w oku obecnej koalicji. Z każdym rokiem jego obowiązywania konieczne były wzrastające dopłaty doń z budżetu, co nie uszło uwagi ministra Rostowskiego. Jak mało który program rządowy „Rodzina na swoim” nadawała się do szybkiej likwidacji nie tylko ze względu na „odwieczną” walkę Platformy z dziurą budżetową. Posiada on przecież ideologiczną „skazę”: został uchwalony jeszcze przez rząd premiera Jarosława Kaczyńskiego!

Skarb państwa
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: