Kłopoty Berlusconiego i Włoch

Projekt reform natrafił na wyjątkowo silny opór, przede wszystkim studentów, ale także pracowników naukowych. Od jesieni w całym kraju trwają protesty i demonstracje, a w dniu głosowania nad wotum nieufności doszło do gwałtownych starć ulicznych w Rzymie. Policja, by opanować sytuację, musiała użyć gazów łzawiących; rannych zostało ponad sto osób, w tym 50 policjantów, a wysokość szkód (zniszczonych ulic, zdemolowanych sklepów, podpalonych samochodów) szacuje się na 20 mln euro. Zamieszek na taką skalę nie było w Rzymie od lat. Parę dni później jak Włochy długie i szerokie manifestowano przeciwko reformie edukacji. W stolicy tym razem było dość spokojnie, ale w innych miastach, od Turynu po
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: