12 stycznia 2011

TVN trąbił o tym, że Rada Języka Polskiego zakazała rodzicom nadania dziecku imienia Kermit. Bo „naraziliby je na śmieszność”, gdyż jedynym skojarzeniem „jakie niesie z sobą nazwa Kermit w polszczyźnie, jest popularna żaba”. Pięknie, a krzywdzić dziecko imieniem Donald, kojarzącym się zwykłemu Polakowi z sepleniącym disneyowskim pokraką, można bezkarnie?

Napisałem powyższą notkę i zaraz pomyślałem sobie, że swoją drogą warto sprawdzić, kto siedzi w owej Radzie Języka Polskiego. To, co zobaczyłem, przerosło najbardziej spiskowe teorie. Wśród licznych autorytetów zasiada tam ni stąd, ni zowąd prof. Jacek Fisiak. Znany z potępiania syjonistów w 1968 r., gnębienia studentów w latach
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: