Ten wstrętny, morderczy cukier

Alicja po usłyszeniu diagnozy wyobraziła sobie siebie za kilka lat, jak archaiczną strzykawką aplikuje sobie insulinę w zwały otłuszczonego cielska. – Miałam 28 lat i uznałam to za wyrok. Nie wiedzieć czemu uważałam, że koszmarnie się roztyję i praktycznie zostanę kaleką. Albo zwyczajnie umrę. O cukrzycy, bo na tę właśnie chorobę zapadłam, nie wiedziałam zupełnie nic, nawet tego, że archaiczne „igły” już nie są w użyciu – opowiada. Szacuje się, że na cukrzycę cierpi obecnie 2,7 mln Polaków

Z Alicją spotkałam się w jednej z warszawskich kawiarni. Spodziewałam się, że moja rozmówczyni będzie albo gruba, albo przeciwnie: ekstremalnie szczupła. Tymczasem kobieta,
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: