Czarny poniedziałek

Dwa wstrząsy w ciągu jednego dnia. Rano zamachowiec zabił ambasadora Rosji w Ankarze, wieczorem islamski terrorysta wjechał ciężarówką w tłum w Berlinie. Te zamachy to nie tylko dramat ofiar i ich bliskich. To także poważne konsekwencje polityczne. Bez wątpienia największymi przegranymi „czarnego poniedziałku” są Angela Merkel i Recep Tayyip Erdogan. Największy wygrany? Jak zwykle w takich sytuacjach: Władimir Putin

Na pierwszy rzut oka zamachy w Turcji i Niemczech nie mają ze sobą nic wspólnego. Nie da się jednak nie zauważyć, że gdzieś w tle majaczą Bliski Wschód, Syria i dżihad. A przede wszystkim Kreml. Chodzi nie tylko o śmierć rosyjskiego ambasadora, ale
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: