Nawałka przed Rumunią musi zaprowadzić porządek

Chyba nikt się nie spodziewał, że wygrany 2:1 mecz z Armenią zdominuje czołówki kolumn sportowych jeszcze wiele dni po jego zakończeniu. Media postanowiły rozliczyć naszych reprezentantów ze słabszego występu. Dotąd wychwalani, nagle zostali przedstawieni jako nieodpowiedzialni młodzieńcy, spychający kwestie treningu na dalszy plan. Miejmy nadzieję, że selekcjoner Adam Nawałka zrobi, co trzeba, i ta „afera” nie będzie miała ciągu dalszego.

Reprezentacja Polski po trzech meczach ma na swoim koncie dwie wygrane i remis. Siedem punktów daje jej drugie miejsce w tabeli grupy E z takim samym dorobkiem jak liderująca Czarnogóra. Nasi teoretycznie najgroźniejsi rywale
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: