Polski heroizm w krzywym zwierciadle

On bardzo przeżył upadek II RP, kiedy w ciągu czterech tygodni okazało się, że państwa nie ma. Cały czas był przekonany, że Polska nie może być w pełni samodzielna, ale według mnie wynikało to z tamtych doświadczeń, z tamtego lęku o polską rację stanu. Myślę, że przez całe życie myślał, iż Polska, żeby istnieć, musi się na kimś oprzeć, na jakimś większym mocarstwie – wspomina zmarłego 9 października Andrzeja Wajdę filmoznawca Krzysztof Kłopotowski

Który z filmów Andrzeja Wajdy uważa Pan za najważniejszy?
Najwybitniejszym jego filmem na zawsze pozostanie „Ziemia obiecana”. To zdecydowanie największe dzieło, jeżeli chodzi o język artystyczny
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: