Barbarzyńskie naloty, upokorzony Obama

Rosja znów ogrywa amerykańską administrację. Zaoferowała rozejm, szybko go zerwała, w bestialski sposób bombarduje ludność cywilną i szykuje się do wielkiego uderzenia: Aleppo musi upaść. W odpowiedzi USA wspominają coś o planie B, ale zapewne znów ustąpią

Rosyjscy generałowie straszą bowiem zestrzeliwaniem samolotów i rakiet amerykańskich, a prasa za oceanem ostrzega, że „najostrzejszy konflikt pomiędzy USA i Rosją od czasu zimnej wojny” będzie jeszcze narastał. Pesymiści uważają, że jeśli Amerykanie zaczną atakować rządową armię, z którą ściśle współpracuje rosyjskie lotnictwo, świat może znaleźć się na progu wielkiej wojny. Taki alarmistyczny ton odpowiada
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: