Sprawiedliwi z Wołynia

To była sytuacja gorsza niż z Polakami ratującymi Żydów, tu śmierć groziła z rąk „swoich” – mówi Romuald Niedzielko

W Pana opracowaniu znajdujemy informacje, że historie sprawiedliwych Ukraińców mamy w aż siedmiu województwach okupowanej II RP – wołyńskim, lwowskim, tarnopolskim, stanisławowskim, poleskim, lubelskim i rzeszowskim. Należałoby się upomnieć o tych ludzi. Jaka była rzeczywiście skala tej pomocy? Ilu było sprawiedliwych, a ilu uratowanych?
W swojej książce policzyłem tych, o których wiemy na pewno lub prawie na pewno. To jest około 2,5 tys. uratowanych i ponad tysiąc ratujących. Może się okazać w wyniku dalszych badań, że jednych i drugich było
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: