Opowieść o dziewczynce w czerwonych okularach

Marysia ma trzy latka, blond loczki i piękne, czerwone okulary. Ma też białe ząbki, dwoje rodzeństwa i zespół Downa. Mówi może mniej niż inne dzieci, ale kiedy podeszła do swojej młodszej siostry Baśki z zabawką i powiedziała, że „to jest koło”, mama dziewczynek cieszyła się tak samo, jak kiedy zaczynał mówić jej starszy synek. Marysia ma kochającą rodzinę i ogromne szczęście, bo jej życie można było przerwać w majestacie prawa. Marysia jednak jest, bo jej rodzicom aborcja nawet nie przeszła przez myśl

Łódź. Jasne mieszkanie w starej kamienicy. Siedzę w kuchni nad herbatą, ciekawie zerkam na książki piętrzące się na półkach w salonie. Niedaleko mnie na kocyku
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: