AGA – tak, Moskwa – nie

Bywając w tych krajach, mówiąc o nich czy pisząc, pamiętajmy, że nadmierne ich krytykowanie jest wodą na młyn Rosji. Nie róbmy zatem prezentów Putinowi

Dopiero co wróciłem z Azerbejdżanu, gdzie byłem jako szef delegacji naszej europejskiej partii AECR. Wrażenia bardzo podobne jak z Turcji, gdzie również przewodniczyłem delegacji Sojuszu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (AECR właśnie). Oba te kraje zawiodły się na Zachodzie, bo choć postawiły na współpracę ze strukturami europejskimi i euroatlantyckimi, to spotkały się w odpowiedzi z podwójnymi standardami i duża dawką hipokryzji. Turcja jest bardzo dużym krajem i od biedy może machnąć na to ręką, ale
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: