Wyższość klusek śląskich nad pyrami

Emigracja z kompleksów

Były to czasy polskiej biedy i w jakiś sposób rozumiałam tych ludzi, którzy w gruncie rzeczy w swej większości czuli się Polakami, ze wszystkimi przynależnymi do naszego narodu wadami i zaletami.

Czy są dziś szczęśliwi? Wielu z nich zaspokoiło swoje materialne potrzeby, wychowało dzieci niemówiące po polsku, dorobiło się przeciętnego niemieckiego poziomu życia. Co nie przeszkadza, że ciągnie ich do Polski, do obyczajów i tradycji wyniesionych z rodzinnego domu.

Czegoś im brak, jak wszystkim Polakom, którzy wybrali drugą ojczyznę. Zarówno ze względów politycznych, jak i ekonomicznych. Tak było, ale tak nie jest. Nie
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: