Zachowali się, jak trzeba

28 sierpnia 1946 roku w Gdańsku została zamordowana przez komunistycznych oprawców 17-letnia sanitariuszka 5 Brygady Wileńskiej AK śp. Danuta Siedzikówna ps. Inka. Wraz z nią zginął oficer wileńskiej AK śp. ppor. Feliks Selmanowicz ps. Zagończyk. „Inka” została aresztowana w Gdańsku 20 lipca 1946 r. po wielodniowych torturach. Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał ją na śmierć. „Inka” nie uległa namowom obrońcy z urzędu i nie podpisała prośby o ułaskawienie; w jej imieniu pismo sporządził obrońca. Jednak Bierut nie skorzystał z prawa łaski i tym samym potwierdził zbrodniczy wyrok tzw. sądu. W grypsie do sióstr Mikołajewskich z Gdańska, tuż przed śmiercią, napisała: „Jest mi smutno
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: