Znowu dzielą prawicę

Jacek Kurski miał być prezesem TVP do czasu ukonstytuowania się Rady Mediów Narodowych. Tak oficjalnie brzmiały wszystkie zapowiedzi PiS. Chociaż Rada Mediów w większości składa się z ludzi wysłanych tam przez kierownictwo partii, jest dzisiaj pod potężnym ostrzałem medialnym, który ma wymusić pozostawienie Kurskiego na zawsze. Jego obrońcy podjęli wręcz dziecinną próbę szantażu wobec Jarosława Kaczyńskiego

Zmiany w TVP były jedną z ważnych obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości – telewizja bowiem wyglądała niczym stajnia Augiasza. Na służalczy stosunek tej instytucji do władzy PO nakładał się jeszcze bardzo mocno korupcjogenny system dysponowania tam
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: