Wielkopolsko, ojczyzno moja…

Informacja, że plenery do narodowej epopei wieszcz poeta wziął z innego krańca Rzeczypospolitej, nie są aż tak zaskakujące, jeśli idzie o praktykę literacką

Kilka lat temu mój wydawca Tadeusz Zysk, właściciel pięknego dworu w Brzostkowie, uświadomił mi, że Adam Mickiewicz opisując w „Panu Tadeuszu” krajobrazy i obyczaje, niekoniecznie posługiwał się dziecięcymi wspomnieniami z Litwy. Wizja narodowej epopei narodziła się podczas pobytu w Wielkopolsce, dokąd przybył, by, jak twierdzą jedni, przebić się do Królestwa i dołączyć do narodowego zrywu, lub, jak szepczą inni, cierpieć za miliony w ramionach wielkopolskich arystokratek, z Konstancją Łubieńską na czele.
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: