Jak sułtan zdusił bunt janczarów

Tęsknota za świetnością imperium osmańskiego, rozbrat z dziedzictwem Atatürka, wojna wypowiedziana gülenowskiemu Hizmetowi, marginalizowanie roli armii, zawłaszczanie uprawnień szefa rady ministrów i konstruowanie z nich szkieletu mocnego systemu prezydenckiego – Recep Tayyip Erdoğan miał i wciąż ma bardzo konkretny pomysł na dumną, niezależną od struktur m.in. głębokiego państwa i coraz bardziej zislamizowaną Turcję. Teraz jedno nie ulega wątpliwości: po nieudanym puczu wojskowym z 15 lipca 2016 r. pomysły prezydenta będzie można wcielać w życie jeszcze sprawniej. W nocy z piątku na sobotę zatrzymano tysiące wojskowych podejrzanych o spisek przeciwko państwu, a prezydent Erdoğan
[pozostało do przeczytania 94% tekstu]
Dostęp do artykułów: