Sojusz zwiera szyki

To był jeden z najbardziej udanych szczytów Sojuszu Północnoatlantyckiego. Organizacyjnie i merytorycznie. Punkt zwrotny w historii NATO, początek nowego etapu. Wschodnia flanka okazała się zdecydowanie ważniejsza niż południowe rubieże NATO, a mimo to udało się pogodzić racje różnych krajów i przemówić jednym silnym głosem. Wojska we wschodniej Europie, dłuższa obecność w Afganistanie, duże wsparcie dla aspirujących do NATO krajów, wzmocnienie współpracy z UE, potwierdzenie silnej obecności wojskowej USA w Europie – to nie wszystkie złe wiadomości z Warszawy dla Rosji. Rosji, którą po raz pierwszy od 1989 r. Sojusz uznał za zagrożenie, przed którym należy skutecznie się bronić
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: