Tarcze, pałki – tylko jak najbardziej dyskretnie

Nie żadni „prowokatorzy”, jak chrzciła ich na potęgę komunistyczna propaganda, lecz robotnicy w Radomiu domagali się nie tylko wyższych płac i niższych cen – żądali też wyjaśnień o nieprawidłowości systemu komunistycznego. Jednak ze sprawdzonymi PRL-owskimi technikami pacyfikacji nie mieli szans

Edward Gierek zapisał się w pamięci Polaków jako łagodny komunista – nie tylko w związku z lepszą (chwilowo i pozornie) sytuacją ekonomiczną, lecz także rozmytym obrazem aparatu represji w latach 70. Ta wersja nie daje się pogodzić z brutalną pacyfikacją protestu radomian. 
Sowiecka precyzja w rozbijaniu protestów
Świadkowie tamtych wydarzeń nie mogli widzieć
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: