PiS musi odciąć się od III RP

Bardzo wiele osób, również w nowych elitach władzy, propagowało tezę, by zmian, szczególnie personalnych, dokonywać powoli. Przeciwnikiem żółwiego tempa jest Jarosław Kaczyński. Nikt oficjalnie nie śmiał mu się przeciwstawić, a jednak w wielu sprawach zrobiono inaczej, niż Kaczyński planował. 

Najbardziej widoczne zaniedbania to polityka personalna w MSZ. Nie wszystko wynika ze złej woli. Brakuje przygotowanych kadr, są procedury czy sprawy, które muszą zostać zakończone. Niemniej przetrzymanie przez kilka miesięcy ambasadora polskiego w USA, który co najmniej nie sympatyzował z nową ekipą, zemściło się okrutnie. Zupełnie niezrozumiała jest nominacja dyrektora
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: