„Na święty nigdy” i ochłapy dla Polski

W czasie debaty w Europarlamencie w tygodniu, w którym piszę te słowa, ujawniono, jakie są efekty „planu Junckera”, który miał rozhuśtać gospodarkę krajów europejskich. Przyjęto aż 450 projektów. Z Polski... jeden! Z Węgier – zero...

Zapytano mnie ostatnio podczas audycji w wielkopolskim radiu publicznym (Radio Merkury), czy tzw. Stara Unia nie wykorzystuje lub nie traktuje po macoszemu krajów, które do UE weszły dopiero w ostatnich 12 latach, czyli tzw. nowej Unii. Odparłem, że oczywiście TAK. Dziennikarz, który pytał, siedział w Poznaniu, ja w Strasburgu, ale odległość nie przekreśliła wspólnoty odczuwania, że coś tu jest nie halo. Bo jest, i to bardzo. Ci,
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: