Ambasador musi się wiele nauczyć

Nowym ambasadorem RP na Ukrainie został Jan Piekło. To dobrze, że w kręgach kierujących polską dyplomacją pojawiła się refleksja, by dokonać jakiejś zmiany po poprzednikach, którzy wespół ze swymi ambasadorskimi nominatami doprowadzili nasz kraj na pozycję państwa raczej o marginalnym znaczeniu. Takie chwile olśnienia zdarzają się nowej ekipie rządzącej niezbyt często. Warto przypomnieć, iż w MSZ nadal zatrudnionych jest niemal 70 absolwentów sowieckiej uczelni, której patronowało KGB i z niejasnych powodów polski podatnik ciągle jest zmuszany do utrzymywania tej zgrai.

Jan Piekło nie ma sowieckiej przeszłości. Dał się poznać jako aktywny działacz na rzecz
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: