„Gazeta Polska” diariuszem powstania listopadowego cz.2

Przez dziewięć miesięcy powstania listopadowego „Gazeta Polska” stała na straży życia narodu. Była odważna i bezkompromisowa. Śledziła niemal wszystkie podejmowane kroki władz powstańczych – sejmu, rządu i kolejnych wodzów. Wywierała nieustanną presję na elity rządzące, domagała się radykalnych posunięć, wyrywała ze stanu odrętwienia i niewiary, zmuszała do działania. Odrzucała postawy umiarkowane i kompromisowe, opowiadając się po stronie romantycznych zapaleńców, którzy mierzą siły na zamiary. Zwycięstwa powstania upatrywała w sukcesach militarnych. Dyplomacja i polityka gabinetowa nie mogły w jej przekonaniu ocalić narodu. Naród musiał sam wybić się na niepodległość – na placu
[pozostało do przeczytania 98% tekstu]
Dostęp do artykułów: